Archiwum Polityki

Gwardia Putina

W CIĄGU OSTATNICH PIĘTNASTU LAT SZEREGI ROSYJSKICH SŁUŻB SPECJALNYCH OPUŚCIŁO PRAWIE 200 TYS. FUNKCJONARIUSZY. PREZYDENT PUTIN STWORZYŁ Z NICH KARNĄ ARMIĘ, której użył do kolonizacji wszystkich struktur i szczebli rosyjskiej administracji, od ministerstw po prowincjonalne merostwa. Są dziś w Rosji urzędy, w których byli funkcjonariusze KGB zajmują 70 proc. stanowisk.

Ustanowione jeszcze przez Stalina doroczne święto – Dzień Czekisty – od lat nie było obchodzone tak hucznie. Na zamkniętym bankiecie w byłej centrali KGB na moskiewskiej Łubiance zebrało się kilkuset wyższych oficerów, samych generałów było ponad trzystu. Kilka pokoleń: od przysięgających na wierność krajowi rad weteranów KGB po funkcjonariuszy czynnej służby, którzy pierwsze szlify zdobyli już po upadku imperium, w rosyjskiej Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (FSB), następczyni KGB.

Polityka 33.2005 (2517) z dnia 20.08.2005; Raport; s. 5