Archiwum Polityki

Rotunda – 1979 r.

Najtragiczniejszą dotąd katastrofą typu budowlanego w Polsce był wybuch gazu w warszawskiej Rotundzie PKO 15 lutego 1979 r. Zginęło wówczas 49 osób, ponad sto było rannych. Jedną z głównych przyczyn tragedii była także ostra zima. I śnieg.

To była zima stulecia. Termometry wskazywały minus osiem stopni, ale wiatr potęgował wrażenie chłodu. Na chodnikach i trawnikach leżały hałdy zbitego zmrożonego śniegu. Wybuch w samym centrum miasta, na rogu ul. Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich, nastąpił o godzinie 12.37. Według świadków „okrągły budynek jakby się uniósł, wybrzuszył i pękł z hukiem”. Wokół Rotundy sypnęło szkłem, w pustych oknach powiewały żaluzje, wewnątrz był wielki lej sięgający podziemi budynku.

Polityka 5.2006 (2540) z dnia 04.02.2006; Temat tygodnia; s. 20
Reklama