Archiwum Polityki

Pierwsza kadrowa

August Zieliński, który w 1906 r. założył Prywatne Kursy Handlowe Męskie, obecną SGH, byłby zadowolony z pogłosek, jakie po inauguracji dziewięćdziesiątego dziewiątego roku akademickiego zaczęły krążyć o szkole. Że stała się tak popularna wśród elit, iż te wprowadzają w jej mury dzieci tylnymi drzwiami z szyldem Hufiec Pracy.

Do eshapu – jak skrótowo nazywają hufiec studenci – przyjmuje bowiem uznaniowo rektor. Teoretycznie tych, którym zabrakło jednego, dwóch punktów. W praktyce nie ma jednak jawnych list z punktami osób przyjętych. Pracuje się w hufcu rok na rzecz szkoły, a potem studiuje zwyczajnym, dziennym trybem. Prasa z oburzeniem odnotowała fakt, że tym sposobem w bieżącym roku dostał się na SGH syn premiera Kazimierza Marcinkiewicza. – Ale w wakacje Marcinkiewicz nie był jeszcze premierem – przytomnie zauważa Maciek, student I roku.

Polityka 5.2006 (2540) z dnia 04.02.2006; Społeczeństwo; s. 74