Archiwum Polityki

Wolniej, panowie kibice!

Rozmowa z Krzesimirem Dębskim, kompozytorem, dyrygentem i miłośnikiem futbolu

Dorota Szwarcman: – Często pan chadza na mecze?

Krzesimir Dębski: Z braku czasu jestem kibicem umiarkowanym. Gdybym mógł, na pewno chadzałbym częściej. Czasem oglądam mecze w telewizji. Zdarzyło mi się odwiedzić trochę stadionów w kraju i za granicą. I nasunął mi się istotny wniosek. Chętnie utyskujemy na naszych graczy, na poziom polskiego futbolu. Ale moim zdaniem udoskonalanie trzeba zacząć od siebie. A więc kibice zamiast narzekać na piłkarzy, powinni udoskonalić doping.

Polityka 35.2005 (2519) z dnia 03.09.2005; Kultura; s. 64