Archiwum Polityki

Śmierć po partnersku

Kaukaz stał się modny jako młodzieżowe centrum tanich atrakcji ekstremalnych: snowboardowych i narciarskich wyścigów po dziewiczych nieoznaczonych stokach albo też wspinaczkowych rajdów przez lodowiec. Są tacy, którzy mówią, że Marta R. i Mirek S. byli martwi już w chwili, gdy zdecydowali się iść.

W sobotę, 13 sierpnia, na forum internetowym firmy extrek pojawił się wpis jej właściciela Piotra B., organizatora kilkunastoosobowej wyprawy na Kaukaz: „Wczoraj wcześnie rano grupa się podzieliła (...) odwieźliśmy najpierw trzy osoby do hotelu Łagowo. Oni idą bezpośrednio na Elbrus. Inna ekipa poszła na Uszbę (4 osoby). Reszta (10 osób) poszła na trek Doliną Azau. Dziś już wrócili z treku i siedzimy w restauracji, jedząc kolację. Nie wiemy co z grupą na Uszbę. Pogodę mamy cały czas!

Polityka 35.2005 (2519) z dnia 03.09.2005; Społeczeństwo; s. 84