Archiwum Polityki

Pierwszorzędne malarstwo drugorzędne

Pojęcie „niemiecki impresjonizm” brzmi równie egzotycznie co „mongolska awangarda”. A jednak bardziej zaawansowani miłośnicy sztuki wiedzą, że na wschód od ojczyzny Moneta i Degasa działało co najmniej trzech artystów, którym ów nurt w sztuce był szczególnie bliski: Lovis Corinth, Max Liebermann i Max Slevogt. Temu ich spóźnionemu historycznie impresjonizmowi daleko jest do francuskiej doskonałości, nie mówiąc już o tym, że poddany był różnym stylistycznie naleciałościom innych modnych wówczas kierunków (symbolizm, postimpresjonizm, ekspresjonizm).

Polityka 39.2005 (2523) z dnia 01.10.2005; Kultura; s. 63