Archiwum Polityki

Gorzka Ameryka

Rozmowa z niemieckim reżyserem Wimem Wendersem, którego najnowszy film „Nie wracaj w te strony” wchodzi właśnie na ekrany kin

Janusz Wróblewski: – Od wielu lat mieszka pan w Stanach Zjednoczonych, kręci filmy o Ameryce i jej kulturze, dlaczego tamten świat pociąga pana bardziej niż rodzinna Europa?

Wim Wenders: – Ameryka jest snem, mitem, który stał się ważną częścią mojego wychowania. Kiedy dorastałem, niemiecka kultura masowa nie istniała. O wojnie i Hitlerze nie mówiło się wcale. Czytałem amerykańskie komiksy, słuchałem rock and rolla, odkrywałem dla siebie bluesa, grałem w bilard, oglądałem westerny.

Polityka 41.2005 (2525) z dnia 15.10.2005; Kultura; s. 64
Reklama