Archiwum Polityki

Słowacja: Łagodna dziwność bytu

Na Słowację zaprasza nas Andrzej Stasiuk, który osiadł w pobliżu granicy. Znany pisarz jest literackim kronikarzem współczesnej Mitteleuropy.
JR/Polityka

Czasami jeżdżę na Słowację po kiełbasę. Do przejścia w Becherovie mam jakieś piętnaście kilometrów, potem dziewięć do Zborova i następne dziewięć do Bardejova. W Bardejovie mam najbliższy prawdziwy supermarket. W Polsce do najbliższego supermarketu jechałbym przynajmniej sześćdziesiąt kilometrów. W ogóle w Polsce jak ognia unikam supermarketów, bo się zwyczajnie ich boję. Natomiast z niejasnych powodów pociąga mnie bardejowska Hypernova i bardejowska Billa.

Polityka 32.2007 (2616) z dnia 11.08.2007; Półprzewodnik Polityki; s. 143