Archiwum Polityki

Z kurzu ludzkiego

Mianowanie Raleba Majadele, Araba i muzułmanina, ministrem kultury całego Izraela wzbudziło protesty prawowiernych Żydów. Ale i bez pierwszego Araba w izraelskim rządzie tożsamość żydowska ciągle się komplikuje. Żyd, to znaczy kto?

Żaden naród nie był w sytuacji tak wyjątkowej. Z jednej strony – stary Naród Księgi, okrutnie doświadczony przez los. Z drugiej – jego państwo, pomyślane zaledwie sto lat temu, a budowane przez niewiele więcej niż pół wieku. W 1896 r. Teodor Herzl, korespondent austriackiego dziennika w Paryżu, wstrząśnięty procesem Dreyfusa, publikuje w Wiedniu manifest „Der Judenstaat” (państwo żydowskie). Trzeba ratować żywą substancję, utworzyć dla Żydów państwo, mniejsza o to gdzie – w Ugandzie czy na Madagaskarze.

Polityka 16.2007 (2601) z dnia 21.04.2007; Świat; s. 54
Reklama