Archiwum Polityki

Spokojnie, to tylko bandyci

O tym, że CBA czai się wszędzie, przekonał się obywatel powiatu jasielskiego, który w sobotnią noc spokojnie podążał swoim maluchem, gdy nagle zajechał mu drogę Polonez. Dwaj młodzi ludzie, którzy z niego wyskoczyli, przedstawili się jako funkcjonariusze CBA i rozpoczęli rutynowe przeszukiwanie zatrzymanego auta w celu znalezienia ukrytych tam narkotyków. Gdy przerażony kierowca Fiata 126p zażądał od nich legitymacji, jeden z mężczyzn przystawił mu do skroni broń, a drugi uderzył pięścią w twarz, co tylko upewniło zatrzymanego, że ma do czynienia z bezkompromisowymi funkcjonariuszami Biura.

Polityka 43.2007 (2626) z dnia 27.10.2007; Fusy plusy i minusy; s. 111