Archiwum Polityki

M jak mieszkanie

Operacja wykupywania spółdzielczych mieszkań za parę złotych trwa już ponad kwartał, ale nie zakończy się w ustawowym terminie. Winna jest głównie spaskudzona ustawa.

Dostałam wezwanie na policję. Zarzuca mi się opóźnianie przeniesienia prawa własności do ośmiu lokali. Ale nie to jest najgorsze. Jesteśmy obrażani, obrzucani wyzwiskami, pracownice zapowiadają, że odejdą – narzeka Kazimiera Szerszeniewska, prezes Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. W Łodzi do prokuratury, sądów i policji wpływają codziennie dziesiątki skarg na opieszałość spółdzielni. Podobnie jest na Śląsku. Znowelizowana ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych (obowiązująca od 31 lipca br.

Polityka 50.2007 (2633) z dnia 15.12.2007; Rynek; s. 46
Reklama