Archiwum Polityki

Nie stworzono mnie w komputerze

Rozmowa z Kingą Rusin, dziennikarką i prezenterką TV

Edyta Gietka: – Przeglądając popularne gazety można odnieść wrażenie, że owszem – jest pani osobą utalentowaną, urodziwą, przebojową – ale przede wszystkim jest pani osobą rozwiedzioną.

Kinga Rusin: – Mam firmę, która zajmuje się piarem, i znam te mechanizmy. W życiu zawodowym osoby publicznej, niestety, zwykle nie dzieje się nic tak spektakularnego, żeby sprzedać nakład. Ale jak dzieje się w życiu prywatnym, w jakimś układzie towarzyskim, dziennikarze dzwonią masowo.

Polityka 51.2007 (2634) z dnia 22.12.2007; Ludzie; s. 141