Archiwum Polityki

Szekspir zmasakrowany

Angielski, "najłatwiejszy język, którym można mówić źle", chce poznawać coraz większa liczba ludzi na świecie. Czy na naszych oczach powstaje nowa wersja lingua franca, od Ameryki po Chiny, globalne narzędzie, które wyprze nasze języki narodowe, nie tak użyteczne, zaściankowe? 320 specjalistów z 20 krajów - współpracując poprzez internet - zredagowało właśnie nowy słownik angielskiego, który - jako pierwszy - traktuje ten język nie jako własność Anglików czy Amerykanów, lecz całego świata.

Bill Gates najpierw zniszczył większość swych rywali w przemyśle komputerowym, teraz zaczyna niszczyć język angielski. Tak szacowny dziennik londyński "Financial Times" rozpoczyna na pierwszej stronie informację o nowym słowniku angielskiego: Encarta World English Dictionary. Słownik jest imponujący: 400 tys. haseł, 3 tys. ilustracji, wydany równocześnie na ekologicznym papierze (2200 stron) i na płycie CD-ROM, stąd udział firmy Billa Gatesa (Microsoft), który połączył siły z wydawnictwem Bloomsbury w Londynie.

Polityka 33.1999 (2206) z dnia 14.08.1999; Świat; s. 34