Archiwum Polityki

To już nie jest mój kantorek

Rozmowa z Jerzym Jarockim o 50 latach w teatrze, aktorach, publiczności, ulubionych autorach oraz o cudownym dzieciństwie

Katarzyna Janowska: – Skąd się pan wziął w teatrze?

Jerzy Jarocki: – To zależy, gdzie umieścić ten początek? Czy w 1939 r. na rynku małego miasta (Niska), gdzie pierwszy raz publicznie do wielkiej grupy ludzi recytowałem patriotyczny wierszyk z okazji przekazania dwunastu masek gazowych tamtejszemu garnizonowi wojskowemu – dar społeczeństwa. Czy nieco później, już w trakcie okupacji, gdy z grupą przyjaciół zaanektowałem porzucony przez drogowców domek na kółkach i przerobiłem go na gmach teatralny, gdzie dawałem przedstawienia kukiełkowego teatru, głównie dla młodzieży od 3 do 15 lat z okolicznych ulic.

Polityka 49.2007 (2632) z dnia 08.12.2007; Kultura; s. 72