Archiwum Polityki

Tygrys atakuje o świcie

Potoczną wiedzę o Pearl Harbor i wojnie na Pacyfiku Europejczycy czerpią z filmów. Był słynny obraz „Tora, tora, tora” o niespodziewanym ataku samolotów japońskich 8 grudnia 1941 r. na bazę wojskową USA na Hawajach, co stało się bezpośrednią przyczyną wypowiedzenia przez Stany Zjednoczone wojny Japonii. Na początku lipca na polskie ekrany wejdzie film „Pearl Harbor”, który już wywołał spory. Zanim pójdziemy do kina, przeczytajmy, jak to było naprawdę.

Manewr flagowego okrętu admirała Chuichi Nagumo, wielkiego „Akagi”, który dokonał zwrotu, powtórzyło pięć innych lotniskowców. Równie wielki „Kaga”, nowoczesne „Soryu i „Hiryu” oraz zbudowane zaledwie kilka miesięcy wcześniej „Shokaku” i „Zuikaku” ustawiały się pod wiatr, co miało umożliwić start ich samolotom. Na pokładach rozbrzmiewały dzwonki alarmowe. Windy wywoziły z hangarów myśliwce. Pierwsi piloci zajmowali miejsca w kabinach samolotów i uruchamiali silniki.

Polityka 26.2001 (2304) z dnia 30.06.2001; Historia; s. 70