Archiwum Polityki

Wyobraźmy sobie praszczura

Nie raz jeszcze przyjdzie nam zmieniać wyobrażenie o praprzodkach i kuzynach człowieka, a wraz z nim – ideę tego, gdzie się zaczyna i czym jest człowieczeństwo. W końcu debatujemy o tym już od półtora wieku. Oto jak się przez ten czas zmagaliśmy z ustaleniem naszego rodowodu na Ziemi.
JR/Polityka

Półtora wieku temu przeciętny Europejczyk żył w błogim przekonaniu, że wywodzi się od Adama i Ewy. Część wierzyła, że historia całego świata liczy niewiele więcej niż 6 tys. lat, jak to wyliczył biskup Usher. I nie wstrząsnęło tym przekonaniem znalezisko z jaskini w miejscowości Neanderthal pod Düsseldorfem, gdzie w 1856 r. znaleziono szkielet starszy, niż ktokolwiek śmiałby wówczas przypuszczać.

Tymczasem szkic tekstu mówiącego o tym, jak gatunki ewoluują pod wpływem doboru naturalnego, leżał w szufladzie.

Niezbędnik Inteligenta Polityka. Niezbędnik Inteligenta. Wydanie 12 (90117) z dnia 21.04.2007; Niezbędnik Inteligenta; s. 14
Reklama