Archiwum Polityki

Sprawa NN

Prokurator mówi: nieszczęśliwa szczelina w procedurze. Policja obiecuje, że wkrótce znajdzie zagubione ciało. Rodzina musi pochować syna.

W czerwcu tego roku pani B. z Warszawy otrzymuje informację ze śródmiejskiej komendy: dzięki nowoczesnej metodzie porównywania kodów DNA udało się ustalić losy zaginionego syna.

Policja wie na pewno, że od grudnia 1997 r. Marcin B. nie żyje. Kiedy znaleziono jego ciało, nikt nie wiedział, kim jest. Pewność, którą posiada policja, jest, zdaniem funkcjonariuszy, dowodem na światowy poziom kryminalistyki obowiązujący w komendzie mokotowskiej i śródmiejskiej. Czy w grudniu 1997 r.

Polityka 32.2008 (2666) z dnia 09.08.2008; Rynek; s. 32
Reklama