Archiwum Polityki

Jak golono i strzyżono

Włosy i uczesania mężczyzn to niedoceniany element naszych dziejów. A przecież były i są częścią kultury, a po fryzurach łatwo poznać, z jaką epoką i z kim mamy do czynienia.

Najstarsze przekazy kulturowe wskazują na wiarę w magiczną moc włosów. Gdyby mnie ogolono – zwierza się Dalili biblijny Samson – siła moja odejdzie, osłabnę i stanę się zwykłym człowiekiem. (Choć – trzeba przyznać – egipscy kapłani byli ogoleni na łyso). Gest namaszczenia włosów Chrystusa cennym olejkiem nardowym przez Marię Magdalenę nabrał sakralnego znaczenia. (Namaszczenie włosów spotyka się także w kulturze staroindyjskiej). W tradycji, a może i w rzeczywistości, Jezus nosił długie włosy, stanowiąc później, w średniowieczu, wzór do naśladowania.

Polityka 32.2008 (2666) z dnia 09.08.2008; Historia; s. 73