Archiwum Polityki

Zamrożenie za zamrożenie?

Dyplomatyczna sensacja. Wysoki rangą urzędnik amerykańskiego MSZ William Burns obserwował w Genewie rozmowy z Iranem o programie nuklearnym ajatollahów. Nie włączał się, ale słuchał, co ma do powiedzenia irański negocjator Said Dżalili. Sondowano, jak Iran zareaguje na propozycję, by w zamian za zamrożenie nowych sankcji przeciwko republice islamskiej zamroziła ona prace nad wzbogacaniem uranu. Wprawdzie znany z niewyparzonego języka prezydent Iranu Ahmadinedżad powiedział, że program nuklearny jest jak rozpędzony pociąg bez hamulców, czyli nie ma siły, która by go zatrzymała, ale teherańska elita władzy jest zaniepokojona pokazowym atakiem na Iran, przeprowadzonym ostatnio „na sucho” przez Izrael.

Polityka 30.2008 (2664) z dnia 26.07.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 10