Archiwum Polityki

Praca, krzepa, kasa, czyli o czym marzą Polacy

O czym myślimy, gdy dłuży się czas na nudnym zebraniu, na sennej lekcji, w tramwaju, pociągu, w biurze, kiedy wyłączamy się z rzeczywistości i – wolni, wszechwładni – szybujemy do krainy marzeń? O czym marzymy przed snem, oddzielnie, skrycie, gdy zostajemy z sobą sam na sam i zaczynamy codzienne obrachunki? Dziś głównym przedmiotem marzeń Polaków jest praca – tak wynika z badań wykonanych na zamówienie „Polityki” przez OBOP – a także zdrowie i pieniądze. Podróżowanie, wykształcenie, miłość, rodzina znalazły się na dalszych miejscach w hierarchii pragnień. Trywialne? Polskie marzenia po prostu się spolaryzowały, rozwarstwiły – zupełnie tak samo jak ich właściciele. O podróży w kosmos marzy pół procenta Polaków.

O marzenia Polaków ankieterzy CBOS pytali także przed pięcioma laty. Okazuje się, że od tego czasu marzenia na ogół się nie zmieniły. Jedynie praca znalazła się wówczas nie na pierwszym, lecz na dziewiątym miejscu; była marzeniem 12 proc. respondentów (dziś – 39 proc.). Komentarze po publikacji tamtych badań pełne były żalu i zatroskania. Polacy marzą zbyt przyziemnie – zdrowie, mieszkanie, pieniądze, cóż to są za priorytety? Lecz tak się marzy na całym świecie: o zwyczajnych ludzkich sprawach.

Polityka 13.2002 (2343) z dnia 30.03.2002; Raport; s. 3