Archiwum Polityki

Koneserzy w kontenerze

O ile w handlu sztuką dawną wciąż górują domy aukcyjne, to w przypadku sztuki współczesnej wszystko co najważniejsze dzieje się na targach. Jest ich coraz więcej i coraz częściej biorą w nich udział polskie galerie.

Nie wielki Nowy Jork i nie Paryż, ale nieduża Bazylea jest dziś centrum handlu współczesną sztuką. Wprawdzie tylko przez jeden tydzień w roku, w czasie targów Art Basel, ale to wystarcza, by na kolejne dwanaście miesięcy zadekretować, co i za ile wypada kupować, kto jest modny, kto już nie, a nawet kto będzie modny za chwilę.

Art Basel to impreza bardzo elitarna, niezwykle opiniotwórcza i choć ma charakter handlowy, rangą wcale nie ustępuje nieskalanym pieniędzmi Biennale w Wenecji czy Documenta w Kassel.

Polityka 31.2007 (2615) z dnia 04.08.2007; Kultura; s. 60
Reklama