Archiwum Polityki

Moralni zwycięzcy

Nasz niedawny minister edukacji Roman Giertych zwykł mawiać: „Onegdaj, w czasach PRL...” – i tu coś tam przypominał. Wstyd, że minister edukacji nie wiedział i do dziś nie wie, że słowo „onegdaj” znaczy „przedwczoraj”, czyli dwa dni temu. Tylko to i nic więcej. Giertych, z uporem godnym lepszej sprawy, mówi „onegdaj” zamiast „niegdyś”. Tymczasem przestarzałą formą słowa „niegdyś” było zapomniane już „ongi”.

Polityka 34.2007 (2617) z dnia 25.08.2007; Tym; s. 90
Reklama