Archiwum Polityki

Na kurze malowane

Bo cóż to jest kura? Ptak ogołocony z piór, zimny, śliski, kupowany w supermarkecie na rosół. Dzieci z bloków mogą już nie wiedzieć, że kura za życia pokryta jest piórami.

Powiedzieć matce dzieciaka, że jest piękna jak kura? To się obrazi. Że – piękna jak kwiat? Będzie jej miło. A są na świecie kury piękne jak kwiaty. Od czubatki lokowanej wielbłądziej nie można oderwać oczu. Coś z wielkiego gołębia, coś z szyszki sosnowej: cudo. Kurę jedwabistą pragnie się natychmiast pogłaskać. Wygląda jak siostra puchatego kota. Nikt prócz cesarza w Chinach nie miał prawa jej hodować. Oczy ma ciemne i czarną krew, a koci puch na jej czarnym ciele może mieć barwę białą, czarną, niebieską, żółtą, czerwoną i dziką.

Polityka 23.2007 (2607) z dnia 09.06.2007; Ludzie; s. 100