Archiwum Polityki

Do naszej wyspy płynie Nieczysty

Jarosław Kaczyński rzeczywiście dokonał w Polsce zmian. Nie tylko w sposobie rządzenia, także w sposobie odchodzenia.

Nigdy jeszcze po 1989 r. zmiana ekipy nie odbywała się w takiej atmosferze insynuacji odnoszących się do następców. Jeśli już, to raczej atakowano poprzedników. Ze strony urzędu prezydenta nie padały wcześniej tak niejasne wypowiedzi dotyczące desygnowania przyszłego premiera czy sugestie, że prezydent może więcej, niż rzeczywiście może. Nie było na taką skalę pospiesznego sadowienia się na stanowiskach, by przetrwać jeszcze kilka miesięcy, wziąć dwie, trzy dodatkowe pensje, a potem odprawę.

Polityka 45.2007 (2628) z dnia 10.11.2007; Temat Tygodnia; s. 16