Archiwum Polityki

Żywią i biorą

Po dłuższej przerwie rolnicy znów wyszli na ulice. Ale tym razem grzech było nie wyjść. Po darmowe unijne pieniądze?

Krzysztof Szmurło, gospodarz z Popław na Podlasiu, wie, że władzy należy słuchać, ale swoje robić. Urzędnicy z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zapewniali: przyznawanie dopłat na modernizację gospodarstw będzie sprawiedliwe – zdecyduje kolejność zgłoszeń. Dla niego był to jasny sygnał – żeby sprawiedliwość była po jego stronie, musi ją sam sobie zapewnić. Stojąc w kolejce.

– Zaraz po Wszystkich Świętych zadzwonił kolega, że w Białymstoku przed biurem Agencji już robią listę.

Polityka 46.2007 (2629) z dnia 17.11.2007; Ludzie; s. 123