Archiwum Polityki

Gra w Bacau

Polska stała się celem międzynarodowych gangów okradających bankomaty. Wysyłają do nas grupki Rumunów wyposażonych w podrabiane w Anglii karty. Straty banków idą w dziesiątki milionów

Warszawska Praga, ul. Grochowska, zima 2007 r. Trzech młodych ludzi o ciemnej karnacji staje przed bankomatem. Rozglądają się nerwowo. Jeden wkłada kartę do czytnika, dwaj pozostali stają po jego bokach. Karta znika w bankomacie, a mężczyzna wbija kod PIN zapisany na kartce. Zanim na ekranie pojawił się komunikat z pytaniem o rodzaj transakcji, za ich plecami z piskiem opon hamuje radiowóz. Policjanci deptali po piętach trzem Rumunom od kilku dni. Wiedzieli, kiedy pojawili się w Warszawie, ponieważ z jednego z banków dostali informacje o wypłatach pieniędzy z bankomatów, ale z kont należących do obywateli Wielkiej Brytanii.

Polityka 4.2008 (2638) z dnia 26.01.2008; Kraj; s. 30
Reklama