Archiwum Polityki

Odpocznij z władzą

Głośny proces Aleksandra Kwaśniewskiego przeciwko dziennikowi „Życie” zwrócił uwagę na miejsca wypoczynku polskich polityków. Czy mają oni dzisiaj szansę spędzić dyskretny urlop tam, gdzie z całą pewnością nie grozi im, iż przez ścianę odpoczywa szpieg obcego mocarstwa czy też prominentny członek mafii? Okazuje się, że nie jest łatwo znaleźć takie warunki, mimo że Kancelaria Premiera, Kancelaria Prezydenta, poszczególne ministerstwa i inne państwowe instytucje mają swoje własne ośrodki.

W Cetniewie koło Władysławowa na terenie Centralnego Ośrodka Sportu od sześciu lat, czyli od sławetnego pobytu późniejszego prezydenta, niewiele się zmieniło. Kierownik hoteli Stanisław Głowacki zapewnia, że może przyjechać absolutnie każdy, jeśli tylko są wolne miejsca, choć pierwszeństwo mają grupy sportowe. – Od początku maja ośrodka pilnuje profesjonalna agencja ochrony, wcześniej robiliśmy to we własnym zakresie – mówi Głowacki. Nie sprawdza się jednak listy gości. Podobnie jest w pozostałych kompleksach COS, których jest poza Cetniewem jeszcze pięć.

Polityka 25.2000 (2250) z dnia 17.06.2000; Kraj; s. 23