Archiwum Polityki

Nie pal sklepu, wyślij urzędników

Kto mówi, że w Polsce kwitnie korupcja, powinien zajrzeć do Bułgarii.

Bułgarskie góry i wybrzeże przeżywają inwazję inwestorów. Buduje się hotele, obiekty sportowe, pola golfowe. Kto ma pieniądze, zdobywa tereny, korumpuje władze i przekupuje sądy. Te pieniądze rzadko pochodzą z legalnych źródeł. Prawo i dobro przyrody liczą się w tym zamęcie najmniej. Bułgarzy uważają, że gdyby nie bat, jakim dla władz w Sofii jest Bruksela, byłoby dużo gorzej.

Dobromir Dobrinov z organizacji Zielone Bałkany mówi, że Unia Europejska to jedyny ratunek dla Bułgarii.

Polityka 35.2008 (2669) z dnia 30.08.2008; Świat; s. 43
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >