Analiza liczących około 9 tys. lat ludzkich szczątków, które odnaleziono w zatopionej osadzie tuż przy śródziemnomorskim wybrzeżu Izraela, może wywrócić do góry nogami naszą wiedzę na temat pochodzenia gruźlicy – pisze najnowszy „New Scientist”. Do tej pory sądzono, że chorobotwórcze bakterie przeniosły się z bydła na ludzi na skutek spożywania mleka. Tymczasem analiza odnalezionych w Izraelu szczątków człowieka cierpiącego na gruźlicę sugeruje, że mogło być odwrotnie – to ludzie, udomowiając krowy, zarazili je prątkami.
Polityka
43.2008
(2677) z dnia 25.10.2008;
Nauka;
s. 82