Archiwum Polityki

Ucieczka na Zachód

Jan Krzysztof Bielecki, były premier (1991 r.), o pierwszym kryzysie transformacji, wyjściu Armii Radzieckiej, o Lechu Wałęsie i braciach Kaczyńskich

Janina Paradowska: – Jak zostaje się premierem, będąc posłem z ostatniego rzędu?

Jan Krzysztof Bielecki: – W Sejmie kontraktowym ostatnie rzędy nie były wyznacznikiem pozycji politycznej. Raczej skupiały bardzo ciekawe towarzystwo, które nie miało przesadnej skłonności do siedzenia w jakiejś sali bez potrzeby i sensu. Trzymało się więc raczej blisko wyjścia. Obok mnie siedział Jacek Merkel, wówczas jedna z największych gwiazd Solidarności.

A jak było z tym premierostwem?

Polityka 5.2009 (2690) z dnia 31.01.2009; Kraj; s. 20