Archiwum Polityki

Głębiej o płytkach

Nie widać ich gołym okiem, a często ratują nam życie. Jak więc radzą sobie ci, którym natura poskąpiła płytek krwi?

Barbara Pruitt przyzwyczaiła się do noszenia ubrań, które niezależnie od pogody szczelnie zakrywają jej ciało. Nawet w dusznej sali Moscone Center w San Francisco – gdzie podczas zjazdu Amerykańskiego Towarzystwa Hematologicznego reprezentanci stowarzyszeń pacjentów, reklamujący swoje organizacje, pozwalają sobie na przewiewny strój – ona pracuje w długich spodniach i golfie. – Nie chcę pokazywać siniaków – wyznaje. – To taki uraz z przeszłości, gdy na ich widok przypadkowi ludzie brali mnie za ofiarę przemocy.

Polityka 8.2009 (2693) z dnia 21.02.2009; Nauka ; s. 76
Reklama