Archiwum Polityki

Nagły atak wycieczki szkolnej

Otaczają nas: zajęli już hotele, muzea, bary i sklepy, opanowują parkingi, toalety i przydrożne lasy. Najwięcej wycieczek szkolnych przemierza Europę w maju i w czerwcu. Teoretycznie każda

Wbiegają do fastfoodu. Łapią reklamowe kapelusze z papieru. Czyli podstawówka. Pełny autokar wozi 42 dzieci. Ale model de luxe – 74 do 80. Coraz częściej jeździ się na wycieczki szkolne modelem de luxe. Zmęczona obojętność w oczach sprzedawczyń hamburgerów. Z zaplecza nadbiega menedżer lokalu. Podlizuje się zbiorowemu klientowi: dokąd jedziecie? Wycieczka o destynacji ruchomej – jadą tropami pierwszych Piastów. Każde dziecko ma komórkę. Nauczyciel przechowuje wszystkie w torbie.

Polityka 23.2009 (2708) z dnia 06.06.2009; Kraj; s. 32
Reklama