Archiwum Polityki

Co z tą pogodą? Dzwony na alarm

Informacje, że nadciąga burza bądź groźna w skutkach ulewa, docierają z siedmiu radarów meteo do wojewódzkich centrów i wydziałów zarządzania kryzysowego. Ale ta wiedza na nic się nie zda, jeśli władza nie potrafi na czas ostrzec obywateli. W praktyce wygląda to tak: dyżurni powiadamiają szefów centrów, a ci podejmują decyzję o zawiadomieniu lokalnego radia i telewizji oraz wszystkich służb, do gminy włącznie. Niestety, jesteśmy jedynym w Unii krajem, który nie ma łączności cyfrowej dla służb ratowniczych.

Polityka 28.2009 (2713) z dnia 11.07.2009; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 6