Archiwum Polityki

Praca na każdą kieszeń

Jak wiadomo, wybory samorządowe to okazja do zdobycia nieźle płatnej pracy. Media informują o mnożących się ofertach firm, które przygotowują chętnych do zwycięskiego startu w wyścigu o posadę radnego, wójta czy burmistrza. W jednej z takich firm przysłuchaliśmy się rozmowie z bezrobotnym klientem.

– Co konkretnie pana interesuje i ile jest pan skłonny przeznaczyć na szkolenie? – pyta pan, którego wysportowaną sylwetkę, opiętą eleganckim garniturem, zwieńcza trafnie dobrany krawat.

Polityka 29.2010 (2765) z dnia 17.07.2010; Fusy plusy i minusy; s. 96