Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak naprawić system?

(23)
Optymiści ostrzegają, że przyszłe wypłaty będą zbyt niskie, aby za nie żyć. Pesymiści, że cały system zbankrutuje. Przedstawiamy głosy ekspertów, zapraszamy do dyskusji!
  • 2010-02-16 20:51 | Redakcja POLITYKA.PL

    DEBATA: Co dalej z emeryturami?

    Jedni twierdzą, że z przyszłych emerytur nie da się wyżyć, inni, że pieniędzy w ogóle nie będzie, bo cały system się rozsypie. A co Państwo sądzicie o pomysłach ekspertów na temat reformy emerytalnej?
  • 2010-02-16 21:09 | Jacek Arkuszewski

    Pomysł

    A może by tak zamiast becikowego wprowadzić rabaty na składki emerytalne. Za każde dziecko powiedzmy 20%. Masz 5 dzieci nic nie płacisz, dotyczy to i matki i ojca. Wprawdzie doraźnie będzie to kosztować, ale mówimy o przyszłości naszych emerytur, prawda? Nie upieram się zresztą przy 20%, wysokość tego rabatu trzeba określić na podstawie danych demograficznych.
  • 2010-02-16 23:16 | ss20

    Re:Jak naprawić system?

    Optymalnym wyjściem dla rządu tego i następnych byłoby gdybyśmy umierali ok. wieku lat 65 ( w czasach gdy świat cieszy się z postępów nauki przedłużających życie ludzkie), a po drodze w ogóle nie chorowali.... Zastanawia mnie brak w jakichkolwiek wywiadach z obecnym premierem i jego minister zdrowia odniesienia się do tej sytuacji.... Czarno na białym widać, że POLITYKA sprzyja Tuskowi ("Tusku, musisz"), lecz nie stawia trudnych pytań...... Czy to nie Tusk, chwalący się zieloną plamą na mapie Europy, wzywał do redukcji wydatków swoje ministerstwa ?
  • 2010-02-17 09:30 | taki sobie

    Re:Jak naprawić system?

    OFE napedza jedynie dlug panstwa!
    dlatego powinno byc zlikwidowane.
  • 2010-02-17 10:05 | miras69

    Re:Jak naprawić system?

    Orędownikom wydłużenia wieku emerytalnego chciałbym zadać pytanie, na które nigdzie, gdzie oni sie wypowiadają, nie znalazłem odpowiedzi. Czy taki zabieg nie zwiększy bezrobocia? Otóż odpowiedź jest oczywista - zwiększy. Wszekie działania ostatniego dwudziestolecia typu wcześniejsze emerytury, emerytury pomostowe, miały na celu wypchnięcie z rynku pracy osób starszych po to, by zmniejszyć bezrobocie. W ten sposób te osoby, które z punktu widzenia rynku są mniej atrakcyjne dla pracodawców, a zatem problem bezrobocia dotyczyłby ich w większym stopniu, przenoszono w miarę bezboleśnie "na garnuszek państwa", omijając zdawania ich na łaskę pomocy społecznej. Rozwiązaniem problemu nie jest więc po prostu zwiększenie wieku emerytalnego, nawet wówczas, gdy uruchomi sie specjalne programy aktywizacji zawodowej dla osób starszych, bo to jest działanie polegające na rozdawaniu wędek coraz większej grupie rybaków, podczas gdy w stawie jest stała, niewielka ilość ryb. Nie udaje się w Polsce skutecznie walczyć z zawodową dyskryminacją kobiet, nie uda się zapewne zapobiec dyskryminacjo osób starszych, dla których znalezienie pracy w pewnym wieku będzie niepodobieństwem, trafią więc one do systemu pomocy społecznej, co zapewne zwiększy frustracje związane z wiekiem i ze świadomością, iż oto jest się na czyjejś łasce, nie mówiąc o tym, że wysokośc takich świadczeń będzie zapewne niższa, niż ewentualnej, nawet niewielkiej emerytury. To oznacza, że koszty tak dokonanej reformy emerytalnej poniosą najsłabsi. Skutki odczują także ludzie młodzi i w sile wieku, wiadomo przecież, że zwiększona konkurnecja na rynku pracy może powodować zmniejszoną skłonność wśród pracodawców do godnego wynagradzania swoich pracowników, co z kolei spowoduje zmniejszone wpływy do budżetu z tytułu podatków osobistych oraz wpłaty do funduszy emerytalnych. Nie ma więc sensu emocjonować się projektami jakichś papierowych reform emerytalnych polegających na wydłużeniu wieku emerytalnego, wydaje się, że wystarczy przyjrzeć się, jaki jest faktyczny wiek przechodzenian na emerytury, jaki jest odsetek starszych osób przechodzących na renty i podjąć działania, by osoby po pięćdzisiątce nie chciały odchodzić z rynku pracy. Należałoby skoncentrować sie na wzmacnianiu kapitałów społecznych - spowodować, by ludziom opłacało sie mieć dzieci, by poprawić demografię, zreformować system szkolnictwa, by ludzie uczyli się współpracy, a nie konkurencji i dbać o to, by na najlepszych uczelniach uczyli się najzdolniejsi. A to wszystko po to, żeby rosła gospodarka. Sukces demograficzny i gospodarczy "sam" zreformuje system emerytalny.
  • 2010-02-17 10:48 | psr18gh

    Re:Jak naprawić system?

    1)OFE powinna być dobrowolna dla wszystkich, nie tylko dla urodzonych w latach pięćdziesiątych i latach wcześniejszych ubiegłego wieku.
    2) przywileje emerytalne tak, ale płatne przez zainteresowanych, np. kopalnia węgla niech płaci górnikowi stosownie podwyższoną składkę na jego wcześniejszą emeryturę, policjantowi tą samą podwyższoną składkę niech płaci MSWiA a pilotowi F16 taką składkę nie płaci MON.
    3) precz z KRUS-em! Skoro PSL uważa że KRUS to żaden rolniczy przywilej, to dlaczego bronią go jak Częstochowy ? Rolnik którego nie stać na płacenie składki ZUS-owskiej powinien zarejestrować się jako bezrobotny i korzystać z przywilejów bezrobotnych (darmowe leczenie), lub zabiegać o dofinasowanie tej składki w Pomocy Społecznej.
    4) Podwyższanie wieku emerytalnego dla kobiet z obecnych 60 lat i dla mężczyzn z obecnych 65 jest przy obecnej stopie bezrobocia niehumanitarne !
    70 letni dziadek jako wykładowca na Uczelni to i owszem, ale 65 letnia babcia jako nauczycielka w gimnazjum to nic innego jak znęcanie się nad istotą ludzką !
  • 2010-02-17 20:42 | mrówa

    Re:Jak naprawić system?

    Przeciez to takie proste: zreformować KRUS-koniec dotacji państwa,
    wprowadzić wyższe składki dla grup uprzywilejowanych,albo zredukować przywileje np. PKP, służby mundurowe,czy szanowni parlamentarzyści- i to nie w odległej perspektywie!Przedłużanie zaś wieku emerytalnego nic nie da-a może da?Polacy niestety umierają wcześnie(proszę zobaczyć nekrologi na słupach ogłoszeniowych)a ich składki przechodzą na skarb państwa i o to chodzi..
  • 2010-02-17 21:45 | Webster

    Re:Jak naprawić system?

    Tylko po co zachęcać do prokreacji, skoro obecni młodzi nie mają zatrudnienia ? Dzisiejsza młodzież wchodzi z oporami na rynek pracy, gdyż miejsca zajęte są przez starszych, którym mają wydłużyć wiek przechodzenia na emeryturę. Postęp technologiczny redukuje miejsca pracy w gospodarce, więc o zbilansowaniu się składek ubezpieczeniowych i świadczeń emerytalno - rentowych w dłuższej perspektywie nie ma mowy. Na pewno deficyt składek ubezpieczeniowych będzie się pogłębiał, ale nie z powodu braku rąk do pracy, lecz z powodu braku pracy. Ponadto starsi pracownicy częściej korzystają z długotrwałych zwolnień lekarskich, co przekłada się na zwiększoną kwotę zasiłków chorobowych. Uważam, że w obecnej sytuacji promowanie prokreacji mija się z celem, a dzieci niech posiadają ci, których na to stać. Jest wtedy duża szansa, że odpowiedzialni rodzice przekażą w genach swoją zaradność dzieciom, przez co społeczeństwo może tylko zyskać...
  • 2010-02-18 09:01 | Leszko

    Re:Jak naprawić system?

    Bądźmy szczerze - pieniędzy, jakie efektywnie da się ściągnąć z naszych dzieci i wnuków, wystarczy tylko dla rządzącej nami "klasy politycznej" (pamiętacie emeryturki dożywotnie dla posłów i senatorów po chociaż jednej kadencji) i ich poputczików - służb mundurowych (w końcu kto będzie do nas strzelał, kiedy okaże się, że na emerytury możemy przejść w wieku np. 75 lat a zakup aspiryny z emerytury będzie dla nas poważnym wydatkiem), prokuratorom, sędziom - ogólnie aparatowi ucisku, sektorowi energetycznemu (przywileje górników, energetyków), itd itp.
    Mówiąc wprost - statystyczny Polak-szarak powącha może jakieś 10% sumy "swoich" "składek emerytalnych" (jak będzie miał szczęście dożyć wieku emerytalnego, przypominam - średnia długość życiamężczyzny w Polsce to AFAIR 71 lat, w niektórych regionach - poniżej 70 lat).
    Osobiście mam powyżej dziurek w nosie debatowania, komu dołożyć a komu zabrać, pitolenia o OFE, kręcenia nowem na KRUS, marudzenia o jakimś kapitale początkowym, wyliczanym w pocie czoła przez dziesiątki tysięcy urzęników w ZUSie, a którego NIE MA i nigdy nie będzie - ZUS ma tylko zobowiązania)!!!
    Może powiedzieć ludziom wprost, że na starość nie będzie dla nich żadnych pieniędzy, bo to, co będzie zdzierane z ich dzieci i wnuków, wystarczy tylko dla klas uprzywilejowanych. Jeśli nie chcą skonać z głodu pod płotem, to jedyną szansą na wsparcie na starość jest pomoc od wielu dobrze wychowanych dzieci? Jak myślicie, przybyłoby dzieci od tak jasnego postawienia sprawy?
  • 2010-02-18 09:49 | Webster

    Re:Jak naprawić system?

    dzieci, które byłyby podporą na starość, powinny być nie tylko dobrze wychowane ale również dobrze ustawione finansowo, a z tym może być różnie
  • 2010-02-18 13:25 | lordjohn

    Re:Jak naprawić system?

    Sprawa jest prosta: wynagrodzenie OFE powinno być ustalonym procentem TYLKO I WYŁĄCZNIE OD WYGENEROWANYCH ZYSKÓW. Owszem, co roku OFE mogłyby dostawać pewne określone zaliczki, ale rozliczenie powinno następować w momencie przejścia danej osoby na emeryturę. Jeżeli faktyczny skumulowany zysk nie odpowiadałby sumie zaliczek OFE, to albo pobierałyby one zaliczkę wyrównawczą w proporcji do faktycznych (większych niż założone) zysków, albo zwracałyby część pobranych zaliczek. Wtedy zarządy OFE wzięłyby się naprawdę do roboty, zamiast opalać się na Kajmanach.
  • 2010-02-18 16:15 | camel

    Re:Jak naprawić system?

    Żadne OFE czy inne cuda-wianki nie pomogą, kiedy praca większości nie przynosi realnego dochodu. Dochód generuje praca ok. 5 milionów Polaków, w większości pracowników i właścicieli najdrobniejszych przedsiębiorstw. I na ich plecach stoi cały ten kraj. Praca olbrzymich grup przynosi straty (kolejarze, górnicy, rolnictwo, urzędnicy), są też grupy bardzo potrzebne, jak nauczyciele, których koszty funkcjnowania są dla społeczeństwa konieczne i tych tu nie włączam. Choć znów - przywileje są tu zbyt wielkie i nieuzasadnione niczym. Reasumując - nie można mówić o uzdrowieniu systemu emerytalnego bez całkowitej przebudowy naszego kraju. Od góry do dołu. Dwudziestolecie wyrywania przywilejów i demokracji klienckiej (politycy dają przywileje by dostać się do koryta i nie robią niczego, co by mogło się nie spodobać żyjącym z zasiłków i przywilejów) uwidacznia, że ten model państwa skazany jest na porażkę. I nie ma dla Polski szans, bo nie ma odważnego, co tę stajnie augiasza ruszy. Każda próba spotyka się ze wściekłym oporem beneficjentów chorego systemu, a jest ich tylu, że nie widzę szans ratunku.
  • 2010-02-18 18:12 | kostek

    Re:Jak naprawić system?

    To jest istota problemu. Dochód wytwarza 5 mln ludzi. Inni choc nawet ciężko pracuja nie wytwarzaja nic i zjadają podatki tych pracujących. I do tego maja oni gwarantowane podwyzki, ulgi krótszy okres do emerytury itp choc ci z grupy produkcyjnej nie. Ograniczenia zarobków, czasu pracy itp dotyczą właśnie tych pracujących. Takiej proporcji nikt nie wytrzyma. Reforma powinna obejmowac 3 kierunki.
    1.Stworzyć warunki dla pracy! Ogromne regiony są bez pracy - trzeba zachęcic do zakładania firm choćby przez lepsze warunki podatkowe. Dlaczego podatki w calej Polsce sa takie same choc usługi z nich uzyskiwane - nie? Podniesienie bazy podatkowej z 5 do 10 mln da 2 razy więcej pieniędzy!

    2. Ograniczyć wydatki. Ci którzy są wynagradzani z podatków (w tym równiez nauczyciele, urzędnicy i dotychczasowi emeryci)powinni mieć zagwarantowana wypłate określonej ilości "punktów budżetowych" a nie prawdziwych złotówek. Emerytura 2000 punktów wynosiłaby 1600 zł przy punkcie 0.8 lub 2400 przy punkcie 1.2 Efektywnośc rządzenia byłaby bardzo łatwa do określenia - jaka jest wartosc punktu. To nas i tak czeka w jakiejś formie po przekroczeniu progów bezpieczeństwa ale nie wierze że wprowadzony wtedy system będzie sprawiedliwy. Ludzie którzy zostali oszukani przez P. Góre i p. Lewicką wizją wczasów na Hawajach będa wiedzieć co ich czeka.
    3. Ulgi emerytalne powinny byc wykupywane przez firmy. Jeśli chca płacic wiecej górnikowi lub wysyłac go na wcześniejszą emeryturę - niech płaca wyzszą składkę. Pokaże to prawdziwe koszty dzialalności i czy węgla przypadkiem nie lepiej sprowadzac z Bangladeszu.
    4. Zlikwidowac OFE! Ukarać winnych przekretu tysiąclecia! P. Mordasewicz liczy że się do śmietanki dorwie więc nie dziwi jego opinia. W istocie propozycja zmierza do dalszego usztywnienia systemu - np. po 50 roku życia tylko fundusze pienięzne. A OFE swoje i tak zainkasuje. Jeśli nie da się ze względów prawnych zlikwidowac OFE należy wprowadzić ich całkowita dobrowolnośc. MOże wtedy będa konkurowały o pieniądze klienta. Choc ukradły juz tyle z moich OBOWIĄZKOWYCH składek które uchwalili podobno MOI posłowie że pewnie chętnie by sie zwinęły do swoich macierzystych krajów.
    5. Miraz "kapitału" daje fałszywą nadzieeję że z systemu coś dostaniemy. Bardzo mało. Miesięczne wypłaty emerytur są większe niż obroty na giełdzie - nie ma gdzie komputerowych zapisów zamienić na prawdziwe pieniądze. I choć sie to może nie podobac tylko praca młodego pokolenia i demografia może nas wspomóc.
  • 2010-02-19 00:25 | orm

    Re:Jak naprawić system?

    Dyskutanci krytykują panią profesor, że porównała giełde do totolotka.
    Otóż ma ona całkowitą rację, a krytykanci wykazują sie wrodzonym nieuctwem,
    co szczególnie razi w przypadku reprezentanta braży IT.
    Tak się składa, że giełda Z NATURY jest prawie doskonale losowa.
    Gdyby tak nie było, ci sami dyskutanci powinni być już teraz bogatsi
    od Gatesa. Ale przecież nie są oni najmądrzejsi w przyrodzie ...
    Resztę możecie sobie sami dośpiewać.
    Co wcale nie neguje faktu, że giełda może być pożytecznym sposobem
    alokacji środków.
  • 2010-02-19 11:56 | Stangor

    Re:Jak naprawić system?

    Pragnę przedstawić moje propozycje naprawy. Może dla niektórych wydadzą się absurdalne ale warte przemyślenia lub dyskusji.
    Moim zdaniem należy zreformować systemu poboru podatków i składek ZUS.
    Należy każdemu obywatelowi założyć numer konta ubezpieczeniowego. Zlikwidować wszystkie regionalne oddziały ZUS i KRUS. Utworzyć centralę ubezpieczeniową na wzór Anglii. Zlikwidować wszelkie odliczenia od podatku a podatki obniżyć o odliczenia gdyż to tylko powoduje utrudnienia.Ujednolicić przepisy ubezpieczeń społecznych i dopasować do tego aby wszystkie składki wraz z podatkiem mogły być przelewane przez pracodawcę na konto pracownika w centrali bez składania różnego rodzaju deklaracji. Po zakończeniu każdego roku pracownik winien dostać wydruk informujący o przelanych składkach oraz kwocie na subkoncie emerytalnym i zdrowotnym. Zlikwidować wszelkie odliczenia od podatku. To pozwoli zlikwidować rozliczenia roczne PIT. Wprowadzić niski podatek od sprzedaży prywatnej ok. 8% z tym że połowa tego podatku stanowić będzie składka emerytalna. Druk dwuczęściowy (rachunek za wykonaną usługę i dowód wpłaty podatku) dostępny na poczcie. Byłby to podatek od tzw usług jednorazowych do
    kwoty przychodu np.15 tys.zł. w skali roku bez potrzeby rejestracji firmy. Kadry zlikwidowanych urzędów przekwalifikować i wcielić do służb zwalczających szarą strefę. Wydatki ponoszone obecnie na utrzymanie oddziałów ZUS i KRUS przeznaczać co rok na oprocentowany fundusz emerytalny (lokata w banku). Fundusz ten miał by zadanie zlikwidowanie w przyszłości dopłat budżetu do emerytur oraz likwidację finansowania obecnych emerytur ze składek dzisiejszych pracowników. System ten w przyszłości pozwoliłby na wypłaty emerytur z oprocentowania a niewykorzystaną przez emeryta kwotę dziedziczyć krewnym. W miejsce obecnych urzędów ZUS utworzyć punkty konsultacyjne wyjaśniające wszystkie sprawy związane z ubezpieczeniem podatkami od płac i zasiłkami w ilości 1 osoba na 10 tys mieszkańców. Wprowadzić 4 progi podatkowe gdzie pierwszy próg podatkowy stanowi połowę średniego wynagrodzenia i zakłada zwrot 80 % podatku. System kompatybilny z urzędami pracy i MOPS-ami. Zasiłki rodzinne zależne od dochodu wypłacane z centrali bez składania wniosków. Jednocześnie doprowadzić jak najszybciej do
    ujednolicenia przelicznika obliczania emerytur.Obecne przywileje emerytalne zastąpić odpowiednim wynagrodzeniem. Zrównać wiek emerytalny do czasu Kiedy obecnie zaczynający pracę będą mogli korzystać z własnego konta emerytalnego. To paranoja aby łożyć na 40-sto letnich emerytów.
    Następna reforma to likwidacja wyborów wójtów, starostów,prezydentów miast i wojewodów. Na tych stanowiskach powinni być ludzie z konkursów bo jest to władza wykonawcza więc nie powinna być kadencyjna. Nie mogą to być ludzie z przypadku. Wybory tylko rad i ich przewodniczących gdyż jest to organ stanowiący, czyli przedstawiający zadania do wykonania . Należy w konstytucji wprowadzić zapis o możliwości odwołania posła, europosła czy senatora. Zniweluje to lekceważący stosunek niektórych posłów do wyborców. Na stanowiskach obsadzanych przez wybory ( kadencyjnych) zlikwidować wszelkie odprawy i tzw trzynastki.
    Doprowadzić do prawdziwej kontroli i nadzoru państwa nad strategicznymi dziedzinami gospodarki. Ograniczyć samowolę płacową w spółkach z udziałem państwa.
    Doprowadzić do likwidacji odpłatności za korzystanie z autostrad nawet kosztem podwyżki podatku w paliwie pod warunkiem że nie będzie on przeznaczany na inne cele. Drogi to żyły polskiego organizmu. Odpłatność za autostrady to zatory tych żył.
    Wprowadzić kasy fiskalne dla wszystkich prowadzących działalność gospodarczą łącznie z kościołem jeśli taką prowadzi.
    Wprowadzić prawdziwy rozdział kościoła od państwa tj zaprzestać dotowania kościoła z budżetu,zaprzestać nauczania religii w szkołach ( tylko na zasadach wynajmu). Zlikwidować ocenę z religii na świadectwie szkolnym.Katecheci i księża finansowani przez kościół a nie budżet.Dotacje na kościół tylko jako dobrowolne wpłaty a nie decyzją posłów z budżetu.
    W szpitalach wprowadzić zakaz obejmowania stanowisk dyrektora przez lekarzy.Tam powinna być osoba z konkursu z wiedzą i praktyką w zarządzaniu przedsiębiorstwem. Zastępcą winna być osoba z wiedzą medyczną.
    I końcowa sugestia: Prawo zwięzłe bez tzw furtek, ulg, przywilejów.
    To tylko niektóre propozycje które należy wprowadzić możliwie jednocześnie.
    Tylko likwidacja lub przynajmniej ograniczenie marnotrawstwa pieniędzy z podatków i wzrost zarobków obywateli klasy najmniej i średnio zarabiającej spowoduje zmniejszenie bezrobocia i wzrost gospodarczy.
    Myślę że tak prowadzone debaty w mediach mają sens. Prowadzenie dyskusji w formie; należy zreformować system emerytalny czy uzdrowić służbę zdrowia bez podania szczegółów ukierunkowujących, to polityczny bełkot o niczym. Do tego nie trzeba ekspertów. Mam nadzieję że może ktoś wreszcie rozpocznie cykl dyskusji merytorycznych na temat zmian w różnych dziedzinach w Polsce.
    Stangor
  • 2010-02-19 15:23 | puma

    Re:Jak naprawić system?

    A moze latwiejszy dostep do broni,odciazy problemy zus???Przeciez bedziemy sie strzelac,wystrzeliwujac wszystkie racjonalne argumenty,bo duren nie rozumie,ze ta czesc drogi jest moja,etcetera.
    Nfz tez ma na celu wykanczanie najslabszych jednostek.
    A w 2012 kiedy rynek niemiecki i austriacki sie otworzy,koleny milionik mlodych podatnikow wyfrunie i przejzy na oczy.Przecize oczywistym jest co trzeba zrobic, sek w tym ze sie tego nie robi.Bo do 2020-30 bedziemy mieli dziesiota po tusku ekipe rzadzaca, sklecona z jakiejs tam koalicji dla samej wladzy.
    Wladza dla wladzy-sztuka dla sztuki.Niestety emeryci stojacy mentalnie w prl moga glosowac i w dodatku przybywa ich w zastraszajacym tempie,trudny elektorat do zdobycia.Przeklenstwem polskiego spoleczenstwa jest ta terazniejszoscia ktora sie zyje,bo strach myslec o przyszlosci,przeszlosc wcale niczego nie uczy.Madry polak po szkodzie nie madrzeje,tylko cwanszy sie staje.KK,Krus,Mundurowi,Reforma Zus i finansow publicznych,to wszystko jest do przerobienia,tylko mentalonsc przeszkadza.Mozna to ujac na przykladzie miasta warszawy,po co bedziemy wywozic snieg,kiedy sily natury sa w sluzbie narodu,a premie z funduszu reprezentacyjnego.
    Ludzie powiadam wam wyjezdzajcie,patologii nie wspierajcie!!!



  • 2010-02-20 12:44 | .

    Re:Jak naprawić system?

    Niestety jak to już jedna osoba wykazała nie mamy szansy. I większość ludzi , która nie żyje złudzeniami widzi to. Sondażowa demokracja nas załatwiła. W zasadzie pozostaje już zarządzać tym bankrutem.
    Trzeba by przebudować prawie wszystko ale kto pierwszy zrezygnuje z przywilejów ? Nikt.
    Na dobrą sprawę już nawet nie ma gdzie uciec. Do UK z 10% deficytem , a może na Islandię ?
  • 2010-02-25 12:54 | Mr. Y

    Re:Jak naprawić system?

    Stangor,

    brzmi rozsadnie.

    Jedno zastrzezenie - nie da sie zlikwidowac wyborow wojewodow - bo oni nie sa nominowani - sa przedstawicielami wladzy centralnej w wojewodztwach. Mam tez zastrzezenia co do konkursow na stanowiska burmistrzow itp. Dlaczego konkurs? Premier tez mialby byc wylaniany w konkursie? Jak dotad wybory bezposrednie lokalnej wladzy wykonawczej nieco odpartyjnily wybory na szczeblu lokalnym. Ludzie skupiaja sie na dobrym gospodarzu, a nie na szyldach partyjnych i to jest chyba sluszny kierunek.

    Co do samego systemu emerytalnego - nie rozumiem zupelnie po co OFE.
    Rozumiem filozofie, ktora przyswiecala temu posunieciu - uzaleznienie emerytury od zarobkow i czasu pracy. Ale dlaczego poprzez OFE? Wiekszosc skladek i tak maja obowiazek inwestowac w obligacje. Toz do tego mi wielkie instytucje finansowe niepotrzebne! A moze wystarczyloby wprowadzenie kont emerytalnych, z ktorych nie moznaby bylo wyplacac pieniedzy przed okreslonym wiekiem, natomiast moznaby bylo je inwestowac w rozne instrumenty finansowe. Wtedy rzeczywiscie sam bym byl odpowiedzialny za moja emeryture - gdybym zas nie byl zainteresowany inwestycjami, to z automatu bylyby te pieniadze inwestowane w obligacje.
    Proste, zachowuje mysle przewodnia tworzenia OFE, daje wiekszy wplyw czlowiekowi na jego zycie, malo kosztowne.

    Ps. nie zgadzam sie z teza, ze dluzsza praca to wieksze bezrobocie. Wypychanie ludzi na wczesniejsza emeryture to finansowanie "nicnierobienia" podczas gdy z tych samych pieniedzy moznaby finansowac inwestycje - chocby w autostrady - to wrecz tworzyloby dodatkowe miejsca pracy.
  • 2010-02-26 12:32 | Stangor

    Re:Jak naprawić system?

    Mr.Y Jeśli czytałeś uważnie mój komentarz to nie było tam o tym aby dłuższa praca zwiększała bezrobocie.Bezrobocie jest konsekwencją marnotrawstwa budżetowych pieniędzy, nadmiernym drenażem portfeli Polaków ( składki ,podatki od podatków itp)oraz ogromnym interwencjonizmem państwa. Również nie wspominałem o OFE lecz o jakimkolwiek funduszu zarabiającym (podałem przykład lokaty w banku). Jeśli chodzi o twoją propozycję wprowadzenia kont emerytalnych to jest to na początku komentarza.Co do wyborów to nie pisałem o premierze a przedstawicielami władzy byli by przewodniczący rad. Dziękuję za merytoryczną dyskusję.
  • 2010-03-09 22:53 | Rocky

    Re:Jak naprawić system?

    Przednia myśl - świetne.Generalizując i potwornie upraszczając problem - wystarczyłoby zapewnić rozległy front robót w kraju - prawidłowe rozliczanie pracodawców - zapobiegając równocześnie wyprowadzaniu pieniędzy z kraju .Wtedy pieniędzy starczyłoby dla wszystkich i na wszelkie wydatki....
  • 2010-03-10 21:47 | Bilobil

    Re:Jak naprawić system?

    Pierwsze pytanie, to jak ważny jest System Ubezpieczeń Społecznych. Dla mnie, tak samo ważny, jak Służba Zdrowia, Edukacja czy Kultura. Na System Ubezpieczeń Społecznych nie może w cywilizowanym świecie zabraknąć pieniędzy!
    Jak to zrobić? Skończyć z fikcją obowiązkowej składki emerytalnej! Taka składka tylko prowokuje dyskusje o "kondycji finansowej" ZUS! ZUS musi być finansowany w 100% z budżetu państwa i mieć w tym budżecie najwyższy priorytet! Obecnie płacone składki trzeba po prostu włączyć w podatek PIT i zlikwidować całą biurokrację związaną ze sciaganiem składek.
    Co jest, a co nie jest ubezpieczeniem emerytalnym? Tylko system repatriacyjny może wypłacać emerytury indeksowane do średniej płacy. Systemy kapitałowe takiej szansy nie dają. Chwila inflacji i emerytur kapitałowych nie ma! Ludzie, którzy przez dziesiątki lat odkładali na emerytury kapitałowe z PZU, zamiast 2000zł dostali 20 groszy! Ci ludzie jeszcze żyją, można się ich spytać, jak się czują. To samo może spotkać oszczędności w OFE. Dziwne że "Eksperci" tego nie widzą!
    Każdy może oszczędzać na własna emeryturę, inwestować w nieruchomości, itp. Ale ile będą warte domy pod Warszawą za 20 lat, kiedy populacja zmniejszy się o połowę? 3 zł, jak dzisiaj domy w Ditroit?
    Jedyne rozwiązanie, to inwestycja w emerytury wypłacane obecnie, czyli ZUS, traktowany jako najwyższe dobro narodowe, a nie jako złodziej naszych pieniędzy! I system na jaki nas stać: z corocznie publikowaną stopą zastąpienia i średnią płacą, gdzie każdy natychmiast może sobie policzyć ile dostanie, a nie czekac na jakieś "podwyżki" z łaski posłów i senatorów.
  • 2010-03-12 21:19 | Jotkaes

    Re:Jak naprawić system?

    Czy my na emeryturze konsumować będziemy nasze pieniądze jakie odłożyliśmy do skarpety zwanej OFE ? Nie - będziemy konsumować żywność wytworzoną w tym własnie czasie, korzystać z prądu, który energetyka właśnie wtedy wyprodukuje, oglądać program tv jaki jaki akutat wtedy zostanie wyprodukowany itd. Czyli będziemy korzystać z tego co gospodarka AKTUALNIE wytworzy. Nasz, emerytów poziom życia zależny będzie tego ile dóbr gospodarka wytworzy a ile będzie " gęb do wyżywienia". Jeżeli gospodarka bedzie w rozkwicie wyżywi godnie także i emerytów bez względu na stan ich konta w OFE a jeśli będzie w kryzysie na nasze oszczędności zeżre inflacja. Zarobki pracujących w jakimś stopniu podążą za inflacją ale kto dołoży emerytom ? Na pewno nie OFE !!! Albo zdechną z głodu albo budżet ( czytaj - pracujący ) będzie musiał się podzielić. Czyli wracamy na pozycję wyjściową, do systemu jaki obowiązywał od zarania ludzkości - SOLIDARNOŚCI MIĘDZYPOKOLENIOWEJ !!! Rodzice wychowują i kształcą dzieci a one spłacają ten kredyt, opiekując się rodzicami na starość. Oczywiscie należy to rozumieć w kategorii społeczeństwa jako ogółu a nie w przypadkach konkretnych rodzin.
    Tak więc stawiam tezę: OFE TO JEDNA WIELKA ŚCIEMA - JEDYNYMI BENEFICJENTAMI TEGO SYSTEMU SĄ CI, KTÓRZY TYMI FUNDUSZAMI ZARZĄDZAJĄ. ONI ZABIERAJĄ NASZE PIENIĄDZE, POBIERAJĄ SWOJĄ PROWIZJĘ I RZEKOMO WYPRACOWUJĄ DLA NAS ZYSKI, NA KTÓRE FAKTYCZNIE SAMI MUSIMY SIĘ ZŁOŻYĆ !
    SĄ TO PO PROSTU P A S O Ż Y T Y ŻYJĄCE KOSZTEM TYM, KTÓRZY WYTWARZAJĄ DOBRA ( PRODUKTU I USŁUGI ).
    ZUS nie ma być inwestorem składek lecz redystrybutorem dóbr wytworzonych przez gospodarkę. Odprowadzając do ZUS w formie składki cześć swego zarobku po prostu przeznaczam część wypracowanych przez siebie dóbr dla tych, którzy nie mogą już na siebie zarobić - w tym także swoim rodzicom. I wystarczy zapis o wielkości wpłacanych składek - kto był hojny ( płacił wyższe składki ) zasługuje na relatywnie wyższą emeryturę. Oczywiście bezwzględna wyskość emerytury musi pozostać w proporcji do stanu gospodarki
  • 2011-01-22 23:58 | BBj

    Re:Jak naprawić system?

    z giełda i inwestowaniem to masz tyle wspólnego co ja z zulem pod plotem. Niewypowiadaj sie na temat jak niemasz o nim zielonego pojecia. infantylna ta twoja wypowiedz