Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

(27)
Prof. Tomasz Polak (dawniej Węcławski), który dziewięć lat temu ujawnił sprawę abp Paetza, opowiada Adamowi Szostkiewiczowi o kościelnym kryzysie pedofilskim i jego źródłach.
  • 2010-05-23 18:48 | Władysław

    Znam inną wersję

    Nie molestowanie legło u podstaw decyzji odejścia z Kościoła. Powodem były zgrzyty teologiczne m. Węcławskim a zwierzchnikiem - Paetzem (np. negowanie istnienia diabła). Abp nie podzielał tak awangardowych poglądów i biskupstwo chorobliwie ambitnego Węcławskiego się oddalało. Należało się zemścić na Paetzu więc znalazło się molestowanie, którego i tak definitywnie nie udowodniono. Dochodzenie nie skończyło się ukaraniem. Nowe władze po obaleniu abpa Paetza przez Węcławskiego wcale nie podchwyciły jego oskarżeń i awans przechodził koło nosa. Pozostało mu więc odejście, tym bardziej że na horyzoncie była kobieta, której się oddał. Ambicja nie pozwalała być zwykłym księżulem, tym bardziej, że brat też jest księdzem a ojciec - profesor architekt budował kościoły (np. pw. św. Jana Kantego w Poznaniu).
    Myślę, że powinien w sprawie Polaka wypowiedzieć ktoś z duchownych.
  • 2010-05-23 20:38 | zdz.janusz

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    Ladny tekst, ale zbyt optymistyczny. Dla kosciola katolickiego nie ma czegos takiego jak >oddanie pola<. Na Reformacje odpowiedzial Kontrreformacja. Teraz sie pozornie cofa przygotowujac grund do ataku pod haslem >"oni" napadaja nikczemnie na kosciol i wartosci chrzescijanskie!!!< Przycichnal troche, ale paru jego ludzi wyszczerzylo juz zeby. Za dziesiec lat nie bedzie >sprawy<. NIe zakladam sie o to, bo chcialbym, by bylo inaczej.
    Zdzichu.
  • 2010-05-23 21:52 | andy

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    "Sprawa" Paetza właśnie bardzo pięknie pokazuje jak kościół katolicki podchodzi do tego problemu. Zamieść pod dywan, przeczekać, może przyschnie albo coś innego się wydarzy co przykryje aferę. I tak to idzie, zaś "emeryt" abp Paetz wciąż gdzieś tam miga w TV przy różnych oficjalnych okazjach.
  • 2010-05-24 09:46 | Jaf

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    Pedofilia w Kościele Katolickim, to obrzydlistwo, i za to będą smażyć się w piekle. Pomijam ewentualne dawne "spory teologiczne" Profesora Polaka, bo spór jest nieodłącznym atrybutem postępu i bez niego nie byłoby nauki.
    Najważniejsze w tym wywiadzie jest: próba dojścia do źródeł utożsamiania się KK z władzą państwową, wszechobecność biskupów w polskim życiu społecznym i politycznym, całkowite zatarcie rozdzielności państwa i Kościoła oraz bezpardonowa walka o rząd dusz.
    Dzieje się tak na skutek słabości państwa polskiego, bojaźni polityków, braku modelu państwa oraz braku odpowiedzialności władz świeckich.
  • 2010-05-24 10:23 | lupus

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    Mam pytanie do Władysława, czemu zmienia temat na jakże przyjemny (i dający wielekie pole do spekulacji) osobistego życia P.Polaka, skoro dyskusja jest tu chyba o mechanizmach działania instytucji kościelnej. Adekwatnym byłoby by na tym forum wypowiedział się duchowny katolcki, ale na temat powiązany z problematyką wywiadu (bo przecież argumenty ad personam niczego nam tutaj nie wniosą). Chyba że jest tak jak twierdzi pan dr hab. Polak, że "instytucjonalność" kościoła nie jest wstanie obronić w dyspucie publicznej. Mogłoby to być bardzo ciekawa dyskusja.
  • 2010-05-24 13:59 | Jerzy

    To jeden z wielu znaków podważających istotę Kościoła.

    Ukrywana pedofilia wśród księży i próba jej obrony jest jednym, oprócz podwójnej moralności duchowieństwa, przepychu papiestwa, przestępstw kościoła i niekończacych się sporów teologicznych, z podstawowych znaków świadczących o tym, że Kościół nie został zbudowany na skale.
    Wielu teologów podważa prawdziwość Ewangelii oraz interpretację śmierci Jezusa.
    Brak tolerancji dla bliźniego o odmiennych poglądach, propagowana przez Radio Maryja i zbliżone do tego radia kręgi, budzi uczucia nienawiści u ludzi wierzących - praktykujących, w stosunku do inaczej myślących.
    To wszystko zaprzecza naukom Chrystusa o miłości bliźniego.
  • 2010-05-24 16:20 | HomoReligiosus

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    Profesor Polak koncentruje sie glownie na wewnetrznych mechanizmach i tozsamosciowych uwarunkowaniach Kosciola. Takie spojrzenie (zrozumiale u bylego duchownego) nie pierwszy raz owocuje pesymizmem 'co do możliwości rozbrojenia takiego fatalnego splotu'. Fatalnego, bo usankcjonowanego "boskim autorytetem". Mozliwe, ze tylko masowe odejscia wierzacych od instytucjonalnej religii jest w stanie zatrzymac 'zaklęte koło budowania struktur, których celem jest pomyślność samych struktur'. Nie nastapi to wkrotce, ale kiedys na pewno, co najwyrazniej przeczuwaja spanikowani hierarchowie.
  • 2010-05-24 16:30 | jos

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    To nie prof. Polak jest przedmiotem wywiadu ale Kosciol Katolicki. I problem jest bardzo powazny. Dlaczego wiec odwracac dyskusje.
  • 2010-05-24 19:10 | Ivah

    To co mówi HomoReligiosus

    Wydaje mi się że takie "przebudzenie" ,jak to lubią mówić protestanci, dotyczy zbudowania Kościoła (nie instytucji) w sercach (a nie w murach). Ewangelia by się nam przydała, żeby móc dobrze ukierunkować tworzącą się strukturę. Tam wszystko jest napisane, a nasza cywilizacja dopiero do tego dochodzi.
    Tak mi się tylko wydaje, bo nie jestem historykiem.
  • 2010-05-24 21:54 | kociewiak

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    ..jestem chrzescijaninem,i kazda wiadomosc o grzechu w kosciele jest bolem
    podobnym do ukrzyzowania Jeszusa.Kazdy z ksiezy,biskupow,popelniajac grzech
    molestowania ,skresla siebie z grona nauczycieli wiary.Bog jest miloscia i
    wybacza grzechy,ale pokuta to nie jest odpuszczenie grzechu i czystosc kaplanska zostala splamiona .Taka osoba nie moze nesc posluge kaplanska,jednak dzis grzech staje sie norma sro duchownych.Trzeba zniesc przysiege czystosci celibatu,zezwolic na zakladanie rodziny.
  • 2010-05-24 23:06 | PIRS

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    Pani Eliza Michalik w Superstacji zadała ciekawe pytanie: dlaczego Kościół ekskomunikuje ludzi którzy np. są za metodą in vitro, a nie ekskomunikuje księży którym udowodniono pedofilię i molestowanie. Może przy okazji następnego wywiadu Pan Redaktor zechciałby je zadać jakiemuś kościelnemu rozmówcy?
  • 2010-05-25 16:15 | Adam

    To pedofil zostaje księdzem, a nie ksiądz pedofilem...?

    Czy nie jest oby tak, że to pedofil zostaje księdzem, a nie ksiądz pedofilem. To zmienia perspektywę i pozwala mówić o zjawisku szerzej. Bo czym wytłumaczyć pedofilie wśród rodzin, nauczycieli czy pastorów protestanckich. Mówienie, ze to Instytucja Kościoła jest tym co wypacza psychikę księży, jest, moim zdaniem, daleko idącym wnioskiem i konkluzją stronniczą. Bo to stawia sprawę w sposób następujący: Przychodzi zdrowy, młody chłopak do seminarium i po kilku latach formacji zostaje księdzem pedofilem. Zdaję sobie sprawę z tego, że to co pisze jest uproszczone, ale czy i nie takie są konkluzje prof. Tomasza Polaka? Nie widzę powodu aby odwoływać się do przeszłości i motywów takiego pisania, bo to nie jest podejście, które umożliwia dyskusje. Ja pytam o źródła pedofilii jako takiej. A potem zadaje pytanie czy przypadkiem środowisko instytucji kościelnej, nie tyle wypacza psychikę co raczej umożliwia regres psychiki już skrzywionej. Dosłownie, że jeżeli przychodzi ktoś z "predyspozycją" do bycia pedofilem, to czy takie środowisko nie wypaczy go jeszcze bardziej. To trochę tak, jakby byłego więźnia gwałciciela, zatrudnić do pracy na basenie tylko dla kobiet. Jednocześnie rozumiem oburzenie ludzi, słuszne, na księży pedofilii i na krycie afer przez zwierzchników. Głównie dlatego, że ksiądz jest osobą publiczną i o ile do nadużyć władzy świeckiej zdążyliśmy już przywyknąć o tyle do nadużyć księży nie możemy i nie powinniśmy.
    Natomiast nie zgadzam się z twierdzeniem teologicznym (co podważa także i konkluzje, które profesor wyciąga na jego postawie) jakoby istniały dwa kościoły. Anarchiczny i Hierarchiczny, może źle zrozumiałem ten tekst. Ale dla mnie to przypomina stanowisko, że mamy Jezusa historii i Chrystusa wiary. Tzn. był sobie taki Jezus dobry człowiek, z którego grupa fanatyków (zwana dalej uczniami) zrobiła Boga czyli Chrystusa. A może lepiej powiedzieć był sobie taki Bóg co stał się człowiekiem i związał się z ludźmi na dobre i złe i choć często jego imię cierpi przez głupotę, ciasnotę i grzechy panów chodzących na czarno, to On swojego bycia w Kościele nie cofa. Ciężko w to uwierzyć...bo to skandal...a może jednak?
  • 2010-05-25 17:29 | lupus

    To pedofil zostaje księdzem a nie ksiądz pedofilem

    Myśle że zasadnicze stwierdzenia, że ksiądz zostaje pedofilem, albo pedofil zostaje księdzem są trudne do udowodnienia, bo brak na ten temat badań, a po drugie koścół katolicki raczej nie będzie skory do choćby rozważenia możliwości zweryfikowania tej kwestii.
    Natomiast myślę, że w kontekście pedofilii w kościele to właśnie sama organizacja kościoła, sprawia że grzechy te są utajniane zamiast publicznie napiętnowane i odpokutowywane. Jest wina instytucji i organizacji kościoła katolickiego, a nie księdza jako jednostki( I wydaje mi się że to profesor miał na myśli, choć nie mogę się za niego wypowiadać).
    Natomist odnośnie tego że seminaria mogą mieć zgubny( w kontekście postrzegania homoseksualizmu przez kościół) wpływ na młodych zdrowych chłopaków to raczej jest teza prof.J.Baniaka. Naprawde polecam artykuł - link poniżej, notabene zamieszczony również w Polityce.

    http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1505562,1,debata-ksiadz-powolanie-i-seks.read

    Na podstawie książki: "Źródła i przyczyny kryzysu tożsamości kapłańskiej księży rzymskokatolickich w Polsce", 2009 r.
  • 2010-05-25 18:28 | aanvallen

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    Uwazam, ze nie mozna obarczac kosciola jako przyczyny pedofilii. Pedofilami sa sami sprawcy, obojetnie czy sa ksiezmi czy nie. Podejrzewam ze taki sam odsetek pedofilow jest we wszystkich instytucjach, w wojsku, policji, strazy pozarnej, gdziekolwiek. Zboczency sa po prostu wszedzie.
  • 2010-05-25 20:35 | my wy oni

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    pedofilia budzi obrzydzenie.Ale ona ma przyczynę w nieposłuszeństwie Bogu i Jego Słowu.Nie w jakiejś psychologii czy organizacji.Do Biblii,do Słowa!A nie do katechizmu,czy tradycji!
  • 2010-05-25 23:59 | camel

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    Znam tę logikę: kościół nie jest odpowiedzialny za występki pojedyńczych księży, choć Jaruzelski okazuje się być odpowiedzialnym za każdego zomowca i esbeka w kraju... No, ale on jest po aktualnie niesłusznej stronie.
  • 2010-05-26 19:29 | czytelnik

    Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    doskonale, że POLITYKA poruszyła ten niezmiernie istotny temat z tak odważnym i ważnym rozmówca jak prof Polak. Ale może zróbmy krok dalej , może wywiad z Richardem Dawkinsem , wywiad z Davidem Icke.To byłby ciekawy numer. W postach od czyteników widać, że pewna, choć niewielka, część czytelników ma za złe profesorowi rezygnację ze stanu kapłańskiego i próbuje to mu zarzucać. Nieładnie. Wykonał on już niezwykle trudną pracę i być może taki wywiad obudzi tę część społeczeństwa , która jeszcze nie dostrzega albo nie chce dostrzec prawdy albo wręcz nawet boi się krytycznie pomyśleć o kościele.
  • 2010-05-29 16:39 | etanim@gmx.de

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    W Polsce nawet wspominanie o tezach Drewermanna, Künga, Chittestera, Foxa, Boffa (...) wiąże się conajmniej z narażeniem na otrzymanie łatki "lewaka" a w niektórych środowiskach nawet "zdrajcy ojczyzny". Nie wiem czy nawet drukowane są ich dzieła (by może w jakiś alternatywnych wydawnictwach). Rzetelna krytyka Kościoła jest ogromnie ważna przede wszystkim dla niego samego. W tej chwili jednak dzieje się w tym kraju coś nowego - upadają autorytety deontyczne, które zawiodły. Wcześniej nie było to nawet do pomyślenia. Mam nadzieję, że ten proces pójdzie dalej i nie zakłócą go żadne radiostacje i podejrzane siły polityczno-religijne. Tezy prof. Polaka nie są w sumie czymś nowym. Mówi się o tym od dawna. Nowość polega jedynie na ich zastosowaniu do sytuacji kryzysu "pedofilnego". Zatem wielkie wyrazy poparcia i dla prof. Polaka, i dla pana Szostkiewicza. Uczmy się wzajemnie mysleć, dyskutować, wymieniać poglądy, bez względu na przyjęte stwardniałe stereotypy.
    PS. Panie Władysławie, a nawet gdyby Węcławskiemu chodziło o biskupstwo - czy to cokolwiek zmienia? Czy wystąpienie z Kościoła byłoby wówczas logicznym rozwiązaniem? Przecież teologia "niekościelna" w Polsce nie istnieje i prof. Polak w przeciwieństwie do ks. prof. Węcławskiego jest skazany w tym kraju na niepowodzenie.
  • 2010-05-29 17:07 | Janusz

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    Po co się rozwodzić nad zboczeniami wśród kapłanów. Wszak do seminariów wstępują chłopcy mający problemy z własną seksualnością.Idzie to dalej. Efekty są takie jak widzimy.
  • 2010-06-01 22:17 | trew

    Obserwacja uczestnicząca?

    W wywiadzie poruszona są sprawy, w które Polak "primo voto" Węcławski był mocno zaangażowany - formowanie kleryków i księży. Podnoszenie tego faktu (tj. kilkudziesięcioletniego zaangażowania w działalność kościoła) jest w pełni uprawnione i nie powinno być traktowane, jako argumentacja ad personam. Co więcej, zapewne interesujące byłoby spojrzenie na dokonywane przez niego wybory z perspektywy psychoanalitycznej.
  • 2010-06-04 07:36 | położna

    Co medycyna seksualna o celibacie patologicznym ?

    Co medycyna seksualna o celibacie patologicznym ?
    Perspektywa psychoanalityczna jest potrzebna.
    Oprócz psychoanalityka powinien wypowiedzieć się przedstawiciel medycyny seksualnej,doświadczony seksuolog. Może warto poprosić o opinię psychiatrę i seksuologa zarazem na temat problemu "patologii celibatu".
  • 2010-06-06 10:19 | coach

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    Wielki szacunek dla pana Polaka, decyzja jaka podjal byla jednyna mozliwa opcja. Koszty emocjonale pozostania w kosciele bylyby nie do zniesienia. Przechodzenie z drogi wiary na droge wiedzy to piekna sciezka.Choc daleka jestem od utozsamiania wystapienia z kosciola z utrata wiary.dodam raz jeszcze- wieki szacunek dla Pana!
  • 2010-06-11 07:20 | praktykant

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    SEKSUOLOGIA MEDYCZNA a rzecznik praw w Kościele.

    W instytucjach hierarchicznych, gdzie jest społeczna asymetria - potrzebny jest rzecznik praw.
    Nastepuje dużo nadużyć, w tym seksualnych.
    Dla zdrowia psychicznego i zdrowia seksualnego potrzebne są takie instytucje,choć niezbyt rozbudowane.
    Rozpatrywanie problemu w aspekcie tylko psychologicznym i duchowym jest niewystarczajace.
  • 2010-10-27 12:33 | anonimous

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    "interwencja u abp. Dziwisza nie przyniosła rezultatów" to co oni robia? oni nie maja sumien, mysla ze wszystko im wolno. a w ogole to ja jestem ciekaw w ktorym momencie i skad kler bierze najwyzsza madrosc. z urojenia?
  • 2010-11-06 10:58 | b.lektor

    Re:merytoryczna miałkość i oportunizm instytucji

    Kościół nie ma kompetentnych lekarz-seksuologów, jest podejrzliwy w stosunku do nich. Na biegłych sadów metropolitalnych wybiera sobie spolegliwych, zwykle miernych, nawet bez formalnych specjalizacji. Nie dotyczy to wszystkich archidiecezji, ale większości niestety.
  • 2011-03-15 13:38 | Kruk

    Re:Były duchowny o problemie pedofilii wśród księży

    Były duchowny, który przegrał życie i jest moralnym bankrutem. Porzucił stan kapłański dla kobiety. Wstępując do seminarium był dorosły i wiedział że kościół jest hierarchiczny. Kościół dał mu wykształcenie (inaczej pewnie by krowy pasał) a teraz wali w kościół ile może. Nieładnie, ale wszystko do czasu.
  • 2014-06-03 15:32 | lencek

    www.pedofil.com.pl