Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kiedy wegetarianka spodziewa się dziecka...

(6)
Ciąża wegetariańska wciąż wzbudza wiele emocji: dla jednych równa się maltretowaniu życia poczętego. Dla innych oznacza troskę o zdrowie swoje i dziecka.
  • 2010-06-22 19:19 | UA

    Wreszcie!

    Bardzo się ciesze, że ukazał się taki artykuł. Czas najwyższy przestać bezmyślnie powtarzać utarte schematy i błędne informacje.
  • 2010-06-23 15:40 | mamamia

    Re:Kiedy wegetarianka spodziewa się dziecka...

    ja też się cieszę że ukazał się ten artykuł. nie jem mięsa od 15 lat. pół roku temu urodziłam zdrową dziewczynkę, otrzymała 10 pkt. nie jadłam mięsa w ciąży. żadnej anemii i nadliczbowych kilogramów. waga już wróciła do tej sprzed ciąży. miałam to szczęście że ginekolog się nie czepiała i w szpitalu było menu dla wegetarian.
  • 2010-06-23 17:08 | Bohun

    Re:Kiedy wegetarianka spodziewa się dziecka...

    Wszystko rozchodzi się o odpowiednio dobraną dietę dostosowaną do matki i dziecka.
    Jak dla mnie to za dużo zachodu, a z mięsa nigdy nie zrezygnuję, bo za bardzo mi smakuje. Ale szanuję decyzję moich znajomych wegetarian. Ćwiczą, uprawiają sporty. Chociaż właśnie przez problemy z anemią od czasu do czasu mięso znajdzie się w ich menu.
    Chciałbym zwrócić tylko uwagę na soję. Nie jest ona aż taka cudowna. Wiele dzieci jest uczulone na białko sojowe, które często dodaje się także do innych produktów spożywczych.
  • 2010-06-23 17:13 | max aue

    Re:Kiedy wegetarianka spodziewa się dziecka...

    Nie jem mięsa już 6 lat, a soja bardzo rzadko gości w moim menu. Co innego ciecierzyca, soczewica czy różne fasole. Podobnie czynią moi znajomi. Znaczenie soi w diecie wegetarian i wegan jest zdecydowanie przeceniane.
  • 2010-06-29 23:16 | Marlena

    Re:Kiedy wegetarianka spodziewa się dziecka...

    Cieszę się, że ukazał się taki mądry, przemyślany artykuł, w którym wszystko zostało jasno wypunktowane. Obecnie mam 21 lat i nie jem mięsa od lat 14. W przeciwieństwie do moich koleżanek nigdy nie miałam anemii, problemów z niestrawnością, włosami, paznokciami. Obecnie mięso naszpikowane jest syntetycznymi hormonami, antybiotykami, a wszystko to po to, zeby w krótkim czasie wyhodować olbrzymiego kurczaka/świnię. A antybiotyki to związki często rozpoznawane przez organizm jako alergeny.
  • 2012-04-19 12:56 | ola

    Re:Kiedy wegetarianka spodziewa się dziecka...

    Ja przez całą ciąże nie jadłam mięsa i dziecko jest całkowicie zdrowe. Najważniejsze jest to, żeby dieta była zdrowa i odpowiednio zbilansowana. Wiadomo, ze czasem cięzko jest o to samodzielnie zadbać dlatego ja korzystam z cateringu z easydiet. Uważam, że taka forma jest znacznie lepsza niż jedzenie byle czego w pośpiechu.