Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

(37)
Polityczna nadpobudliwość Kościoła w i po kampanii prezydenckiej – to poważny problem dla polskiego katolicyzmu i naszej demokracji.
  • 2010-07-27 09:23 | camel

    Prosimy o szersze tło historyczne

    Proszę czytelnikom opisać nieco historię stosunków państwa polskiego i kościoła katolickiego. Niech zobaczą, że kościół dążył do osłabienia naszego państwa od zawsze, grał nami we własne gry. Zawsze ze szkodą dla Polaków. Proszę przypomnieć genezę rozbiorów, zachowanie kościoła w Polsce międzywojennej. To ważne dla zrozumienia postępowania kościoła dzisiaj. Kościół jest silny słabością państwa. Naszego państwa.
  • 2010-07-27 09:32 | wiehu

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Kościół jest zabobonem , tak prymitywnym że jak by go cofnąć w czasie o 400lat to by nikt nie poczuł różnicy.
  • 2010-07-27 09:52 | Stella Rozlatowska-Nazieblo

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Dziekuje za madry i swietnie udokumentowany artykul. Zgadzam sie calkowicie z jego trescia. Uwazam, ze Kosciol sam, mieszajac sie do polityki, naruszyl
    umowe z panstwem polskim zawarta w konkordacie. Ubolewam nad tym, ze po smierci Jana Pawla II kosciol zszedl na manowce i chetnie odrzucil przeslanie Papieza. Jakze dwulicowi musieli byc polscy hierarchowie, a co sie stalo z biskupem Dziwiszem? Zdradzili Polskiego Papiez, wedlug mnie. A szkoda.
  • 2010-07-27 10:40 | Gangrena

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    bo to leży w jego interesie. Połowa Krakowa już należy do kościoła. Ciekaw jestem ile jeszcze "odzyskają" dzięki jedynie słusznej opcji politycznej?
  • 2010-07-27 11:42 | Ivah

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Kościół jako instytucja to moim zdaniem niestety nieporozumienie. Słowo Kościół ma dla mnie głębokie i jakże zacne znaczenie dopóki dopóty zostaje on w sercach tych, którzy wierzą w Boga.
  • 2010-07-27 12:26 | dr Kleks

    B. Komorowski u abpa Dziwisza

    Pominął Pan Redaktor dający do myślenia fakt jakim było spotkanie Bronisława Komorowskiego w trakcie kampanii wyborczej z arcybiskupem Stanisławem Dziwiszem. Po lekturze całego tekstu (i z jego tonu) można domniemywać, że w czasach PRL Pan Redaktor musiał chyba pracować w Urzędzie ds.Wyznań.
  • 2010-07-27 12:31 | PAK

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Ciężko ten temat mi ugryźć. Bo, z jednej strony, życie polityczne także może podlegać ocenie etycznej (również z katolickiego punktu widzenia). Że jesteśmy wszyscy jego uczestnikami, to i napomnienia go dotyczące mogą się pojawiać w czasie kazania. Może nawet powinny.

    Z drugiej strony nie twierdzę, że problemu nie ma, choć chętnie określiłbym go szerzej. Otóż rola kaznodziei wymaga kultury i wiedzy. A z tym nie zawsze jest dobrze, co nie dotyczy samej tylko polityki w kazaniach.
    Właściwie nie mogę jakoś szczególnie na duchownych narzekać -- wydaje się, że są osobami dość przeciętnymi. Tyle, że wymagania jakie się im stawia nie są przeciętne. Wielu ratuje pewna doza samokrytyki, skutkująca ograniczeniem się do swojej fachowej wiedzy. Nie wszyscy to jednak potrafią.

    Nie pomagają w tym media katolickie, które wyraźnie z tą przeciętnością współgrają i popełniają dokładnie te same błędy, co zadufani w sobie kaznodzieje. I gdyby miał wskazać na problem Kościoła, wskazałbym właśnie tu. Bo seminarium to za mało, wierni będąc czasem bardzo krytycznymi, nie są skorzy do okazywania krytyki wprost. To media katolickie powinny wychowywać i kształtować poziom intelektualny duchowieństwa. A tego nie robią.
  • 2010-07-27 13:04 | Sybirak

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Najlepszym sposobem utemperowania kk w Polsce jet odcięcie ich od dotacji państwa, przez likwidację kapelanów, przeniesienie religii do kościołów itp. Że to dobry pomysł niech świadczy to, co zrobił Marszałek Piłsudski podczas zatargu z biskupem polowym Byliną. Episkopat nie chciał Byliny zmienić, więc Piłsudski wstrzymał im dotacje. Za dwa dni Bylina już nie był biskupem polowym. Gdyba którakolwiek polska partia zaproponowała "reformę" stosunków z kk, to prawdopodobnie wygrałaby wybory parlamentarne. Ci katolicy, którzy popieraliby kk, musieliby sami płacić za kościelne usługi.
  • 2010-07-27 13:13 | kociewiak

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    ..jestem chrzescijaninem nie mylic z katolikiem
  • 2010-07-27 13:58 | Jaf

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    @camel - słuszne spostrzeżenia. Historycznie, można odnieść się do edyktu toruńskiego Zygmunta Starego z 1520 roku, ale ważniejszą datą będzie 1668 r. zwycięstwo kontrreformacji - za Jana II Kazimierza, która ugruntowała pojęcie „polski patriota, to przede wszystkim katolik”, a Sejm groził śmiercią za innowiercze odstępstwa. Oczywiście, tych „milowych punktów” jest więcej, ale pełne tło historyczne byłoby cenne dla uzmysłowienia Polakom przyczyn oraz pełnej konsekwencji tej „siły Kościoła słabością państwa”.
    Cóż z tego, gdy nikt nie podejmie dyskusji, w jakim państwie chcemy żyć, a te 40-50% wyborców i domorosłych obrońców krzyża zupełnie nie kojarzy, iż właśnie ogromny majątek kościelny, nieprzejrzyste finanse, pazerność polityczna biskupów, wychodzenie poza formalne postanowienia konkordatu i brak zaradności ze rządu – właśnie szkodzi Polsce najbardziej. Pozdrawiam.
  • 2010-07-27 14:03 | marit

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Jestem przekonana, że partia, która chciałaby utemperować KK, przegrałaby. Ludność jest antyklerykalna, ale w gębie. Naprawdę to woli się nie wychylać. Woli, żeby było po staremu. Ludzie en masse chcieliby nieco mniejszej roli KK, ale tylko nieco, i woleliby to osiągnąć bezboleśnie i bez kłótni. Gdyby zaczęła się prawdziwa awantura, to by się większości nie podobało.
    Moja mama i siostra, dwie inteligentne, wykształcone kobiety, antyklerykalne, antypisowskie - chodzą do kościoła i w pokorze słuchają, co proboszcz ma do powiedzenia. A ma różne rzeczy...Żaden wybryk ludzi kościoła nie sprawi, żeby lud się zbuntował.
  • 2010-07-27 14:36 | betka

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Zgadzam się w całej rozciągłości z tym artykułem, który zresztą pozbawił mnie resztek wiary w to, że w najbliższym czasie może być w Polsce normalnie. :(
  • 2010-07-27 15:47 | Sybirak

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Najlepszym sposobem utemperowania kk w Polsce jet odcięcie ich od dotacji państwa, przez likwidację kapelanów, przeniesienie religii do kościołów itp. Że to dobry pomysł niech świadczy to, co zrobił Marszałek Piłsudski podczas zatargu z biskupem polowym Byliną. Episkopat nie chciał Byliny zmienić, więc Piłsudski wstrzymał im dotacje. Za dwa dni Bylina już nie był biskupem polowym. Gdyba którakolwiek polska partia zaproponowała "reformę" stosunków z kk, to prawdopodobnie wygrałaby wybory parlamentarne. Ci katolicy, którzy popieraliby kk, musieliby sami płacić za kościelne usługi.
  • 2010-07-27 16:52 | jercym54

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    kościół katolicki faktycznie rządzi w Polsce. Platforma też się boi kościoła, z resztą pozostałe partie jak SLD też. Kościół dostaje wszystko co chce. Każda próba ograniczenia jego rządów powoduje wielki wrzask kleru, np religia na świadectwach szkolnych, brak lekcji etyki, nieprzytomny ryk oburzenia gdy w jakieś szkole usiłowano zdjąć krzyż w klasie. niech nikt nie mówi że tylko PIS włazi w dupę KK, wszyscy politycy to czynią bez wyjątku. Zakłamanie i hipokryzja dotyczy całej "klasy" politycznej, rzygać się chce obserwując całą sytuację.
  • 2010-07-27 16:59 | marianna

    Re: druga połowa Krakowa jest żydowska ?

    @Gangrena
    Posługując się Gangreny oświadczeniami, że połowa Krakowa należy do KK , to druga połowa należy do Żydów ?
    Tak rozmawiająć , dojdziemy do finału konkursu "taniec z Żydami".
  • 2010-07-27 17:24 | micjur

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Mam wrażenie,że obwinianie polskiego KK o nadmierne zaangażowanie polityczne wynika z pewnego pomieszania pojęc. Zawierającego się wy tym,że nie odróżnia się „produktu” - religii w tym przypadku - od korporacji - czyli hierarchii- obracającej tym produktem a raczej rodziną produktów.
    Celem korporacji (jak każdej) jest maksymalizacja zysków i wpływów z zadbaniem o utrwalenie możliwie najlepszego środowiska dla kontynuacji dalszej pomyślnej działalności.Nie należy mylic obowiązującego w korporacji „kodeksu etycznego” z „produktem” .Domaganie się by funkcjonariusze korporacji COCA COLA pili tylko ten napój jest nonsensowne.Szef polskiego hierarchicznego KK ,może spokojnie zwrócic się do D.Tuska znanym amerykańskim zwrotem .„Nie mogę Cię poprzec ale to nic osobistego.To tylko biznes”.
  • 2010-07-27 18:16 | Adam 2222

    To przecież KOR, Solidarność i ich króliki dały Polskę w łapy Watykanu. Zaczął Mazowiecki przy okazji łamiąc prawo. Później już było z górki. Komuch trzymały lepkie łapy Krk z daleka od Polski

    Śmieszne ze oni wszyscy nazywają się patriotami Polskimi. Ale żaden z tych "patriotów" nie tuczy kleru za własne pieniądze.
    Szkoda, ze media w tym z POLITYKI, nic nie mówią ile prezydent Polski, hr. Komorowski dal z naszej kieszeni Watykańczykom za zabranie krzyża.
    Nota bene postawionego przez takich jak jego dzieci. Hr. Komorowski twierdził ze teren na którym stoi ten kryz należny do Watykanu. To żadnemu "patriocie" polskiemu nie przeszkadza.
    Tusk z PO, Kaczyński z PiS i cala reszta usłużnie starają się wyprzedzić ich zadania. Patrząc co mówią i robią wygląda ze w cichości ducha sadza ze ludzie Wojtyły mogą ochronić ich przed piekłem.
    A wystarczyłoby wprowadzić podatek kościelny i przestrzegać Konkordatu.
  • 2010-07-27 19:17 | kocioł

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Dobry artykuł, rzeczowe i rozsądne podejście do zapalnego tematu.
  • 2010-07-27 20:07 | jerry111

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany politycznie - zawsze tak bylo!!!

    Prawda jest taka, ze praktycznie od zawsze (podkreslam "od zawsze") kosciol rzymsko-katolicki w Polsce mieszal sie do polityki (oraz do stanowienia prawa), walczyl o wplywy i usilowal wywierac pewnego rodzaju "presje"
    na wladze panstwowa!
  • 2010-07-27 20:58 | merlin

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Panstwo wyznaniowe - nie. Tym zdaniem wyrazil Pan rowniez moj poglad, jaki powinien byc stosunek panstwa do kosciola. Panstwo wyznaniowe - nie i nie dla wszystkich ograniczen jakie chce narzucic kk - in vitro itd. Nie rowniez dla wyznaczania przez kk podporzadkowanej mezczyznom czy rodzinie roli dla kobiet. Niestety nie widze obecnie zadnego polityka, ktory umialby powiedziec kk "nie". Mysle jednak, ze gdyby sie taki odwazny znalazl, to mialby nie mniejsze poparcie niz obecne poparcie dla SLD.
  • 2010-07-27 20:59 | jankbh

    Niech kościół zabierze sobie ten krzyż bejsbolowy

    Krzyż niegdyś ze znaku hańby stał się symbolem religii miłości bliźniego. Dzis krzyż wraca do korzeni i znów staje się symbolem hańby, tym razem kościoła. Kościół oddał krzyż w ręce brunatnych bojówek, które używają go w dyskusjach politycznych jak kija bejsbolowego.
  • 2010-07-27 21:13 | abmiros

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Wsiadzmy w myslowy helikopter i uniesmy sie w tym temacie nieco wyzej.
    Partia polityczna ktora chce byc katolicka musi reprezentowac rzymskokatolicka moralnosc, a najbardziej wartosciowe w rzymskokatolickiej moralnosci jest haslo milosci i pojednania.
    Religii nie mozna po prostu odrzucic, bo zachowania religijne to jest cecha charakterystyczna gromadnosci naszego gatunku. Zachowania religijne glownie przejawiaja sie muzyka. Nie potrzebuje tutaj podawac przykladow, bo kazdemu same sie one nasuna, jezeli przejrzy w swojej pamieci kultury ktore zna.
    Chrzescijanstwo wyrazane w muzyce nie ma wrogow, przeciwnie, wielu milosnikow rowniez wsrod ateistow. Religia to w pierwszym rzedzie muzyka, i z nia powiazane tance i stroje, wszystko to ujete w obrzedy rozne. i charakterystyczne dla roznych narodow, warunkow zycia, i stopnia rozwoju ewolucyjnego poszczegolnych odmian czlowieka. Religii sie nie pozbedziesz ot tak, przez pstrykniecie palcow czy zamaczanie piora w atramencie ateistycznej, nawiasem mowiac jakze prawdziwej logiki, bo . religia to nasza gromadnosc, cos glebiej wpisanego w nasz gatunek niz logika.
    W chrzescijanstwie religijnosc wyraza sie nie tylko muzyka, ale i slowem. Ksiegi religijne chrzescijanstwa to grube tomiska, w ktore wpisano co sie tylko dalo, wysuwajac na czolo listy tworcy chrzescijanstwa, Pawla z Tarsu, i zrodlo z ktorego on czerpal tworzac chrzescijanstwo, Stary Testament.
    Ale to slowo, ktore kiedys bylo sila chrzescijanstwa, staje sie obecnie. bardzo szybko, nieomal z dnia na dzien, jego slaboscia, bo z dnia na dzien co raz czesciej jest przez co raz to wiecej ludzi oceniane w swietle naukowego realizmu, a w tym swietle reflektory muzyki i gasna, a rytmy tanca umieraja w fotelu uczonego - z wielka szkoda dla czlowieka.
    Podejmuje sie krytykowac kazde zdanie Katechizmu Kosciola Katolickiego wydanego za czasow Jana Pawla II, ale z tym samym przekonaniem podejmuje sie bronic poslanie milosci Jana Pawla II, bo daje ono szanse zjednoczenia jakze bardzo podzielonych obecnie ludzi w swiatowa wspolnote.

    Zostawmy kosciolom pelna swobode kultu, a ich misje, dla dobra tej wspolnoty, rozwazajmy w swietle nauki.
  • 2010-07-27 22:17 | Qba

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Napieralski nieśmiało próbuje krytykować kościół i gdyby odważniej zaczął grać tą kartą to SLD miało by szanse zaistnieć ponwnie z dużo większym poparciem. Miałby szanse na stworzenie prawdziwej lewicy ideologicznej. A kk niestety jest w dalszym ciągu świętą krową a stan taki doprowadza bardzo wielu Polaków do białej gorączki. Byłbym skłonny zaryzykować tezę że obietnica "unormalnienia" stosunków państwo-kościół umożliwiłoby wreszcie odróżnienie się SLD od pozostałych partii "licytujących" się na lewicowość
    podrawiam
  • 2010-07-27 23:10 | Advocatus Diaboli

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    "Istnieja dwa powody, dla ktorych mi Polska zbrzydla; za duzo swieconej wody, za malo zwyklego mydla". Aktualne wtedy (wczesny wiek XX), aktualne dzis (wiek XXI - chyba).

    "Krolestwo moje nie z tego jest swiata" powiedzial Chrystus. Ciekawe co by powiedzial dzis na widok biznesu, zwanego Kosciolem Rzymsko - Katolickim w Polsce, prowadzonego przez ludzi, mieniacych sie Jego wikariuszami na ziemi.

    "Nikt nie stal sie ateista przez Marksa; tysiace przez ksiezy" - ks. Jozef Tischner.

    Obawiam sie, ze wspolczesny KR-K w Polsce padl ofiara wlasnego sukcesu w byciu przewodnikiem moralnym i patriotycznym spoleczenstwa w czasach rozbiorow, wojen i rzadow komunistycznych. Gdy zabraklo prawdziwego wroga, przeciw ktoremu Kosciol jednoczyl Polakow, predko wynaleziono nowe spoiwa - np. walka o krzyze w klasach i na salach sadowych, nauczanie religii w szkolach zamiast w parafiach, walka przeciwko "in vitro" i wiele innych - by utrzymac kontrole nad spoleczenstwem, a przynajmniej nad ta jego czescia ktora wypelnia wszelkie nakazy plynace a ambony. Poparcie dla PiS i kandydatury Jaroslawa Kaczynskiego bylo realizacja tej samej polityki, chociaz PO i prezydent Komorowski stoja tylko jeden szczebelek nizej na symbolicznej drabinie (tej, ktora przysnila sie Jakubowi) posluszenstwa Kosciolowi.

    Istnieja dwa mozliwe wyjscia z sytuacji: dyskretnie wycofac sie na mniej jednostronne pozycje i odgrywac nadal role czynnika jednoczacego narod lub wesprzec calym autorytetem jedna strone spectrum politycznego i poniesc wszelkie konsekwencje bycia czynnym politykiem - z obrzucaniem blotem i byciem obrzucanym blotem.

    A przeciez Kosciol czyni tyle dobra - pomaga ludziom w potrzebie, funduje i prowadzi domy opieki dla ludzi starych lub niepelnosprawnych, wspiera moralne, psychologiczne i materialne ofiary nalogow lub przemocy w rodzinach, naucza by zlo dobrem zwyciezac - przyklady mozna mnozyc prawie w nieskonczonosc. I taki Kosciol jest Polsce potrzebny.

    PS. Mnie nie uczynil ksiadz ateista. Wierze w Boga i kieruje sie Jego Dekalogiem w zyciu. Ale jednoczesnie wierze, ze moge rozmawiac ze Stworca bez posrednika. Czy mam racje? Nie wiem, ale przekonam sie o tym we wlasciwym czasie.
  • 2010-07-27 23:10 | res

    Szostkiewicz ma rację : zaangażowanie takich ludzi Kościoła jak b. Życiński to błąd

    to samo dotyczy ks. Sowy , b. Pieronka ks. Zięby i innych zwolenników elekta Bronisława .
    Coś ich nie było słychać w momencie , jak elekt rozpoczął urzędowanie od usunęcia krzyża ?
    http://smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
  • 2010-07-28 00:29 | Bejotka.

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    A jaki ma być? Przecież od czasów cesarza Konstantyna, obdarzonego z tego powodu tytułem "Wielkiego", nie robi niczego innego, niż narzucanie swojej dominacji wszelkiej władzy państwowej. Czasami udaje mu się to lepiej (Canossa), czasami gorzej, ale cel jest ciągle ten sam - podporządkowanie sobie wszystkich i wszystkiego, oczywiście w imię jedynej prawdziwej ideologii. Aktualnie nazywa się to "nową ewangelizacją", a Polska jest przyczółkiem tej ewangelizacji w zlaicyzowanej Europie. Nasz kraj rzeczywiście się do tego nadaje. To tu zrządzeniem losu szalała kontrreformacja, choć nie było reformacji, to tu w epoce rozbiorów wytworzył się stereotyp Polak-katolik (w zaborze rosyjskim na pytanie o narodowość nie wolno było odpowiedzieć "Polak", natomiast "katolik" - jako narodowość - było dopuszczalne). Tak, że w postępowaniu aparatu KK nie ma niczego niezwykłego. Robi to, co robił przez stulecia. "Polityczna nadpobudliwość" jest problemem demokracji, a nie polskiego katolicyzmu. To demokracja, żeby przetrwać, musi sobie z polskim katolicyzmem poradzić. Tylko kto ma to zrobić? Demokrata Gowin?
    @ kociewiak. Jestem wierzący. Nie mylić z chrześcijaninem. Wierzącymi są również buddyści, hinduiści, żydzi, muzułmanie, sintoiści i wielu, wielu innych.
  • 2010-07-28 03:10 | danka

    Re: A co ten liberalizm takiego dobrego przynosi ?

    Europa "liberalizuje się" pod dyktando globalistów. Szczególnie walka z kościołem katolickim przybrała rozmiary absurdalne.
    Ten tak zwany "lberalizm" nie wnosi nic odkrywczego, ani nic nowego do cywlizacji białego człowieka. Biały człowiek dostał gadżety do ręki , komputer i cyfrowy telewizor i poczuł się silny i nowoczesny , mądrzejszy od kościoła. To jest krótkowzroczna brednia. Ta "paradaMiłości" zilustrowała tę liberalną , mieszczańską kołtunerię.
    Władze kościoła też grzeszą pychą , czego przejawem było pochowanie na Wawelu ofiarę wypadku lotniczego, który za życia niczym specjalnie się nie wyróżnił . Przejaw pychy i rozpasania moralnego księży są przez media nagłaśniane , a przejaw upadku moralnego cywilizacji liberalnej są przedstawiane jak triumf tolerancji. To się źle skończy o czym każdy normalnie myślący człowiek wie już teraz. Kościół musi istnieć , ponieważ liberalizm sprowadza młodych ludzi na dno rozpaczy , kiedy przejrzą się w lustrze komercji i beznadziejnej walki szczurów o dobre materialne.
  • 2010-07-28 13:09 | j-ur

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    a rola Kosciola w czasie zaborow i w walce z komunizmem??
    Czy te zdania bylyby w ogole mozliwe gdyby istnialo tak glorifikowane przez autora tylko panstwo totalitarne??
    Gdyby nie walka takich jak Popieluszko,Wyszynski i Jan Pawel II
    czy autor moglby stawiac takie pytania?
    Nie nalezy spoleczenstwa uwazac za ciemnogrod tylko dlatego iz jest przeciwny liberalizmowi!!
  • 2010-07-28 16:02 | abmiros

    JEDNO WIELKIE NIC

    W tej chwili kiedy to pisze jest 28 wypowiedi na temat tego artykulu. I co z tych naszych wypowiedzi wynika? JEDNO WIELKIE NIC.

    Musze jednak spojrzec w jakims innym kierunku, moze uda mi sie trafic na wlasciwy sposob postepowania.
  • 2010-07-29 13:00 | wladimirz

    Kościół myśli,że rośnie w siłę, popełniając powolne samobójstwo!;-)Przegrany duchowo szybko straci wszystko również materialnie!

  • 2010-07-31 19:07 | sceptyk

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    KK utrzymuje przy sobie wielu ludzi na ZASADZIE DOBRZE OBIECAĆ TO TAK JAKBY DAĆ. Wmawiają nieustannie maluczkim, im więcej cierpienia i wyrzeczeń na tym łez padole tym więcej szczęśliwości w życiu wiecznym,a kto się temu oprze ten bezbożnik.Proszę mi powiedzieć która władza i czym może przebić te obiecanki?
  • 2010-08-06 04:46 | karul

    Autor od dawna drazy ten temat

    i nawet jakby sie tymi faktami przejmowal.

    Troche to jednak za pozno - decyzje o oddaniu sredniej wielkosci kraju europejskiego w pacht papistom podjeto w koncu lat 80tych. Walesy, Michniki i Mazowieckie chcialy splacic czarnych za pomoc przy obaleniu PRL i przez moment wydawalo im sie, ze oblaskawia tego smoka spod Wawelu zwanego KRK.

    Koncern ponadnarodowy KRK ma jednak swoje madrosc i to on przejal kontrole nad watykanskim folwarkiem. I tak po raz piewszy od czasu Garibaldiego odbudowano panstwo papieskie, tym razem nad Odrowisla.

    Wiec, panowie i panie, dziwic sie z tego faktu w roku 2010 to troche idiotyzm. Czy nie?

  • 2010-08-10 02:05 | doradca

    Re:Polski Kościół zbyt zaangażowany. Politycznie

    Polscy hierarchowie ogarnieci zostali grzechem pychy. Aż dziw ,ze część bałwochwalców z Krakowskiego Przedmiescia czczących niepoświecone dechy, a która nazwała księzy od Sw Anny miłym mianem "UB-ków" nie zaatakowała jeszcze abp Nycza, czy Kowalczyka. Ale to sie zmieni...

    Mogła ich przeciez mianowac OBER-UB-kiem,albo NAD-UB-kiem, ku uciesze tych Exelencji, którzy nie mieli wątpliwosci. Wystarczy wymienic ordynariusza diecezji kieleckiej...
    "Trzeba przykrócic obroku" mówił Kardynał Tysiąclecia, kiedy w Janowie Podlaskim pytano Go co czynic z narowistymi ogierami, którzy przeciez tez stworzenie boże...
    Kiedy Pan Bóg chce kogoś ukarac , odbiera mu rozum. Wielkia musi byc pycha hierarchów -a to grzech przeciwko Bogu nie ludziom- ze nie sprzyja Bóg Ojciec pyszałkom we fioletach. I wybory przerżneli i dochody trzeba im zabrac zamiast podnosic podatki ludowi. Słyszysz Premierze RP i Przewodniczacy PO Tusku Donaldzie oraz Prezydencie Bronisławie Komorowski?
    Łaska ludu na pstrym koniu jedzie. Jak Wy sie nie wezmiecie za koscół to lud wezmie sie za Was. Dłon Pańska kreśli
    MANE TEKEL FARES

    P.S. Jesli tego nie wiecie to nie zawierzajcie słupkom.
    Ani sie obejrzycie , kiedy zaspiewacie w Wielki Poście

    Ludu mój ludu,
    Cózem Ci uczynił
    W czem żem zasmucił,
    Albo w czem zawinił.
    Jam Cie wprowadził
    w kraj miodem płynacy,
    Tys mi zgotował
    Smierc i znak hańbiący...

    Pozdrawiam pan obywatel


    P.S.Zwrotki dalsze na razie oszczedzę.
  • 2010-09-09 10:15 | Kolega królika

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Fakty sa takie, że kr-k posiada ponad połowę zabytkowego Krakowa, tworzonego przez stulecia przez Polaków i Żydów żyjących w Krakowie. Widziałeś chłopie kiedyś swojego wikarego z kielnią w ręku? Myślę, że nie. Więc z czego oni to mają?
  • 2010-09-09 10:23 | Kolega królika

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Kuriozalna sytuacja w skali światowej z pozycją kr-k w PL jaka się wytworzyła przez ostatnie 20 lat jest prawdopodobnie największą patologią i to w kraju, w którym prawie każda dziedzina życia jest lub ociera się o patologię. Temu krajowi potrzeba tlenu moralnego, a ten jest racjonowany właśnie przez kr-k i jego funkcjonariuszy. Zgadzam się z poprzednikiem: marszałek Piłsudski czy podobny jemu polityk nigdy by nie pozwolił na obecne status quo w relacji z nimi, oj nie!
  • 2010-09-09 10:31 | Kolega królika

    Re:Polski Kościół mocno zaangażowany. Politycznie

    Walesy, Michniki i Mazowieckie chcialy splacic czarnych za pomoc przy obaleniu PRL ...

    Do tej listy należy dodać Suchocką i Rokitę, ale nie zmienia to faktu że wszyscy wymienieni zapomnieli podziękować rzeczywistemu sprawcy tej przemiany: Michaiłowi Gorbaczowowi. Ludzi w wielu krajach mocno śmieszy ta wiara Polaków w ich rzekomą rolę w 'obaleniu komuny'
  • 2011-10-18 22:12 | Piotr Kraczkowski

    Polityka kontynuuje walke z Kosciolem z czasow PRLu

    "Skoro biskupi czy księża wchodzą na teren polityczny, opinia publiczna ma prawo traktować ich jak polityków. A to znaczy, że może takich duchownych rozliczać na tych samych zasadach jak polityków. Dopiero w takim pakiecie ma sens dyskusja o publicznej obecności Kościoła w demokracji." "W demokracji liberalnej, a w takiej jak na razie zgodnie z konstytucją żyjemy,"

    To oczywista prawda. Nie o nia jednak Polityce chodzi. Jednym z ostatecznych celow PRL, PZPR i Polityki byla zupelna likwidacja przejsciowo tolerowanej religii, a sluzyc temu mialo miedzy innymi zabijanie Polakow, ktorzy chcieli uciec z wiezienia o nazwie PRL. Poniewaz Kosciol przyczynil sie do zakonczenia zbrodni na Polakach o nazwie PRL wiec Polityka, majac nadzieje na nastepna okazje narzucenia Polakom ateizmu (Szostkiewicz: demokracje mamy "jak narazie"), chcialaby, by przy tej nastepnej okazji ateistow religijnosc Polakow byla tak oslabiona, by nie mogla Polakow bronic tak, jak bronila przy historycznej okazji ateistow o nazwie PRL.
    __Krzyz jest nie tylko symbolem religijnym, ale i symbolem oddawania zycia w walce o wolne panstwo, do ktorego starala sie niedoposcic takze Polityka. Z taka niedawna przeszloscia mniejszosc ateistow, gdyby faktycznie zalowala ateistycznych zbrodni przeciw wolnosci Polakow przez pol wieku PRLu, powiedzialaby: to wierzacy wywalczyli wolnosc, symbolem walki o wolnosc byl krzyz, ktory ulatwial pogodzenie sie z utrata w walce nawet zycia, chcemy dobrych stosunkow z wierzacymi: skoro zalezy im na krzyzu, to chetnie poprzemy krzyz w Sejmie, chocby jako gest naszego uznania dla ofiar, jakie chrzescijanie ponosili w tej walce. Oraz jako symbol walki o Polskosc przez tysiace lat. Gdyby faktycznie chcieli wolnosci, gdyby cieszyli sie upadkiem PRLu i PZPRu, to po tak potwornym doswiadczeniu dyktatury PRLu widzieliby w krzyzu i w religii zapore przed powrotem jakiejs formy dyktatury, mowiliby: "dmuchajmy na zimne", a nuz bedziemy znowu musieli walczyc o wolnosc, wiec lepiej pielegnujmy takze religijna zdolnosc do walki o wolnosc.
    __Byli czlonkowie PZPR uznaja jednak fakty wolnosci w Polsce tylko na tyle ile musza. Wolnosci nie chcieli i nie chca. Poniewaz nie moga - "jak narazie" narzucic jakiejs formy PRL, to staraja sie kontynuowac walke PZPR o swiat, w ktorym oni beda rzadzic, na ile im nowe warunki pozwalaja. Wiec wykorzystuja to, ze Polacy nie odrobili jeszcze strat w zakresie swiadomosci demokratycznej - zadanych im przez ateistow przy pomocy cenzury PRL-u - do kontynuowania walki PZPR na odcinku religii w nowych warunkach: np. artykulem Szostkiewicza, oczywiscie "jak narazie".