Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pies czyli kot

(21)
My, niżej niepodpisani, bo uważamy, że niech nas chwalą czyny, a nie słowa, mamy na to dowody, że głupota może mieć walory estetyczne i duże praktyczne znaczenie dla rozwoju państwa.
  • 2010-09-01 00:31 | Wojciech K.Borkowski

    Tak, jak to pan opisuje, tak to chcą widzieć media

    Niby to dowcipne, ale absolutnie oszukane. Taki rodzaj ról, jaki pan przydzielił obu stronom konfliktu, to wyreżyserowana sztuczka majstrów od public relations. Konflikt, który istnieje dzisiaj, jest między cwaniakami którzy się załapali do michy, a do nich waćpan należy również, a tymi którzy zostali wystawieni do wiatru.
    Ci co zostali wystawienie do wiatru nie mogą znaleźć sensu w wyprzedaży Polski, która za parę lat przejdzie w całości w łapy familii bankierskiej. Polska straci suwerenność szybciej niż pan to podajesz, między 1-szym a 3-cim rozbiorem.
    Konflikty pączkują i owocują w miejscach najmniej oczekiwanych.
    Za rok kończy się okres ochronny na sprzedaż polskiej ziemi cudzoziemcom.
    Niech pan poprosi MSW , aby udostępniła panu informacje ile polskiej ziemi sprzedano cudzoziemcom w okresie ochronnym. Sprzedawano całe PGR-y , Wystarczyło złożyć aplikację i wasalne wobec kolonizatora ministerstwo wyrażało na to zgodę . Można też było kupić polską ziemię kupując ją razem z firmą która na tej ziemi gospodarowała. Teraz przyjdzie czas na zatrudnianie polskich chłopów u nowego bauera. Co pan o tym sądzi ? Po której stronie konfliktu pan jesteś dalej ?
    Pana dowcipy śmieszą Mira , Rysia i Zbysia.
  • 2010-09-01 12:29 | wujek Andrzej

    Re:Pies czyli kot

    Czytam pana od dawna i zawsze czekam na kolejny felieton, tym (nomen omen?) razem jest świetny. Trochę jednak pogubił się Pan z datami: Konstytucja 3 Maja to rok 1791, a nie 1781; I rozbiór Polski to 1772 r. - a nie rok po Konstytucji 3 Maja.
    Pozdrawiam serdecznie, P.S. Dalszy ciąg piszą wydarzenia trwających obchodów 30 lecia Solidarności; brawo pani Henryka Krzywonos za nazywanie rzeczy po imieniu!
  • 2010-09-01 13:13 | janusz311

    Re:Pies czyli kotA co ma piernik do wiatraka.

    Przyjdzie czas że Pan Tym napisze felieton traktujący o rozgrabianiu gospodarki,wtedy huzia na Józia.Co do krzyży,kościoła i byłym prezydencie, o niedorozwoju umysłowym niektórych zacietrzewionych PiSowców,z Jarkiem na czele,wspomaganym przez bp.Michalika i Hłodzia,cała przawda i tylko prawda.
  • 2010-09-01 13:17 | janusz311onet.eu

    Re:Pies czyli kot zgadzam się w całej okazałości

    Felietony bezmała wszystkie są świetne.Jestem pańskim wyznawcą od dziesiątków lat.Zawsze traia Pan w sedno.Tak trzymać.
    Rówieśnik.
  • 2010-09-01 14:44 | sugadaddy

    ziemia

    ...familii bankierskiej? A ja myślałem, że w łapy kleru; jak tak dalej pójdzie.
  • 2010-09-01 16:15 | kris111

    Re:Pies czyli kot

    Z tymi datami, to coś Pan pomylił. I rozbiór Polski - 1772, konstytucja - 3 maja 1791 r.
  • 2010-09-01 18:18 | anro

    Re:Pies czyli kot

    Brawo!!! ...i prośba o bis
  • 2010-09-01 22:53 | agru

    Re:Pies czyli kot

    cóś z datami się w "Kakao" rypnęło, nieprawdaż ?
  • 2010-09-02 00:38 | w.ambroziak

    Re:Pies czyli kot

    Lapsus przytrafić się może i erudycie, choć Autor nigdy do tego miana nie zgłaszał pretensji. Fatalnie świadczy to przede wszystkim o aktualnym poziomie redakcyjnej korekty. Pismo tej klasy nie powinno pozwalać sobie na tego rodzaju popisy a la Boruc...
  • 2010-09-02 01:17 | w.ambroziak

    Re:Pies czyli kot

    No i przeszarżował Pan z tymi datami, a przede wszystkim kolejnością zdarzeń historycznych... Ale niech Pan się tym za bardzo nie przejmuje. Od czasu do czasu każdy z nas jest takim wychodzącym 31.08.1939. na grzyby. Wychodzi z tego lasu i jest przekonany, że do wojny mogło dojść tylko i wyłącznie z Czechosłowacją... Skompromitowała się tylko redakcyjna korekta.
  • 2010-09-02 02:06 | tomasz

    Re:Pies czyli kot

    oj, dzieci, dzieci.
    a moze te daty byly specjalnie ... pomylone
  • 2010-09-02 11:03 | wydra

    Re:Pies czyli kot


    okladnie tak - obecna utrata nipodleglosci to wiecej niz rozbiory. Po rozbiorach wiekszosc
    majtakow ziemskich pozoastala w rekach dotychczasowych wlascicieli, chociaz tam i siam cos im odebrano na mocy ograniczonych reform. Za tp zaborcy trzepneli solidnie po kieszeni
    Kosciol S. A. (Same Anioly). I chwala im za to. Sami wlasciciele czesto zostawali dokooptowani do zaborczych elit (hrabiowie austraiccy). Podleglosc byla w zasadzie czysto polityczn i administracyjna. I znowu - chwala zaborcom: dzieki temu rzesze Polakow zapoznalo sie z mechanizmami funkcjonowania nowoczesnego panstwa, z parlamentaryzmem (w Galicji i Wielkopolsce) oraz kulura nowoczesna przemyslowa i zwykla.
    Nadt trudy rzadzei i odpowiedzialnosc za podlegla terytoria spadala na zaborce. Dzisiaj nie ma tak dobrze: nasi dzisiejsi zaborcy powybieraja co dorodniejsze raki ze saka, a
    odpowiedzialnosc za bajoro pozostawia miejscowym. W ten soposob wyzwolili sie od swoich kolonii w Afryce i Azji dawni kolonisci, ta droga idziemy tez my: korzysci za granice, odpowiedzialnos i koszta na miejscu.
  • 2010-09-02 23:31 | Mailo

    Re:Pies czyli kot a KAKAO to rewelacja :)

    Cokolwiek by tu nie napisano z opcji PIS... :) nie ma to znaczenia, to opcja której brak poczucia humoru... Oni nie piją KAKAO :):):)
  • 2010-09-03 13:29 | Husky

    Re:Pies czyli kot

    Pisze 139 lat od 1652 czyli do 1791, więc to 1781 to pewnie błąd. A ten tekst z pierwszym rozbiorem jest w innym sensie. 'Był już' czyli już się zdarzył.
  • 2010-09-03 14:14 | liz

    Re:Pies czyli kot

    jak zwykle rewelacja! dzieki
  • 2010-09-04 10:25 | andreas

    Re:Pies czyli kot

    Panie Stanisławie,kocham Pana! (oczywiście w sensie potocznym, bo gejem nie jestem)
  • 2010-09-04 23:59 | leo

    Re:Pies czyli kot

    bełkot i tyle.
  • 2010-09-05 07:02 | Sylwester

    Re:Pies czyli kot

    Glupi tekst napisany przez niedorozwinietego umyslowo Ochudzkiego z filmu "Rozmowy kontrolowane". Zenujace, ale to widac pan Stanislaw T. zalapal sie na salon i pluje Polakom w twarz. Teraz moze bedzie mial szanse zagrac u miszcza Wajdy ktory ostatnio popularyzuje ruch spoleczny w Polsce zwany wajdalizmem. Wstyd ze mamy takich co kieruja sie zawsze "interesem" a nie rozumem czy sercem.........
  • 2010-09-07 10:23 | Urbański

    Re:Pies czyli kot

    Śmiechowe są te wpisy podejrzewające pana Tyma o brak podstawowej wiedzy historycznej.
    Założę się, że gdyby spytac "prawdziwych Polaków" spod krzyża o daty rozbiorów, Konstytucji itp. odpowiedź wiekszości brzmiałaby tak jak napisał pan Tym.
  • 2010-09-07 12:39 | Robert

    Re:Pies czyli kot

    Nie rozumiem tylko, dlaczego p. Tym dodaje krzyże zamiast potęgować. Poza tym symetria byłaby zachowana, gdyby na południe od pl. Trzech Krzyży też coś postawiono.
  • 2010-09-14 20:26 | Bolek

    Re:Pies czyli kot

    Panie Stanisławie,łeb odciąć nie KSIĘCIU,a KONIOWI.Poza tym tak jak Pan napisał.Aha i mały problem z datami.Pozdrawiam.