Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nowoczesna promocja książek

(13)
Książki na przystankach autobusowych, wiersze spadające z nieba czy oglądane na chodniku. Promocja czytelnictwa w Polsce nabiera rozpędu. Przedstawiamy najbardziej niekonwencjonalne akcje na wskrzeszenie lektury.
  • 2010-12-05 17:20 | Krzysiek Cieślik

    książka jako luksus

    "Cena książek sprawia, że stają się one towarem prawie luksusowym, a paradoksalnie coraz lepiej wyposażone biblioteki nie potrafią przyciągnąć potencjalnych czytelników."

    Zgadzam się z pierwszą częścią zdania. 5-6 lat temu cena książki była - mniej więcej - dwukrotnie niższa od ceny nowości muzycznej. Teraz to się niemal wyrównało (tyle, że rynek muzyczny przeprowadził parę fajnych akcji w rodzaju "zagraniczna płyta, polska cena" i można nabyć coś za 30 zł; za tyle książki się właściwie już nie kupi). Wielka szkoda, najlepiej kupować dziś na allegro bądź w antykwariatach. A co do bibliotek - pewien problem polega na tym, że biblioteki (także te najlepsze) mają bardzo mało egz. wydawniczych nowości. Nie pamiętam już, jak długo czekałem na którąś z książek Houellebecqua w BUW-ie przed paru laty. Jeśli ktoś chce "być na bieżąco", musi książki kupować i - niestety - nie dostanie ich już za 20-30 zł. Oczywiście, z wieloma pozycjami, należącymi do klasyki, takiego problemu nie ma: można nabyć tanie wydanie (wciąż ich za mało) albo wypożyczyć w wielu miejsach (ale to też zależy od tego, co chcemy przeczytać; np. "Człowiek bez właściwości" jest od lat pozycją niemal legendarną, bardzo trudno go dostać, na allegro cena oscyluje wokół 400 zł). Jeśli kiedyś książka była towarem przeznaczonym do użytku górnych warstw społeczeństwa (powiedzmy: szlachty i burżuazji), to potem stała się przedmiotem łatwo dostępnym. Dziś wróciliśmy do wieku XIX.
    Pozdrawiam
  • 2010-12-05 18:51 | frm

    Re:Nowoczesna promocja książek-ważna niewspomniana akcja w krakowie

    Ważną moim zdaniem akcją promującą czytelnictwo jest krakowska filia NH:
    http://www.filianh.pl/
    Jest to inicjatywa prywatna, finansowana z prywatnych środków.

  • 2010-12-05 19:19 | MartaB

    Re:Nowoczesna promocja książek

    Ach te literówki. Poprawna nazwa w linku:
    --> http://www.emultipoetry.eu/

  • 2010-12-05 21:26 | micor

    Re:Nowoczesna promocja książek

    Chyba nigdy wcześniej dostęp do książek nie był tak ułatwiony jak teraz. I kompletnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem że książki są dla Polaków zbyt drogie. Większość tytułów można dzisiaj kupić na Allegro w cenie 3 paczek papierosów, księgarnie pełne są wydań kieszonkowych, bądź tych w miękkich okładkach a jeśli nawet jakaś nowość kosztuje więcej to, nie oszukujmy się, 70% z nas nie czyta książek nie dlatego że ich nie stać tylko że nie odczuwa takiej potrzeby. Dlatego akcje promocyjne, czy ogólnie stymulowanie mody na książki to jedyna rzecz która może odwrócić ten wybitnie niekorzystny trend.
  • 2010-12-06 00:59 | chochlik

    Re:Nowoczesna promocja książek

    Tak jak podczas prawdziwych nalotów, miasto zaatakowano późnym wieczorem i bez ostrzeżenia.

    ale infirmację o tym podano w mediach za kilka dni do rozpoczęcia akcj!
  • 2010-12-07 10:06 | Kaylene

    Re:Nowoczesna promocja książek

    Ksiazki trzeba promowac w podstawowkach i liceach. Wtedy sie uczy czlek je czytac. Pozniej to tylko wyciaganie pieniedzy na efektowne a niewiele dajace promocje.Kiedys dzieci musialy sie wykazywac iloscia przeczytanych ksiazek prowadzily zeszyty czytelnicze,kladzono im do glowy ze to wazne, urzadzano konkursy. Ta akcja powinna sie ogniskowac wokol szkol. A w liceum moim byla np prasowka co tydzien w poniedzialek Tak sie nauczylam czytac Polityke i czynie to juz od 50 lat. Ha!
  • 2010-12-10 22:23 | assia777

    Re:Nowoczesna promocja książek

    Bardzo podoba mi się ten artykuł, a zwłaszcza stwierdzenie że cena książek jest zbyt wysoka, ceny książek powinny oscylować w granicach 10-15 zł, wtedy byłyby dostępne dla przeciętnego zjadacza chleba. Biblioteki niestety nie oferują zbyt wielu nowości ( brak funduszy). w artykule bardzo ciekawe propozycje promowania książek.
  • 2010-12-11 20:00 | czytelniczka

    Re:Nowoczesna promocja książek

    Świetny artykuł! Najbardziej podoba mi się projekt "deszcz wierszy".
  • 2010-12-12 11:20 | gimnazjalistka

    Re:Nowoczesna promocja książek

    Ciekawy artykuł. Temat jest mi bardzo bliski, ubolewam nad stanem czytelnictwa moich kolegów i koleżanek, mieszkam w mieście wojewódzkim, ale o takiej promocji czytelnictwa przeczytałam pierwszy raz.
  • 2010-12-12 18:02 | gkalewski

    Re:Nowoczesna promocja książek

    Zgadzam się i nie zgadzam z Autorką...Oczywiście łatwo jest pokazać to co robi zagranica. Niech p. Marta spróbuje znaleźć sponsora na akcję np. "Wiersze z nieba"..Chcieliśmy "opakować" Wrocławeski Ratusz w cytaty literatury światowej "ułatwiające życie"...schodziłem wszystkie liczące się firmy, jak słyszeli poezja, to bwręćz pukali się w czoło..Oni owszem, sport, masowy koncert dla ludu, regionalne targi typu "Jarnark", ale nie literatura...i będę polemizował w saprawie cen książek...Są drogie, biografia Hessego, listy Rilkego - przeszło 85 zł...dajcie spokój, jako księgarz zarabiał 1300 zł nett, czyli polskie minimum socjalne,,, nawet jak "zdejmę" marżę, to zostanie 60 zł netto...Jest bardzo drogo, drogiew jest życie...Młodzi ludzie odwiedzali moją księgarnię, oglądali książki, patrzyli na cenę...pytałem czemu rezygnują z zakupów...90% z nich mówiło, że ich nie stać, że opłacają czesne, bilety miesięczne, obiady w stołówce, i nie zostaje im tyle, żeby mogli sobier pozwolić na książkę, i to taką z góry "upatrzoną", najchętniej odwiedzają "Tanią Książkę"...A co do reklamy, to zależy tylko od ludzi..i ich chęci. Można bardzo tanim kosztem "przebudować" wystawy księgarni, atrakcyjnie pokazać tytuły...Ale to temat na dłuższą dyskusję
  • 2010-12-13 11:48 | bibliotekarka

    Re:Nowoczesna promocja książek

    Jako nauczyciel bibliotekarz pracujący w szkole podstawowej uważam ,że wyrobienie nawyku czytania i siegania po książkę należy kształtować własnie w młodszym wieku szkolnym. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem ,że "paradoksalnie coraz lepiej wyposażone biblioteki nie potrafią przyciągnąć potencjalnych czytelników."
    Znam wiele przykładów bibliotek ( między innymi moja biblioteka), które starają się jak mogą , aby biblioteka kojarzona była z miejscem przyjaznym, do którego chętnie się zagląda, wypożycza ksiązki, uczestniczy w imprezach. Muszę stwierdzić, że nie mamy problemów z brakiem czytelników, tylko ubolewamy, ze później ten nawyk czytania zanika ( na szczęście nie u wszystkich).
  • 2011-01-06 22:08 | Linka

    Re:Nowoczesna promocja książek

    Bardzo mnie cieszy to, że biblioteki idą z duchem czasu, są informatyzowane, że coraz przyjemniej się w nich spędza czas i że jednak są na to pieniądze, choć pewnie przydałoby się więcej.
    I cieszy mnie jeszcze to, że czasem udaje mi się kupić książkę. Sprawia mi to ogromną przyjemność!
  • 2011-12-14 19:55 | nati

    Re:Nowoczesna promocja książek

    Wydawnictwa promują książki poprzez umowy z blogerami, którzy to dostają darmowy egzemplarz w zamian za recenzję. Ale bardzo fajna metoda :) Księgarnie natomiast oferują olbrzymie rabaty, współpracują ze stronami typu http://www.grupen.pl/ gdzie są umieszczane kody rabatowe. Ludzi to zachęca do kupowania książek, a mi się ten trend bardzo podoba :)