Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak to było z Konstytucją 3 Maja

(34)
Konstytucję majową 1791 r. uważa się – obok Grunwaldu, Solidarności i Euro 2012 – za dowód na to, że Polak potrafi. Niestety, w tym akurat wypadku, choć bardzo się starał, okoliczności mu nie sprzyjały.
  • 2011-05-03 13:55 | normalny

    upadek demokracji

    Jak się okazało, najlepsza ustawa zasadnicza w historii Polski została uchwalona w warunkach zamachu stanu. Gdyby spiskowcy pozwolili na demokratyczne głosowanie, projekt nie miał szans na powodzenie.
    Jak to sie ma do systemu politycznego Polski obecnie? Demokracja - nowe tabu.
  • 2011-05-03 19:23 | Deimos

    Dlaczego ogłupiamy naród.Dlaczego dajemy się ogłupiać.

    ""Euro 2012 to jeszcze nie dowód że Polak potrafi.Poczekajmy.
    Gdyby ogół Polaków znała treść konstytucji z 1791 teraz, i przeprowadzono sondaż wśród nich to gwarantuje że 3-5% uważała by że to jest godne świętowania.
    Święto nadane przez KK. i żadne inne wartości kto się z tym nie zgadza to jest ignorantem.
    Świętujemy idiotyzmy społeczne polityczne to jest naszą największą porażką.
    Świętować już będziemy z dniem wolnym od pracy wprowadzenie religii do szkół bocznymi drzwiami i tych co to uczynili,już są szkoły co to czynią.
    Świętujemy dzień flagi gdzie w wielu miastach co druga jest państwa Watykanu zwanym.
    Tak ważne święto a postów tak wiele.
  • 2011-05-03 19:54 | wnukmarek

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Konstytucja była uchwalona przez aklamację.Dzisiaj w skłóconym sejmie często stosuje się aklamację.Tak często,jak często uchwala się podwyżki dla posłów. Dzisiaj mało się mówi o tym epokowym wydarzeniu,a nawet jakby celowo, mimo okrągłej rocznicy,chciano o niej zapomnieć.A nuż ludzie zbytnio się nią zainteresują,przemyślą i zrozumieją,że takiego chłamu jak w dzisiejszym sejmie nigdy w wolnej Polsce nie było.
  • 2011-05-03 20:58 | saba

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Artykuł ciekawie podaje ówczesne fakty, trochę interpretowane, trochę spolaryzowane, ale w sednie sprawy prawdziwe. Fakt uchwalenia Konstytucji
    3 Maja jest wielkim wydarzeniem w historii Polski i Europy. Koniecznie należałoby w większym stopniu przybliżyć temat ( opisać w formie przystępnej)
    Polakom współcześnie żyjącym, aby takich komentarzy jak do godziny 21:00 nie dawali.
  • 2011-05-03 22:30 | tutejsza

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Miło byłoby wiedzieć kogo ma sie rozumieć pod pojęciem "Polaków wsółcześnie żyjących"? Bo potomków chłopów pańszczyźnianych których to wiekomomne dzieło utzymywało w niewolnictwie u Polaków ówcześnie żyjących chyba nie obejmuje.
  • 2011-05-04 00:53 | Perspektywa

    Konstytucja trzeciomajowa i euro 2012... Chryste Panie!

    "Konstytucję majową 1791 r. uważa się – obok Grunwaldu, Solidarności i Euro 2012 – za dowód na to, że Polak potrafi" - na Boga, toz to mieszanka komunistycznego hasla ("Polak potrafi") i mainsteamowego debilizmu polskiego aktualnego dwudziestolecia, gdzie kroluje Doda et consortes, kielbasa z grilla i ex-Malysz. To prowokacja, do diabla czy co? Mityczny Grundwald, realna na pismie konstytucja topia sie w bigosie razem z przyszloroczna prostacka impreza sportowa dla chamow (takze tych z tytulem magistra), proletariatu, lokalnych blokersow i innej milionowej rzeszy rodzimych prymitywow, ktorym rzad bedzie wmawial brednie jak "prestiz" (dla magistrow) lub "ile my na tym zarobimy" (dla motlochu).

    Droga Polityko, just keep the distance, halte den Abstand ein, nie przedstawiaj nam takich porownan, my ludzie z nizin ale myslacy, oddziel wiec sacrum od profanum.
  • 2011-05-04 08:37 | Jaf

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    ...ani to demokratyczna, ani pierwsza w Europie, a w gruncie rzeczy uchwalona podstępem. Dobrze, że artykuł odbrązawia te wszystkie zmagania Sejmu Czteroletniego. Historykowi jednak nie może być obojętna kwestia chronologii i sekwencji zdarzeń - dlaczego przemilcza się w Polsce fakt i znaczenie spisanej w 1600 roku, i żywej w XVII oraz XVIII wieku konstytucji San Marino, a także konstytucji Korsyki uchwalonej i spisanej w 1755 roku, dającej np. prawo wyborcze kobietom - tego dalibóg nikt nie potrafi wytłumaczyć. A co pozostało z Konstytucji 3 Maja po zaborach?
  • 2011-05-04 13:42 | otu

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Konstytucja 3 maja pomogla Polakom, jak kadzdlo umarlemu...
  • 2011-05-04 19:42 | marslaw1

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Przez jaką aklamację młotku siermiężny?
  • 2011-05-06 14:44 | mark21

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Czy my zawsze musimy tłumaczyć, że okolicznośći nie sprzyjały, czy że krasnoludki sikają do mleka? Polityka polega na realizacji celów możliwych do zrealizowania, zaś szaleństwo na dążeniu do celów niemożliwych, a potem na ubolewaniu, że chcieliśmy dobrze, ale wicie-rozumicie, duch dziejów nam na głowę narobił....
    Sytuacja międzynarodowa i wewnętrzna Polski w 1791 (kto nie pamieta pięknej piosnki Młynarskiego o sytuacji to niech ją sobie posłuch na Youtube - bardzo kształcąca) była taka a nie inna i od polityków wymaga się, aby brali ją pod uwagę a nie ignorowali.
    Polska od 1717 była rosyjskim terytorium zależnym ze wszystkimi tego konsekswencjami - negatywnymi i pozytywnymi. Negatywne są oczywiste, a pozytywne? Te same co w PRL. W XVIII w Rosja chroniła Polskę (do czasu) przed pruską chęcią powiększenia swego terytorium. W końcu po co miałą robić rozbiory i oddawać Prusom i Austrii części tego co i tak miała? W 1772 i 1792 Rosja zgodziła się na rozbiory, bo konfederacja barska i konstytucja 3 Maja uniemożliwiały Rosji kontrolę nad terytorium Polski.
    Podobnie w 1945 Stalin domagał się w Poczadamie granicy polsko-niemieckiej na Nysie Łużyckiej, by móc trzymać swoje dywizje jak najbliżej Paryża. Przy okazji Polska zyskała, ale Rosjanie aż do 1970 wiele razy przypominali Gomułce, z czyjej łaski Szczecin i Wrocław jest polski.
    Teraz do konstytucji. Alternatywa wiosną była taka: albo nie uchwalamy, na kolana i błagamy Katarzynę o zmiłowanie i może nie będzie rozbioru, albo uchwalamy, walczymy i skutki oczywiste. Co zrobiono, wiemy,efekty znamy. Czy jednak rozwiązanie a`la Czesi nie byłoby rozsądniejsze, choć na pewno niehonorowe? Katarzyna umarła nie tak długo, a u cara Pawła I, biednego szaleńca nienawidzącego mamusi wiele można by zyskać, gdyby oczywiście Polska jeszcze była.
    Beck nie miał racji. Honor ma swoją cenę. Problem tylko w tym, czy chce się ją płacić. Jeśli tak, to nie wypada potem mieć pretensji do krasnoludków. Wybieram i płacę. Więcej godności dorosłych ludzi, niż dziecięcych wymówek: ja tego specjalnie nie chciałem!
  • 2011-05-07 10:17 | jvelzkeyek

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Polityczny elementarz


    Konstytucja 3 Maja - dwieście dwadzieścia lat minęło,

    jak Sejm Czteroletni proklamował doniosłe dzieło.

    Pierwsza w Europie a druga w świecie zasadnicza ustawa,

    szeroko wypowiadająca się w politycznych sprawach.

    Znosiła liberum veto i konfederacji zakazywała.

    Odpowiedzialność ministrów przed Sejmem nakazywała.

    Sejm miał być z 204 posłów złożony

    i przez niego budżet miał być stanowiony.

    Konstytucja początek przemian Polski zapowiadała.

    Szansę na przemiany Targowica pogrzebała.

    Historię znać warto, bo się powtarza.

    Uczmy się politycznego elementarza.

    Naród przyszłość czerpie z przeszłości.

    Nie zasklepiajmy się w teraźniejszości.
  • 2011-05-07 18:21 | herbapol

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    "Czy my zawsze musimy tłumaczyć, że okolicznośći nie sprzyjały, czy że krasnoludki sikają do mleka? Polityka polega na realizacji celów możliwych do zrealizowania, zaś szaleństwo na dążeniu do celów niemożliwych,"
    Naszą specjalością narodową jest właśnie szaleństwo,dlatego też potrzebujemy tych krasnoludków.Bo jak inaczej wytłumaczyć sobie i innym te wszystkie historyczne wpadki.Pochwalić się nie bardzo mamy czym.Przy każdej okazji byliśmy lani w kuper.To co,mamy powiedzieć sobie i innym.że to wszystko przez naszą głupotę?Tego nikt nie powie.Jesteśmy rekordzistami w wywoływaniu powstań i ich przegrywaniu.Pragmatyzmu za grosz,ale mickiewiczowskie "mierz siły na zamiary" wszechobecne.Gdyby choć raz zmierzono zamiar z siłami!A jak już zamiar nas przerósł i po raz kolejny dostaliśmy w kość,to potrzebne są krasnoludki,by to lanie usprawiedliwić.Ponadto potrzbujemy mitów i legend,i tym się karmimy.Konstytucja majowa do takich mitów narodowych należy,jak Samosierra,San Domingo,odsiecz wiedeńska,Powstanie Warszawskie,Monte Cassino czy "Bitwa o Anglię",po której nas nawet na paradę nie zaproszono.A wszystko z winy krasnoludków.
  • 2011-05-14 21:24 | wnukmarek

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    2011-05-04 19:42 | marslaw1

    To prof.H.Samsonowicz jest wg Ciebie tym "młotkiem siermiężnym",gdyż to on właśnie tak określa sposób przyjęcia Konstytucji 3 Maja.Najpierw się trzeba było chamie prostacki upewnić,zanim zaczniesz komuś ubliżać.
  • 2011-05-19 09:45 | tentato

    Polska przechodziła z feudalizmu na kapitalizm i dlatego tamten moment jest ważny !

    Wiersz zgrabny !
    On ułatwiłby uczniom w szkołach nauczyć się głównych ustaw konstytucji !
    Nauczczycielu od historii,przyda Ci się ten tekst ;uczniowie będą zadowoleni !
    Chcę tu jednak co innego dodać , a mianowicie,że teksty ustaw nie interesują narodu !To jest przecież biurokracja !Czy znamy tekst obecnej konstytucji ?-Nie wiem !Nie znam !Do każdego zdania obecnej konstytucji jest szereg komentarzy i trzeba dobrego prawnika lub rozprawy sadoqwej,by ten, kto powołuje się na konstytucję, cokolwiek z ustawy skorzystał !Jedno ze znanych haseł mówi o wolności sumienia i wyznania,a przecież na każdym kroku obserwujemy atak na Kościół katolicki!
    Tyle !Pozdrawiam !
  • 2013-05-03 13:21 | fist

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    "Euro 2012 to jeszcze nie dowód że Polak potrafi.Poczekajmy.

    Autor jes w porzadku - przeciez nie napisal, co Polak potrafi. Jedyny brak w tej wyliczance to Smolensk. Tam tez Polak potrafil.
  • 2013-05-03 14:27 | maksymilian

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    To nie jest żadna prowokacja - co mogłoby choć w części ratować sytuację. To jest niestety objaw coraz bardziej obecnej w naszym życiu publicznym przypadłości umysłu: debilismus siplex. A w tym wypadku pomieszania dziennikarskiej radosnej paplaniny z polskim grillowo - discopolowym patriotyzmem. Autorowi proponuję tytuł na monografię historyczną: Od Grunwaldu do bramek Lewandowskiego, czyli z dziejów polskiego heroizmu.
  • 2013-05-03 17:57 | sgr

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    To jak cytujesz kogos, to nalezalo by to zaznaczyc w tekscie, bo ktos inny moglby pomyslec, ze to Twoje slowa.
  • 2013-05-03 18:02 | dsfg

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    ale kadzidlo nie ma pomagac tylko pachniec, zeby nieboszczyk nie smierdzial..
  • 2013-05-03 18:22 | Koniec kropka com.

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    >Solidarności i Euro 2012 – za dowód na to, że Polak potrafi.<
    Trochę zdrowego rozsądku proszę. Bo tego nigdy za wiele.
    To tylko i aż dowód na to, że Polaka potrafi się ogłupić tak ze uwierzy we wszystko.
    Euro 2012 zorganizowała i zyski wyprowadziła UEFA.Jeszcze raz i jeszcze raz UEFA
    Polsce pozostały stadiony które trzeba będzie zburzyć !!! żeby do nich nie dopłacać i 1000 mld utopione w /przepraszam/autostradach ,modlinach i innych tego typu przekrętach oups... miało być przedsięwzięciach.
    Koniec kropka com.
  • 2015-05-03 15:05 | emeryt40

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Konstytucja 3-Maja stała się kropką nad "i" dla II rozbioru Polski, .....jak można było nie zauważyć, że sąsiedni Cesarze nie pozwolą na republikańskie rządy u swoich granic....., nasza przebiegłość polityczna...., taka sama i dzisiaj....
  • 2015-05-03 17:49 | kaesjot

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Czy Polityki nie stać na świeże danie i po raz trzeci serwuje odgrzewa mrożonkę ?
    Nie wiedzą, że produktów raz rozmrożonych powtórnie zamrażać nie wolno ?
  • 2015-05-03 18:29 | bever

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Nie da się w XVIII w. oddzielić Kościoła od tego, co działo się w Rzeczypospolitej. Polak był na każdym niemal kroku integralnie związany z Kościołem i religią.
    Duchowni, zwłaszcza biskupi, stanowili warstwę najlepiej wykształconą, znającą Europę. Już z tej racji ich głos w refleksji nad potrzebami państwa musiał być istotny. Przypomnijmy choć kilka nazwisk. Wybitnie inteligentnym i wykształconym człowiekiem był prymas Michał Poniatowski, wieloletni prezes Komisji Edukacji Narodowej oraz przywódca stronnictwa królewskiego w Koronie. W połowie 1789 r. wyjechał za granicę, bo nie pogodził się ze zwycięstwem w sejmie pruskiej orientacji, ale wrócił w końcu lata 1791 r., by pracować nad nowym urządzeniem państwa po „rewolucji” 3 Maja 1791 r. Najbardziej chyba znanym duchownym czterolecia 1788-1792 był ksiądz Hugo Kołłątaj. Zasłużony jako reformator Akademii Krakowskiej, w 1788 r. opublikował traktat „Listy Anonima”, zawierający projekt reform Rzeczypospolitej. We wrześniu 1789 r. Kołłątaj wytyczył ideowe podstawy dla przyszłej konstytucji („Odezwa do Deputacji Konstytucyjnej” - wolność osobista dla chłopów i sojusz szlachecko-mieszczański). W czerwcu 1791 r. Kołłątaj – jeden z współautorów Konstytucji 3 Maja – został podkanclerzym koronnym. Duchownym był także ksiądz Stanisław Staszic, który swymi „Uwagami nad życiem Jana Zamoyskiego” rozpoczął już na początku 1787 r. wielką dyskusję o zmianach niezbędnych dla Rzeczpospolitej.
    Uchwalenie Konstytucji 3 Maja zwieńczyły uroczystości kościelne a jako wotum sejm obiecał postawić Świątynię Opatrzności Bożej. Był to wynik przekonania, że Opatrzność Boża dała Polsce wyjątkową szansę dźwignięcia się z upadku.
    Kto dziś przypomina, że oprócz przekazywania Ewangelii, Kościół sprawdzał się w znakomity sposób w rolach społecznych? Przecież to biskupi wchodzili w skład senatu i podejmowali szczególną odpowiedzialność za państwo, stanowił również fundament szkolnictwa. I także na Kościele spoczywała opieka społeczna nad najuboższymi.
    Prof. Zofia Zielińska
  • 2015-05-03 21:26 | Andrzej

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Uchwalona konstytucja stała się siłą Polaków, pomimo upadku państwa. Pozostała faktem politycznym i było się na co powoływać. Konstytucja 3 Maja wyprzedzała swoje czasy, ogół narodu nie był na nią gotowy, ale dała podwaliny pod późniejsze odzyskanie niepodległości.
  • 2015-05-03 22:08 | Bever jak zwykle leci w bambuko

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Niech lepiej wymieni nazwiska tych biskupów, których niezadługo potem obwieszono za zaprzedanie się rosyjskiemu dworowi panującemu. I dobrze im tak.
  • 2015-05-04 07:19 | andrzej

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Dlaczego większość rocznic to wydarzenia gdzie chcieliśmy dobrze a wyszło odwrotnie
  • 2015-05-04 09:16 | Marcin

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    "Konstytucję majową 1791 r. uważa się – obok Grunwaldu, Solidarności i Euro 2012 – za dowód na to, że Polak potrafi" Efektem zwyciestwa Zakonu Krzyzackiego pod Grunwaldem byla klatwa rzucona przez uwczesnego papieza, efektem dzialania Solidarnosci jest likwidacja polskiego przemyslu, a efektem Euro 2012 jest zafundowanie kolesiom zlecen rzadowych na inwestycje ktore byly jednorazowym skokiem na kase panstwowa, a teraz sa kula u nogi. Rzeczywiscie Polak potrafi, jest mistrzem w samodestrukcji. Szkoda ze autor nie wymienil dodatkowo innych umiejetnosci takich jak skazane na kleske w swym zalozeniu Powstaniu Warszawskim, oraz utworzeniu rzadu Ladynskiego sluzacego wylacznie sobie, bo rzadzil krajem ktorego nie byhlo.
    No coz, zapracowujemy sobie systematycznie na swoja sytuacje jako "mesjasz narodow" specjalizujacy sie w ciaglym obchodzeniu klesk. Obecnie jest nowy rodzaj kleski ktora zaczynamy obchodzic: stalismy sie sprawcami holokaustu. Zaczelo sie w Jedwabnem, a teraz juz swiat glosi ze nie bez przyczyny nazywa sie obozy zaglady polskimi, bo podobno Polacy byli wykonawcami, podczas gdy wina Niemcow byo to ze pozwolili jakims nazistom sie sterroryzowac. My natomiast pracowalismy przy przemysle holokaustu jako ochotnicy, bo antysemityzm wyssalismy z mlekiem matek. No coz, przeciez kolekcjonowanie klesk to nasza specjalnosc, moze na drugim swiecie bedzie lepiej.
  • 2015-05-04 15:53 | Rafał

    głosowanie, świątynia

    Różni historycy, np. Jasienica, wspominają o głosowaniu, ale informacje o liczbie głosów są niedokładne.
    Wcześniejszy pomysł króla został podczepiony pod konstytucję jako Świątynia Najwyższej Opatrzności. W niepodległej Polsce pomysł nigdy nie został podjęty: już latach 20-tych była mowa tylko o Świątyni Opatrzności Bożej, podobnie jest w ostatnich latach.
  • 2015-05-04 17:40 | Mixx

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Rzeczywiscie Polak potrafi, jest mistrzem w samodestrukcji. Szkoda ze autor nie wymienil dodatkowo innych umiejetnosci takich jak skazane na kleske w swym zalozeniu Powstaniu Warszawskim, oraz utworzeniu rzadu Ladynskiego sluzacego wylacznie sobie, bo rzadzil krajem ktorego nie byhlo.

    ======================================================================================================

    ... i dlatego tez Polska pozostanie krajem biednym i europejskim skansenem mentalnym!
  • 2015-05-04 20:41 | Andrzej

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Rozdział I Konstytucji 3-go maja:

    Religią narodową panujacą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazji.

    I wszystko jasne!
  • 2015-05-05 01:16 | rudolf

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Ciekawy artykuł , ale ciekawe są niektóre komentarza np. ten "Uchwalona konstytucja stała się siłą Polaków, pomimo upadku państwa. Pozostała faktem politycznym i było się na co powoływać. Konstytucja 3 Maja wyprzedzała swoje czasy, ogół narodu nie był na nią gotowy, ale dała podwaliny pod późniejsze odzyskanie niepodległości. Ciekawe co to za siła , chyba do chlania i robienia "ruchawek" żeby się wykrwawić. Pytanie co jest ważniejsze posiadanie państwa nawet słabego ale zdolnego do reform czy jego brak w zamian za święto-dla nielicznych, heheh. Podwaliny pod ......... itd , tu nie było żadnych podwalin , do dzisiaj nic nie zostało z tej konstytucji w przeciwieństwie np. do Kodeksu Napoleona czy konstytucji amerykańskiej itd. Kiedyś oglądałem program ze znanym historykiem który mówił i to jest tez podniesione w tym artykule , że jak by konstytucja majowa na dobre weszła w życie to mielibyśmy 4 wojny domowe w tym jedna religijną. Ponadto zaborcy się nie śpieszyli ta z tymi zaborami. Roja i tak nas miała na pasku i to całą za kilka rubelków Katarzyna robiła co chciała. Prusy to samo , nawet podpisali z nami układ w 1790 roku, nie mówiąc o Austrii. Nikt nie chciał brać sobie na głowę tej rozpasanej rozkrzyczanej hołoty no i leciwego tego państwa które ledwie dychało no i do którego utrzymania trzeba było dokładać . Bo tu nic nie działało ani podatki ani administracja , nic! Urzędnik utrzymywał się z tego co ukradł- wolność! Ale od czego Polacy mają "głowę" hehehhe! No jak tak po dobroci chcieli nas " rozebrać" to wymyśli tę konstytucję" a pamiętajmy że to był okres rewolucji francuskiej gdzie królów i arystokratów zastępami wysyłano na gilotynę. No to się "ościenni " nie na darmo przestraszyli że będziemy im tu pod bokiem idealy rewolucji frncuskije zakladać, a pozniej jak się to rozwinie to kto to wie i republiki zakaldać i wieszać arystokratow itd , no to tupneli noga i po wszystkim. Wielowiekowa Rezczypospolita Obojga Narodów , ktore jeszcze niedawno turków pobila pod Wiedniem lekko ponad rok zniknela z mapy! Głupije tego rozegrać juz nie było można! To tak jakbysmy wygrali I Wojnę światową w Europie i za lekko ponad 100 lat przestali wogole istnieć , hehehe!
    I co tu świętować , chyba to że dzieki rozwaleniu tego zmurszalego Państwa polepiszył się byt ekonomoczny ludności. W Polsce przed rozbiorowej statystyczny dochód na ziemiach polskich wynosil 10 % stystycznego dochodu ludności państw europy zachodniej. Podczas zaborów urósł do 50 % , tak jak teraz mamy. 10 % było też przed upadkiem komuny! Ot i tyle jest wart ten " odświętny patriotyzm".
  • 2015-05-05 15:22 | Belizariush

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Zaiste. Sukces ogromny. Cztery lata radzili, gdy tymczasem Państwo się waliło, po czym uchwalili konstytucję, która nigdy nie weszła w życie. No ale jak nie ma się czym za bardzo pochwalić, to klęski można przedstawiać jako sukcesy. Polska specjalność narodowa razem z pomnikami.
  • 2017-05-03 10:55 | azur

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Dobrze, że ją uchwalono, nie byłoby czego świętować.
  • 2017-05-03 14:01 | znafca in spe

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    Czy nie przypadkiem twórcy Konstytucji 3maja byli masonami?
    Wolnomularzem był król Stanisław August Poniatowski, Ignacy Potocki, marszałek Sejmu Czteroletniego – Stanisław Małachowski, marszałek Konfederacji Litewskiej – Kazimierz Nestor Sapieha, a nawet sam Prymas – Michał Poniatowski -oraz najważniejszy Iluminat — Hugo Kołłątaj — autor tekstu konstytucji.
    Konstytucja w zasadzie nie wnosiła niczego istotnego do naprawy państwa.
  • 2017-05-03 23:48 | Mad Marx

    Re:Jak to było z Konstytucją 3 Maja

    @znafca- Fakt, twórcy Konstytucji 3 maja byli masonami. Powiedziałbym nawet że truizm. Podobnie masonami byli twórcy USA i znaczna część europejskich elit intelektualnych a nawet niektórzy monarchowie. Katarzyna nie była masonem, bo wtedy żadna loża nie przyjmowała kobiet.
    A poważnie, to Konstytucja chyba jednak wnosiła coś do naprawy państwa, np likwidowała veto i wprowadzała stały parlament. Pozostawiała niewolnictwo, które na ziemiach polskich znieśli zaborcy pół wieku później. Jednak największym błędem jej twórców było szukanie politycznej i militarnej protekcji w Niemczech zamiast dogadywania się z Rosją, od której Polska była politycznie i ekonomicznie uzależniona, a co próbował robić Stanisław August. To właśnie antyrosyjski kurs tzw stronnictwa patriotycznego przyczynił się do ostatecznego upadku Rzeczypospolitej a nie sama "Ustawa Rządowa" Polska była wówczas zbyt słaba ekonomicznie, by próbować odzyskać suwerenność. Dlaczego należało się oprzeć na Rosji? Bo spośród ościennych krajów Rosja była najbardziej zainteresowana utrzymaniem integralności ziem Rzeczypospolitej (jako państwa zależnego) i niespecjalnie opłacało się jej tracić część jej ziem na rzecz konkurentów