Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

(61)
Rządowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego ogłosiła raport na temat przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem.
  • 2011-07-29 12:23 | 12monkeys

    pole magnetyczne,......, elektronika przestaje dzialac

    Rosja ma dlugie rece, ani swoim ani obcym nie zapomni, jest to nauczka dla wszystkich innych niepokornych
  • 2011-07-29 14:56 | otu

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    przede wszystkim trzeba sobie zadac pytanie, po co tam lecial z tak ogromna swita?
  • 2011-07-29 15:10 | PZ

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Jak widac to pole magnetyczne jest w stanie u niektorych zaklocic takze fale mozgowe.
  • 2011-07-29 15:30 | ivo

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    To samo mam wrazenie... Specyficzne pole magnetyczne oddziaływuje na mózgi sporej częsci naszego narodu, nierzadko (choć bez przesady) nieźle wykształcone... Ciekawe jest jednak działanie tego pola, wygląda na to, że nie jest do końca terytorialne, lecz w dużej mierze wybiórcze, choc można wskazać na wieksze jego natęzenie na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, części Mazowsza i Małopolski, mniejsze natężenie występuje w miastach, jest także uzaleznione od ich wielkości...
  • 2011-07-29 15:30 | axiom1

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    To byla zdecydowana proba ladawania. Stwierdzenie ze chcieli zejsc na 100 i odleciec jest bzdura. Po co ? Chyba tylko po to zeby pokazac Kaczorowi ze 'chcielismy ale sie nie udalo'. To z koleji wskazuje ze byla presja na ladowanie.
    Oskarzanie kontrolera ze nie podawal im wysokosci jest nonsensem. To obowiazkiem zalogi jest sledzenie wysokosci. To nawigator podawal wysokosci. Kontroler nie mogl wiedziec ze nawigator uzywa wysokosciomierza radiowego zamiast barycznego. Poza tym samolot zszedl nawet ponizej poziomu lotniska. W tym momencie kontroler nie mogl go widziec na swoim radarze. A przedewszystkim kontroler poinformowal zaloge ze 'warunkow na ladowanie nie ma' i to powinno wystarczyc. Byla presja na pilotow i byla to presja bezposrednia. Lech Kaczynski jest bezposrednio odpowiedzialny.


  • 2011-07-29 15:31 | Q

    Państwo zdało egzamin ...

    pani red. paradowska,

    Czy dziś też pani twierdzi, ze Państwo zdało egzamin???

  • 2011-07-29 15:40 | T

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    ... szczególnie jeśli dotyczy to podstaw fizyki ...

    Ciekaw jestem, co by powiedział Pan Min. Miller o zderzeniu samochodu z pociągiem. Czy pociąg uległby wówczas totalnej destrukcji???
  • 2011-07-29 15:42 | Polak

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Dla wszystkich Polaków jest to oczywiste - oddać cześć pomordowanym w Katyniu.
  • 2011-07-29 15:47 | rezydent fsb

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    To jest bezczelność tak szkalować następczynie NKWD !

    Ale prawdą jest, że już 8 Polaków związanych ze Smoleńskiem 2010 popełniło samobójstwo ... Nie mogli się po prostu pogodzić z myślą, że tyle zaniedbań było po polskiej stronie...
  • 2011-07-29 15:49 | Szechter

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Nawet z tej mowy końcowej oskarżonych, bo inaczej na to przedstawienie medialne patrzeć nie można, da się znieść niemal wszystkie ludowe i miejskie legendy, którymi karmiono gosposie domowe, domorosłych hydraulików i inżynierów, którzy skończyli studia za punkty i półtusze.

    1) Komisja stwierdza, że samolot odleciał po niewielkim spóźnieniu, co było bez znaczenia dla lotu. Swego czasu mantrę "gdyby się nie spóźnił" śpiewali wszelkiego rodzaju operatorzy grilla po wieczorowej szkole ślusarskiej.

    2) W trakcie wylotu załoga nie miała pojęcia jaka była pogoda w Smoleńsku. Pierwszy raport otrzymali na 20 minut przed PRÓBĄ PODEJŚCIA. Następna wrzutka sms, rozprowadzana przez Niesiołowskiego i Grasia.

    3) Próba podejścia JEST NORMALNĄ PROCEDURĄ i żadnym błędem.

    4) Ani przez moment PROTASIUK NIE CHCIAŁ LĄDOWAĆ, co więcej prosił o zapasowe lotnisko, którego nie dostał.

    5) NIE BYŁO ŻADNYCH NACISKÓW NA ZAŁOGĘ, ŻADNEGO ZMUSZANIA DO LĄDOWANIA. Błasik nie czytał komend, nie odezwała się JEDNYM SŁOWEM NA TEMAT CZYNNOŚCI ZAŁOGI.

    6) Urządzenia, którymi dysponowali ruscy kontrolerzy POZWALAŁY NA PRECYZYJNE OKREŚLENIE KURSU I ŚCIEŻKI. Podawali wskazania błędne przez cały czas. Odchylenia dochodziły do 130 metrów i przekraczały wszystkie dopuszczalne normy.

    7) TAWS im krzyczał, że ziemia, a oni lecieli „jak idioci”. Wiemy już, że TAWS krzyczał bzdury, był źle skonfigurowany i po prostu trzeba było go WYŁĄCZYĆ.

    8) Kapitan Protasiuk WYDAŁ KOMENDĘ ODCHODZIMY, potwierdził komendę drugi pilot i rozpoczęli procedurę odejścia, po 5 sekundach przeszli na „odejście ręczne”. Przygotowana załoga „w czasie eksperymentu” na drugim TU154M, zareagowała po 4 sekundach.

    9) Według procedur 36 specpułku, w warunkach niezwiązanych z technicznymi problemami samolotu, to "główny pasażer" musiał podjąć decyzję o zapasowym lotnisku, nie mógł, ale musiał.

    Tytułem delikatnego komentarza do tego prostackiego i głównego kierunku śledztwa, czyli polowania na „błędy pilotów” pragnę wyjąć tylko jeden wielopoziomowy idiotyzm szacownej komisji. W jednym miejscu pogadanki pan prelegent oświadczył, że TAWS należało wyłączyć, a nie przyblokować na chwilę. Za pięć minut prelegent wyjaśnił, że załoga popełniła kardynalny błąd nie odchodząc po komunikacie TAWS: Pull up. Teraz zagadka dla gimnazjalistów. Proszę wskazać ciąg logiczny tego rozumowania, a po wskazaniu odpowiedzieć na proste pytanie. Jak na wyłączanym TAWS, którego nie wyłączenie było błędem, wykonać polecenie urządzenia TAWS. Bajek na temat „uchod” i ILS komentować mi się nie chce, ale już wiem po co była powtórka „eksperymentu”, tak topornej inscenizacji jeszcze nie widziałem. Na podsumowanie chcę powiedzieć jedno. Jako zdeklarowany ateusz podejrzewam niewielką szansę na życie wiecznie. W życiu nie leciałem samolotem, ale jeśli się spotkam z kapitanem Protasiukiem na łąkach niebieskich, poproszę Najwyższego, aby dmuchnął mgłą, poskładał z ruskiej betonki TU 154M nr 101 i polecimy sobie pomachać skrzydłami najpierw nad kancelarią Tuska, potem na ruską budą. Jeśli ktoś mi zagwarantuje tę przygodę, nawracam się natychmiast, warunkiem jest lot z kapitanem PROTASIUKIEM.
  • 2011-07-29 15:50 | rzecznik

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    TUSK: Klich podał się do dymisji. Została przyjeta !

    Ku radości wszystkich POLAKÓW. A kto następny w kolejce, Panie Premierze?
  • 2011-07-29 16:19 | wladimirz

    Tusk o Klichu- prawie jak kwiaty dla Grabarczyka. Co musi zrobić urzędnik Tuska aby zasłuźyć na karę czy krytykę z jego strony!!!;-)

    Tak gnije państwo - każdy urzędas stosuje zasadę "Hulaj dusza, piekła nie ma!"
  • 2011-07-29 17:00 | Dana

    Re: Jeżeli to nie był zamach , to to był błąd załogi

    Samolot się rozbił , podczas próby podejscia do lądowania .
    Pilot nie widział ziemi , bo jakby widział to by się nie rozbił .
    W samolocie siedział dwór "cesarza" który zabrał własny dwór by dodać sobie splendoru . Skład tej delegacji to złamanie wszelkich zasad bezpieczeństwa.
    Termin tej podróży , okolicznosci i skład tej delegacji wymuszał próbę lądowania wbrew logice i wbrew temu jakie tam panowały warunki pogodowe.
    To kogo jest wina ?
    Macierewicz i spółka jest chora z nienawisci i manipuluje wyborcami.
  • 2011-07-29 17:20 | ivo

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Tego nie wiem, ale wiem, od amerykańskiego eksperta, na którego powołuje się niejaki Macierewicz, że brzoza, zwłaszcza w okresie wczesnowiosennym, zanim soki podejdą w górę jest drzewem miękkim... Woda też jest miękka, radziłbym spróbować panu M. żeby wypróbował tę miękkość skacząc do niej z wysokości 50 metrów. Załatwiłoby to kilka problemów naraz: kwestię siły rażenia "miękkich" substancji w pewnych warunkach, kwestię pana Macierewicza w polskiej polityce, i kwestię najważniejszą dla samego Macierewicza: jego nieszczęśliwe życie...
  • 2011-07-29 17:26 | otu

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    2011-07-29 15:42 | Polak

    czy jestes pewien, ze dla wszystkich?
    mow raczej w liczbie pojedynczej...
  • 2011-07-29 18:10 | sugadaddy

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Jednym słowem, winny katastrofy jest............RUSKI!!!!!wraży syn.
    PS. Ależ cyrk z tym, z jednej strony wybielaniem pilotów, a z drugiej obwinianiem ich o wszystko; czyli dla każdego coś miłego! Oczywiście wierchuszka bez zmazy i skazy.
  • 2011-07-29 18:12 | andrzej.s

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Pod warunkiem że skoczy na brzuszek lub plecy. Skacząc na główkę wychodzi się bez szwanku o ile woda dostatecznie głęboka.
  • 2011-07-29 18:12 | Butapren

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    "Gdyby nie internet nigdy nie dowiedzialbym sie, ze na swiecie zyje tylu idiotow" S. Lem
  • 2011-07-29 18:16 | Butapren

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Sorry, ale za sterami samolotu siedzieli piloci, nie "wieruszka". Szukasz emocij, to wybierz sie do kina, czy gdzies. Raport w duzym stopniu odpowiada, dlaczego piloci go rozbili i pokazuje, jakie niskie bylo ich doswiadczenie i przeszkolenie.
  • 2011-07-29 18:46 | Prezes

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    A ja myślę, że Macierewicz jest po prostu chory. kropka.
  • 2011-07-29 18:48 | Prezes

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    A przy okazji upiec drugą pieczeń na jednym ogniu -
    rozpocząć kampanie wyborczą - wszak nie wiem czy pamiętacie,
    ale szanse kaczuszki na reelekcje były wyjątkowo małe.
  • 2011-07-29 19:35 | Tenno

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Skądże, to resztki helu.
  • 2011-07-29 19:45 | maja89

    Polish joke : Ilu Polaków potrzeba żeby przez rok wysmarować morze atramentu ...

    ... i ogłosić rzeczy oczywiste ?
    Ciekawe ile ten raport kosztował ?
    Mogłabym napisać to samo za jedno piwo.
  • 2011-07-29 20:10 | hexabc1

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Aby oddac czesc, nie potrzeba fizycznie sie przemieszczac i narazac zycie ladujac na nieczynnym lotnisku w zlych warunkach atmosferycznych.
  • 2011-07-29 20:20 | ivo

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Trzeba było!
  • 2011-07-29 20:39 | wladimirz

    Tusk tak żegnał Klicha jakby kandydował do Nobla, a nie do dymisji za śmierć min.kilkunastu dziesiątek ofiar swoich superrządów;-)

  • 2011-07-29 20:46 | otu

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    jezeli lotnisko w Smolensku bylo tak "do kitu", to mam pytanie
    KTO pozwolil w takim wypadku na loty na to lotnisko i to na dodatek osob bedacych na "swieczniku" IIIRP???
    i wydaje mi sie ze odpowiedz na to pytanie wyjasnia glowna przyczyne katastrofy. Cala reszta to tylko "pic na wode"...
  • 2011-07-29 21:21 | Therese Kosowski

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Zgadzam się całkowicie!

    Tyle tylko, że nie ma fizycznego dowodu (nagrania czy czegoś w tym rodzaju), a trudno, żeby raport opierał się na poszlakach.

    Ale nieważne, czy L.Kaczyński coś powiedział czy nie: sam "fakt gruziński" wystarczy, żeby piloci odczuwali presję.
  • 2011-07-29 21:22 | Therese Kosowski

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Kto?
  • 2011-07-30 00:08 | Łukasz

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Kto pozwala na lot 96 osób z parą prezydencką na czele jednym przestarzałym samolotem? Kto wpadł na pomysł na lądowanie w Smoleńsku i kto na nie zezwolił?

    Raport Millera tak naprawdę nie wniósł niczego nowego, ale wolę to "nic nowego" niż bezpodstawne oskarżenia p. Macierewicza.
  • 2011-07-30 01:44 | wnuk jarek

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Kaczyński wybrał się tam tylko dwa razy i w obu przypadkach było to tuz przed wyborami. Populizm i taniocha jego patriotyzmu była identyczna jak w przypadku jego brata, naczelnego "dyżurnego patrioty" w Wolsce.
    Mam takie dziwne wrażenie,że ludzie mają odruch wymiotny jak słysza coś o Gosiewskiej, Wassermannównie, Kochanowskiej, Dereszu i oczywiście Kaczyńskim. Jak to mawiał mó dziadek: co za dużo to i świnia anie chce!
  • 2011-07-30 10:04 | ivo

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Załóżmy, że to nie 50, a 100 metrów, i jest lekka mgiełka, a poseł jest słabo wyszkolony w skokach, ma małe doświadczenie i nie za bardzo potrafi pozycję utrzymać :))) Nie chciałbym być jego kręgosłupem...
  • 2011-07-30 10:44 | bryka

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Osiągnięcia 36 specpułku nie są wyraznie lepsze od specPKP ani specGDDiA ani specNFZ ani...można tak długo wyliczac..łącznie ze specrządem.Są tylko bardziej spektakularne.
  • 2011-07-30 10:55 | Sławomir Osiński

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Cel podróży,zapotrzebowanie na samolot,listę pasażerów[organizacja]zgłosiła do KPRM kancelaria Prezydenta.A kto zezwolił?."Pan Prezydent nie podjął decyzji o lotnisku zapasowym".

    O czyjej współodpowiedzialności nie wspomina raport?.
    - śp. p.Prezydent[zapowiedział rozliczenie załogi za odmowę lądowania w Tbilisi].
    - śp. p.Gosiewski
    - poseł Karol Karski
    To ci ludzie zbrukali honor oficerski załogi samolotu w locie do Gruzji[drugim pilotem był śp. kpt.Protasiuk],nazywając ich TCHURZAMI.Oni też oskarżyli załogę o pozbawienie wolności Prezydenta podczas tego lotu.
    Kpt. Protasiuk,mógł być świadomy tego ,co go może spotkać w wypadku odmowy,dlatego podjąłbył ryzyko.
  • 2011-07-30 12:53 | otu

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    kto byl wtedy zwierzchnikiem sil zbrojnych???
  • 2011-07-30 12:58 | max

    na kursie, na sciezce,.....

    o winie pilotow stwierdzono zaraz po katastrofie, a wiec nic nowego,....;
  • 2011-07-30 13:05 | kat

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Ot - tym razem "sugadaddy"; młot na ciemniaków nie popisał się inteligencją ...
  • 2011-07-30 13:11 | ivo

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Pierwsze sondaże po raporcie (niezbyt chyba miarodajne, telefoniczne, pewnie nie ma się czym podniecać, ale jednak) mówią: 50% uważa, że katastrofa nie jest wyjaśniona, PO lekko w dół, PiS lekko w górę, mówią o naszym narodzie niemało. Nie jesteśmy narodem przesadnie dojrzałych ludzi, bliżej nam do dzieci... Dzieci lubią bajki, rzeczywistość je nudzi, jest zbyt wymagająca... W tym kontekście niesłabnące poparcie dla PiSu mimo, że każdego dnia prezes, poseł Macierewicz i inni przekraczają nieprzekraczalne, zdawałoby się, granice bzdur, idiotyzmów i fantazji, zaczyna nabierać całkiem sensownego wymiaru. Oni się nie zmienią. Ciemny lud kupuje to workami i cmoka że takie fajne i tak tanio. Czy wytrzymasz to Mój Kraju? Oby..
  • 2011-07-30 16:02 | adamjer

    Raport o polsko-rosyjskim niechlujstwie

    Należę do tych ludzi, którzy nie oczekiwali niczego odkrywczego po tzw. raporcie Millera. Czy mam jakieś zastrzeżenia do raportu? Tylko takie, że zawiera szczyptę hipotez, co wypacza charakter tego dokumentu - słowo RAPORT jako synonim SPRAWOZDANIA powinien ograniczyć się do udowodnionych stwierdzeń. Nie czepiałbym się, gdyby nie chodziło o dość poważną kwestię determinacji ś.p. kapitana Aleksandra Protasiuka co do "odchodzenia na drugi krąg", a także roli w katastrofie rosyjskiego kontrolera lotu.
    Gdyby tak było, jak podano w raporcie, że kpt Protasiuk nie miał zamiaru lądować, odszedłby na drugi krąg już przy wskazaniu "100" na wysokościomierzu barometrycznym (100 metrów nad poziomem płyty lotniska), bo tak nakazuje przepis. Tymczasem kontynuował lot "po rzeźbie terenu", co dokumentuje przejście z wysokościomierza barometrycznego na tzw. radiowysokościomierz.
    Co do meldunków kontrolera ruchu ("jesteście na ścieżce"), to istotne byłyby one wtedy, gdyby kpt Protasiuk brał je pod uwagę. Taki fakt dokumentuje się "kwitowaniem wysokością", czego polscy piloci nie czynili. Pewnikiem chodziło o to, że lecąc "na radiowysokościomierzu" nie chcieli się przyznawać rosyjskiemu kontrolerowi do próby lądowania "na dziko" wzorem kolegi z Jaka-40, któremu dopiero co, w tej samej mgle, udało się wylądować. Cała wrzawa wokół niechlujstwa Rosjan (brak lamp, brak ILS, przestarzałe urządzenia radiolokacyjne ...) to "odkrywanie Ameryki" bez znaczenia w sprawie.

    Gdy prowadzimy auto i nagle wskoczy nam pod koła sarna, to wypadkowi jest winna ona. Ale gdy wjedziemy w wielki głaz, który np. jako meteoryt spadł wczoraj z nieba, to winni jesteśmy my - przed głazem należało wyhamować lub go ominąć, jeśli było na to dość miejsca.

    Katastrofie prezydenckiego Tu-154M 10.IV.2010 roku winni są jego piloci. I tylko oni. Oczywiście "dzięki" katastrofie zostało ujawnione karygodne niechlujstwo polskie - przygotowanie lotu, szkolenia, etc. ""
  • 2011-07-30 20:05 | SWIEKRA

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Komisja min. Millera mogla opisać przyczyny, które byla w stanie udokumentować dowodem.
    Zajmijmy się wymaganiami w stosunku do zalóg spec-pulku, wynagrodzeniem za te uslugi oraz sposobem szkolenia.
    Wymagania są takie, że samoloty spec-pulku lądują z VIP-ami tam gdzie przepisy lotnictwa cywilnego nie zezwalają.Zalogi są w ciąglej gotowości w/g regulaminów wojskowych, gotowe na każde skinienie wladców.
    A więc powinny się szkolić do lądowania w takich ubogich warunkach wyposażenia lotnisk w sprzęt r/nawigacyjnych jak lotnisko w Smoleńsku i naszych lotniskach wojskowych.Malo tego, powinny zachować "trening ciągly" w takich lądowaniach.Tak stanowią przepisy bezpieczeństwa. Co na to aktualne programy szkolenia? Czy dla bezpieczeństwa VIP-ów nie warto tego wprowadzić.
    Przepisy finansowe zezwalają na wynagrodzenia w wysokości 20% zalóg cywilnych. Czy za dobre uslugi nie trzeba dobrze placić?
    A oto obraz szkoleniowy mjr.Protasiuka (z raportu min.Millera) Nalot ogólny ok.3500h nalot podstawowego szkolenia w OSL (Iskra 92h)gdzie loty w trudnych warunkach meteo ok.20h, ok 40 zajść i lądowań. Tam przed laty latal w/g tego systemu i pewnie po przyjściu do spec-pulku, nie mial do czynienia. Lotu dlugie, lotniska i samolot "wypasione"w ILS,auto-piloty,GPS-y elektronikę,automatyczne systemy sprowadzające samolot na początek pasa na kilkunastu metrach wysokości. Żyć nie umierać, po co szkolić się w manualnym rzemiośle pilotowania?
    A jednak nad Smoleńskiem zaloga w krytycznym momencie zamiast zaufać swoim manualnym nawykom, zaufala elektronice. Tego nie zaryzykowal by żaden z pilotów jednomiejscowych samolotów bojowych.Czy można się temu dziwić?
    Inną sprawą jest stwierdzenie komisji,że zaloga nie zamierzala lądować?
    Wyżebrala zezwolenie na próbne zajście od dyspozytora lotniska wiedząc,że rosyjski IL-76 odeslano na zapasowe lotnisko i pogoda z relacji Jak-40 jest beznadziejna. Tu nie bylo czego sprawdzać. Tu byla determinacja lądowania za wszelką cenę. Niestety, dowodów na to brak.
  • 2011-07-31 07:25 | #-#

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Mieczsilverku, a jakiej to specjalnosci jest ten tajemniczy Pan Andrzej T. Chronowski ( TAB CONSULTANTS LTD ) i czym zajmuje sie ta firma?
    Powoli dochodze do wniosku, ze w Polsce mamy najlepszych na swiecie "specjalistow" od spraw katastrof lotniczych. Po prostu na tym znaja sie WSZYSCY!!
  • 2011-07-31 09:27 | Anna

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Dołącz do ich grona, czemu jeszcze tego nie zrobiłeś?
  • 2011-07-31 09:32 | Anastazja

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Gdyby lotnisko nadawało się do lądowania,nie lądowałby na nim Putin. On także nie jest samobójcą.Tyle ludzi ginie w różnych wypadkach, w przeważającej części też nie są samobójcami, a jednak doprowadzają do tragedii.
  • 2011-07-31 09:57 | Kobra

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    W pełni się zgadzam z Pana uwagami
  • 2011-07-31 10:29 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Wyczerpująco odpowiedziałem na Forum Tygodnia Powszechnego.
    Andrzeja Chronowskiego opinię odebrałem w dbałości o to aby ilość mogła przejść w jakość.
  • 2011-07-31 10:36 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    W jednej z telewizyjnych wypowiedzi sam Edmund Klich,ekspert komisji MAK,podkreślił,że zgodnie z prawem rosyjskim przy takim wyposażeniu lotniska w Smoleńsku i takich warunkach klimatycznych jakie panowały w czasie tego tragicznego lądowania LOTNISKO POWINNO BYĆ ZAMKNIĘTE.
    Co do warunków klimatycznych w rejonie Smoleńska to ze względu na uwarunkowania fizjograficzne powszechnie jest już wiadome jak w krótkim czasie mogą być znacząco zmienne.
  • 2011-07-31 11:23 | #-#

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Mieczsilverku, przypominam TUTAJ jest forum POLITYKI a nie Tygodnika Powszechnego i byc moze inni forumowiecze sa zainteresowani kim jest ten tajemniczy fachowiec od spraw lotniczych!
  • 2011-07-31 11:27 | #-#

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    2011-07-31 10:36 | Mieczysław S.Kazimierzak
    ...W jednej z telewizyjnych wypowiedzi sam Edmund Klich,ekspert komisji MAK,podkreślił,że zgodnie z prawem rosyjskim przy takim wyposażeniu lotniska w Smoleńsku i takich warunkach klimatycznych jakie panowały w czasie tego tragicznego lądowania LOTNISKO POWINNO BYĆ ZAMKNIĘTE....

    bledny wniosek, w TAKIM WYPADKU nie powinno wogole dojsc do tego samobojczego lotu, nie mowiac juz o probach ladowania!!!
  • 2011-07-31 15:23 | Cisza

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Przeczytałam cały raport od dechy do dechy.

    Ja widzę tylko jednego oczywistego winnego tragedii: szefa specpułku przez niedopełnienie obowiązków. To on sformował rozkazem załogę bez uprawnień do lotu Tu 154, to on podpisywał nieprawdziwe protokoły lotów próbnych, to on nie zweryfikował uprawnień i ich aktualności, to on wypuścił przeciążony samolot (dostosowany do liczby gości, ale przez to o 6 ton przeciążony), to on nie zadbał o zgranie załóg, o poziom szkoleń, o naukę języków obcych przez tych, którzy mieli obowiązek rozmawiać z wieżą lotów, to on ukrywał błędy szkoleń przed kontrolerami. POzostali uczestnicy dramatu bądź nie znali prawdy (przez fałszowanie wyników kontroli), bądź nie mieli na nic wpływu (wykonujący rozkaz o locie, czyli załoga: nie można karać tego kto strzela zmuszany do strzału mimo jawnego braku kompetencji).
    Po przeczytaniu raportu zmienił się też mój punkt widzenia co do Rosjan, na początku uważałam, że cały ten lot to skutek niekompetencji naszych. Teraz jestem zszokowana tym, jak kłamliwie zapewniali nas, że lotnisko spełnia wszystkie wymagania (nawet nie wpuścili Borowców na rekonesans),jaki na wieży był chaos kompetencyjny i językowy (angielskiego uczyli się w czasie lotu TU 154), poza tym brak informacji, błędne informacje, facet musiał nieźle poklnąć, by wymusić zapalenie radiolatarni czy zejście z płyty lotniska (?!), brak było chętnego do podjęcia męskiej decycji o zmaknięciu lotniska (nie zamknęli z tego samego powodu, co Protasiuk nie odleciał na zapasowe lotnisko: bo dysponent szczeniacko zwlekał z decyzją), ale najgorsze, to to uporczywe utrzymywanie samolotu we mgle w przekonaniu, że dobrze leci (mogli nic nie mówić). Jak nic przyczynienie się Rosjan do wypadku w 1/3.

    Ale prokuratorzy będą klnąć, a przyszli obrońcy niebiosa wychwalać, bo już na wstępie czytamy, że żaden fragment raportu nie może być wykorzystywany w celach innych niż zapobieżanie wypadkom lotniczym. I to jest hicior.

  • 2011-07-31 17:11 | #-#

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    co do Rosjan i lotniska. Bodajze w roku 2001 przekazali polskiej stronie, ze lotnisko zostaje opuszczone, a jednostka wojskowa tam stacjonujaca zostala albo "skasowana" albo przemieszczona w inne miejsce. Jedynie dla propagandowych polskich lotow od czasu do czasu zjawialo sie tam kilku kontrolerow. W efekcie ladowanie na tak "wyposazonym" lotnisku niewiele sie roznilo od ladowan na polu Jozka z tylu stodoly. Taka niefrasobliwosc i przekonanie ze Polacy potrafia latac na drzwiach od stodoly doprowadzilo w koncu do katastrofy.
  • 2011-08-01 07:29 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Nie powinno dojść do lotu gdyby lotnisko było już ZAMKNIĘTE.Lot był WOJSKOWY!!!
  • 2011-08-01 07:34 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Należy przypuszczać,że w tym względzie będą rozbieżne stanowiska stron rządowych.Problemem podziału winy powinien zająć się arbitraż międzynarodowy.
  • 2011-08-01 07:47 | #-#

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Mieczsilverku, gdzie masz dowod ze byl to lot wojskowy? To ze bylo na pokladzie paru wojakow nic nie znaczy. Ten lot, byla to prywatna wycieczka panstwowych notabli na dodatek od poczatku zle zorganizowana. I efekty byly jak widac tragiczne.

    Znasz Mieczsilverku stare powiedzenie ...GDYBY babcia miala wasy to bylaby dziadkiem?...
  • 2011-08-01 07:49 | adam.jerschina@onet.pl

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    "Ja widzę tylko jednego oczywistego winnego tragedii: szefa specpułku przez niedopełnienie obowiązków". "Jak nic przyczynienie się Rosjan do wypadku w 1/3".
    Jeśli za tragedię uznamy katastrofę razem z jej "otoczką", to tych winnych naliczymy oczywiście mnóstwo, m.in. jest wśród nich ś.p.L.Kaczyński jako zwierzchnik sił zbrojnych, czyli także 36.specpułku. Ale co do samej katastrofy, to nie można winić kogokolwiek poza pilotami.
    Pamiętam swoją przygodę sprzed lat, gdy jadąc do pracy w gęstej mgle zamajaczył mi na skraju drogi facet rozpaczliwie machający rękami, abym zatrzymał auto. Zatrzymałem, choć się b.śpieszyłem. Gdy opadła mgła zobaczyłem 100 m przed sobą "hałdę" samochodów, jakie powpadały na siebie, bo ich kierowcy "musieli zdążyć". Kto tu był winien? Oczywiście tylko kierowcy, a nie ci, którzy nie wyposażyli ich w wyobraźnię i inteligencję.
    Bałagan, beztroska, fanfaronada - to przecież cechy narodu polskiego. "Polski lotnik poleci nawet na drzwiach od stodoły" - ot co! A ruskich nie ma co czepiać. Tam napojem narodowym jest wódka. Co nie znaczy, aby całkiem brakowało rozsądnych i życzliwych - od dawna tacy radzili, aby dać sobie spokój ze smoleńskim lotniskiem. Ale cóż: "Polski lotnik .......". ""
  • 2011-08-01 09:16 | Antoni K.

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Kaczyńskiego zabiła hybris.
    za Wiki:Hybris – pojęcie w kulturze starożytnej Grecji oznaczające dumę, pychę rodową lub majestat władcy, które uniemożliwiają mu prawidłowe rozpoznanie sytuacji, w której się znalazł. Pycha ta stanowi przekroczenie miary, którą bogowie wyznaczyli człowiekowi (zob. dike), stanowi więc wyzwanie wobec bogów i ściąga na siebie ich karę. Pojęcie "hybris" znalazło wyraz zwłaszcza w tragedii greckiej, w której często jest głównym czynnikiem prowadzącym do katastrofy bohatera.
  • 2011-08-02 14:26 | Szechter

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Musiałem się przełączyć z dramatu na rozrywkę, ponieważ przy poważnym traktowaniu wszechobecnej i galopującej prostytucji na przycisku powaga, wysiadłyby mi zwoje. Proszę zatem wybaczyć i bardziej wrażliwych uprzedzam, że będę sobie robił jaja z katastrofy. Kilka najlepszych gagów wyłowiłem i zachęcam do wspólnego ubawu, bo to powinno zadziałać jak w górach, robimy krąg i osłaniamy się od wiatru. Moja zasłona jest inna, proponuję pole siłowe od idiotyzmu i zaraźliwej prostytucji.

    Chyba numerem jeden jest dowcip pod tytułem generał Błasik w kokpicie. Numer zaczyna się od tego, że komisja nie może stwierdzić do kogo należy niezidentyfikowany głos, zatem musi należeć do Błasika. Dalej numer rozwija się w tym kierunku, że głos na pewno nie należy do członków załogi. Dobre, bo polityczne, ale tak się zastanawiam jak w tym dowcipie o Gruzinie Awasie. O co chodzi? Nie no śmieję się jak każdy, żeby na głupka nie wyjść, jednak pytam. Na jakiej podstawie wykluczono głos członków załogi? Mogę się domyślać, ponieważ to wiedza dość ogólna, że na podstawie „linii papilarnych głosu”, czyli cech niepowtarzalnych. Z głosem jest jak z DNA, istnieją kombinacje, które powtarzają się raz na setki milionów. Zatem jeśli na podstawie cech charakterystycznych głosu załogi, wykluczono, że którykolwiek z członków załogi wypowiadał poprawne 100 metrów, z czego jeszcze się pośmiejemy, to dlaczego nie wzięto cech charakterystycznych głosu Błasika, choćby z wywiadu w „Teraz My” i nie odnaleziono chociaż jednej cechy wspólnej? Nie udało się? Skoro tak, to może warto przyjąć, że badanie DNA jest wiarygodnym testem. A jeśli głos jest tak zniekształcony, że nie ma możliwości wskazania jakichkolwiek cech charakterystycznych, to na jakiej podstawie wykluczono członka załogi? Tylko głośno myślę, ale może jest tak, że Protasiuk wiedząc o rowie przed lotniskiem, a to, że wiedział jest pewne, i on i II pilot o tym mówi WYRAŹNIE, podzielił role w kokpicie. Słuchaj nawigator czytaj mi radiowy, bo ja się muszę wychylać, a tym masz przed sobą, będę wiedział kiedy przelecimy na rowem. Ja czytamy baryczny, BO MAMY GO PRZED NOSEM. Wydaje mi się to tylko prawdopodobne, niemniej gdy to zestawić z dowcipem, że kapitan wychylał się pod pachę II pilota, żeby odczytać nieistotne dla niego wskazania, moja teza brzmi niemal jak aksjomat. Zadałem sobie trud i pogrzebałem w Internecie na różnych stronach. Jeśli ktoś chciałby sobie zrobić kurs pilotażu na Cesnę, to na pierwszej godzinie kursu dowie się czym jest wysokościomierz baryczny i że ZAWSZE lądujemy na tych wskazaniach. Nie wiem jaki burdel jest w wojsku, ale wykluczam, żeby w Dęblinie na zajęciach z teorii, takiej wiedzy nie miał konserwator szkoły i pani woźna, co się nasłuchali wykładów przez dziurkę od klucza. Ale to nie koniec głosów w kabinie.

    Otóż nawet kabaret górniczy, pod przewodnictwem sztygara Millera napisał w swoim skeczu, że niezidentyfikowany głos jako JEDYNY podawał właściwe dane barometryczne i przy stu metrach krzyknął nic nie widać. Ten zapis stenogramu jest już pewny bez względu na to, do kogo należały te słowa. Pytam w związku z tym o coś co się nazywa wyższą koniecznością. Powiedzmy, że to jest Błasik i nie z 0,5 promila, ale nawalony jak messerschmitt. Załóżmy, że posłał go tam Kaczyński Lech, po telefonie od Jarosława. Proszę mi wskazać zgubną presję na załogę, w którym miejscu ona ma miejsce. Z chwilą gdy Błasik podaje poprawne parametry, korygując wskazania niepoprawne, czy może w momencie gdy mówi: „nic nie widać”? Przyjąłem najgłupszą z możliwych wersji, taką dla najbardziej dowcipnych i przytępionych dowcipem.

    Prosiłbym, aby dokończyć ten skecz, a ja już podaję drugi. Ten legendarny „uchod”. Jedziemy sobie Fiatem 126p, ciemno jak dupie u Murzyna, mgła, popadało deszczem, ledwie widzimy, trzymamy się światełek na przydrożnych słupkach i nagle decydujemy, że trzeba się zatrzymać. Co robimy? Stosujemy najprostszą sprawdzoną metodę, czyli redukujemy bieg, hamujemy ostrożnie i pulsacyjnie, czy przychodzi nam do głowy idea. Kurde, a może by tak z czwórki wrzucić wsteczny i zawrócić na ręcznym? Nie wiem na jakiej trzeba być bani, żeby sobie w ten sposób eksperymentować. Raczej piciem do takiego stanu doprowadzić się nie da, to się chyba trzeba nawąchać farby kominowej, albo marihuany w akademiku. No, ale co to ma wspólnego z „uchod”. Otóż to ma wspólnego, że kabaret sztygara usiłuje wmówić przewodniczącym kółek różańcowych i degustatorom kolorowych win z dopalaczem, że pilot który bez automatu przeleciał ocean, mając na pokładzie 96 osób i nie mając danych na temat lotniska, po raz pierwszy w życiu, w gęstej mgle wcisnął magiczny guzik, aby sprawdzić co się stanie. Ubaw po pachy. Nie wspomnę już, że Protasiuk mówiąc odchodzimy w automacie mógł mieć na myśli opracowaną praktyczną technikę odchodzenia w takich sytuacjach. Gdyby nawet nie miał, MUSIAŁ wiedzieć co robi, choćby dlatego, że na tym lotnisku lądował 6 razy, również 7 kwietnia jako drugi pilot, a w ogóle wylatał na tym samolocie na wszystkich możliwych „stanowiskach” (pilot, II pilot, nawigator) ponad 3000 godzin. Nie wiem jak bardzo zabawne są górnicze skecze, ale na pointami mogliby klowni popracować.
  • 2011-08-02 15:33 | Adam 2222

    Premier Tusk pozwolił MSZ Sikorskiemu na przewal z Embraer za 350 mln zł nie licząc obecnych kosztów wypożyczania. Wiec brakło kasy na szkolenie pilotów TU 154. Plus wariackie zachowania chłopczyka z KOR i mamy znowu co świętować

    Bo Geniusze Narodu Polskiego każą nam świętować każdy idiotyzm który zrobią
    I to chyba przez te pole magnetyczne od jakiegoś czasu rządzą nami ....
    2011-07-29 22:49 | Adam 2222
  • 2011-08-03 09:00 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    To jest odpowiedż samego autora :

    TCHORZOSTWO EKSPERTOW MILLERA
    Niestety, Mieczyslawie, zauwazylismy, ze nasze ekspertyzy sa usuwane z forow internetowych, i to nie przez wlascicieli blogow internetowych, tylko na polecenie
    czynnikow wyzszych. Poddawane sa takze w watpliwosci nasze kwalifikacje, ktore b. latwo mozna znalezc w internecie, a z ktorych wynika, ze z tunelami
    aerodynamicznymi , projektami testow za pomoca instrumentow cisnieniowych i sterowaniem automatycznym , zajmujemy sie na codzien. Wystarczy kliknac
    nazwe korporacji, juz nasz specjalista od web site dba, by odpowiednie informacje byly na pierwszej stronie. Najlepszym dowodem na to dzialanie czynnikow
    wyzszych, jest usuniecie z Raportu Millera specjalizacji jej czlonkow, te informacje jeszcze w piatek byly na stronie Ministerstwa Spraw Wewnetrznych, dzisiaj
    juz zostaly usuniete. Na tym polega indpendent service, my nie bedziemy klaniac sie nikomu. Dwa lata temu zamiescilismy w Le Figaro dokladne przyczyny
    katastrofy Air France A-330, Flight 447 z 1 czerwca 2009 u wybrzezy Brazylii wskazujac wyraznie na wine europejskiego producenta rurek Pitot'a, wpis zostal zamieszczony,
    a potem usuniety, dzisiaj francuska agencja badania wypadkow lotniczych odwraca kota ogonem i zrzuca wine na pilotow....

    Wracajac do" naszej' katastrofy, Komisja Millera przedstawila biurokratyczno - profesorski raport, ktory nie zrobil wiekszego oddzwieku na Zachodzie, liczace sie kanadyjskie media nawet sie
    nie zajaknely. Najtrudniejsze do realizacji sa rozwiazania najprostsze, a to kreuje automatycznie wrogow roznej masci specjalistow, bo nie pozwala im zaistniec w temacie, a takze odbiera
    chleb mediom i politykom, bo zamyka walkowanie tematu w nieskonczonosc. Zwrocmy uwage na jeszcze bardzo istotny element, pominiety przez ekspertow Millera, ktorzy tchorzowsko
    wycofali swoje specjalizacje z internetu ( pamietam, bylo tam wielu pilotow , w tym jeden pilot - oblatywacz ). Tu zreszta nie chodzi o nasza ontaryjska firme, my mamy dosc zlecen na miejscu i nie
    bedziemy plakac, ze biurokraci w Polsce nas ignoruja. Ale pominiecie w Raporcie Millera opinii plk. Stefana Gruszczyka, doswiadczonego pilota TU-154M, zasluguje co najmniej na mandat policyjny,
    jesli nie chloste. Otoz plk. Gruszczyk zwrocil uwage na dwie istotne sprawy :

    1. ODEJSCIE w Smolensku nalezalo przeprowadzic recznie , przy 100 m. barometrycznej wysokosci i tak byli szkoleni piloci 36 Pulku. Zgadzamy sie z pulkownikiem w 100%-tach, od czasu konstrukcji samolotu przez braci Wright, w tym wypadku, przy braku wsparcia ILS, nic sie w lotnictwie nie zmienilo. 10 kwietnia 2010 wszystkie trzy zalogi : Jaka - 40, Ila - 76 i TU - 154M zademonstrowaly brawure, ryzykanctwo
    i zlamanie procedur, na co wieza, w wiekszym lub mniejszym stopniu, przymknela oko. W ostatnim przypadku skonczylo sie to tragicznie.

    2. Codziennie na temat katastrofy wypowiada sie w polskich mediach dziesiatki ekspertow, a jedynie plk. Stefan Gruszczyk zwrocil uwage na kierunek wiatru. Nawet male dzieci wiedza, ze
    kazde lotnisko ma tkzw. rekaw pokazujacy kierunek wiatru, samolot zawsze laduje i startuje pod wiatr. W Smolensku radilolatarnie znajduja sie tylko od strony wschodniej, od zachodniej ich nie ma.
    Il - 76 podchodzil do ladowania od strony zachodniej, pod wiatr, w przeciwnym wypadku, proby ladowania od strony wschodniej, zwrotnosc tego ciezkiego samolotu bylaby duzo nizsza.
    Kontroler zezwolil na brawure, naprowadzal precyzyjnym radarem, jak wiadomo ladowanie sie nie udalo, malo nie skonczylo sie rozbiciem. Nasz TU-154M podchodzi z tylnio - bocznym wiatrem,
    od wschodu, tkzw. eksperci Komisji Millera nie wylapali tego prostego dogmatu awiacji, za to pilnie wylapuje nasze komentarze na blogach powodujac ich usuwanie. Kontroler powinien by wyraznie ostrzec
    kapitana Protasiuka przed niekorzystnym kierunkiem wiatru w czasie podejscia , a tego nie zrobil.
    ....................................................................................................................................................................................................................................................................................................................

    Kilkanascie lat temu przedstawialismy kosztorys dla pewnej firmy, ktora miala zainstalowac ciezkie urzadzenia w penthouse budynku , w centrum starej stolicy Ontario, Kingston. Wykonawca uparl
    sie na uzycie helikoptera, albowiem bylo to duzo tansze, niz budowa dzwigu dla jednodniowej operacji. Nie zgodzilismy sie na to, albowiem przepisy awiacyjne zabraniaja uzywania helikopterow, gdzie jest
    brak awaryjnego ladowiska. Te przepisy sa podobne na calym swiecie, w Smolensku naleazalo zamknac lotnisko, chociazby z przyczyny potencjalnej usterki samolotu, kiedy musialby szybko ladowac.
    W skladzie Komisji Millera az roi sie od specjalistow miedzynarodowego prawa lotniczego, ktorzy juz ze wstydem, chylkiem, wycofali informacje o swych specjalizacjach.....

    Pozdrawiam serdecznie

    TAB CONSULTANTS LTD
    Andrzej T.Chronowski

  • 2011-08-03 10:24 | Sławomir Osiński

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Nareszcie wiem kim jest Andrzej T.Chronowski i czym zajmuje się jego firma :


    "Service includes: AIR AND HYDRONIC BALANCING , INDOOR AIR QUALITY TEST WITH HVAC ASSESSMENT AND SOLUTIONS, COMFORT BALANCING , ROUGH BALANCING, DUCT LEAK DETERMINATION AND DUCT LEAK TEST/REPORTING, PRE-CONSTRUCTION TEST , LAY-OUT COMPLETION AND EVALUATION, PRESSURE PATTERN FINAL TUNNING AND BUILDING PRESSURE TEST, VENTILATION RATAES MEASURED (AIR EXCHANGES PER HOUR), PRE-DESIGN CONSULTING SERVICE, HVAC SYSTEM TROUBLE-SHOOTING AND DIAGNOSTIC, BALANCING HVAC TERMINALS : VAV BOX (DDC AND PNEMATICALLY CONTROLLED), BY-PASS AND VVT BOX, KITCHEN HOOD EXHAUST, FUME HOOD EXHAUST, DUST COLLECTORS, FAN COILS, HEAT PUMPS, PUMPS, HEAT EXCHANGERS, HEATING AND BOOSTER COILS, COOLING COILS, GROUND LOOP SYSTEMS (MANIFOLDS), INDUCTION UNITS AND SEVERAL OTHER NEW AND OLD TERMINALS."

  • 2011-08-03 20:28 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Tak firma ma stronę internetową.Natomiast z ekswrocławianinem dzielę się problemami związanymi z konsekwencjami partyjniackiej demokracji.
  • 2011-08-07 22:08 | user

    Re:Raport komisji Millera ws. katastrofy TU-154 M

    Może właśnie kapitan Protasiuk bał się popełnić jakiegoś błędu i zbyt zaufał automatom, licząc, że zrobią to lepiej niż człowiek. Co paradoksalnie skończyło się tragicznie, bo automaty wsadziły właśnie samolot w ten "dół", a potem nie potrafiły już poderwać samolotu. Ale to wynikło z błędów po stronie ludzkiej i całego ciągu zdarzeń, które dokładały cegiełki do tej katastrofy.

    W każdym razie podlecieli na 100 metrów, by sprawdzić czy coś widać. Podjęli decyzję o odejściu. Ale na 100 metrach wyrównanie było tylko pozorne, samolot cały czas się zniżał, odejście w automacie nie zadziałało, a jeszcze teren zaczął się podnosić. Zderzenie z dużym drzewem zniszczyło skrzydło.

    Być może zgubiła też pilotów rutyna. Ot, zwykłe próbne podejście do lądowania, szanse że się uda lądować niewielka, zwykły rutynowy manewr, nie ma co się denerwować i pilnować przyrządów, ot kilka ustawień i jeden przycisk, samolot to zrobi sam. Nie zrobił.