Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

(18)
Benjamin Barber, autor słynnej książki „Dżihad kontra McŚwiat”, o tym, jak się zmienił świat po 11 września
  • 2011-09-11 11:36 | agent romek

    Bo tak boleśnie zaatakowali was ludzie z daleka

    panie Żakowski, czy pan w te bajkę poważnie uwierzył?, czy udaje pan poprawnego głupka, bo nie ma pan aż takiej forsy jak PRAWDZIWI uzurpatorzy tego, dla reszty świata, telewizyjnego serialu o facecie z brodą zwanym terrorystą.
    A jeśli pan uwierzył to niech pan sobie uświadomi, że zamordowano prawie 4 tysiące osób tylko po to, żeby inwigilować i kontrolować własny naród i domyślać się, co zjada na śniadanie lub czym podciera własną dupę kiedy się wypróżni.
  • 2011-09-11 16:57 | larsen

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    @up: kolejny Dyspozytariusz Prawdy, który nam, błądzącym w ciemnościach, musi wyjaśniać jak wygląda świat i przybliżyć nas do Prawdy. Pewnie w domu paradujesz w stroju Napoleona, co?
  • 2011-09-11 17:22 | EDI

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    "(...)Nie przypłynęli do Ameryki z bronią – jak Japończycy, którzy zaatakowali Pearl Harbor."


    Pokazuje już poziom rozmówcy. Podziękuję za tą papkę.
  • 2011-09-11 18:20 | Ręce opadają

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    Czy zgodzi się Pan, Panie Redaktorze Żakowski, że pod pewnym względem żyjemy w komuniźmie ? Wtedy wiadomo było, że np. Katyń to Niemcy i spróbowałby ktoś mówić inaczej. Jak media amerykańskie powiedziały, że 11/9 yo El-Kaida to niech się który wychyli. Pan wie, wie Red. Naczelny, wie p. Tusk, pani Merkel, Obama, wszyscy wiedzą, że to sami Amerykanie a nie żadna El-Kaida. Niech Pan się choćby zastanowi, jak to możliwe, że o Pentagon uderzył samolot a wraku braku, znaleźli silnik (jeden) ale nie od tego samolotu (sic.). Lepiej niech Pan napisze jakim cudem to wszystko się kręci ? Taki np. JPII też był w "Organizacji" ? Bał się powiedzieć prawdy ? Przypominają mi sie wspomnienia np. p. Aleksandra Wieczorkowskiego (Mój PRL, tak ten znakomity eseista miał epizod z Trybuną Ludu), który w TL miał napaść na demonstrujących w Radomiu, odmówił i wyleciał. Ciekawe, czy jakby Pan odmówił ...
  • 2011-09-11 18:56 | Stary szlagon h. Jastrzebiec

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    Rozmowa tych "luminarzy" przywodzi na mysl powiedzenie: wiodl slepy kulawego. Tylko tym razem PACANEUM zostalo wynalezione (o zgrozo!) nie przez pana Zakowskiego.
  • 2011-09-11 20:37 | Szkoda

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    Szkoda, że media pomijają milczeniem fakt, że

    tysiące ludzi w USA piastujących w przeszłosci i obecnie wysokie stanowiska państwowe wyrażają swoje najwyższe wątpliwości nie wierząc w oficjalną wersje wydarzeń 11/9. Na ten temat:

    http://www.infowars.com/highly-credible-people-question-911/



  • 2011-09-11 22:06 | medor5

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    Czy jeżeli mam problemy z wiarą, że po uderzeniu w Pentagon po samolocie miało prawo nic nie pozostać z samolotu bo wszystko wyparowało z powodu wysokiej temperatury, a mimo to udało się zidentyfikować DNA ofiar z pokładu Boeninga(!!!) a na dodatek żadnej z kamer wokół Pentagonu ( a jest ich tam dziesiątki) nie udało się uchwycić sylwetki tego samolotu i uszkodzenia budynku Pentagonu w ogóle nie wskazują na to aby uderzył w niego duży samolot, to czy z powodu moich wątpliwości nie powinienem udać się do psychiatry?
    No bo przecież historia świata to historia sprawiedliwie wypowiadanych wojen, konfliktów toczonych wg zasad fair play, jasnych umów i ich przestrzegania, racjonalnych i uczciwych relacji między grupami społecznymi, rządzących będących osobami z definicji kierującymi się prawością...
    dlatego jak ktoś mówi coś o jakichś spiskach to jest niespełna rozumu...?
  • 2011-09-11 23:48 | zadowolony - prawie

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    BRAWO PANIE BARBER!!! Pierwsze mądre słowa, jakie czytam na ten temat od 10 lat. Być może zbyt dyplomatycznie opisana rola elit amerykańskich ale i tak jestem pod wrażeniem. W końcu zwykli amerykanie zaczynają rozumieć jak się robi z nich baranów. Ciekawe czy my europejczycy też kiedyś zrozumiemy?
  • 2011-09-12 00:42 | Therese Kosowski

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    Ja bym się tam pochopnie nie wyrażała zbyt pozytywnie o rewolucjach arabskich.
  • 2011-09-12 02:27 | złośliwy sceptyk

    pożegnać państwo narodowe najwyższa już pora

    bez żalu pożegnam zwłaszcza tzw. państwo narodowe ze stolycom w Warszawie utowrzone w 1918 roku. Niestey stało się ono hodowlą a potem także rozsadnikiem nacjonalizmu. A Nasza Monarchia Habsburgów była państwem praworządnym i nowoczesnym nie będąc "narodowym". Szkoda, że nacjonaliści ją rozwalili -może by odtworzyć (z Galicją w jej ramach za to bez Warszawy)
  • 2011-09-12 05:04 | CogitoMan

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    Oh, gdzie tu zaczac? Ja mieszkam w Stanach od 25 lat i jestem "przyzwyczajony" to globalistycznej propagandy do tego stopnia ze ja totalnie ignoruje. Wszystko co ten "oswiecony" propagandzista z USA nam uswiadamia jest albo wrednym klamstwem (jak np kto jest odpowiedzialny za 9/11) albo promocja tych idei ktore zniszczyly ten kraj. Powiem krotko, od 1964 roku kiedy zmienino przepisy imigracyjne po dlugotrwalych i usilnych staraniach lobby zydowskiego kraj ten zalala fala imigracji z trzeciego swiata. Nikt, kto ma troche rozsadku nie moze twierdzic ze wpuszczajac analfabetow ktorzy mnoza sie jak kroliki polepszamy dobrobyt panstwa. Tak zwany multikulturalizm zawsze prowadzi do zamieszek i destrukcji. Jak kto ma watpliwosci nech sobie przyponmie niemiecka "5 kolumne" sprzed drugiej wojny swiatowej, czy zydow witajacych bolszewickich najezdzcow przyslowiowym "chlebem i sola".Prawie kazda wypowiedz tego globalisty mozna latwo zdyskredytowac lecz co jest najwazniejsze dla mnie w tym momencie to jest fakt ze te idee sa PROMOWANE na lamach "polskich" mediow. "Polska" prasa stala sie wspolczesnym odpowiednikiem komunistycznej "Trybuny Ludu" przegieta w strone promowania idei globalistow odpowiedzialnych za wspolczesny kryzys w USA, Europie i reszcie swiata. Na szczescie dzisiaj jeszcze mamy internet ktory demaskuje klamstwa popularyzowane przez tzw "elite". Polityka jest niczym innym jak zwyklym brukowcem pelniacym ta sama role jaka pelnil Volkishe Beobachter za czasow Hitlera czy Pravda w Stalinowskiej Rosji.Na marginesie jest to bardzo ironiczne gdy znajduje dzisiaj 10 razy wiecej prawdy w angielska wersji "Pravdy" w porownaniu z "Polityka". Na szmatlawca zwanego New York Times nie wydalem centa od czasu gdy przeczytalem w nim 20 lat temu ze Oswiecim byl polskim obozem koncentracyjnym. Przykre....
  • 2011-09-12 09:02 | vps

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    Niby fajne ale te wypowiedzi Pana Barbera trochę naiwne i zbyt poprawne politycznie. Proszę sobie wyobrazić, że po 11września Amerykanie nie reagują zemstą tylko inwestują w demokratyczne procesy w krajach, które wychowują ich własnych wrogów? Jaki naród, po takiej tragedii chce pomagać wrogom wstąpić na dobrą drogę? To by dopiero była krucjata. Druga sprawa, to unikanie tezy o tym, że te wojny to nie tylko wydawanie ale również zarabianie. Mi się wydaje, że to agresywna polityka zachodnich korporacji, które chcą na bliskim wschodzie prowadzić interesy, ale wyłącznie na swoich warunkach, tworzy terrorystów, a nie podziały kulturowe czy religijne - to papka dla mas jak i dla tych co idą się wysadzać. Jeśli Pan Barber tak chętnie cytuje historię, to powinien o tym wiedzieć, że ideologie są dla mas.
    Najbardziej naiwne natomiast, jest twierdzenie, że USA strzegły, lub mogą strzec demokracji na świecie. Oni tylko propagowali demokratyczne wartości ( chwała im za to ) poprzez swoją kulturę. Wszystkie interwencję zagraniczne z ich udziałem, były niszczeniem zagrożenia dla własnych interesów, przyszłych lub obecnych ( gdyby komunizm ich tak przerażał jak się głosiło, to by muru berlińskiego nigdy nie było, tak jak dzisiejszych Chin ).
    Co do multikulturowości, to fajnie się o tym mówi w teorii lub pisze w książkach. Z perspektywy niskich klas społecznych, które muszą dzień w dzień ścierać się tą odmienną, emigracyjną "kulturą" ( piszę w cudzysłowie, bo na tym najniższym poziomie jest to często kultura dżungli ) sprawa wygląda mniej ciekawie, niż na Discovery Travel. Dlatego tutaj proponowałbym krok w kierunku prawicy, bo żadna uchwała nie sprawi, że w ciągu jednego pokolenia, zaczniemy się wszyscy idealnie rozumieć.
    Wywiad wywiadowi nie równy - tym razem trochę papka :)
  • 2011-09-12 14:18 | mini

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    @larsen
    Tu nie chodzi o żadną prawdę. Tylko o to, żeby takich jak Ty, za pomocą telewizora plazmowego robić w balona. Ha ha ha.
  • 2011-09-12 14:35 | niewidzialni

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    @CogitoMan
    I tego się właśnie trzymaj, nawet jak będziesz pił wodę z kałuży i zjadał własne dziecko. Chodzi nam o takie rozumowanie i widzenie tych prostych rzeczy.:)*


    *keep smailing
  • 2011-09-12 20:36 | citizen

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    Jestem pod wrażeniem tego co mówi Benjamin Barber. Gdyby tylko 1/4 Amerykanów tak myślała Aneryka i świat unikneli by wielu bnieszczęść.
  • 2011-09-12 23:47 | przemek

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    Nikt nie mowi, ze 9/11 to byla porazka panstwa. Sluzby wywiadowcze wiedzialy o przygotowanym ataku, ale nie potrafily jemu przeciwdzialac. Terorysci byli na listach podejrzanych, ale ochrona wpuscila ich do samolotu. Od momentu, kiedy bylo wiadomo, ze samolot zboczyl i jest porwany z kursu minelo ok 40 minut, a przypadku drugiego samolotu bylo to prawie 2 h.
    We Francji w latach 90 nie wpuszczono porwanego samolotu z Algierii, bo przewidywali, ze moze uderzyc w Paryz. Pierwszy zamach samobojczy byl juz 1980 i od tego roku bylo wiadomo, ze terorysci moga uzyc samolotow i statkow do realizacji swoich celow
    Tego nikt w ameryce nie mowi. I wciaz USA jest w rozkladzie. Upadek Lehman Brothers to tez efekt bezradnosci panstwa i egzekwowania prawa
  • 2011-09-20 20:42 | joanna kopytowska

    utopie zrozpaczonego umysłu

    żadko zdarzas mi sie zgodzic z kims tak bardzo ,jedynie wnioski mnie rozczarowuja ,nie wierzę że miasta świata dogadają się ze sobą ,w ogóle wydaje mi się to jakąś utopią fałszywym tropem ,zamroczeniem w rozpaczy ,Pan Barber nie dopuszcza do siebie myśli o najgorszym -upadku na własne życzenie zadłużonej Ameryki , z chciwości i pychy że Ameryka to najlepsze miejsce na ziemi po warunkiem że ma mozliwość eksploatacji najpierw niewolników z Afryki ,potem drenując najlepsze mózgi świata i wreszcie zadłużając sie ponad miarę i zdrowy rozsądek ,praca to w Chinacvh a u nas robimy szybkie i łatwe pieniądze ,i co i nico ,nie da się tak i już
  • 2011-10-06 08:18 | kibic

    Re:Rozmowa Żakowskiego z Benjaminem Barberem

    Diagnozy Pana Barbera bardzo mi odpowiadają, rozwiązania mniej.

    Bezsensowność amerykańskiej histerii i następujące po 9/11 samoniszczenie jest oczywiste, choć takie poglądy wcale nie są zbyt popularne w USA. To samo jest już poważnym wyróżnieniem dla Barbera. Błąd w rozumowaniu zaczyna się od przestarzałej interpretacji "suwerenności", niedocenienia roli sfery korporacyjnej w polityce, a kończy się na propozycji "związku miast".

    Pomysł z miastami jest o tyle pozytywny, że zwraca uwagę na obecną konieczność przywrócenia zdrowszych i odnawialnych społeczności lokalnych - i jako cel sam w sobie, i jako podstawa zdrowia globalnego. Nowy wiek, nie mówiąc o nowej kulturze epoki internetowej, wymaga odnowionej koncepcji suwerenności lokalnej opartej, i na samorządności, i na współpracy ponadnarodowej. Po trzydziestu latach neoglobalizacji czas na zrównoważenie.

    Obecnie, propaganda finansowo-korporacyjna z łatwością maluje wszelkie rządy jako pasożytnicze biurokracje i z łatwością przerzuca wszelkie koszty rekreacji kapitału ludzkiego, naturalnego, infrastruktury, prawa czy obrony, na podatników lokalnych. Rządy wszystkich szczebli są zagłodzone i zadłużone. Kapitał finansowy stał się eksterytorialny, i przekonuje że samopowielanie jest celem nadrzędnym dla zdrowego wzrostu. Faktycznie eksploatuje tylko drogi najmniejszego oporu i eliminuje wszelkie utrudnienia regulacyjne. W dłuższej perspektywie produkuje bańki, przeciążenia i kryzysy środowiskowe, populacyjne, finansowe, energetyczne i wszystkie inne. Odpowiedzialności i strat unika przez szantaż "too big to fail".

    Wyzwaniem nowego wieku jest więc wytworzenie lepszego systemu skutecznej suwerenności, od poziomu samorządów lokalnych po struktury ponadnarodowe i globalne. (Również i miejskie). Potrzeba lepszych formuł tworzenia mocniejszych, wydajniejszych, mniej biurokratycznych rządów i samorządów, oddzielenia przejrzystej administracji i lepszych i mocniejszych mechanizmów i instytucji ponadnarodowych. Główną trudnością będzie stworzenie reguł przeciwdziałających koncentracji wielkich firm które używają rozmiarów i wieku do tworzenia nadmiernych zysków i niezasłużonej przewagi nad mniejszymi konkurentami. tylko to zapewni lepsze odizolowanie wielkich graczy eonomicznych od polityki i podporządkowanie podmiotów ekonomicznych twardszym regułom gry w taki sposób żeby z jednej strony zachować ich niezależną prężność innowacyjną i konkurencyjną, a z drugiej wyeliminować degenerację zdrowej konkurencji w zachowania eksploatacyjne i drapieżne.

    Obecny kryzys strefy Euro i EU to część bólów porodowych nowego wieku. Zamieszki w miastach Europy i fiasko antylokalnej i biutokratycznej polityki multi-kulti to dwie strony tego samego medalu. Podobnie jest w USA. Tam zresztą sto lat temu, też po okresie pierwszej globlizacji, konieczna była akcja rozbijająca zbyt wielkie firmy, lepsza regulacja firm i rynków finansowych, a jednocześnie uzdrowienie i unowocześnienie rządów lokalnych i stanowych. Wtedy zresztą pojawiły się trudne do pokonania tendencje protekcjonistyczne i izolacyjne na całym świecie. Tym razem może załatwimy to szybciej, skuteczniej i mniej boleśnie.

    Propozycja nowej unii hanzeatyckiej w tym kontekście jest nieco śmieszna.