Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

(61)
Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację obrony. Sam proces był historyczny, bo sąd zajął się bardziej historią niż prawem.
  • 2012-01-12 20:51 | franek

    wyrok

    Wiec mamy osadzonych kierujacych "zwiazkiem o charakterze przestepczym". Pozostaje nam teraz osadzic i wtracic do wiezienia czlonkow tego zwiazku.
    Zolnierzy odbywajacych sluzbe wojskowa, wszystkich Polakow pracujacych zawodowo. Przciez zaklady pracy byly zmilitaryzowane. Wtracmy do wiezienia wiekszosc Narodu. Zostanie was garstka opozycjonistow, toche krzykaczy. Zostalo jeszcze troche niesprzedanego majatku narodowego. Majatku wszystkich Polakow, mozna bedzie sie na nim uwlaszczyc, sprzedac. Dalej bic brawo i nadskaiwac jedynemu hegemonowi Ameryce.
  • 2012-01-12 22:50 | stary Polak

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    jakby tu napisać, żeby z jednej strony nie wejść jawnie w spór z wyrokiem sądu a z drugiej strony żeby było że wyrok się nie podoba ? Niby skazano tych złych, ale przecież my ich chwalimy ... jakby tu wypocić tego łamańca ?

    No i okazuje się, że się da. Dziś pojawiło się sporo komentarzy do tego wyroku ale ten jest moim zdaniem najbardziej zakłamany. Najwyraźniej zabrakło odwagi cywilnej by napisać wprost, że "Jaruzelski i Kiszczak to bohaterowie, stan wojenny był dobry i wara od nich".
  • 2012-01-12 22:55 | maja89

    Najzabawniejesze z tego 3 latniego marnowania pieniędzy podatników są te zawiasy..

    .. przez 2 lata nie grozi nam ze strony gen. Kiszczaka nowy stan wojenny, yey !
    No, chyba że będzie apelacja.
  • 2012-01-12 23:07 | maciek.g

    Wyrok nie jest symboliczny , a idiotyczny

    Nikt wtedy władzy nie przechwycił , a władza sama podjęła działania jakie wówczas uznała za konieczne patrząc ze swego punktu widzenia. Jaki więc przestępczy związek zbrojny?
    Na dodatek umotywowanie kupiono wprost z IPN , a to że wojska Radzieckie były w Polsce i w okół w ogromnych ilościach to wg nich tylko demonstracja siły - to bez sensu. Każda władza będzie się broniła przed siłowym jej odsunięciem od rządzenia i puki będzie miała odpowiednie siły do takiego nie dopuści. Nie można za to władzy sądzić. Na dodatek ten "przestępczy związek" po paru latach negocjuje ze słaba wtedy solidarnością by zmienić ustrój bo widzi że ten co jest jest niekorzystny dla Polski. Doprowadzają do zmiany ustroju i mimo niekorzystnego dla nich przebiegu wydarzeń dotrzymują umowy. Zamiast sądzić należało by docenić wkład tych ludzi w przemianach które zmieniały obraz Polski
  • 2012-01-12 23:29 | narciarz2

    Re:Sąd ogłosił wyrok...

    „Rzeczpospolita” 7 kwietnia 1995 r. ponoc napisala (cytuje za Przegladem 27 / 2011, artykuł Gabriela Zmarzlińskiego o Kuklinskim):
    .
    „Pierwszy prezes Sądu Najwyższego 30 marca 1995 r., wnosząc na korzyść Ryszarda Kuklińskiego rewizję nadzwyczajną („Rzeczpospolita” 7 kwietnia 1995 r.), stwierdza w niej m.in.: „Należy uwzględnić dobrze już znany fakt znacznego ograniczenia suwerenności Polski i bezpośredniego w owym czasie zagrożenia inwazją ze strony Związku Radzieckiego i innych ościennych członków b. Układu Warszawskiego, przy pełnej znajomości realiów ze strony R. Kuklińskiego, który swym desperackim działaniem podjął próbę przeciwdziałania bezpośredniemu zagrożeniu inwazją przez poinformowanie przywódców państw, mających wpływ na losy świata. Ujawnienie to, a więc poinformowanie świata nie było możliwe bez opuszczenia kraju”.
    .
    Zwracam uwage, ze "pierwszy prezes Sądu Najwyższego" to nie jest jakis tam bloger. Stwierdzenia Sądu Najwyższego powinny byc traktowane niezwykle powaznie przez powaznych ludzi. W zwiazku z tym pytam sie, jakim cudem "dobrze już znany fakt ... bezpośredniego w owym czasie zagrożenia" był dobrze znany w roku 1995, ale przestał byc dobrze znany w roku 2008, kiedy prawnicy IPN wnosili oskarzenia przeciwko twórcom stanu wojennego.
    .
    Oczywiscie ani przez chwile nie dopuszczam do siebie mysli, ze "dobrze znane fakty" są dobrze znane tylko wtedy, kiedy są komus wygodne.
  • 2012-01-12 23:57 | hynio

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    łojezu synek. Nie broń tej sprawy bo nie warto. Kiszczak i spółka mają krew na rękach. Za sam Wujek powinni beknąć na długie lata. Zarówno ja, jak i bardzo duża grupa społeczeństwa gdzieś tam w środku czujemy spokój gdy sąd ich skazuje, nawet jeśli wyroki są czysto symboliczne. Chociaż możesz się z tym nie zgadzać, prawo (*) pełni również funkcję wychowawczą

    * - za prawo uważam faktycznie obowiązujące prawo, te które można wyczytać z wyroków sądów, a nie te zapisane w dzienniku ustaw
  • 2012-01-13 01:29 | narciarz2

    Bronili swojej wladzy

    Generalowi Jaruzelskiemu sie ciagle zarzuca, ze wprowadzil stan wojenny w obronie aparatu i swojej wladzy, a nie "w interesie spoleczenstwa". To jest bardzo ciezki zarzut w ustach, ktore od trzydziestu lat go stawiaja.

    Podzielam ten poglad. Uwazam, ze glownym motywem Jaruzelskiego byla obrona spojnosci wladzy w kraju. Jednak ja nie uwazam tego za zarzut. Wrecz przeciwnie. Uwazam, ze zapewnienie sprawnosci aparatu wladzy bylo jego obowiazkiem, i to z dwu powodow.

    Po pierwsze, rozsypanie sie aparatu wladzy w Polsce byloby zapalnikiem radzieckiej interwencji. Wiadomo, ze ta interwencja bylaby bardzo krwawa. ("Zaczniemy od rozstrzelania 10 tysiecy", takie slowa wysoko postawionego Rosjanina zostaly przytoczone przez Bratkowskiego w Studiu Opinii rok temu.) Jesli to wlasnie byl zapalnik, to obowiazkiem Generala bylo ten zapalnik rozbroic.

    Po drugie, szla zima i to bardzo mrozna. Starsi z nas swietnie wiedza, ze PRL byl zorganizowany jak jedno wielkie przedsiebiorstwo. Chcac czy nie, General byl dyrektorem przedsiebiorstwa "Polska" i byl odpowiedzialny za dostawy energii, dostawy paliwa, i dystrybucje zywnosci. Jaruzelski tego szalenstwa nie wymyslil. On je odziedziczyl. Taka byla wtedy organizacja panstwa i on musial spelniac role dystrybutora.

    Pod koniec 1981 system dystrybucji sie zalamal. Dyrektor przedsiebiorstwa "Polska" nie mial w reku prawie zadnych srodkow perswazji. Solidarnosc bez przerwy mowila "a kuku". Jedyne, co pozostalo dyrektorowi, to srodki przymusu bezposredniego.

    Te dwa czynniki zadecydowaly o decyzji. Przy czym Jaruzelski od lat podkresla, ze drugi byl dla niego bardziej decydujacy od pierwszego. To sie moze nie miescic w dzisiejszych (malo pojemnych) glowach. Ale jesli sie przez chwile zastanowic nad tym, jaka wlasciwie role spelnialo wtedy kierownictwo kraju, to mozna zobaczyc te motywy. No, bo co oni wlasciwie mieli zrobic? Zrobili wiec to, co swoim zdaniem powinni. I zrobili to na tyle sprawnie, ze w kraju nie bylo wtedy kleski glodu ani zalamania dostaw energii. Czyli osiagneli to absolutne minimum, ktore bylo od nich wymagane. Zapewnili, ze nie doszlo do katastrofy cywilizacyjnej, ktorej sie obawiali.

    Polecam lekture ksiazki Jaruzelskiego "Ostatnie slowo". Ksiazke trzeba zamowic w ksiegarni, bo raczej nie stoi na witrynie. Jesli ktos chce zrozumiec mysli i motywy czlowieka, ktory poza Karolem Wojtyla mial najwiekszy wplyw na caly kraj i na obecny ksztalt Polski, to trzeba wziac do reki jego ksiazke. Niektore fragmenty moga bardzo zaskoczyc czytelnika.

    Ksiazka "Ostatnie slowo" jest moim zdaniem bardzo wiarygodna, poniewaz jest to zapis (omalze stenogram) mowy obronczej Jaruzelskiego przed sadem. Podsadny nie mogl sobie pozwolic na klamstwa, bo zostalby na nich przylapany przez oskarzycieli. Dlatego tez mowa i ksiazka zostaly faktograficznie przygotowane niezwykle starannie. Mimo uplywu kilku lat nie pojawily sie zadne informacje o bledach w tej ksiazce. Przypuszczam, ze gdyby bledy znaleziono, to zostalyby one triumfalnie naglosnione przez licznych wrogow Generala. Nic takiego sie nie stalo. Te cisze ja osobiscie przyjmuje jako przekonujacy dowod tego, ze ksiazka jest wiarygodna.

    Ksiazka jest miazdzaca dla oskarzenia. Podsumowalbym ja stwierdzeniem Aleksandra Malachowskiego, ktore wypowiedzial po przesluchaniach Generala przed Komisja Odpowiedzialnosci Konstytucyjnej. (Cytuje z pamieci.) "Sluchajac Generala przed komisja, mialem wrazenie, ze to Guliwer wsrod liliputow." Aleksander Malachowski nie byl stronnikiem Generala. Ale byl uczciwym czlowiekiem.

    Nie majac zadnej odpowiedzi na argumenty Generala, jego przeciwnicy wybrali prosta metode: przemilczec. Nikt nie podjal dyskusji. Strumien absurdalnych oskarzen nie zmienil sie ani troche. To jest metoda tchorzy. Potwierdzilo sie spostrzezenie Aleksandra Malachowskiego.
  • 2012-01-13 01:37 | narciarz2

    Link do dluzszej analizy

    Podaje link do troche dluzszej analizy, ktora wpisalem w blogu A.Szostkiewicza:
    http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2011/12/13/grudniowa-swieca-w-oknie-belwederskim/#comment-164233
  • 2012-01-13 02:26 | Marcin

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    "Pod koniec 1981 system dystrybucji sie zalamal. Dyrektor przedsiebiorstwa "Polska" nie mial w reku prawie zadnych srodkow perswazji. Solidarnosc bez przerwy mowila "a kuku". Jedyne, co pozostalo dyrektorowi, to srodki przymusu bezposredniego."
    Co to znaczy "system dystrubucji sie zalamal"? Czarodziejska rozdzka sprawila ze po 13 Grudnia system dystrybucji sie naprawil? Takie glupoty mozna pisac tylko naiwnym ktorzy nie rozumieja na czym polega dzialanie systemow ekonomicznych. Bezwladnosc prawie 40 milionowego kraju nie pozwala na nagle falowanie koniunktury pod warunkiem jezeli ktos tego nie robi celowo grajac na nastrojach wlasnie ograniczaniem dostaw towarow na rynek i to towarow pierwszej potrzeby. Tylko ludzie bez wiedzy powtarzajacy za Jaruzelskim ze jest zbawca moga pisac takie bzdury. W systemie o centralnym planowaniu nagle braki wszystkiego w sklepach o czym swiadcza? Wszystko nagle wyparowalo, a po 13 Grudnia stal sie cud i nagle wszystko wrocilo na polki? Kiszczaka juz rozliczono, teraz kolej na glownego sprawce i autora nielegalnego puczu dla utrzymania za wszelka cene wladzy w swoich rekach i odsunieciu konkurencji z najblizszego otoczenia, nawet wlasnej partii.

  • 2012-01-13 06:47 | wladimirz

    Według pani sędzi[ciekawe czy walczyła o karierę siostry;-) sąd jest od decydowania o historii i oceny postaci historycznych!;-)

    Co ona może wiedzieć o dylematach męża stanu, który dziś(!!!) a nie za 30 lat ma podjąć decyzje decydujące bezpośrednio o życiu tysięcy, a może i dziesiątków i setek tysięcy ludzi???
  • 2012-01-13 07:01 | camel

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Jaruzelski i Kiszczak to "puczyści"? A jaki rząd swoim puczem obalili? Możliwa interwencja ZSRR nie ma znaczenia? Wg przytomnych ludzi ma, bo ogląd innych interwencji mówi, że pewnie nie skończyłoby się na dętej przez propagandę liście ofiar i luksusowych wakacjach dla agenta Bolka. Straszne konsekwencje gospodarcze? Przecież gospodarkę załatwili na cacy sami Polacy, strajkując pod portretami JanaPawła Wałęsy. W czasie stanu wojennego następowała powolna odbudowa, której ze wszystkich sił przeszkadzali nasi obecni władcy zza oceanu i z Watykanu. Sąd zajął się ideologią, pan redaktor także, może i bardziej, sadząc kilka płytkich stereotypów. Mnie to smuci, bo nie widać na horyzoncie nikogo odważnego, który użył by mózgu do oceny polskich spraw w miejsce użycia obowiązującej wykładni patriotycznej.
  • 2012-01-13 08:35 | Jerzy z O.

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Zorganizowana grupa idiotów, nawet z umocowaniem ustawowym, od lat terroryzuje i tak dość groteskowy kraj. Czy nie można by i dzisiaj ich internować i odesłać do Mrożka, do Nicei ?.
  • 2012-01-13 08:35 | warszawiak

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Bronislaw Komorowski podobno prezydent wszystkich Polakow powinien jak najszybciej odznaczyc generalow Kiszczaka, Jaruzelskiego i Kanie najwyzszymi honorami wlaczne z Krzyzem Komadorskim Orderu Odrodzenie Polski. Za wprowadzenie stanu wojennnego, za zaprowadzenie porzadku. Odznaczenia powini rowneiz dostac wszscy oficerowie i szerogowcy wojska i ZOMO. Bo wykonali swe zadenie kiedy byla taka potrzeba.

    Wyrok sadu jest kompletnym aktem debilizmu. Stan wojenny rzekomo niezgodny z prawem PRL ale solidarne strajki rowniez byly niezgodne. Wedle prawa PRL solidarnoisc nie powinna nawet istniec co sad pominal. Wyrok sadu jest ohyda !!!

    Wladze ostatnich 22 lat zlamaly istniejace prawo juz kilkaset razy popelniajac zbrodnie w Polsce i na scenie miedzynarodowej. I to jest OK jak do do tej pory. Sad sie osmieszyl - to nie jest spawiedliwosc to selektywna wsciekla podlosc.
  • 2012-01-13 08:59 | brieg

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    łojezu synek, to powiedz co tam robil w tym czasie klecha i przewodniczycy solidarnosci? Byli przeciw czy byli za?
  • 2012-01-13 09:09 | mikesz

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Nie w moim imieniu.
  • 2012-01-13 09:57 | Dorota

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Hitlerowcy tez oddali wladze (dobrowolnie)w maju 1945, kiedy nie mieli juz zadnych szans na przetrwanie.
  • 2012-01-13 11:08 | zet

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Wszystkim,którzy piszą tutaj,iż wprowadzono stan wojenny "bo taka była potrzeba" należy przypominać,iż wszelka władza MUSI działać zgodnie z prawem.A "za potrzebą" niech chodzi do wychodka.
    Osobiście uważam,że złamano wówczas zapisy konstytucji i kodeksu karnego.Dlatego sąd orzekł winę członków WRON.Sejm ma teraz podstawy do przyjęcia ustawy,że WRON była ciałem nielegalnym i powinien ustawowo zdegradować wszystkich członków tej grupy.
    Pewnym usprawiedliwieniem dla gen. Jaruzelskiego,może być fakt,iż partia /działacze wszystkich szczebli,czyli aparat/ nie była wówczas gotowa do oddania władzy albo choćby do podzielenie się nią z opozycją.
    Natomiast opozycja nie posiadała ludzi zdolnych do zajmowania wysokich funkcji w państwie.I do tej chwili ich nie posiada.
    Wykonawcy "solidarnościowej rewolucji" poza drobnymi wyjątkami, nadal żyją w trudnych warunkach i postulaty gdańskie ciągle są aktualne.
    Nieporadni polityczni przeciętniacy wmawiają społeczeństwu,że mimo wielokrotnych już wyborów,władzę nadal sprawują dawni rządcy.Prostacka propaganda ma zastąpić konieczne reformy,które zmierzać będą do trwałego ułatwienia życia ludności.Brak pomysłów u rządzących i brak kompetentnych ludzi na stanowiskach publicznych,co od lat obserwujemy, prowadzi do degradacji struktur państwa i umacnia korupcję /także polityczną/.
    Gdyby gen.Jaruzelski po wprowadzeniu stanu wojennego,rozpoczął reformowanie państwa,miałby mocne argumenty dla jego obrony.Natomiast to,co wykonano,świadczy jednoznacznie,iż najważniejszym wówczas było zachowanie władzy przez towarzyszy.
  • 2012-01-13 11:11 | kaesjot

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    A co powiesz o Piłsudskim ?
    Kilka DNI przewrotu majowego przyniosło 5 razy więcej ofiar śmiertelnych niż kilka LAT stanu wojennego. Autorów stanu wojennego należy pochwalić, że było TYLKO tyle ofiar - pamiętajmy o przykładzie Jugosławii. Ja mogę, w przeciwieństwie do tych, co spiskowali wówczas w kościelnych zakrystiach wymienić z imienia i nazwiska kilka osób, które deklarowały się głośno, że on " tych komunistów powywieszał na latarniach"
  • 2012-01-13 11:26 | maciek.g

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Dorotko, tak się pisze jak się nie zna historii. Hitlerowcy podpisali akt bezwarunkowej kapitulacji co nie oznacza nic dobrowolnego co podajesz w nawiasie. Przywódca popełnił samobójstwo. Tu nie ma żadnego podobieństwa do stany wojennego , ani tez okrągłego stołu zacznij myśleć i nie pleć bzdur
  • 2012-01-13 11:35 | mikesz

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Doroto

    Ręce i nogi się uginają...ale jednak żyć trzeba...

    Tu i teraz.
  • 2012-01-13 12:10 | warszawiak

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    zgodnie z prawem solidarnosc nie miala prawa istniec.
  • 2012-01-13 12:23 | Bejotka

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Droga Doroto, mijasz się z prawdą. Czy mówi Ci coś nazwa Flensburg?
  • 2012-01-13 12:56 | maksymilian

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Zeby się dowiedzieć, czy w 1981 grodziła interwencja ZSSR czy też Układu Warszawskiego, to trzeba by wskrzesić Breżniewa czy Andropowa a i tak nie wiadomo, czy zechcieli by szczerze wyznać,co im wtedy po głowach chodziło. Bo tu nie o to zresztą chodzi, czy akurat w tym czy innym momencie zamierzali wchodzić, bo dopóki PZPR zachowywał jako taką kontrolę polityczną w Polsce nigdy nie zdecydowaliby się na jawną interwencję, zbyt wielkie koszty polityczne i militarne. Tę konstatację, jako genialne odkrycie badawcze do znudzenia powielają wszyscy obecnie słuszni ideowo historycy, zapewne dla odwrócenia uwagi. Bo tyle, to ja i, każdy w miarę nie zaczadzony myślące człowiek wie, że Rosjanie dopiero wtedy decydowali się na interwencję, kiedy groziła utrata kontroli nad danym krajem jak było w 1956 lub 1968.
    Chodzi o to, co byłoby, gdyby tzw. komuniści w Polsce nie użyli siły, i w ten sposób (co bardzo prawdopodobne) utraciliby władzę w kraju. Zamiast bezproduktywnie dywagować, czy Ruscy zamierzali tu wchodzić w 1980 czy 81 (a tego nigdy się nie dowiemy), lepiej się zastanowić, czy ówczesne władze na Kremlu byłyby w stanie zaakceptować upadek władzy PZPR w Polsce a co za tym idzie, nasze wyjście z Układu Warszawskiego. Historycy w Polsce (za wyjątkiem tych z IPN) widocznie stali się u nas zbędni, skoro rozstrzyganiem niezwykle zawiłych dylematów przeszłości zajęli się sędziowie sądów okręgowych. Zadziwiające, jak powodowani irracjonalną nienawiścią i zacietrzewieniem wyżywamy się teraz na Jaruzelskim i Kiszczaku, zapominając o takich ponurych osobnikach jak Grabski, Olszowski czy Zabiński - zamordystów nie mogących się doczekać warkotu radzieckich czołgów. Czasami można odnieść wrażenie, że występuje jakiś niedosyt heroizmu, zawód, że tylko tak się skończyło. No, bo jakby weszli, to dopiero byłaby wspaniała tragedia narodowa, chwałą, blaskiem i męczeństem dorównująca, albo i przewyższająca Powstanie Warszawskie. W końcu jak na taką skalę całej operacji skala nieszczęścia była naprawdę niewielka, a podniecanie się "zbrodniami stanu wojennego" dla sycenia potrzeby martyrologii i nienawiści jest po prostu niesmaczne. Zwłaszcza w obliczu wszystkich, prawdziwie wielkich dramatów historycznych, które ten naród spotykały w przeszłości. Zwłaszcza, że często występuje u zwolenników "słusznych" ideowo, o wiele bardziej krwawych i represyjnych prawicowych przewrotów. I pisze to nie żaden agent SB czy były członek partii, ale zwykły wtedy student, który równo wtedy naparzał się z ZOMO na comiesięcznych 13-tkowych manifestacjach, Jaruzela nienawidził, pisał po murach "wrona skona", gazu się nałykał i pałą nie raz zarobił - ooo, jakichże to ja "zbrodni komunistycznych" doświadczyłem na własnej dupie! Tyle, że dzisiaj wspominam to beznamiętnie, ani cienia nie mogę z siebie wykrzesać nienawiści, czasy te raczej interesują mnie jako ciekawe historycznie. I nie mogę pojąć, skąd bierze się po 30 latach to zacietrzewienie, żywa i namiętna nienawiść wobec Kiszczaka czy Jaruzelskiego, choć ówczesnego "betonu" wręcz wzywającego do wzięcia ostro za mordę i zaproszenia "braterskiej pomocy" nikt dzisiaj się nie czepia. A nienawiść ta bywa szczególnie gorąca u ludzi będących wtedy w kołysce albo pampersach. Niestety, z polskich mediów nijak nie mogę zaspokoić ciekawości historycznej i naukowej o tamtych czasach, bo zamiast prób rzetelnych analiz mam dyżurnych pseudo-historyków, dowodzących do znudzenia z jakichś wybranych strzępów dokumentów, że "wtedy by nie weszli".
    Niepokoi również oportunizm sądu, który dla zaspokojenia medialnej i politycznej żądzy odwetu akceptuje surrealistyczne argumenty IPN o "zbrojnej grupie przestępczej". "Dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie". Egzotyczne "zbrodnie komunistyczne" w postaci np. wywalenia z roboty jednego milicjanta przez drugiego lub podania śmierdzącej zupy w "internacie" były dotychczas domenę półgłówków z IPN i do tego niestety się przyzwyczailiśmy, lecz praktyka tak bezczelnego instrumentalizmu w traktowaniu prawa przez sąd musi niepokoić.
  • 2012-01-13 13:07 | kaesjot

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Pierwszy akapit Twej wypowiedzi przypomina stanowisko pieszego , który wkracza na przejściu na jezdnię wprost pod pędzący samochód, bo "jest na prawie".
    Co mu przyjdzie z tego "prawa" gdy straci zdrowie albo nawet i życie ?
    A strajkujący, zawsze i wszedzie stosowali się do obowiązującego wtedy prawa ?
    Prawo stanowią ludzie i, wierz mi - nie są w stanie przewidzieć, jakie w przyszłości zdarzenia mogą się wydarzyć i jak wówczas postępować.
  • 2012-01-13 15:30 | narciarz2

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Co to znaczy "system dystrubucji sie zalamal"?
    Ile masz lat? Jesli pamietasz te czasy, to co to za pytanie? A jesli nie, to przyjmij to zdanie jako informacje od starszego.

    Takie glupoty mozna pisac tylko naiwnym
    Wydaje sie, kolego, ze tym zdaniem zdefiniowales swoj poziom intelektualny. Dziekuje za dyskusje.
  • 2012-01-13 15:41 | narciarz2

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Mi sie wydaje, ze gdyby Polacy potrafili dbac o swoj interes i obraz w swiecie, to w roku 1991 zglosiliby Mazowieckiego i Jaruzelskiego do wspolnej pokojowej nagrody Nobla. (Walesa juz mial, wiec pozostaje Mazowiecki.) Balcerowicza nalezalo zglaszac do nagrody Nobla gdzies tak od polowy lat '90.

    A zamiast tego Polacy ufundowali sobie IPN. Kazdy narod ma to, co sobie sam wywalczy, nieprawdaz?
  • 2012-01-13 15:43 | narciarz2

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    A nienawiść ta bywa szczególnie gorąca u ludzi będących wtedy w kołysce albo pampersach.

    Dyzurna nienawisc rosnie w miare wzrostu konfitur do podzialu. Na tym sie robi kariere.
  • 2012-01-13 15:48 | narciarz2

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    stan wojenny był dobry
    Stan wojenny nie byl dobry. Byl nieunikniony. Co innego pochwalac, co innego usprawiedliwiac, a jeszcze co innego uznac koniecznosc. Moze uda Ci sie zrozumiec te roznice?
  • 2012-01-13 15:51 | narciarz2

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    za prawo uważam faktycznie obowiązujące prawo, te które można wyczytać z wyroków sądów, a nie te zapisane w dzienniku ustaw

    To jest powazne osiagniecie intelektualne. Warto szerzej stosowac. Powiedzmy, idziesz do lekarza po antybiotyk, a lekarz na to: prawo mowi w dzienniku ustaw, ze mam Pana leczyc, ale faktycznie obowiązujące prawo to jest moje sumienie. A ja antybiotykow nie uznaje. Tutaj jest woda swiecona. To jest moj wyrok, do widzenia.
  • 2012-01-13 15:53 | narciarz2

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Nie broń tej sprawy bo nie warto.
    Warto.
  • 2012-01-13 16:03 | Tanaka

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Nie ma tu nic do rzeczy, ze groziła interwencja radziecka? ejże, panie redaktorze, czyżby miał pan problem z ogarnieciem istoty rzeczy? może spróbuje pan gry wojennej w tej sprawie. nie straci pan prawdziwego życia, tylko wirtualne. calkiem tanio. i niech panu wyjdzie, że nie ma potrzeby przygotowywac panstwa do ewentualności stanu wojennego czy inwazji obcych wojsk przez wiele miesiecy wczesniej. bylbym zdumiony. podobnie jak kazdy fachowy generał, nawet porucznik. każdy fachowy minister, kazdy lekarz i tatuś.
  • 2012-01-13 16:06 | Tanaka

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    bardzo ładnie. i bardzo teoretycznie słusznie. za zamach majowy, na pewno sam byś rozstrzelał Piłsudskiego. a co najmniej wysłał do Berezy.
  • 2012-01-13 16:24 | mikesz

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    A swoją droga to chyba warto zapamiętać nazwisko pani Jethon.Chyba długa kariera przed ta panią.Może nawet pójdzie w ministry.
  • 2012-01-13 16:39 | narciarz2

    Smok i jaszczurka

    Kiszczaka i (w domysle) Jaruzelskiego nie skazano za cos, tylko po cos. Mianowicie, sw. Jerzy, ktory zabil smoka, zasluguje na dozywotnie miejsce w parlamencie. Natomiast sw. Jerzy, ktory zabil jaszczurke, na takie miejsce nie zasluguje. Dlatego tez od 1991 roku trwa nadmuchiwanie jaszczurki, zeby z niej zrobic smoka. Najnowszy wyrok to tylko kolejny epizod tego nadmuchiwania.
  • 2012-01-13 16:46 | krebs06

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Wyrok, jak i całe postępowanie, jest niedorzeczny. Jaruzelski i spółka byli, według ówczesnego stanu prawnego legalną władzą. Można oczywiście się zastanawiać czy dopełniono wszelkich wymogów formalnych przy ogłoszeniu stanu wojennego, ale uczyniono to przecież ze względów taktycznych. Solidarność – ruch wtedy antysystemowy i antysocjalistyczny (taka wtedy była retoryka) liczył sobie kilka milionów, w dużej mierze mocno zradykalizowanych członków. Ogłoszenie stanu wojennego z tygodniowym wyprzedzeniem na prowadziłoby do dużej eskalacji konfliktów. Czy ktoś ma wątpliwości czy sejm PRL nie zatwierdziłby ustawy o stanie wojennym? Zrobił to przecież później. WRON, (czyli wojskowa rada ocalenia narodowego, – jeśli ktoś tego nie pamięta) była organem dekoracyjnym, PZPR i rząd były skompromitowane, a armia (całkowicie pro systemowa) lepiej się kojarzyła. Z dzisiejszej perspektywy sądzę, że wiele regulacji stanu wojennego było ostrych na wyrost. Trzeba jednak przyznać, że spełniło to swój cel, Solidarność została rozbita przy zaskakująco małych stratach, mówienie o zbrodniach stanu wojennego – przy całym szacunku dla krzywd wielu ludzi, jest śmieszne. W porównaniu z innymi przewrotami (Chile, Argentyna czy nawet Polska w 1926) stan wojenny z 1981 był bardzo łagodny, ofiary z Wujka to raczej wypadek przy pracy aniżeli zamierzona eksterminacja. Milicja nie miała doświadczenia do bezkrwawego tłumienia rozruchów. Śmieszy mnie też cała procedura sądowa. Rozumiałbym jeszcze, gdyby taki wyrok zapadł 20 lat temu, teraz to groteska.
    Co innego historyczna ocena zdarzeń, jest ona zasadna i nie ulega wątpliwości, że koncepcja komunizmu przegrała. Myślę jednak, że ocena następnych pokoleń, będzie jednak odmienna, kiedy odejdzie pokolenie tzw. historyków z IPN. Widząc 86 letniego starca na ławie oskarżenia mam mieszane uczucia, ale nie żałuję Kiszczaka, jako osoby, pamiętam, bowiem jakie wrażenie robiły jadące czołgi po ulicach. Mam tylko wątpliwość czy konieczne było włączanie w tą sprawę obecnego wymiaru sprawiedliwości, który się ośmiesza tą sprawą, a Kiszczak staje się ofiarą.
  • 2012-01-13 17:30 | narciarz2

    Azrael poszedl jeszcze dalej

    Azrael w swoim tekscie w SO poszedl jeszcze dalej, niz ja bym sie kiedykolwiek odwazyl. Brawo Azrael!

    Przy­po­mnijmy może jesz­cze, w kon­tek­ście ubie­gło­rocz­nego wyroku Try­bu­nału Stanu, pewne prawne i histo­ryczne uwa­run­ko­wa­nia. Woj­ciech Jaru­zel­ski w 1981 roku zła­mał Kon­sty­tu­cję PRL, usta­no­wioną jesz­cze przez Sta­lina w 1952 roku i popra­wioną przez Gierka w 1976 roku. Kon­sty­tu­cja ta gwa­ran­to­wała wła­dzę PZPR nad naro­dem pol­skim i usta­na­wiała po wsze czasy sojusz z ZSRR. Swoim „nie­kon­sty­tu­cyj­nym” aktem Jaru­zel­ski zbu­rzył obo­wią­zu­jący od 1952 (a de facto od 1945 roku) porzą­dek prawny. Co wię­cej, inter­no­wał bez­praw­nie część kie­row­nic­twa PZPR z Edwar­dem Gier­kiem na czele oraz odsu­nął od wła­dzy par­tię komu­ni­styczną, któ­rej Kon­sty­tu­cja gwa­ran­to­wała wła­dzę. Par­tię zastą­piło woj­sko, co w dok­try­nie komu­ni­stycz­nej jest okre­ślane mia­nem bona­par­ty­zmu. Już Józef Sta­lin prze­strze­gał w latach 30. przed bona­par­ty­zmem i bro­niąc się przed nim aresz­to­wał pra­wie całą kadrę armii sowiec­kiej. W Pol­sce stało się ina­czej – bona­par­tyzm zwy­cię­żył, oba­la­jąc w ten spo­sób wła­dzę par­tii komu­ni­stycz­nej i koń­cząc de facto pano­wa­nie sys­temu przez tą par­tię stwo­rzo­nego. Tak oto, owo mityczne „oba­le­nie komuny” nie nastą­piło, jak chce Soli­dar­ność, w 1989 roku, lecz w 1981. I tak ci, któ­rzy poparli wyrok Try­bu­nału Stanu usta­wili się de facto po stro­nie legal­no­ści PRL jako pań­stwa i jego Kon­sty­tu­cji zatwier­dzo­nej przez Józefa Sta­lina w 1952 roku.

    http://studioopinii.pl/artykul/5465-azrael-wyrok-na-historii
  • 2012-01-13 18:16 | only Palikot

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    a IPN sobie tym mordę wytarł, żeby go nikt nie zlustrował -iż jest już zbytecznym i przesadnie drogim tworem, od zawracania kijem Wisły.
  • 2012-01-13 19:51 | warszawiak

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Oczywiscie. ZSRR nie mial z tym nic wspolnego. Wladze PRL mialy obowiazek utrzymac porzadek i po zbyt dlugim zwlekaniu to zrobily.
  • 2012-01-13 21:34 | narciarz2

    Stan wojenny w obecnej konstytucji

    Zwracam uwage, ze Strona Styropianowa wprowadzila do obecnej konstytucji zarowno stan wojenny, jak tez wyjatkowy. Jesli Strona Styropianowa nigdy nie chce nikogo zniewolic wzorem Generalow, to dlaczego trzyma w konstytucji takie uprawnienia? Jesli Strona Styropianowa mowi, ze ten wyrok to ma byc ostrzezenie, ze nigdy wiecej, to moze by tak zaczac od siebie i wykreslic z Konstytucji takie uprawnienia?
  • 2012-01-14 10:30 | Jan Bohynski

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Ty chyba miales wtedy gwiazdki na pagonach - narciazu -, albo jeste bardzo mlody, ze tak popisujesz sie niewiedza na tematy, ktore sa znane niemalze wszystkim. Wspolczuje stanu umyslu. JB
  • 2012-01-14 18:06 | Slav

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Olbrzymia większość wypowiadających się o stanie wojennym to ludzie młodzi, często w tamtych czasach jeszcze dzieci lub nie było ich w ogóle na świecie. Jako człowiek , który przeszedł świadomie już okres wojny mam inne spojrzenie. Całkowicie zgadzam się z tezami napisanymi przez mojego poprzednika w dyskusji. Zapaść państwa w końcu roku 1981 była już katastrofalna i stan wojenny podobnie jak większość społeczeństwa przyjąłem z zaskoczeniem ale i ulgą. Twierdzenia ,że towarzysze z Moskwy nie udzielili by nam " bratniej pomocy" można między bajki włożyć. A pamiętaliśmy jeszcze hekatombę Powstania Warszawskiego i późniejsze losy Budapesztu w 1956 roku. U nas interwencja radziecka byłaby jeszcze bardziej krwawa a nikt z naszych zachodnich przyjaciół nawet palcem w bucie by nie kiwnął , mając na względzie ówczesną sytuację geopolityczną. Po raz kolejny w historii mieliśmy do wyboru gorsze i lepsze zło. Wybraliśmy lepsze, a owocem tego zostało porozumienie okrągłego stołu i to także dzięki "krwawym zbirom zbrodniczego sprzysiężenia" obecnie sądzonym.
  • 2012-01-14 20:47 | Adam 2222

    To jest po prostu śmieszne. III RP która pozwala być bezkarnym osobą takim jak prok. Marek Wełna, sędzia Barbara Pankiewicz, Kaczyński, Ziobro, ferajna z PO, osadza wydarzenie które zapobiegło anarchii i rozwaleniu Polski robionej przez KOR i S

  • 2012-01-15 11:05 | kaesjot

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Jako Wielkopolanin z dziada, pradziada ( podobnie jak Ślązacy ) nie mam powodu kochać Piłsudskiego. Nie pasjonuję się naszą historią okresu międzywojennego, więc nie oceniam go za tę decyzję - być może, znając dokładnie ówczesną sytuację polityczną skłonny byłbym "rozgrzeszyć" Piłsudskiego a nawet pochwalić.
    Irytuje mnie tylko to, iż za podobne działania jednego polityka ( bo go lubimy) stawiamy na piedestale a drugiego, bo go nie lubimy, okrzykujemy zbrodniarzem.
    A co do ścisłego trzymania się przepisów prawa - niedawno jeden gnojek zatłukł na śmierć swoją konkubinę, bo sąd, zgodnie z przepisami zwolnił go z aresztu, a pani prokurator nie przyjęła zgłoszenia o maltretowaniu tej kobiety, bo zgłoszenie nie pochodziło od zaintersowanej osoby lub członka jej rodziny tylko od osoby wg prawa obcej. Czy to, że w przepisach nic nie piszą o przyjaciołach to znaczy, iż oni nie istnieją ?
    Politykom zdarza się, że stają wobec sytuacji o jakich prawodawcom się nie śniło i nie istnieje żaden przepis na tę okoliczność.
    I co - mają usiąść i beczeć ?
    Jaruzelski w takiej sytuacji się znalazł i stosowną do niej decyzję podjął i nigdy się odpowiedzialności za nią nie zapierał.
    Pani sędzina swym uzasadnieniem o planowaniu przestępstwa, zawiązaniu w tym celu zbrojnego związku przestępczego kompletnie się skompromitowała !!!
    Panie Boże - chroń nas przed tak rozumującymi sędziami. Lepiej już zdać się na to, by o winie decydował rzut monetą. Będzie szybciej, taniej i ma się przynajmniej 50% szans !
  • 2012-01-15 16:42 | narciarz2

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    "Narciarz" przez "rz". To, co mialem i na czym, nie ma wplywu na argumenty. Jesli idzie o wiek, to nie bede sie tlumaczyl z tych samych powodow, choc z moich wpisow powinno byc oczywiste, ze swietnie pamietam tamte czasy. Odpowiadajac panu Janowi Bohynskiemu w jego stylu, moglbym napisac, ze on mial i ma siano w glowie. Ale takie stwierdzenia nie dowodza niczyjej slusznosci. Jesli idzie o "tematy, ktore sa znane niemalze wszystkim", to pelna zgoda, jesli przez "niemalze wszystkich" rozumiec Pana Jana. Innych "wszystkich" nalezaloby poszukac.

    Odsylam do mojej dluzszej analizy linkowanej w innym miejscu tej dyskusji. Tam jest wspomniany fakt znany "niemalze wszystkim" poza Panem Janem, a mianowicie mapa Europy circa 1981. Na owczesnej mapie istnial twor nazwany NRD. Jego istnienie mialo swoje konsekwencje tzw. geopolityczne. Jesli Pan Jan tego faktu nie zna albo nie uznaje, to ja nie bardzo wiem, czego mam mu wspolczuc. Chyba nie tyle stanu, co raczej braku.

    Tak czy inaczej, dziekuje za interesujacy glos w dyskusji.
  • 2012-01-15 22:27 | białas

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Aktualna ocena historyczno - polityczna stanu wojennego jest jednoznaczna - negatywna. Moim zdaniem oceny historyczne są zbyt wczesne, z uwagi na to, że są jeszcze pokolenia pamiętające ten stan, także historycy i politolodzy. Wyrok sądu powszechnego uważam za ocenę historyczną. To nie należy do sądu. Natomiast wprowadzenie stanu nadzwyczajnego w sytuacji wyższej konieczności to nie zabawa z czasem. Także, uważam że Trybunał Konstytucyjny nie powinien zajmowac się oceną konstytucyjności dekretu o stanie wojennym. Chociażby przez to, że wówczas nie było takiego podmiotu. A ponadto metodologia uzasadnienia wyroku nasuwa wątpliwości, w mojej ocenie. Ocena osób odpowiedzialnych za stan wojenny należy do historii. Ponadto bardziej właściwym byłoby uruchomienie procedury odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu - gen. Jaruzelski był przecież prezydentem RP, po zmianach ustrojowych. Wyrok jaki zapadł jest kompromitacja prawa - kara jak za zwykły występek kryminalny a kwalifikacja prawna...; w mediach ktoś to już określił kara jak za kradzież kur. Jestem "zbulwersowany" takim rozumieniem prawa. Chyba brak odważnych sędziów, którzy potrafiliby wyraźnie zaakcentowac, że sądy nie są od oceny historycznych faktów. Podkreślana ponadto dośc często legalnośc istnienia PRL i to przez osoby z kręgu najwyższych organów państwa świadczy o ignorancji faktów. PRL była podmiotem prawa międzynarodowego, uznanym przez wszystkie państwa. PRL była państwem założycielem ONZ. Istnieje ciągłośc tej podmiotowości, także wewnętrzna o czym świadczy cały szereg obowiązujących aktów prawnych z tamtego ustroju. Także akty prawa międzynarodowego, a więc zewnętrzna ciągłośc państwowości.
  • 2012-01-16 05:45 | narciarz2

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    "Podkreślana ponadto dośc często legalnośc istnienia PRL"

    W tym zdaniu Pan Białas chcial chyba napisac "nielegalnośc", prawda? W obecnej wersji Pana mysl nie jest jasna. Ale po dodaniu "nie" moge zrozumiec, o co chodzi.

    Za kazdym razem, kiedy ktos kwestionuje legalnosc istnienia PRL, a to sie zdarza czesto, to mi szczeka opada az do podlogi. Bardzo wielu dyskutantow usiluje przekonywac, ze jesli cos im sie nie podoba, to to cos koniecznie musi byc nielegalne. Slowo "nielegalne" stalo sie omalze synonimem slowa "paskudne", jak gdyby wyparowaly z niego wszystkie konotacje prawne. To chyba musi byc skutek obecnosci Prawa i Sprawiedliwosci w zyciu publicznym. Ta partia zrobila bardzo wiele dla skompromitowania samej idei prawa i praworządnosci, zas "sprawiedliwosc" zrownala z "zemstą".
  • 2012-01-16 14:08 | 52 i pół -latek

    Kogo to dziś obchodzi ?

    Szanowne Panie i Panowie ....
    Pieprzyć stan wojenny ! Zajmijcie się ważnymi sprawami !!! Wiecie , że więcej Polaków umrze na skutek niemożności wykupu lekarstw za 100 % odpłatności niż zginęło nas od kul i pałek Zomowców i SB-ków w stanie wojennym?? Opamiętajcie się ! Co wy robicie ! Niebawem społeczeństwo wypowie wam posłuszeństwo !
  • 2012-01-16 22:52 | białas

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Rzeczywiście, pomyliłem się. Nie sprawdzałem tekstu po napisaniu. Dziękuję za uwagę - sprostowanie.
  • 2015-06-15 16:41 | Rafał

    od kiedy groźba interwencji

    Przygotowania do stanu wyjątkowego zaczęły się już w 1980 r., ale nie jest prawdą, że interwencja armii radzieckiej groziła nam dopiero w 1981 r. Być może w 1980 r. nawet bardziej.
  • 2015-06-15 17:30 | fidelio77

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Wyrok TK w sprawie stanu wojennego:
    http://trybunal.gov.pl/rozprawy/wyroki/art/4739-dekret-o-stanie-wojennym/
  • 2015-06-15 19:25 | jakowalski

    IPN do dzieła! Pora postawić wreszcie przed sądem niejakiego Józefa Piłsudskiego i jego współpracowników!

    Zarzuty: udział w związku przestępczym o charakterze zbrojnym, który siłą obalił legalny rząd premiera Wincentego Witosa, a co pociągnęło za sobą następujące straty w ludziach:
    Po stronie rebeliantów:
    Zginęło: 8 oficerów[i 99 szeregowych (razem 107 osób)
    Ranni: 26 oficerów i 267 szeregowych (razem 293 osoby)
    Po stronie legalnych władz:
    Zginęło: 17 oficerów i 81 szeregowych plus 10 nierozpoznanych wojskowych (razem 108 osób)
    Ranni: 40 oficerów, 274 szeregowych (razem 314 osoby)
    Cywile: zginęło 164, rannych 314
    OGÓŁEM ponad tysiąc ofiar: 379 zabitych i 921 rannych
    Ponadto, to Piłsudski nie działał przecież, jak to twierdzi jego obrona, w stanie wyższej konieczności, jako że Polsce nie groziła wówczas (maj roku 1926) żadna zagraniczna interwencja zbrojna, a jego zamach stanu był w także, i to w oczywisty sposób, niezgodny z obwiązującą wówczas w Polsce Konstytucją.
  • 2015-06-15 20:51 | marzena

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    O tak my Sprawiedliwi - bierzemy odwet na opuszczonym , samotnym , mieszkającym na działce człowieku - tak SPRAWIEDLIWOŚĆ ma wiele twarzy , ci co palili czarownice też mówili o sprawiedliwość ..Polska To Średniowiecze Europy - przynajmniej umysłowej""
  • 2015-06-15 23:29 | @52,5 latek

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Pan jedyny trafił w sedno sprawy.
    A to, że takie uzależnienie od leków i recept na nie jest też straszne, to inna rzecz, godna osobnej dyskusji.
  • 2015-06-15 23:38 | maksymilian

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    A zatem porozumienia Okrągłego Stołu zostało podpisane przez Wałęsę, Geremka i innych z hersztem uzbrojonego gangu, niejakim Czesławem K. pseudonim Kiszka lub Kaszana - jak kto woli.
    W dodatku związku zbrojnego o charakterze TAJNYM! - Jasne przy wejściu do sali w Magdalence podawało się hasło: Pawiany wchodzą na ściany.
    Ten wyrok w zawieszeniu to oczywiście ma mieć walor wychowawczy i odstraszający w stosunku do innych, którym by się chciało wprowadzać stan wojenny w kraju.
    A w stosunku do samego Czesława K. pseudo Kiszka - efekt prewencyjny zostanie z pewnością osiągnięty, bo w okresie zawieszenia kary na pewno stanu wojennego nie wprowadzi.
    Ja rozumiem, że są polityczne okoliczności z powodu których nie można rozpędzić na cztery wiatry IPN i jego sowicie opłacanych z naszych podatków fanatycznych przygłupów-prokuratorów.
    Dlatego, dopóki nie zrobimy ponownej lustracji i po wsze czasy nie odsuniemy od władzy wszelkiego rodzaju styropianu takie cyrki będą odchodziły okresowo, bo jak wymrą dawne komuchy, to zabiorą się za ich dzieci.
    Załosne, że sędziowie poddają się presji i wydają takie idiotyczne wyroki w przekonaniu, że dokonali jakiegoś salomonowego gestu - a wykonali kabaretowy skecz.
    Aby wilk był syty i koza cała - pomyślał sobie sędzia. I dał 2 lata w zawiasach za przewodzenie związkowi przestępczemu o charakterze zbrojnym (w dodatku TAJNYM). Kupa śmiechu!
    G....no prawda, sąd nikogo nie zadowolił a ośmieszył się zarówno przed fanatykami żądnymi zemsty jak i umiarkowanymi ludźmi, którzy chcieliby już dać spokój tej szopce i zostawić sprawę ocenie historii.
  • 2015-06-16 00:23 | fly

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Pomijając sprawę ewent. wejścia lub nie wojsk Układu W-wskiego , to pani "S" sama rozwaliłaby kraj , wprowadzając głód i mróz do naszych domów ( pamiętajmy 13 XII ) . Jednocześnie oczywiście żądając kolejnych podwyżek . Zantagonizowany kraj stanąłby w obliczu wojny domowej !
    Czy rozróba na Ukrainie za pieniądze USA , niczego Redakcji nie nauczyła ? Jaruzelski i Kiszczak powinni dostać pokojowego Nobla za bezkrwawe opanowanie sytuacji . Brednie ,o których pisze @hynio - krwi na rękach w Wujku - to nędzna zemsta po 5 czy 6 procesach milicjantów , którzy zapędzeni w kozi róg w Wujku , nie dali sie zabić górnikom łomami czy kilofami . Bo ZOMO miało "aż " długie pałki i tarcze jako broń ! Więc nie pleć synek - hyniek !
    Górnicy zresztą do dziś lubią używać lub grozić swoimi ciężkimi narzędziami pracy ! W ten sposób "wynegocjowali" wyjście z obowiązującego systemu emerytalnego . Fajne "chopie" - co ?
    Żyjemy jednak w kraju tak zakłamanym w solidaruszym pojmowaniu prawdy , że nawet sławny telefonogram Kiszczaka o użyciu broni "tylko w wyjątkowych sytuacjach w obronie własnej " działa na Jego niekorzyść !?
    Mrożek i Kafka wymiękają !
  • 2015-06-16 06:04 | josif2

    Polska demokracja (obecna)

    zasada demokracji jest rozdzielenie wladzy ustawodacej, (sejm) wykonawczej (rzad ) i sadowniczej.
    A tu mamy "upolityczniony" wyrok, i w dodatku stosujac prawa, ktore dzialaja wstecz.
    Pan autor, raczej nie rozwodzi sie nad tym...
    Taka ta nasza nowa demokracja...Uchronic czy nie? przed ruska interwencja zle, zaprosiic wielkiego (nowego) brata aby swoje zbroje zostawil na polskiej ziemi ...dobrze.
    O takim drobiazgu jakie moga byc reperkusje obecny rzad zapomina, chociaz uwaza sie na swiecie, ze bezpieczenstwo obywateli jest naczelna troska kazdego (demokratycznego) rzadu.
    I nikt nie wpadl, ze "slaba zgodz" jest lepsza od dobrej wojny?
  • 2015-06-16 07:36 | aaaaa

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Od wydarzeń SW do osądzenia minęło 30 lat. O ile mi wiadomo przestępstwa ścigane są przez okres 20 lat od momentu ujawnienia (proszę poprawić mnie jeśli mylę się). Stan wojenny został ujawniony 13 grudnia 1981r. Mając to na uwadze odnoszę wrażenie, że skład sędziowski ferując wyrok wykazał się niezależnością od rozumu i doświadczenia życiowego podciągając ówczesną władzę pod pojęcie „związek przestępczy o charakterze zbrojnym”.
  • 2015-06-16 08:19 | qaduq

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Gdzie są ci ówcześni podpalacze,którzy dalej twierdzą, że nie było zagrożenia interwencją? Ci, którzy cytuja Andropowa, jednego z konstruktorów zdławienia Węgrow w 1956 roku. Ci, którzy zwołująć wiec na 17 grudnia 1981 roku w centrum Warszawy dobrze wiedzieli, że to może być pewna powtórka sprzed ćwierćwiecza Budapesztu? Dekownicy stanu wojennego, łaszący się przy okrągłym stole. A kto to niby jeździł do Moskwy badać, czy da się ograć komunistow? A kto to trząsł portkami, już mając wladzę. Iluzoryczna, na wieść o puczu Janajewa? Sąd w dobroci swojej de facto dal generałowi Kiszczakowi moratorium, aby przez najbliższe dwa lata ponownie nie wprowadził stanu wojennego w Polsce. Spoko! Za dwa lata Polska będzie to tylko symboliczna nazwa niewypłacalnego dluznika, rządzona przez nieodpowiedzialnych politykow. Niezależnie, jaki będzie wynik wyborów, władza nie znajduje się w rekach Polakow. I z tego warto zdawać sobie sprawę. A jako memento. Ile lat czekamy na amerykańskie bazy w Polsce? To pomyslec warto, jak sie spieszą z natychmiastową pomoca dzis, a jak bylo przedwczoraj? Wolne żarty. Poloniae, cura te ipsum""""
  • 2015-06-16 08:36 | Sir Jarek

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Panie Maksymilianie i Panie Narciarzu 2 - kapeluszem do ziemi.
  • 2015-06-16 16:43 | pantałyk

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Wyrok symboliczny, kalifikacja czynu Kiszczaka jako "udział w związku przestępczym o charakterze zbrojnym" - niepoważna, nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością, niegodna sądu działającego w ramach przepisów prawa, kompromitująca Polskę aspirującą do miana państwa prawa Włóczenie stojącego nad grobem człowieka po sądach, wożenie na badania budzi szczerą odrazę. Wielu zbrodniarzy hitlerowskich uniknęło procesów ze względu na sędziwy wiek.Ponadto są wyrokując tak jeak wyrokował przyjął za prawdę tezę ipeenowskiego profesora Dudka, że Polsce inie groziła interwencja zbrojna ZSRR (znalazł odpowiednie cytaty; w oparciu o cytaty można udowodnić wszystko, wystarczy wyszukać odpowiednie cytaty)). sądy nie są od orzekania o prawdzie historycznej. Chyba dlatego nigdzie dotąd nie został osądzony Włodzimierz Ulianow, uznawany przez wielu za herszta związku przestępczego, powołanego do ustanowienia komunistycznej, przestępczej, dyktatury, która przetrwała lat siedemdziesiąt pięć (solidna robota!). I to jego wina (osiągnięcie?) nie Kiszczaka.
  • 2015-06-17 02:52 | narciarz2

    Re:Sąd ogłosił wyrok ws. stanu wojennego

    Czytajac atykuł Pana Redaktora Burnetko i komentarze (dziekuje Redakcji za udostepnienie!), widze trzy rzeczy: (1) Po pierwsze, Pan Redaktor niczego nie zapomniał, niczego nie zrozumiał, i nieczego sie nie nauczył. A szkoda, bo to bardzo inteligentny Redaktor i ja go bardzo lubie. (2) Wymiar tzw. sprawiedliwosci tez sie nie zmienił. Nadal jest siedliskiem Kafkowskich absurdow. Nie mozna sie temu dziwic, jesli ktos przeczytal niedawny wywiad w GW z poeta Podsiadło. Nawet Kafka tego nie wymyslił, co poeta opowiedział o swoim tajnym procesie. (3) Ja sam napisałem w komentarzu 2012-01-13 15:51 "faktycznie obowiązujące prawo to jest moje sumienie. A ja antybiotykow nie uznaje. Tutaj jest woda swiecona." Ja to napisałem jako ponury dowcip, a od tego czasu objawił sie niejaki Chazan. (Przez obrzydzenie nie nazwe go "profesorem".) Moj dowcip sie spelnił. Tego nie przewidziałem nawet w przypływie czarnego humoru. W sumie, stan tzw. wymiaru sprawiedliwosci w Polsce wyglada jeszcze bardziej ponuro, niz wygladał przy pierwszym wyroku na generała Kiszczaka.