Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

(46)
Zadanie dla turysty obcokrajowca: od granicy na Odrze do miasta A jest 300 km. Czy lepiej pokonać ten dystans w Polsce pociągiem, czy samochodem, tak by nie doznać estetycznego szoku? Poprawna odpowiedź brzmi: wyłącznie samolotem.
  • 2012-04-30 00:19 | cecile

    Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Moim zdaniem w Polsce najbardziej straszą paskudne bilbordy, reklamy, tabliczki, szyldy i wielopołaciowe płachty na kamienicach. Moi znajomi z Hamburga podzielają ten pogląd, dziwiąc się dlaczego władze miast pozwalają na mocowanie pstrokatych tabliczek z nazwami sklepów na odnowionych elewacjach, często zabytkowych kamienic? Też tego nie rozumiem.
    A propos "fantazyjnych" budowli: http://fotopolska.eu/6035,foto.html

    Koszmarek z Jastrzębia-Zdroju. Blok na ulicy Północnej i wariacje inwestora ;) Miasto zupełnie nie umie sobie z nimi poradzić. "Projekt" zawiera szereg niedoróbek i jest niewyobrażalnie szpetny
  • 2012-04-30 09:04 | Krokodyl

    Jest to prawdziwy obraz Polski

    Nielad przestrzenny Polski jest najlepszym odzwierciedleniem prawdziwego stanu RP.
    To nie dajacy sie zagadac, zagluszyc nakrecanym na sile optymizmem pseudomediowi ganiem "autorytetow".
    Zaslonic tematami zastepczymi serwowanymi przez "elity" -
    To obraz upadku.

    Nawet te miejscowe enklawy zwyciescow transformacji w morzu niechlujstwa, prywaty i bylejakosci to obraz III RP - pokracznego zmutowanego bachora urodzonego na skutek stosunku pod okraglym stolem.

    To Polska Polityki i Wybiorczej, Lisa i Passenta, Millera i Kwasniewskiego,
    Polska tajnych wiezien, misji w Afganistanie, afery FOZZ, Kaczynskich i pilkarzykow Tuska.

    Polska "polskich" programow typu "must be a music..." bylych agentow SB i dzieci trzymanych w beczkach.

    To wynikow "sukcesu" = porozumienia ponad podzialami, ponad moralnoscia i ponad glowami Polakow.

    Taka jest Polska jak wyglada - obrzydliwa.
  • 2012-04-30 09:17 | E'Stefan

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Odpowiedź dla znajomych z Hamburga jest akurat prosta: bo Europa kończy się na Odrze. Tak było jest i będzie.
  • 2012-04-30 09:20 | zKatowic

    panie Autor!

    "...tylko rozebraniem modernistycznej stacji w Katowicach PKP zdecydowanie się nie popisały..." ?????? Panieee, widział pan ten dworzec przed rozbiórką? Nie widział pan! jakby pan widział, toby się pan pierw porzygał i posikał pod wpływam doznań estetycznych, o które tak pan zabiega. Na temat tego dworca przelano już co najmniej hektolitr atramentu a pan znowu wraca do bzdurnego tematu.
    Przez sześć lat musiałem korzystaś z tego dworca i za każdym razem i z dowolnej strony (kilka wejść z różnych stron Katowic) jak tam wchodziłem to zamykałem oczy i nos. Dla mnie wtedy najochydniejsze miejsce na swiecie!

  • 2012-04-30 09:54 | gieel

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    akurat ekrany akustyczne wzdłuz dróg nie są żadną radosną twórczością projektantów a wynikają z przepisów ochrony środowiska. Jeśli hałas przekracza pewien poziom - nie ma mozliwości spełnienia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realziacji --> nie mozna budować. Ekrany są szpetne, fakt, ale są praktycznie jedynym wyjsciem żeby przebudować drogę w centrum miasta
  • 2012-04-30 10:14 | herbapol

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    "Piękna nasza Polska cała,piękna, żyzna iiii...." oto przykład pięknej propagandy (chyba Sygietyńskiego).
  • 2012-04-30 10:22 | zGdyni

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    w Gdyni też był okropny, teraz wygląda tak: http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1195431&page=32

    A remont nie jest jeszcze skończony.
  • 2012-04-30 11:03 | zebra

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    niestety sami pozwalamy na zaszpecanie i zasmiecanie naszego krajobrazu- reklamy, sa juz wszedzie na budynkach, na płotach na ulicach, na oborze, na kościele, i w szczerym polu, dziwne, ze np w Niemczech nie uświadczysz takiej degrengolady- tam sa małe skromne szyldy kierujące do zakładów lub sklepów, u nas- totalna dewastacja pejzazu!- i na drodze w środku lasu znany dyskont chce mi wcisnac kiełbase za 2,99= szok estetyczny! nie ma dobrego prawa
  • 2012-04-30 11:08 | t-t

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    tymon tymański wspaniale okreslił to dwoma wyrazami: "Polskie G..no" i cała prawda zawarta jest własnie w tych słowach- sami nie reagujemy na przejawy brzydoty i brak gustu. Urzednik wydaje zgode na budowe koszmarku który nijak nie pasuje do całości miejscowości, urzednik - plastyk miejski opłacany z naszych podatków- wydaje zgode na zawieszenie szpetnej reklamy wielkoformatowej, która zasłania architekture i cały widok na miasto... firmy reklamowe zatrudniają dyletantów, którzy nie sa w stanie wytłumaczyc klientowi że nie ma racji
  • 2012-04-30 11:41 | anty

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Ten, kto zezwoli na powieszenie reklamy na swojej posesji, domu, itp. otrzymuje niezlt finansowy zastrzyk. Polak ma estetyke w d****. Dla niektorych, pieniadze za reklame, to finansowy zastrzyk do domowego budzetu, znam osobiscie takie osoby.
  • 2012-04-30 14:46 | misza

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    W sumie sprawa jest wg mnie prosta: wszelkie reklamy zewnętrzne(w całej Polsce)powinny zostac zakazane. Wyjątki to małe, gustowne, o ustalonym wzorze napisy na budynku, w którym mieści się dana instytucja czy przedsiębiorstwo. Ewentualnie jakieś tablice przy drogach w stylu znaków drogowych, informujące gdzie skręcic do sklepu i jaka jest odległośc. Żeby można było dowiedziec się o koncercie, przedstawieniu itp wystarczą słupy ogłoszeniowe. W dobie Internetu, telewizji, radia i tak wystarczająco nam zaśmieca się głowy tym syfem. Bez połowicznych rozwiązań. Co o tym Państwo sądzą?
  • 2012-04-30 15:23 | Perspektywa

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Wybaczcie, najpiekniejszym w polskim krajobrazie sa Polki. Odwrotnie proporcjonalnie niz u polskich mezczyn.
    Poza tym jeszcze dzika, w wielu miejscach prawdziwa i 'nieucywilizowana' przyroda. No i stare miasto Krakowa i Gdanska.

    Poza tym kraj wpisuje sie estetycznie w byly "Ostblock", od Estonii po Bulgarie wszedzie widac to samo. Na wakacje juz za brzydko i drogo.


  • 2012-04-30 20:39 | aleksandrowiak

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Dworzec w Aleksandrowie Kujawskim jest jak najbardziej czynny i zatrzymują się na nim prawie wszystkie pociągi. Został przejęty przez miasto i trwa powolny proces jego renowacji. Niestety lata zaniedbań i dewastacji spowodowały, że koszt pełnej renowacji grubo przekracza możliwości małego miasta powiatowego (13 tys. mieszkańców). Mimo tego dworzec i tak imponuje rozmiarami (za cara było tu przejście graniczne między zaborami rosyjskim i niemieckim) do tego stopnia, że raz widziałem zagranicznych turystów, którzy wysiedli w Aleksandrowie bo myśleli, że to już pobliski Toruń (tamtejszy dworzec jest daleko mniej okazały) :).
  • 2012-04-30 20:56 | joa

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    ja tez dostaje drgawek jak przyjezdzam do Polski widzac tak nieokielznana przydrozna tworczosc reklamowa. Nie ma na to przepisow i wskazowek policji drogowej zeby ukrocic to okropienstwo? W wiekszosci krajow Europy jest to po prostu zakazane ze wzgledow bezpieczenstwa drogowego; choc stan drog polskich nie zacheca do zbyt szybkiej jazdy ale przeciez istnieje to samo niebezpieczenstwo odwrocenia uwagi od jezdni i ruchu drogowego. I jest regulowana przez rozporzadzenia dotyczace wszystkich szczebli administracji, bez zadnej mozliwosci na indywidualne porywy artystyczne. Tak samo poprzez zarzadzenia glownego architekta-urbanisty municypalnego ktorego obowiazkiem jest pilnowanie stanu konserwacji i estetyki na calym swym obszarze administracyjnym. Przeciez nie brak architektow w Polsce: gdziez oni znikneli? Dlaczego nie ma odpowiedzialnych za ten stan zaniedbania zrzucajac odpowiedzialnosc na urzednika ktory nie ma zadnego przygotowania w tym celu, jedynie wylacznie odpowiedzialnosc za dostosowanie sie do rozporzadzen prawnych? Zadziwiajace i pognebiajace bo przeciez tak latwo to poprawic y wyplenic ta tandete i balagan.
  • 2012-05-01 04:38 | rockafella

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    @ t-t
    tymon tymański wspaniale okreslił to dwoma wyrazami: "Polskie G..no"

    Niestety tak samo mozna okreslic cala tworczosc niejakiego Tymanskiego Tymonka. Jesli jest tak zle, to czy wszyscy Polacy sa zuczkami gnojarkami i muszkami plujkami uwielbiajacy sie w tym babrac? Przeciez Polacy wybieraja swe samorzady i nikt inny nie smieci i nie szpeci poza Polakami. Chyba, ze jest to wroga robota przybyszow z innych krajow a moze nawet z kosmosu? Estetyka kraju zaczyna sie od mycia zebow i czesania wlosow poszczegolnych obywateli z Tymonem na czele. Jest to bardziej konstruktywne od uzywania epitetow pod adresem kraju, w ktorym sie na codzien mieszka.
  • 2012-05-01 08:12 | joanna kopytowska

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    W ludzkich głowach gdzie króluje chamstwo , głupota ,prywata i często nienawiść , serio ,moim zdaniem zewnętrznie Polska pięknieje w oczach i doszukiwanie się na siłę miejsc brzydkich jest nieludzkie i niesprawiedliwe , ludzie dbają o ogródki , władze dbają o ulice i miejsca publiczne , skala brzydoty peerlowskiej wszechobecnej i przygnębiającej zniknęła ,są oczywiście enklawy brzydoty i polskiej hańby to na pewno zaśmiecone lasy , opuszczone dworce i prawdziwe piekło czyli przepełnione okropne schroniska dla zwierząt, hotele socjalne , osiedla popeegerowskie ale i tu jest wielki postęp , ludnością zajmują się służby socjalne i fundacje a rewitalizację zapewniają fundusze unijne i gminy , wiem bo tak jest w Brwinowie ,4 bloki gdzie mieszkają ludzie z dawnego PGR warszawskiej uczelni SGGW , te bloki wchłonęło ładne nowe osiedle zbudowane przez prywatnego devlopera , w głowach zostało pijaństwo i złodziejstwo oraz wszechobecna nieufność ale status materialny wszystkich bardzo się polepszył a estetycznie to Wersal ,ogródki ,przstrzyżone trawniczki , kwiatki , cysterny z wodą podlewające w upały przydrożna zieleń i nowo nasadzone krzewy ,być może chodzi na razie tylko o gminy podwarszawskie .Na pewno paskudne i nieludzkie warunki oferują więzienia którym daleko do norweskich standardów .Norwegowie podobno dają nawet najbardziej okrutnym przestępcom takim jak Breivik małe strzeżone wysepki w których w domach bez krat zażywają cywilizowanych warunków i możliwości resocjalizacji podczas normalnej pracy w gospodarstwie rolnym .To na pewno ideał do którego Polska nawet na razie nie aspiruje bo w narodzie jest silna nienawiść do złoczyńców nawet kiedy sami nie jesteśmy kryształowo uczciwi na co dzień .
  • 2012-05-01 16:23 | Andrzej

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Chyba najpaskudniesze są dworce kolejowe.
  • 2012-05-01 17:49 | camel

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    (...) To Polska Polityki i Wybiorczej, Lisa i Passenta, Millera i Kwasniewskiego

    Akurat wymienieni starali się lepiej lub gorzej oprzeć "polskości", uwielbieniu bezhołowia, prywaty, bezguścia, jasełkowatej estetyce aż nadto prostych ludzi. Niestety Polacy dali sobie wmówić, że ich prostota, brak wykształcenia, zabobonność, brak wyrobienia, smaku, uwielbienie pstrokacizny - to wszystko jest "prawdziwą polskością'. Propozycja była kusząca, bowiem wszystkie złe cechy, podczepione pod partiotyzm z nagła przestały być wstydliwe z zamieniły się w powód do dumy. Przyklaskiwał temu kościół, któremu zależy na niewykształconych, prostych, nie zadających pytań i nie mających wątpliwości "wierzących".

    > "To wynikow "sukcesu" = porozumienia ponad podzialami, ponad moralnoscia i ponad glowami Polakow."

    Zdaję sobie sprawę, że są tacy którym marzyłaby się krwawa łaźnia i wojna domowa ale sam przyznasz, że publiczne ubolewanie nad tym, iż do niej nie doszło, jest nieco passe?

    Zgadzam się za to, że moralność wyemigrowała z naszego kraju jakoś wtedy, kiedy Wałęsa ze swoją bandą rozbierali podwaliny państwa prawa i zamieniali nam Polskę w katolickie sobiepaństwo. Oczywiście nie można oskarżać samego Wałęsy, który będąc niewykształconym prostakiem, nie miał pojęcia co czyni. Zastanawia mnie za to dzialalność takich kreatur jak zmarły niedawno Chrzanowski - co ten człowiek miał w głowie? Zresztą wiem co miał, miał jezuickie pseudowykształcenie, które nie pozwalało mu wyjrzeć poza religijne warunkowie i zobaczyć prawdziwego świata.

    Reszta to tylko konsekwencje dominującej cechy narodowej Polaków - wszechogarniającej głupoty.
  • 2012-05-01 17:55 | camel

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    > Jesli jest tak zle, to czy wszyscy Polacy sa zuczkami gnojarkami i muszkami plujkami uwielbiajacy sie w tym babrac?

    "Jeśli?" Pytasz "jeśli"? W swoim pytaniu masz swoją odpowiedź: prosty nasz narodek nie widzi tego wszystkiego. Dla niego jest ładnie i kolorowo. Twoje dosrywanie Tymonowi jest podświadomą obroną tandetnej rzeczywistości. Znamy tę taktykę - zamiast naprawiać, zamiast przyznać się do błędu, nazwiemy bałagan i kociokwik "prawdziwą polskością" i zaczniemy być z niego dumni. Właśnie tu leży problem, w tym że Polacy są niewykształceni do tego stopnia, iż nie wyobrażają sobie życia poza szambem i zagryzą każdego, kto ośmieli się stwierdzić, że mu śmierdzi.
  • 2012-05-01 18:05 | camel

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    > "Polska pięknieje w oczach i doszukiwanie się na siłę miejsc brzydkich jest nieludzkie i niesprawiedliwe"

    Nie masz racji nawet za grosz. Miejsc, gdzie brzydota, głupota, tandeta i bałagan pojawiły się w ostatnim okresie jest sporo więcej niż tych, które zrewitalizowano. Zresztą spójrz na "rewitalizację" takiego Świnoujścia. Woła o pomstę do nieba. Urocze miasteczko zmieniono na zbiorowisko koszmarnych gargameli.

    > "skala brzydoty peerlowskiej wszechobecnej i przygnębiającej zniknęła"

    Problem w tym, że "prlowskiej" brzydoty było zdecydowanie mniej, niż się jej pojawiło w ostatnim okresie. Dla mnie prominentne przykłady to koszmarne pomniki JanaPawła i kościoły, architektonicznie tak złe, że nic podobnego nie popełniono w PRLu. Pewnie brakło im parafialnej wyobraźni.

    > "prawdziwe piekło czyli przepełnione okropne schroniska dla zwierząt"

    Och to tylko znów wyraz wszechobecnej głupoty. Kiedy prowadzi się niekontrolowany rozród, a potem "opiekuje" pieskami (bo nie oszukujmy się, nie o zwierzęta tu idzie tylko i wyłącznie o psy) wsadzając je do przepełnionych klatek, to tylko jedno przychodzi na myśl - gdyby głupota była napędem, to Polska latałaby lepiej niż HMS Enterprise.

    > "te bloki wchłonęło ładne nowe osiedle zbudowane przez prywatnego devlopera , w głowach zostało pijaństwo i złodziejstwo oraz wszechobecna nieufność ale status materialny wszystkich bardzo się polepszył a estetycznie to Wersal"

    Wyjedż kiedyś poza Warszawę, zobacz popegeerowskie bloki w głębi kraju. Zobaczysz obraz nędzy i upadku, jakiego nie było nigdy i nigdzie w PRLu. Zainteresowało mnie to, jak tym ludziom status materialny się polepszył? Z powodu sąsiedztwa deweloperskich klombików i wyłożenia okolicy kostką bauma?
  • 2012-05-01 23:36 | Ma-ryja

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Wczesniej jeszcze Europa konczyla sie za Odra - na Gdansku, Poznaniu i Wroclawiu. Czy ktos widzial obecnie dworce np. w Zarach, Glogowie czy innych miejscach zachodniej Polski? Dotyczy to równiez budynków tzw. uzytecznosci publicznej jak np. ratusze. Odkad ziemie te powrocily do macierzy zaczela sie ich dewastacja, ruina, upstrokacenie - to samo z kosciolami, plebaniami czy cmentarzami, wybudowanymi przez Niemców na tych ziemiach, a przejetych przez polski kosciol katolicki. Jednym slowem ohyda i smierdzacy syf.
  • 2012-05-02 00:00 | obserwator

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Nareszcie ktos zaczyna pisac o Polsce prawde! Jak okropny jest jeden z mitow Polakow - Krakow, ktory nawet swoim Rynkiem nic specjalnego nie przedstawia, ale poza Rynkiem : katastrofa, brud i szarzyzna. Dlaczego? Dlatego, ze w Polsce biurokraci i lapowkarze nie zrobili ustawy reprywatyzacyjnej, a nastepnie prywatyzacyjnej. Wladze komunalne zarzadzaja nieruchomosciami, ustalaja czynsze i robia przetargi na wynajem, zabijajac wolna inicjatywe. Polak rowniez po szkodzie glupi!
  • 2012-05-02 00:23 | Belizariush

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Piszę z Chorwacji do której wyjechałem na długi weekend. Po raz kolejny uświadomiłem sobie, że Polska to biedny, brudny kraj, w którym, poza kilkoma wyjątkami nie ma żadnych zabytków godnych polecenia obcokrajowcom. Gdyby nie Prusacy w tym moim kraju nie było by nic godnego polecenia do obejrzenia. Oczywiście takie Pepiki się do nas nie umywają. Ale za to mieliśmy papieża. ( Niestety, Niemcy też teraz mają Papieża, co trochę umniejsza nasz sukces narodowy od czasu kiedy Kopernik okazał się Polakiem ). Oraz mają Norymbergę, Lipsk, Moguncję, Monachium i wiele innych miast i miasteczek, godnych obejrzenia.
  • 2012-05-02 00:34 | joanna kopytowska

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Camel widzę że nosisz czarne albo szare okulary bo ja gdzie się nie ruszę w Polsce widzę dbałość czasem przesadną albo w ogóle jakąś niezwykłą o estetykę , dewastacja prawdziwa nastąpiła w sferze obyczajów , tak ja postrzegam Polskę ,jako miejsce piękne i piękniejące w oczach z ludźmi zestersowanymi ,smutnymi ,nieufnymi ,nieżyczliwymi często z paranoją w głowie i w mowie ze tak powiem do rymu , ludzie w moim sąsiedzkim PGR pozatrudniali się w jakiś lepszych niż PGR instytucjach i firmach ,na budowach ,w sklepach , Panie jako niańki lub sprzątaczki w nowym osiedlu,dużo pomaga kościół i opieka społeczna ,ewidentnie ci ludzie są zaopiekowani i zaradniejsi , załapali się w sam środek brwinowskiego boomu co nie znaczy że jest idealnie ale jest najlepiej możliwie , co do zwierząt w schroniskach tez działają tabuny wolontariuszy którzy stają na głowie żeby zwierzakom pomóc , ja tak to widzę i sorry mam prawo do swojego widzenia Polski i jej urody , to na prawdę piękny i coraz piękniejszy kraj tylko nasze kompleksy przeszkadzają nam to dostrzec
  • 2012-05-02 00:46 | Krokodyl

    Polska pijanego Kwasniewskiego i ulizanego Lisa

    Jak bardzo bys sie staral nie wykrecisz holubca na zasadzie, ze za stan Polski (przestrzenny) jest odpowiedzialne "nieudane spoleczenstwo"... a nie Ci, ktorzy decydowali o drodze jaka Polska poszla po okraglym stole.
    Nie wmowisz mi, ze rzadzacy nie sa odpowiedzialni za rzadzenie a elity i beneficjenci sa ofiarami.

    Ze najbardziej opiniotworcze media (najbardziej obecne i politycznie uplatane) do don Kichoci, ktorzy przez 20 pare lat walcza z ciemnota katolicka.

    Polska jezeli jeszcze funkcjonuje to dzieki codziennemu wysilkowi milionow przecietnych ludzi (ktorych nazwiesz ciemnota) dzwigajacychz coraz wiekszym wysilkiem klasa prozniacza.
    Ulizanych Lisow, zaklamanych Passentow, pijanych Kwasniewskich.

    Lad przestrzenny jest materialnym odzwierciedleniem stanu panstwa.
    Na poziomie instytucjonalnym, prawnym i systemowym.

    Stan panstwa jest bezposrednio zalezny od poziomu rzadzacych elit.
    Elit politycznych, medialnych i ekonomicznych - ktore sa w naszym kurniku scisle splecione w pasozytniczej koegzystencji.

    Zeby ludzie przypadkiem nie podniesli glow duzo pary idzie w udawadnianie im jak glupim, beznadziejnym sa "narodem"- gdy wybrancy w trudzie i pocie czola kraj nasz modernizuja....
    Np posel parlamentu europejskiego po 5 latach wozenia dupy limuzyna i wycieczek do Meksyku ma emeryture 200 tysiecy zlotych... na ktora zrzuca sie ciemnota - czyli 99%

    Na skutek tego "wysilku" elit mamy taki syf jaki mamy i miejsce w wolnosci ekonomicznej w okolicach Ugandy.

    Tak sie msci grzech pierworodny narodzin III RP.
    Byc moze nie moglo byc inaczej.... ale trwa to zdecydowanie za dlugo.

    Zmiana ladu przestrzennego moze byc efektym JEDYNIE zasadniczynm zmian systemowo-politycznych.
    Narazie mamy te same gadajace glowy i autorytety w coraz wiekszych autach od kilkudziesieciu lat.
    Efekty widoczne NA OCZNIE!


  • 2012-05-02 11:21 | Andrzej

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Gdzie? Chyba w Warszawie.
  • 2012-05-02 12:21 | Perspektywa

    Idzie lato i juz niedlugo najbrzydziej bedzie w "kurortach" nad morzem

    Nie zgodze sie, krakowski rynek i ogolnie "stare miasto" (Krakusy sie obrusza) maja niepowtarzalna w Polsce magie, fakt, ze coraz bardziej zabijana przez najwazniejsza religie Polakow, czyli mamone i komercje ale jednak jeszcze ona dziala. Jeszcze..

    Lecz najbrzydziej bedzie juz niedlugo w tzw. "kurortach" nad Baltykiem, dokad w lecie zjada miliony rodaków, by kapac sie w jarmarczno-pstrokatym kiczu, ohydnej architekturze domków wczasowych i sklepowych gargameli. A wszystko to rozjechane setkami tysiecy coraz wiekszych samochodów (naród sie bogaci). Jedynie w nadmorskiej gluszy, tam, gdzie nie mozna dojechac autem, by postawic kolejny tandetny szyld "Dom wczasowy Riviera, Wolne pokoje/Zimmer frei" jest pieknie.

    To nie sarkazm ale czy ktos juz opracowal naukowo temat, jak gleboko estetyka otoczenia determinuje codzienna agresje Polaków?


  • 2012-05-02 21:23 | anna

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Ja to mam szczescie- mieszkam nad dzikim Bugiem, za domem kilkaset hektarow lasow, multum roznego ptactwa i zwierzyny, malo ludzi; do miast nie jezdze, okolice zwiedzam z perspektywy konia....
  • 2012-05-02 21:30 | Adam

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Nie rozumiem ludzi, którzy nigdy nie byli na przedmieściach/w małych miastach, a piszą, jak władza centralna ma je kształtować, ale im współczuję ignorancji.
  • 2012-05-03 11:42 | ika

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Dworzec w Namysłowie został przejęty przez miasto i jest już po renowacji, a miasto też jest małe (poniżej 20 tys. mieszkańców). Wszystko zależy od społeczności lokalnej. Poza tym sami brudzimy, niszczymy, demolujemy itp., więc czemu się dziwimy, że jest wszędzie brudno!
  • 2012-05-03 11:59 | Dan

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Obserwator pisze (i ma rację!) "Jak okropny jest jeden z mitow Polakow - Krakow, ktory nawet swoim Rynkiem nic specjalnego nie przedstawia, ale poza Rynkiem : katastrofa, brud..."
    Po kilkunastu latach odwiedziłem niedawno Kraków. Z opowiadań niektórych osób tam mieszkających spodziewałem się cudów. Rozczarowanie nie miało granic! Blisko dworca - odnowionego - na powierzchni może kilometra kwadratowego można zneleźć "całą Polskę", czyli: ogromną galerię handlowę, dalej na ulicy Worcella, kantor, sex shop,sklep Biedronka, a "najpiękniejszy" widok to setki butelek po alkoholu, które leżą na ziemi niedaleko sklepu przed zdaje się opuszczonym w pobliżu domem (kiedyś był to piękny dom z ogrodem). Obok wysoki dom z osikanym progiem i, a jakże, butelką po alkoholu. Na rogu kiosk i zasłonięta ceratą budka z obwarzankami. No ale "aby Polska była Polską" bardzo blisko mamy kościół Floriana.
  • 2012-05-03 17:24 | Zaszokowany

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Dworzec w Bytomiu - za czasów niemieckich dwie restauracje, kawiarnia, część hotelowa, sala kinowa, czynne toalety .... Po powrocie miasta do tzw."Macierzy" salę kinową wyburzono, restauracje zamknięto, część hotelowa nie istnieje, na wieży dworcowej wisi brudno-czarna szmata, kiedyś będąca reklamą, toalety zamknięte - ogólnie obraz nędzy i rozpaczy! ( o peronach i wspaniałej - kiedyś - konstrukcji hali peronowej szkoda pisać)
  • 2012-05-03 18:39 | Pikardia

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    przyjeżdzam w tym roku z dziećmi do Polski, na wakacje. O ile miejsce pobytu jeszcze powinno byc ok, to potem droga do Warszawy znad morza może byc estetycznie
    "ciekawa", aż strach sie bac.

    Gorsze jak dla mnie sa przewinienia sektora prywatnego, niż publicznego. Te reklamy, szyldy, bilbordy, ta diweloperka, to budowanie po swojemu i każdy dom inny, te Gołębiewskie w Karpaczu. Piedzielnik, brak ladu....

    Na moim osiedlu są wytyczne odnośnie wygladu okien i rolet zewnetrznych. Wszystkie okna i rolety maja byc takie same: wzór i kolor sa dokładnie określone. I ludzie sie tego trzymaja, nie ma ułańskiej fantazji.
    Nie ma zadnych szyldów czy reklam, czasem tylko szyl agencji w stylu: na sprzedaż, na wynajem, ale na pewno nie: gionekolog - tanio, ksiegowa - ekspresowo itd, itp.

    Juz widze jak to w Polsce wygląda: tu okno białe, tam brązowe, tu rolety czarne, tam brazowe, tu bordowe, tu okna dwudzielne, tu jedno dzielne, każdy sobie rzepke skrobie.
  • 2012-05-03 21:14 | juzek

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    przykład dworca w Katowicach - obecnie wyburzonego - to klasyczny przykład "polnische wirtschaft": to trzeba było tylko wyczyścić, nic więcej! Poprostu umyć, wyczyścić. No ale lepiej było zburzyć.
  • 2012-05-03 21:23 | jagr

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    a ja zapraszam do Bielsko-Białej. Miasto, którego nawet nawet komuna nie zniszczyła a która wręcz zadbała o to aby zastana (po RPII) konstrukcja urbanistyczna miasto nie uległa zniszczeniu zachowując np tereny oddzielające miasto od otaczających gór niepodlegające jakiejkolwiek zabudowie.
    Jeszcze raz zapraszam: tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć. Rzygać się chce.
  • 2012-05-04 04:21 | camel

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    > "to na prawdę piękny i coraz piękniejszy kraj tylko nasze kompleksy przeszkadzają nam to dostrzec"

    Imputowanie komuś kompleksów jest już klasyką forumowego trollingu i niczym więcej. Akurat Świnoujście leży na samej granicy i łatwo, nawet spacerkiem odwiedzić sąsiednie Ahlbeck czy Herringsdorf i porównać. Mnie osobiście zastanawia, dlaczego świnoujszczanie z takim zapałem zniszczyli praktycznie wszystkie zabytkowe budynki, piękne kamienice, domy wypoczynkowe, a w ich miejsce od dwudziestu lat stawiają koszmarki pomalowane w gaciowe kolorki. Trzeba naprawdę pozbawionej kompleksów (i nie tylko) wrażliwości, aby się tym zachwycać. Mnie akurat zbiera się na wymioty.
  • 2012-05-04 11:02 | Pikardia

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    piszecie o wylotówce z Warszawy na Janki, Raszyn etc, że upstrzone tablicami i pospolitym ruszeniem gospodarczym.

    Piaseczno, to przykład jak miec duzo pieniedzy, a mimo to zafundowac brzydote i bajzel urbanizacyjny. Tu stare bloki z lat siedemdziesiatych (ich układ jest jeszcze w miare), do tego w każdej wolnej dziurze miedzy tymi blokami wyrosły diweloperskie plomby z lat 90-tych, z odpadajacym tynkiem.

    Tu bazarek ze szczekami, parking, gigantyczna diweloperka (z naruszeniem przepisów).
    Centrum miasta jako takiego nie ma, urzad miasta i gminy urody watpliwej, wywalony pod niebiosa budynek sądu i prokuratury (co z tego, ze stoi na rowie melioracyjnym i zalewane ma piwnice).

    To nie kwestia pieniedzy, a wyczucia.
    Nie chce sie mieszkac w takim mieście
  • 2012-05-05 01:05 | kamo

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    dodam swoje dwa grosze...

    dlaczego są pstrokate bilbordy?
    ano, po to by zareklamować swoja działalność gospodarczą
    dlaczego?(no to juz chyba wiadomo).
    czy prawo powinno to regulować?
    jestem na nie, wiem że to wygląda paskudnie ale jak zwykły kowalski ma dotrzeć do klientów? dla małych firm i tak nadeszły trudne czasy tzw kryzysu.
    hehe, moze powinno się regulować kolory i format banerów?

    Stacje po prostu odzwierciedlają stan polskich kolei i nie ma czemu tu się dziwić, i nic nie zapowiada ze się coś zmieni jeżeli kolej nie upadnie i powstanie od nowa.

    a co do lotów polskimi liniami lotniczymi też niedługo się skończą, firma jest przez polityczne i nieudolne, zbiurokratyzowane zarządzanie doprowadza powoli na skraj bankructwa.
  • 2012-05-05 06:55 | wojto51

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Niestety, artykuł ten przedstawia smutną prawdę o polskiej rzeczywistości (pseudo-urbanistycznej). Trzeba jednak odróżnić postawę urzędów pozwalających obywatelom na samowolkę od instytucji czy firm bezpośrednio odpowiedzialnych za stan podległej im infrastruktury czy wyczucia estetycznego samych obywateli. Stan dworców kolejowych, do bezpośrednia pochodna stanu kolei, a ten temat wylano już może farby drukarskiej. Inny problem, to zezwolenie na totalną anarchię urbanistyczno-reklamową. Zdjęcia Przedstawia Raszyn, lecz miałem ostatnio (niestety) przejeżdżać DK2 między Łowiczem, a Warszawą - to jest dopiero dramat, szczególnie w okolicach Sochaczewa. Dziesiątki szpetnych smallbusinessów okraszonych setkami paskudnych billboardów i billboardzików, sprawiają, ze modlę się o przejezdność A2 do Euro. Inny problem, to same miasta. Znajdziemy tam bez problemu miejsca zapomniane, tj . dzikie parkingi, pakamery w centrum, zapuszczone budynki i place czy trzy. małą gastronomię. Szczególnie w Warszawie, powstają dziesiątki bezstylowych apartamentowców sprawiających,ze wygląd tego miasta tego miasta staje się (może poza ścisłym centrum)coraz gorsza. Temat przedmieść został już wielokrotnie opisany. W kapuście powstają całe osiedla, ale to jeszcze nie największy problem. Zadziwiająca jest mania wielu obywateli budowania rezydencji w kompletnej głuszy, gdzie koszty tylko podciągnięcia wody czy prądu są gigantyczne; tematu dojazdu nawet nie podejmuję. Brzydota, to nie tylko duże miasta. To miasteczka i wieś. Mam okazję dosyć często przebywać w okolicach miasta Busko Zdrój, w Szanieckim Parku Krajobrazowym. Co z tego, że to pak krajobrazowy, skoro mam wraże nie, iż każdy buduje się gdzie chce i jak chce. Co rejonów wiejskich, to na Wschodzie i południu dominuje ze względów historycznych typ tzw. "ulicówki", tzn, często kilometrami wzdłuż jednej drogi (często głównej, co jest irytujące dla kierowców) mamy szereg zabudowań wiejskich, za którymi występują tereny uprawne. Może komuś to się podoba, lecz taki układ sprawia, że poza rolnictwem w takiej miejscowości nie mia często nic poza spaniem czy robotą, a droga zapaskudzona jest często ziemią, obornikiem czy zwierzęcymi odchodami (trzeba przyznać ostatnio mniej).
    Na koniec "towar firmowy" czyli praski brzeg Wisły w Warszawie. Ma on wielu wielbicieli, lecz dla mnie powinien być ogrodzony na tyle wysokim płotem ,żeby nie było by go widać z mostów. Jak ktoś lubi chaszcze, to niech się wybierze poza miasto. Póki co, Wisła, to najdłuższa rzeka w Polsce, a miasto, szczególnie stolica, musi mieć swój klimat, zwłaszcza 50m od Stadionu Narodowego, czy w pobliżu urzędów centralnych.


  • 2012-05-05 19:17 | mb

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Cudzoziemicy zobacza Polske taka jaka jest: brzydka, zasciankowa itd.Dlaczego ? Polacy mysla tylko o sobie, byle ja mam a reszta mnie nie obchodzi.Wspolna troska o dobro spoleczne jest w tym kraju nieznana. Zyjac poza jego granicami troszcza sie tez tylko o siebie. Mieszkajacod lat w Hamburgu z przerazeniem znalazlam na najwiekszym cmentarzu parkowym swiata (po Nowym Jorku)tablice z napisem dwujezycznym (po niemiecku i po polsku)"Kto kradnie metalowe czesci z nagrobkow jest glupi". W ostatnim czasie coraz wiecej Polakow i Polek przybywa do tego pieknego miasta z mieszkancami z calego swiata. Niestety tylko Polacy zapracowali sobie na te niecodzienna tablice informacyjna ustawina przez dyrekcje cmentarza. Smutne, ale prawdziwe. Pozdrawiam
  • 2012-05-05 19:46 | smb

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Drogi Belizariushu,
    z twojej wypowiedzi wynika, ze jestes jeszcze mlody i niewiele wdziales...
    Dziwi mnie tylko fakt, ze tysiace Polakow i Polek wyjechaly juz poza zascianek polski i nadal uwazaja, ze ich kraj jest piekny...Juz dla Rzymian byl ten kraj nad Odra i Wisla nieciekawy.
  • 2012-05-06 16:03 | pietras

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    ZWYCIEZCA, bo ten pañski jakis dolarowy chyba, przez S, kurde
  • 2012-05-06 16:09 | pietras

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    owe polnische wirtschaft, wydumali wspolnicy Bismarcka nie mogac nic zrobic wielkopolskiej przedsiebiorczosi, a Ty te brednie powtarzasz,
  • 2012-05-06 17:05 | Belizariush

    @smb

    Drogi smb
    Muszę Cię rozczarować, nie jestem młodzieniaszkiem, no chyba, że za takowego uznasz mężczyznę liczącego 55 lat. Być może w kategoriach obiektywnych widziałem w swoim życiu niewiele świata, ale w moim mniemaniu na tyle dużo, żeby móc dokonać oceny polskich miast i miasteczek w kontekście ich estetyki. Nie uważam, wbrew temu co napisałeś, że Polska to brzydki kraj. Pamiętam, jak po powrocie z Grecji rozkoszowałem się widokiem zielonych pól, po dwutygodniowym pobycie w Helladzie. W podobnym duchu wypowiadała się pewna żydówka poznana przeze mnie w Tel Avivie, która w roku 1968 wyjechała z Polski. Powiedziała mi, że nic nie pachnie tak pięknie, jak Polska w maju. Piękno krajobrazu i estetyka miast i miasteczek to dwie odmienne rzeczy. Nadal twierdzę, że polskie miasteczka i wsie to w większości przykład braku gustu, tradycji a w przeszłości pieniędzy. Gorzej jest tylko na Ukrainie. Co do tych tysięcy Polaków i Polek, które wyjechały poza polski zaścianek i nadal uważają, że ich kraj jest piękny to skąd masz takie dane ? Równie dobrze mogę napisać, że miliony Polaków, którzy byli za granicą mają inne zdanie. P.S. Rzymianie nie uważali kraju ( raczej terenu ) nad Odrą i Wisłą za nieciekawy. Rzymianie tutaj nigdy nie byli, więc nie mogli sobie wyrobić zdania na ten temat. To były po prostu tereny barbarzyńców.
  • 2012-05-06 20:45 | smb

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Belizariuszu nie zrozumiales pointy z Rzymianami. Regiony, w ktorych sie osiedlili byly juz pod wzgledem krajobrazu i klimatu wspaniale. Do dnia dzisiejszego kwitnie tam zycie gospodarcze i kulturowe np.Wlochy, poludniowa Francja, wspomniane przez ciebie Kroacja (wybrzeze adriatyckie!), czy nawet obszary wzdluz Renu (chyba nie wierzysz, ze to Niemcy tutaj wymyslili winnice!)itd.Powtarzam, krajobraz nad Odra i Wisla jest nudny, jak i samo zycie tam. Proponuje przelot samolotem nad Polska ! Nie obrazaj sie, ale powiedzenie "Cudze chwalicie, swego nie znacie" jest bzdura. Pozdrawiam z Europy

    A propos pepiczkow, podskocz do Pragi, ktora nawet w czasach twoje mlodosci byla wspaniala (nowych zabytkow nie wybudowali)
  • 2012-05-17 17:15 | wiatr ze wschodu

    Re:Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

    Z powyższych postów wyłazi zakompleksienie a przede wszystkim typowo polskie malkontenctwo. Nieład przestrzenny, brak dbałości o detale i przede wszystkim wszechobecna tandetna reklama są niewątpliwie faktem ale pisanie o tym, że na Odrze kończy się Europa to takie polonijne "polaczkostwo".
    Wszystkich malkontentów zapraszam w podróż na Wschód, do Rosji aby uzmysłowić sobie różnice między Zachodem a Wschodem.
    Ledwie 2 tyg. temu wróciłem z samochodowej podróży po obwodach pskowskim, leningradzkim, nowogródzkim - pierwsza podstawowa różnica rzucająca się w oczy to poszanowanie własnych nieruchomości.
    To, że rosyjska wieś to cywilizacja drewna przy tych leśnych przestrzeniach mnie nie dziwi ale nie znajomość kąta prostego i pionu była co najmniej zaskakująca - większość domów dziwnie przekrzywiona, płoty krzywe, podwórka nie posprzątane, drogi zwłaszcza w centrach małych miast w katastrofalnym stanie, brak infrastruktury, wszędzie ruiny kołchozów lub wyrastające w polu monstrualne żelbetowe konstrukcje nie znanego przeznaczenia (nieczynne rzecz jasna), pordzewiałe bieda-garaże, odrapane blokowiska w agonalnym stanie technicznym, słowo termomodernizacja nieznane i to pomimo olbrzymich dochodów z gazu i ropy.
    Niektóre wsie wręcz żywcem jakby przeniesione z kronik Wermahtu.
    Reklam jest mało ale odnoszę wrażenie, że pochłania je wielkość tego kraju. Tam gdzie występuje drobna przedsiębiorczość uderzają ze zdwojoną siłą co w Polsce.
    Ten wiejski syf i zacofanie kontrastuje z pięknem i bogactwem Petersburga.
    I tu widać chociaż zaznaczam, że to moje subiektywne zdanie różnice mentalne - scentralizowana władza rosyjska dba o wychuchane metropolie trzymając wszystko stalową dłonią jednocześnie zwykły człowiek nie przywiązuje żadnej wagi do estetyki i czystości otoczenia - dziedzictwo homo sovieticus. A wieś rosyjska pozostawiona sama sobie gnije.
    Żeby w Rosji odpowiadał jeszcze za to brak pieniędzy, jednak przy nie jednej "kurnej chacie" widziałem postawione całkiem nowe Audi A6.

    W Polsce jest na odwrót - władza centralna i samorządowa jest słaba i choć posiadając zbliżone lub wyższe środki finansowe nie jest w stanie wyegzekwować ładu przestrzennego ale przynajmniej ludzie dbają o swoją własność.

    Z resztą sowieckość promieniuje. Proszę wybrać się na wschodnią Łotwę, trudno uwierzyć, że to jeszcze UE. Kolejna perełka to niesamowity Talin, piękna starówka, bogate niezwykle schludne "skandynawskie" przedmieścia i sowieckie, obrzydliwe blokowiska. Niesamowity kontrast i "misz-masz". Zjawisko nawiasem mówiąc fascynujące.
    Sowieckie blokowiska to w ogóle oddzielna opowieść.

    Wiele można zarzucić estetyce miast słowackich. Pobyt na dworcu autobusowym w Popradzie zawsze wprawia mnie w przygnębiający nastrój na wskutek wszechobecnego brudu i syfu. Miasteczko Sahy na granicy węgiersko-słowackiej, zaskakująco zaniedbane, nie mówiąc już o całej Ukrainie.
    Tylko niektóre białoruskie miasta wyrózniają się w mojej ocenie in plus, schludne i porządne. Ale sami Białorusini mówią tutaj raczej o pokazówce.

    Nie rozumiem także tych zachwytów Chorwacją - krajobrazy piękne i klimat nastraja pozytywnie widziałem jednak wiele miejsc których czystość i estetyka pozostawiają wiele do życzenia. Wystarczy zejść z utartych szlaków.
    Odnośnie miast Zachodu to nigdzie nie spotkałem się z takim brudem co w północnych dzielnicach Paryża. Może to kwestia dominującego czarnego koloru skóry na ulicach?

    Niewątpliwie dziedziczymy po części wschodnią bylejakość i brak poszanowania przestrzeni wspólnej, w końcu mamy określoną historię ale dotyczy to także po części innych krajów Europy Środkowej i Południowo-Śrd.
    Jest dużo do zrobienia, zwłaszcza kwestia uporządkowania reklam ale postęp niewątpliwie jest duży.
    Aby to sobie uzmysłowić zapraszam na wycieczkę na wschód, do Rosji. Różnica jest zdecydowanie większa niż przekraczając granice z naszym zachodnim sąsiadem.