Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

(60)
Na sprawę Brunona K. można patrzeć jak na dramatyczny incydent, który może mieć miejsce zawsze. Bo nawet w najspokojniejszych czasach jakieś ryzyko istnieje. Ale można też widzieć w niej element procesu radykalizowania się ekstremalnych emocji i nurtów politycznych w kilku ostatnich latach.
  • 2012-11-20 14:47 | Wojtek 1942

    Trend czy incydent

    Aby stwierdzić, że jakieś wydarzenie jest zgodne czy reprezentuje jakowyś trend należy przekonać się, że takowych zjawisk lub jemu podobnych jest co najmniej kilka a lepiej wiele. Nie było w Polsce dotąd zjawisk typu próba zamachu czy przygotowywanie zamachu. Jakie pan redaktor ma podstawy by nazywać czy próbowac nazwać to trendem. Nie odnosi pan wrazenia, że język w którym pracuje i który jest pańskim narzedziem traktuje pan zbyt lekko.
    Z powazaniem W.
  • 2012-11-20 15:23 | ankal

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    W moim odczuciu jest to sprawa szyta grubymi nicmi, niestety. Nie zdziwię się ,gdy będzie to prowokacja ABW, lub najwyższych władz rządowych. Odrębnym problemem jest język klasy politycznej, język mediów. Zainteresowanych zapraszam do czytania wpisów polityków na Fb tak PO, jak i PiS. Wystarczy za kilka ton trotylu, na lont też "styknie".
  • 2012-11-20 15:33 | skoool

    Jacy politycy i media, tacy terroryści...

    Ciekawe kiedy polscy "terroryści" zaplanują walnięcie motolotnią w Pałac Kultury i Nauki.
  • 2012-11-20 15:36 | ivo

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    "W moim odczuciu jest to sprawa szyta grubymi nicmi, niestety"
    Na czym je opierasz?
  • 2012-11-20 15:59 | squotersi

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Panie redaktorze squotersi np. w grodzie nad Warta są pod ochroną gazety wszechwiedzącej !
    Ciekawe czy to ujrzy światło dzienne , jak nie to chociaż moderator sobie poczyta :)
    No cóż, potem "dziennikarze" mają używanie że po kraju buszują "faszyści" albo unabomber coś kombinował !
    Media dlaczego się boicie otwartych dyskusji ?
    Co nie kazali !
    Widać takie życie "bąki" na górze cykoria na dołach :)
  • 2012-11-20 16:09 | axiom1

    Zaden zamach, to donkowa prowokacjaq

    Tak jak z trotylem Rzeczypospolitej nie wydaje sie by ktokolwiek sprawdzil te informacje.

    A wyglada to na oczywista prowokacje rezimu. Brunatne koszule dyktatora Donka Tuska spprowokowaly ten areszt. Manipulowaly i kierowaly podejrzanym tylko po to by go aresztowac w wygodnej chwili. I co z tego ze rzekomo byly gdzies chemikalia rzekomo nalezace do aresztowanego. Jaki jest dowod ze probowal wysadzic Sejm ??? Czy wogole byloby to mozliwe ??? Przeciez do Sejmu nie mozna tak sobie wejsc i zalozyc ladunki wybuchowe !!!

    To jest Donkowa prowokacja w celu odwracania uwagi od nieudolnosci rezimu. Kaczynski juz nie wystarcza.
  • 2012-11-20 17:19 | Burak

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Jedna wielka lipa? Niestety, prowokacja. Ten winien, komu to służy.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,12890224.html?i=12

    Mało zorientowane oko dojrzy, że te akcesoria to kupa szmelcu. Nawet skorodowane baterie i startery do świetlówek z epoki późnego Gierka!

    Młodociany złomowiec by tym się nie zainteresował.
  • 2012-11-20 17:23 | Burak

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Chodzi o dokręcenie śruby w oczekiwaniu na nadchodzącą wojnę. Przypomnijmy jeszcze starą, rzymską zasadę: Ten jest winien, komu to służy.
    Nieudolna prowokacja nieudolnego rządu i jego służb. Jaki zresztą kraj - takie 9/11.
  • 2012-11-20 17:26 | Vera

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Moje wielkie uznanie dla żony tego człowieka. Odważna i prawa kobieta. Nie to, co tchórzliwi mężczyźnie jak ten, co uciekał ze smoleńska, dzisiaj największy bojownik. I niejeden z tego forum. A oczywiście końca kolejki z piersiami wystawionymi po medale już nie widać.
  • 2012-11-20 17:32 | ivo

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie,
    Chcieliście trotyl, no to go macie
    Skumbrie w tomacie pstrąg!

    Że tak sobię pozwolę zacytować swoje własne wariacje na temat wiersza K.I.G. z innego wątku poświęconego działalności pana K.
  • 2012-11-20 17:48 | mikołaj leszczyński

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Bzdura piramidalna.
    Trzeba być doprawdy nieodpowiedzialnym dzieciakiem, żeby oskarżać ludzi o takie rzeczy. W dodatku bez żadnej podstawy. Jesteście niedojrzali emocjonalnie, naiwnie postrzegacie świat, I szczerze pisząc – pojęcia nie macie o życiu.
  • 2012-11-20 17:53 | Wojtek 1942

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    @ wicur
    Chyba pomyliłes portale. To akurat nie jest onet.
    Z powazaniem W.
  • 2012-11-20 17:54 | Jer-111

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Najbardziej tragiczny jest zas fakt, ze na wielu polskich forach internetowych (w rodzaju "www.onet.pl", czy "www.wp.pl") mozna przeczytac dziesiatki wpisow probujacych bronic, a nawet akceptowac niedoszlego terroryste - chemika!
  • 2012-11-20 17:56 | kosmo z bagien

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Jak dla mnie jest to podręcznikowa akcja służb bezpieczeństwa. Znaleźli sobie wariata, który specjalnie nie krył się ze swoją jazdą, zgłosili się do niego udając sympatyków, założyli grupę by go podbudować, nakręcili by to co pisał w wirtualu przekuł na real, dostarczyli pomysłów, materiałów, skręcili film, zdobyli dowody, pozostaje teraz najtrudniejsze przed nimi. My mamy w to wszystko uwierzyć... :)

    Bujać to my panowie szlachta!
  • 2012-11-20 17:59 | Blue

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    "W moim odczuciu jest to sprawa szyta grubymi nicmi, niestety. Nie zdziwię się ,gdy będzie to prowokacja ABW, lub najwyższych władz rządowych."

    Niestety, praktycznie wszystko wskazuje na to, ze NIE jest to jakas prowokacja...

    P.S. Czy masz jakikolwiek dowod, na to iz jest to "sprawa szyta grubymi nicmi"?
    A moze "a priori" usilujesz bronic niedoszlego zamachowcy?
    Mam tez nadzieje, ze nikt z twojej rodziny nigdy nie ucierpi
    w zamachu terrorystycznym! Z pozdrowieniami z USA - "Blue"
  • 2012-11-20 18:02 | ivo

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    W dalszym ciągu nie wiem na czym pan ankal oparł swoje odczucie, od orzekania winy mamy sądy nie odczucia, od myślenia, mamy zaś umysł, na podstawie odczuć, to można było palić czarownice.
    Swoją drogą, gdyby przyjąć z całym dobrodziejstwem inwentarza, tę rzymską maksymę (bo nie zasadę, raczej się tak mawiało, niż działało w ten sposób, nie mówiąc już o tym, że świat raczej tak nie działa...) to zabawne byłoby pobawienie się w spekulacje, kto jest winien katastrofie smoleńskiej, bo na czoło tych którym to ewidentnie służy wysuwa się pewne ugrupowanie polityczne, które właściwie opiera swoje istnienie na wszelkich niejasnościach wokół zdarzenia...
  • 2012-11-20 18:03 | Blue

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Nieudolna prowokacja nieudolnego rządu i jego służb. Jaki zresztą kraj - takie 9/11.
    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````

    Jakies DOWODY (lub chocby poszlaki) "Buraku", czy tez - po prostu - pleciesz na tym forum co ci slina na jezyk przyniesie? A moze nalezysz do grupy zwolennikow teorii spiskowych? Tych ostatnich, niestety nie uda sie przekonac, ani tez wyleczyc...
  • 2012-11-20 18:09 | Eau de Cologne

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    "Mało zorientowane oko dojrzy, że te akcesoria to kupa szmelcu. Nawet skorodowane baterie i startery do świetlówek z epoki późnego Gierka!"

    Czy niejaki "Burak" jest tez ekspertem od materialow wybuchowych oraz zapalnikow?

    P.S. Czasami nawet "kupa szmelcu" wystarczy, aby wywolac spory wybuch.
    Moze "Burak" tez sprawdzi sobie jak prostymi srodkami posluzyl(-li)
    sie sprawca/sprawcy wysadzenia w powietrze budynku federalnego
    w Oklahoma City (Oklahoma, USA).
  • 2012-11-20 18:14 | Blue

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    "A wyglada to na oczywista prowokacje rezimu. Brunatne koszule dyktatora Donka Tuska spprowokowaly ten areszt."

    Jakies dowody, lub chocby poszlaki??? Czy tez calkiem zwyczajne plucie jadem i zolcia przez (wyjatkowo szmatlawego) osobnika podpisujacego sie "axiom"?
  • 2012-11-20 18:18 | Jer-111

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Wpis "wicura" to wrecz klasyczny przyklad opluwania, bez jednoczesnej potrzeby udowodnienia czegokolwiek... Niestety, polskie fora internetowe sa pelne wpisow nie zawierajacych praktycznie nic, nic poza epitetami i wyzwiskami!
  • 2012-11-20 18:23 | Jer-111

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    "Jak dla mnie jest to podręcznikowa akcja służb bezpieczeństwa. Znaleźli sobie wariata..." (???)

    Pan adiunkt K. podobno interesowal sie bombami juz od dziecka (coz, nawet palce mu urwalo!), ale na wariata nigdy nie wygladal (co potwierdzaja, m.in. jego studenci oraz sasiedzi)...
  • 2012-11-20 18:30 | ivo

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Też tak sądzę, to aż potrafi wbić w krzesło (bo fotela nie mam, a już tym bardziej przed komputerem). To po prostu na poziomie gimnazjalisty, albo jeszcze niżej: "a bo jesteś głupi, właśnie że tak" i zero argumentacji, uzasadnień, choćby szczątkowych. Nawet brak śladu dyskomfortu z tego powodu, ja tak sobie pomyślałem, a to powiem! Było coś, swego czasu, na łamach szacownej Polityki, na temat tabloidyzacji umysłów... No tak to się, między innymi, przejawia. Tu już nie chodzi o chamstwo, chodzi o... niewinność chamstwa, o chamstwo, któremu się nawet nie potrafi przyśnić, że jest chamstwem i prostactwem, które jest dla wypowiadającego je, jak powietrze, przejrzyste, niedostrzegalne, podświadomie oczywiste... Bouożesz Ty moj, co za czasy nas czekają, a już te są nieciekawe (w sensie wartościującym, bo w sensie fabularnym to ciekawe są aż zanadto...)
  • 2012-11-20 18:39 | ivo

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    To dlaczego ci prowokatorzy nie sfotografowali jakichś bardziej profesjonalnych akcesoriów? Mogli się chyba bardziej postarać?
  • 2012-11-20 18:39 | jerzy.n19

    Nie zabieram głosu w sprawie zamachu

    Na forach wszelkich aktywna jest szczególnie prawica, im mniej umiarkowana, tym aktywniejsza.
    I coraz mniej ludzi o poglądach lewicowych, umiarkowanych, czy po prostu rozsądnych, próbuje z tym polemizować.
    Nie ma w tym nic dziwnego. Żeby w Internecie polemizować, trzeba także czytać, a po przeczytaniu sterty komentarzy obelżywych, spiskowych, czy zwyczajnie głupich, za to ociekających nienawiścią, to się, za przeproszeniem, rzygać chce, a nie pisać.
    Bo i do kogo?
  • 2012-11-20 18:54 | Sławomir Osiński

    Re:Zanim zabierzecie głos w sprawie zamachu.............

    ....to wzorem rzecznika pewnej partii,nauczcie się ,że Powstanie Warszawskie nie wybuchło w 1988 r. a Stanu Wojennego nie wprowadzono w 1989 r.
    Najpierw nauka a następnie komentarze w internecie,niedojrzali zwolennicy prowokacji ABW.
  • 2012-11-20 20:02 | Mauro Rossi

    w cieniu permanentnego zagrożenia

    Tak ogólnie to cenię pana redaktora Jacka Żakowskiego za dobre pióro i finezję myślenia, ale w zdaniu "Są środowiska takie jak squotersi, kluby Krytyki Politycznej, mniejszości seksualne, które od kilku lat żyją w cieniu permanentnego zagrożenia ze strony prawicowych bojówek" to się trochę pogubił.

    O ile mnie pamięć nie myli 11.11.2011 w lokalu klubu Krytyki Politycznej przy Nowym Świecie schronili się umiarkowanie lewicowi bojówkarze wraz z "organizacyjnym sprzętem" - gazem, pałkami, kastetami, którego godzinę wcześniej z sukcesem użyli na ulicach Warszawy bijąc przypadkowych przechodniów. Policja na szczęście interweniowała w lokalu "Krytyki" konfiskując sprzęt i zamykając jego właścicieli na trochę, a telewizja odważnie to pokazała. Przy okazji w emitowanym materiale TV w czeluściach lokalu Krytyki Politycznej mignął przez chwilę redaktor Jacek Żakowski. Pewnie przypadkiem wpadł na kawę.

    A tu zdjęcia sprzętu jakim posługują się przyjaciele pana redaktora Jacka Żakowskiego do którego, przyznaję, mam pewną słabość.

    http://wpolityce.pl/artykuly/24336-dlaczego-krytyka-polityczna-juz-jawnie-zapowiada-przemoc-ano-dlatego-ze-ma-poczucie-wsparcia-ze-strony-panstwa-po
  • 2012-11-20 20:21 | Jerzy z O.

    R:Trynd jest na tablicę dla Brunona K., tuż obok "pamiątki" dla braci Kowalczyków!

    Redaktorze, bez paniki, niejaki Lech W. z Gdańska dołoży starań i autorytetu, aby włos z głowy Brunona K. nie spadł. Swoją drogą, to ciekawe, czym od dziesięcioleci zajmują się kadry naukowo-dydaktyczne na polskich uczelniach.
  • 2012-11-20 20:37 | jk

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Pan dziennikarz ma rację... nasze państwo nie obroni pewnych ludzi..
    i nie tylko pewnych ale tych zwykłych, przeciętnych zjadaczy chleba...
    Sądy wymagają dowodów.. trzeba to przynieść im na tacy... w społeczeństwie brak wiedzy o naszych prawach..Zbieraj sama dowody ponieważ nasze panstwo nie ma aparatury do takich czynności - taki tekst sam usłyszałam swego czasu od Rzecznika Praw Obywatelskich w Gdańsku. Jestem oficjalnie nagłaśniana za pomocą urzadzeń elektronicznych. Podejrzewam, że używa się do tego wysokiej klasy profesjonalnego sprzętu... Mam teczkę w IPN. Kiedyś się odszczekałam ubecji i od prawie 30 lat "mam elektroniczne towarzystwo".. Jestem z moim tematem sama całkowicie.. Nawet nie mówię o tym rodzinie bo stracę i to co mam...Nie chcę stracić rozumu z tego powodu..i nie chcę zwariować.
    Aktualnie jestem na zasiłku dla bezrobotnych, a żeby się bronić, już nie mówię że zbierać dowody, ale aby się sama bronić bez jakiś panów detektywów, to powinnam wyłożyć na ten moment 2 tysiące złotych, a potem jeszcze 3 tysiące złotych, aby kupić "odpowiedni sprzet" i nie mam gwaracji czy to coś da ponieważ nie jestem fachowcem, a zwykłym człowiekiem.. Nagłaśnia się moje myśli do innych ludzi, ktoś przesyła w eterze informacje na mój temat do moich znajomych w trakcie rozmów telefonicznych, to samo robiono za każdym razem tam gdzie pracowałam... Pracowałam, płaciłam podatki, i się dowiedziałam, że jak chcę powstrzymać tego kogoś, aby mnie nie nękał, to mam sama cały czas obserwować i sama zbierać dowody ponieważ nasze państwo nie ma do tego odpowiednich urzadzeń - tak mi odpowiedziała pani Rzecznik Praw Obywatelskich w Gdańsku... Państwo nie ma odpowiednich aparatów...
    To kochany panie redaktorze, kto pomoże np. mnie w Polsce ? Ponieważ jesteśmy w Unii Europejskiej - myslę, że prędzej by mi udzielono odpowiedniej pomocy zagranicą ... W mojej sytyacji te 5 tysięcy złotych jest mi potrzebne na inne potrzeby moje i mojej rodziny a nie na szpiegowskie aparaty, którymi to powinno dysponować państwo, a nie ja..., a dowiedziałam się że nasze państwo nie ma takich urzadzeń /rozmowa z panią Rzecznik Praw Obywatelskich w Gdańsku/. Dla kogo jest państwo, skoro pewni ludzie mają zgodę na takie działania i nie znalazła się ani jedna osoba, która by mi pomogła i porozmawiała szczerze ze mną patrząc mi w oczy...



  • 2012-11-20 21:02 | Burak

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Tuszę, iż ta uwaga nie jest do mnie. Ale moje zdanie na temat tych "jaj" z zamachem wynika z jednej prostej rzeczy. Oto "Wyborka" zamieściła fotki z ABW rzekomych akcesoriów, które polski bomber miał wykorzystać do produkcji bomby/bomb. Kiedy tam m.in. zobaczyłem skorodowane baterie i startery do świetlówek pamiętające komunę - zrozumiałem, że dęty "zamach" jest wyłącznie dla publisi, dla frajerów przyssanych do telewizorni od rana do wieczora. Tak trzymać!
  • 2012-11-20 21:05 | Burak

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    W szczególności polecam Ci TVN24. Będziesz kontent z tytułu swego doinformowania, a ja z tego, że przyszło mi żyć w kraju, gdzie choć część populacji jest szczęśliwa ze spożywania papki serwowanej od rana do nocy przez media głównego nurtu.
  • 2012-11-20 21:09 | rob

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Co by nie mówić, niewątpliwie całe to towarzystwo z Wiejskiej solidnie na to zapracowało :)
    Sądzę,że gdyby facetowi się udało,niewielu ludzi rozpaczałoby z tego powodu.
    Oczywiście polscy tak zwani politycy nie rozumieją że całkiem sporo obywateli tego kraju ma ich serdecznie dość. Ale skoro siedzi się w Warszawie, a z usłużnej TVP czerpie się wiedzę o kraju...
  • 2012-11-20 21:30 | Burak

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Osobiście podejrzewam, że ankal ma mało do czynienia z me(R)diami głównego nurtu. Nadto posiada kilka zdrowych zwojów w łepetynie, a to w sumie już naprawdę wystarcza, by widzieć beznadziejny styl tej prowokacji.
    Prowokacja to jedno, z grubsza wiadomo, że służy władzy, ale pozostaje ważkie pytanie: - po co? Jakiś PATRIOT ACT? INDECT pełną parą? Skorzystanie w najbliższym czasie z kagańcowej ustawy o zgromadzeniach? Pewno jeszcze można by coś wymienić.
  • 2012-11-20 21:39 | Burak

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Jurku! A co ja mam zrobić, jako zupełny nieprawicowiec śmiejący się do rozpuku z tego "zamachu"? Co mają wyznawane opcje polityczne do prowokacji podanej na talerzu w światłach rampy?
    Powiem Ci. Są ludzie zniewoleni i ludzie, którzy mają swoją świadomość. Dla tych drugich bzdury są bzdurami. Dla tych pierwszych - jest to święta prawda objawiona w środkach musowego przykazu.
  • 2012-11-20 21:42 | Maciej Górkiewicz

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu ...
    Zanim zabrałem głos ... od 20.15 w Planete obejrzałem film o już skazanych w Rosji chłopcach toczka-w-toczkę jak ci nasi, z marszu niepodległości 11 XI ... grzeczni, dobrzy uczniowie, potem studenci ...
    Panie Redaktorze, czy Polityka mogłaby spowodować powtórzenie tego filmu, z odpowiednim uprzednim nagłośnieniem ? czy Polityka mogłaby dotrzeć do materiałów z procesu tej grupy narodowców, opisać ich modus vivendi ? Z dyskusji nad Pana tekstem wnoszę, że dyskutanci nie bardzo wiedzą, co to współczesna młodzież narodowa, jak wygląda ich internetowa międzynarodówka ...
  • 2012-11-20 22:34 | vps

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Z ciekawości odwiedziłem stronę Gazetypolskiej codziennie. Nie ma żadnej informacji o domniemanym zamachu. Chyba, że to gazeta codziennie ale z innego dnia:) A podobno GP jest tak samo opiniotworcza jak GW i RP. Historia więc toczy się dalej...jedni swoje, drudzy swoje. Miłej zabawy, ja sobie postanowiłem, że już nie przeczytam żadnego artukułu dotyczącego wojny polsko-polskiej i podobnych.

    Pozdrawiam.
  • 2012-11-20 22:34 | Blue

    Re:Zanim zabierzemy głos... wlasnie!

    Widzisz "Buraku"... ja to wszystko obserwuje na spokojnie i zza oceanu.

    Powtorze wiec jeszcze raz i bardzo spokojnie - Twoje wpisy na tym forum
    wygladaja na groch z kapusta i na mieszanke teorii spiskowych z
    pospolita ignorancja. Typowo polska paranoja! Zas to co
    napisales wczesniej na temat "skorodowanych baterii"
    to argument wrecz smiechu warty!
  • 2012-11-20 22:41 | Eau de Cologne

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    "Co by nie mówić, niewątpliwie całe to towarzystwo z Wiejskiej solidnie na to zapracowało :) Sądzę,że gdyby facetowi się udało,niewielu ludzi rozpaczałoby z tego powodu."

    Pani(e) "rob"! Przepraszam za wyrazenie, ale istnieja pewne standardy przywoitosci, zapytam wiec wprost: Czy jestes az tak glupi(a) i ciemny(a) (albo az tak gleboko zaslepiony politycznie), by nie zdawac sobie sprawy, ze smierc mogloby poniesc dziesiatki, a moze setki niewinnych ludzi?
  • 2012-11-20 22:44 | harc

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Były za to ataki 100 osobowej bojówki na skłotersów, rąbanie maczetami na mieście itd. To się nazywa trend rozwojowy.
  • 2012-11-20 23:16 | Zdjęcia sprzętu lewackich terrorystuf....

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Redaktor F. Otoszop się kłania
  • 2012-11-20 23:21 | A to akurat trafna uwaga

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Tak jak zresztą przy Smoleńsku, prawactwo komentujące od razu objawiło schizofrenię zbiorową: jedni twierdzą że to prowokacja donkowych, co zresztą jest prawdopodobne, drudzy natomiast, że miał to być oczywiście zamach na ich Fuhrera i Antka Maciewerę, natomiast Hrabia Żyrandol i Ryży Don odgrywaliby rolę "colateral damage".
  • 2012-11-20 23:24 | atalia

    szoczek

    Znali go od wielu miesięcy, dwóch tajniaków było przy nim, widzieli, czym dysponuje, aby wysadzić parlament i - o co, nico, nie zapuszkowali od razu? Szok, szok, a może - szoczek. Następnym razem będą czekać kilka lat...
  • 2012-11-21 02:43 | wg

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Nikt niczym nie zarabia na to by go wysadzać bombą Mr. Rob także sentyment wyrażona powyżej ohydny na tyle że nie wygląda na autentyczny, prowokacja policyjna sądzę.. Co do artykułu Żakowskiego to trochę naciąga, trend jest w sensie rosnącej temperatury społecznej i rosnącego przyzwolenia na ostrość werbalną, ale to się zdarzało w historii przedtem, nic epokowego nie widzę. Kaczyński do rozgrzania tej temperatury się poważnie przyczynił swoim Smoleńskiem. Sprawy sie z czasem uspokoją, naturalny bieg rzeczy. Że gościa szybko wyłuskano dobrze, główną troską powinno być teraz by już nad miarę naduprawniony aparat nie wykorzystał tego do dalszego ich rozszerzenia. Co do zaś obrony lewej strony społeczeństwa przez państwo co wyraźnie troską Żakowskiego, to z tym zawsze był problem bo policje i slużby z z reguły dominuje element prawicowy, faszyzujący czasami, taka to ich natura.
  • 2012-11-21 08:12 | rob

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Taaa.... a może tysiące, albo i miliony niewinnych ludzi ;)
    To zapytam wprost, jakie masz inne propozycje? Jak inaczej można się pozbyć tego całego towarzystwa? Tylko mnie nie rozśmieszaj i nie pisz że przez wybory :))
    Osobiście opcja zamachu mi się nie podoba. Ale niestety mocarstwo pt. III RP nie posiada rakiety do której można by tych wszystkich "polityków" wsadzić i wystrzelić na Księżyc albo i dalej :(
    Jeśli ktoś tu jest zaślepiony politycznie to raczej nie ja? Czy wymieniłem jakieś nazwisko czy nazwę jakiejkolwiek partii?
    Co do standardów przyzwoitości. Według mnie standardem przyzwoitości jest nazywanie rzeczy po imieniu. A to, że dla Pana(i) standardem jest poprawność polityczna to już nie moja wina. W Sejmie, drogi Panie (może Pani) nie mamy polityków, tylko nierobów, karierowiczów, oportunistów.
    I niestety żadnego sensownego sposobu na pozbycie się tego towarzystwa nie widać :(
  • 2012-11-21 08:29 | rob

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Przy okazji. Umiejętność czytania ze zrozumieniem zanika :/
    Napisałem: "Sądzę,że gdyby facetowi się udało,niewielu ludzi rozpaczałoby z tego powodu." Sądzi Pan(i)że byłoby inaczej?
    Tyle i tylko tyle to zdanie znaczy. A skoro Pan(i) doszukał się tam jakiegoś zaślepienia politycznego... Nic na to nie poradzę, to już Pana(i) problem.
  • 2012-11-21 12:45 | Sławomir Osiński

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Tacy politycy jaki " rob ".
  • 2012-11-21 12:55 | Wojtek 1942

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Naprawdę nie zdajesz sobie sprawy z tego co napisałeś? I uważasz, że piszesz "ze zrozumieniem"?
    Z powazaniem W.
  • 2012-11-21 15:28 | Burak

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Miałeś przyjemność obejrzeć ta fotografię, na której ABW umieściło te baterie przeżarte przez salmiak? Te stare startery do świetlówek w aluminiowych obudowach, które można znaleźć w śmieciach w połowie domów i warsztatów elektrycznych i zdecydowanie się nie nadających do jakichkolwiek zastosowań pirotechnicznych? Jeśli nie oglądałeś to obejrzyj. Jak nadal będziesz miał wątpliwości - spytaj znajomego elektryka o te graty na fotografii świadczącej (w opinii "fachowców" ABW) o pokrewieństwie Brunona K. z Brejwikiem. Kompromitacja i tyle.
  • 2012-11-21 18:00 | Sławomir Osiński

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Czy naprawdę nie zdajesz sobie sprawy z tego,że trochę kumaty facet pójdzie na złomowisko,wybierze trochę zardzewiałych rurek, sprężynek i co tam więcej i w swoim domowym warsztaciku z tego złomu może wykonać śmiercionośną strzelecką broń?.

    " Te stare startery do świetlówek w aluminiowych obudowach, które można znaleźć w śmieciach w połowie domów i warsztatów elektrycznych i zdecydowanie się nie nadających do jakichkolwiek zastosowań pirotechnicznych?" - piszesz coś o czym nie masz pojęcia.Znajomy,stary elektryk twierdzi, po przeczytaniu twoich wpisów,żebyś "pisał na Berdyczów".
  • 2012-11-22 09:43 | rob

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    doskonale wiem co napisałem. Jeśli uważasz ze gdzieś nawołuję do zamachu to proponuję złożyć doniesienie do odpowiednich organów.
    A ponieważ widzę że co niektórzy maja problemy ze wzrokiem napiszę wyraźnie:
    JEŚLI WIDZISZ JAKIŚ INNY SENSOWNY I SKUTECZNY SPOSÓB ŻEBY POZBYĆ SIĘ TEGO CAŁEGO TOWARZYSTWA TO CHĘTNIE WYSŁUCHAM. TYLKO BŁAGAM, NIE PISZ O WYBORACH. ILE RAZY MOŻNA SIĘ ŚMIAĆ Z TEGO SAMEGO DOWCIPU?

    Dlaczego piszę tak a nie inaczej? Niedawno miałem okazję porozmawiać z siostrzeńcem. Chłopak ma poukładane w głowie, studiuje na dobrym kierunku, nawet znalazł pracę. W pewnym momencie rozmowa zeszła na plany na przyszłość. No i usłyszałem: "Wujek, kończę studia i wy....m z tego kraju". Dlaczego? Tego tez się dowiedziałem: "Tu nie ma żadnych perspektyw". Swoja drogą nawet mu się nie dziwię. Prawdopodobnie na jego miejscu powiedziałbym to samo.
    Ale skoro Pan uważa że jest fajnie... Sporo uważa Pan za normalne że młodzi ludzie wyjeżdżają z tego kraju... Ciekawe kto będzie pracował na Pańską emeryturę?
    A za to że jest tak anie inaczej to odpowiadają między innymi ci goście siedzący w takim okrągłym budynku na Wiejskiej. Potrafi mi pan wytłumaczyć za co oni biorą całkiem niemałe pieniądze?
    Czasem myślę że dużo taniej byłoby zrezygnować z ich wątpliwej jakości usług i posadzić na ich fotelach małpy. Wystarczyłoby je wytresować w naciskaniu guzików ;) Siedziałyby za banana dziennie i przypuszczam że wcale nie odczulibyśmy różnicy :-D
    Z poważaniem R.

    P.S. Przepraszam wszystkie małpy za to porównanie.


  • 2012-11-22 12:30 | sqro

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Gratuluję kategoryczności i pewności sądu.

    Czy wiesz sierotku jak działa starter świetlówki?
    Czy wiesz że używa sie go by uzyskać chwilowe bardzo wysokie napięcie?

    dr inż. co to i elektrotechnikę na studiach miał
  • 2012-11-22 14:45 | Wojtek 1942

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    @rob
    Opowiastka o siostrzeńcu ma uzasadnić to, że nie lubisz polskiego sejmu. No i dobrze. Możesz sobie nie lubić nawet bez uzasadniania. Ale dlaczego mam tłumaczyć, że napisałeś iż nie znasz innego sposobu pozbycia się tego sejmu jak wysadzenie go bombą. Tak napisałeś i usiłujesz wykazać, że nie?
    Z powazaniem W.
  • 2012-11-22 16:12 | murator

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Spokojnie ? W każdej chwili jakieś "State Gestapo" może Twoją chatkę do góry nogami postawić a Ciebie na Kubę wyslać. Po 10 latach pierwsze widzenie z obrońcą - jakąś zaplutą świeżo upieczoną papugą.... Shit happens !
    Jaki kraj - taki Berivik :-)
  • 2012-11-22 18:50 | adiafora.pl

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    ;.,Czy organizacje biznesu (kluby przedsiębiorców i organizacje indywidualnych pracodawców) w swoich poglądach i tezach ukrywają swoje głęboko skrywane „marzenie”, jakim jest sprowadzenie stosunków społecznych w Polsce do czasów Ziemi Obiecanej Reymonta?

    Czy za nieustającymi roszczeniami, żądaniami, – o zniesienie wszelkich utrudnień w prowadzeniu firm , (o zmianę warunków prawnych i instytucjonalnych na bardziej przyjazne rozwojowi firm), kryje się wyłącznie wąski interes grup szeroko rozumianego wielkiego biznesu?

    Business Centre Club, dzięki silnemu lobby, ma duże osiągnięcia w wywieraniu wpływu na regulacje legislacyjne kształtujące prowadzenia działalności gospodarczej (m.in. poprzez “otoczenie regulacyjno-administracyjne”).

    Organizacje biznesowe, (m.in. BBC, czy pracodawców, np. Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan) coraz częściej dostają to o co zabiegają(akty prawne). Normą staje się, że każda „zachcianka”( rozwiązanie korzystne dla biznesu) jest wprowadzana w życie (m.in. złagodzenie sankcji dla wykonawców, którzy startują w przetargach, wprowadzenie ulg podatkowych na poczet złych długów itp.)

    „Biznes” forsuje swoje ustawy w zakresie „uelastyczniania prawa pracy” (Czyt. pozbawianie praw pracowniczych), m.in. zablokowanie podwyżki wynagrodzeń za godziny nadliczbowe, fakultatywne wykorzystanie wydłużonego urlopu macierzyńskiego, ograniczenie zakresu przedmiotowego w ustawie o pozwach zbiorowych).

    W promowaniu tych rozwiązań na czoło wysuwa się Organizacja Pracodawcy RP, jej starania docenił i darzy wielką aprobatą premiera Donald Tusk, czego wyrazem było cytowanie w tzw. expose jej postulatów (zmodyfikowanie kodeksowej definicji doby pracowniczej, wprowadzenie możliwości stosowania dwunastomiesięcznych okresów rozliczeniowych i ruchomego czasu pracy). Dzięki temu skorzystają na tym m.in. sieci handlowe, będą mogły przez dwanaście miesięcy nie płacić za nadgodziny, w tym czasie zmuszając pracowników do „katorżniczej” pracy często po 12 godzin (np. w niedziele), nie martwiąc się zbytnio tym, że pracownicy „orają od świtu do nocy” bo i tak zapłacą im za 8 godzin ( w skali dnia), pewnie dodatkowo, dziwnie często, znów będą zdarzały się błędy w rozliczeniach godzin pracy (oczywiście na niekorzyść pracowników).

    W kwestii strategicznych spółek Skarbu Państwa (“sreber narodowych”), nigdy organizacje biznesu i pracodawców nie widza powodów aby je nie oddać w „łapy” prywatne (pod całkowitą kontrole). Bo przecież dzięki temu, (niejednokrotnie) dojone by były na dużą skale (za pomocą dywidend itp., a często na końcu „zarżnięte”, bo by przykładowo zawadzały „konkurencji”). Pewnie, nierzadko, stopniowo uznane za zbędne aktywa (np. nieruchomości) wyprzedawany by były za astronomiczne ceny w stosunku do ceny jaką by zapłacił „biznes” za cały podmiot publiczny państwu polskiemu (Skarb Państwa i obywatele polscy dostali by „ochlap” a później z zazdrością rząd spoglądał by na „horrendalne profity” jakie przynoszą sprzedane spółki dla podmiotów prywatnych).

    Biznes wpiera nam, że umowy czasowe i umowy cywilnoprawne to nie “umowy śmieciowe”, zapominając nierzadko dodać, że takie umowy są wykorzystywane, w dużej mierze, w nieodpowiedni, patologiczny sposób. Tłumaczy, że dla niektórych firm to „jedyne wyjście”. A co to w ogóle znaczy, czyli co? Inne posuniecie nie wchodzą w grę, nie można zmniejszyć rentowność firmy poprzez mniejsze ceny za towar (czy usługę) aby utrzymać się w “siodle”?, nie można zmienić rynku, czy się nieznacznie przekwalifikować?, tylko od razu (bo najprościej, bo najmniej obciąża kieszeń przedsiębiorcy) zwalniać pracowników albo „kombinując” przy prawach pracowniczych.

    Organizacje “świata biznesu” kreują stwierdzenie, że w obecnym czasie „umowy śmieciowe” to „umowy ratunkowe”. Tak ratunkowe ale przede wszystkim dla portfela właściciela. Pracownik zmuszany do pracy na „śmieciówkach” traci całe „dobrodziejstwo umów pracowniczych”. Wpierane jest ludziom, że lepsze to niż nic, ale nie mówi się całej prawdy, że kiedy pracownik decyduje się na prace na „umowie śmieciowej” nierzadko zostaje pozbawiony dosłownie wszystkiego z czym się wiąże praca w cywilizowanym świecie (opieka zdrowotna, prawo do świadczeń, do emerytury itp.). Często wyzyskiwani i wykorzystywani pracownicy po latach pracy na „umowach śmieciowych” kończą na ulicy bez środków do życia (nie mając praw praktycznie do „niczego”).

    Taki tok rozumowania narzucany przez organizacje biznesu, wpływowe i promujące rzeczywistość gospodarczą coraz bardziej na swoją „modłe”, doprowadził do sytuacji, że na podstawie “terminówek” pracuje już co czwarty Polak, co dało niechlubne pierwsze miejsce Polsce w „rankingu” UE na odsetek umów na czas określony.

    Tzw. elastyczne formy zatrudnienia, nie podrażanie kosztów pracy, to pojęcia (mające taki poklask u premiera RP) za którymi kryje się dobro przedsiębiorców ale nie dobro społeczne i bardzo wątpliwie jest to dla dobra państwa (silnej i “zdrowej” gospodarki nie buduje się na „taniej sile roboczej”, tylko na innowacyjności, umiejętności dostosowywania się do zmieniających się realiów gospodarczych, zdolności do dostosowywania się do “przeobrażającego” się rynku wewnętrznego i zewnętrznego przez m.in. firmy).

    Wprowadzane jest coraz więcej rozwiązań legislacyjnych, które idą w kierunku zmian warunków prawnych i instytucjonalnych na bardziej przyjazne rozwojowi firm, temu trendowi wtórują takie zjawiska jak, zaleganie z wypłatą na czas wynagrodzeń (w okresie styczeń-lipiec tego roku, wzrosła o 21 proc. liczba przypadków niewypłacania pensji pracownikom na czas w porównaniu do analogicznego okresu 2011 r.), praca za mniejsze pieniądze (wynagrodzenie przeciętne brutto wzrosło 2,4 proc., co w zasadzie oznacza spadek ponieważ nie pokrywa to poziomu inflacji).

    Środowisko biznesu wszystko będzie zwalać na kark recesji, zapominając jaki znaczący udział mieli przedsiębiorcy w doprowadzeniu do kryzysu (krótkowzroczność, nieodpowiedzialność, „zarzynanie taniej „siły roboczej”, nie-elastyczność w prowadzeniu działalności gospodarczej, „łamanie praw rynku”, kartele, zmowy, sztywne ceny, „niszczenie konkurencji”, czarny PR, „życie na kredyt”, „toksyczne aktywa”, nieodpowiedzialne dopuszczanie „do utraty płynności” firmy, itp. itd.).

    Według prezesa BBC mamy ”orać” w pracy aż wiek odbierze “nam rozum” (do 75 lat), będziemy tak zniedołężniali, że będzie nam już wszystko jedno w jakiej wysokości dostaniemy świadczenia społeczne (i czy w ogóle dostaniemy emerytury). Poza-tym tylko niewielu szczęśliwcom uda się dożyć do tego wieku emerytalnego ( a jeżeli się już uda, to statystycznie długo raczej nie będą się cieszyć „upragnioną” emeryturą).

    „Fenomen” Pana prezesa, „zbija z nóg” (i „ręce opadają”), aż ciarki przechodzą człowieka na myśl, o losie jaki by nam zgotował, jak by dorwał się do steru władzy w Rzeczpospolitej. Ale w tym środowisku, wszystko na to wskazuje, „czynnik ludzki” ma bardzo znikome znaczenie, najważniejsze, że przecież dzięki temu rozwiązałby się problem nadmiernego obciążenia budżetu państwa świadczeniami emerytalnymi (bardzo niewielu wybrańców posmakowało by uroku posiadania emerytury na którą nierzadko harowało przez całe życie).

    Głos strony społecznej w znikomym stopniu przebija się do opinii publicznej (środków masowego przekazu), jest m.in. tłamszony (zagłuszany) przez słyszalny głos organizacji biznesowych. Nie istnieją w RP silne ogólnokrajowe organizacje społeczne („pro-obywatelskie”) mające realny wpływ nad rządowymi przygotowaniami rozwiązań systemowych, w postaci np. dużej fundacji czy wpływowego stowarzyszenia z odpowiednim „zapleczem” naukowym i prawnym.

    Musimy sobie odpowiedzieć czy chcemy kapitalizmu „krwiożerczego” („ drapieżnego”) pozbawionego „ludzkiej twarzy” ( na wzór brazylijski, gdzie bardzo wąska grupa ludzi żyje ponad stan, a reszta społeczeństwa pogrążona jest w ubóstwie) czy pro-społecznego. Dodatkowo władza wykonawcza w takich realiach ekonomiczno-prawnych ma tendencje do ograniczania praw obywatelskich, nabiera kurs na państwo policyjne, dzięki temu zdobywa znacznie większe “środki” dyscyplinujące „tanią siłę roboczą” (czyt: “plebs”) .

    Aktualnie rząd „kręci bat” na krnąbrnych obywateli, wydawało by się, że w praworządnym państwie, przepisy, tak skandalicznie uderzające w wartości konstytucyjne (wolności, prawa człowieka i obywatela), jak przechodząca na naszych oczach proces legislacyjny ustawa o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, nigdy nie wejdą w życie. Niestety społeczeństwo polskie prawdopodobnie się myliło, a “niczym nie zakłócane” prace nad wyżej wymieniona ustawą są namacalnym dowodem. Ten akt wpisuje się w trend tworzenia coraz większej armii uzbrojonych po zęby, różnych maści funkcjonariuszy, w środki obezwładniające (bez jasno i szczegółowo określonych zasad ich użycia). Proces tworzenia coraz większych „obostrzeń w stosunku do obywateli” rozpoczął się m.in. od straży granicznej, służby celnej, te jednostki zaczęły obrastać w różne „prawa” zarezerwowane dotychczas wyłącznie dla policji, teraz zapowiada się, że do ich grona dołączą strażnicy na drogach, nad wodą, w lasach, a nawet w parkach. Prawa obywatelskie są coraz bardziej rażąco łamane. Do rąk tej armii ludzi trafią nie tylko środki obezwładniające ale i broń śmiercionośna (bo przecież po zastosowanie paralizatorów miało miejsce ponad 300 zgonów w USA i 25 w Kanadzie, co spowodowało że oba państwa uznały to urządzenie za bron palną, stosując odpowiednie procedury). A niech wpadnie taki paralizator w łapy przykładowo „bohatera” filmiku z YouTube’a (nieokrzesanego policjanta o tendencjach sadystycznych), który czując się bezkarnie „wsławił się” brutalną przemocą w stosunku do małoletniego”, bo prawdopodobnie wiedział, że „prawo prawem” a on na końcu i tak nie poniesie odpowiedzialności, bo pewnie zawsze może liczyć na “troskę” prokuratora, który wniesie „apel”, aby sąd warunkowo umorzył jego sprawę, gdyż działał „w napięciu i silnym zdenerwowaniu”.adiafora.pl
  • 2012-11-22 20:39 | rob

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Szanowny Panie, zadałem Pytanie czy zna Pan lepszy sposób? Odpowiedzi się nie doczekałem. Gdyby jednak coś Pan wymyślił (w co szczerze wątpię) to chętnie się dowiem. Niewykluczone że nawet powiem "cholera, dlaczego ja na to nie wpadłem?" :)
  • 2012-11-22 22:48 | czesław

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    No właśnie. Jakie dowody przedstawiła prokuratura? Jaką mają wagę? Jak dla mnie żadną jak na tak poważną sprawę. Trochę śmieci na zdjęciach, jakieś wpisy na forach, filmiki z detonacji sprzed 10 lat i wzmianki o tajemniczej grupie. A gdzie zdjęcia tych 4 ton trotylu????? I co to za grupa terrorystyczna z której 4 osoby nawet nie zostały aresztowane, tylko postawiono dwóm zarzuty i wypuszczono za kaucją???? Nawet nie za zorganizowany terroryzm tylko nielegalne posiadanie broni. Co to za hucpa z tajemniczym mózgiem który judził do zamachu ale który nie został aresztowany bo i tak nie ucieknie? I co to za akcja z konferencja prasową niczym nie różniącą się od Ziobry z Mirosławem G.? To była totalna porażka i wspaniała instrukcja dla prawdziwych terrorystów, którym czarno na białym pokazano jak się do tego nie zabierać. Obstawiam że proces sądowy to będą niezłe jaja. Lepiej żeby ABW miało stalowe dowody, bo inaczej w przypadku kompromitacji należałoby tą służbę rozwiązać, posolić i zaorać. Jak nie wiadomo o co chodzi to tradycyjnie: pieniądze, władza, sex. Co mamy sobie wybrać?
  • 2012-11-22 22:57 | lol

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Błaźnisz się. Wyższe napięcie w świetlówce uzyskuje się z cewki/dławika. Starter włacza na chwilę cewkę/dławik na której generuje się napięcie. Na dławiku świetlówki, o ile pamiętam, uzyskuje się jakieś 400V przy zasilaniu z 220. To wystarcza do zapłonu świetlówki. Co za bzdury z tym bardzo wysokim napięciem. Jak sie pomyliłem to proszę wyprowadź mnie z błędu.
  • 2012-11-22 22:59 | lol

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Może po prostu mnóstwo Polaków źle im życzy. Ciekawe z jakiego powodu........
  • 2012-11-22 23:12 | lol

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Od tego czy jest czy nie jest winny to jest sąd. Od tego czy jest czy nie jest wariatem są lekarze. Jak to mówią, pożyjemy zobaczymy. Jaja zapowiadają się niezłe. Tak poza tym. Na badania psychiatryczne wysyłałbym niektórych posłów i urzędników(z każdej partii się znajdzie) za komentarze i przemyślenia. I jeszcze. Jeśli proces sądowy nie udowodni próby ataku terrorystycznego to urzędnicy i politycy odpowiedzialni za tą akcje powinni ponieść surowe konsekwencje, łącznie z procesami i usunięciem z pracy. Za robienie sobie jaj ze społeczeństwa
  • 2012-11-22 23:26 | lol

    Re:Zanim zabierzemy głos w sprawie zamachu

    Akurat p.Żakowski trafnie przewiduje. Poglębiający się kryzys pogłębi radykalizm. Albo politycy znajdą społeczeństwu kozła ofiarnego albo społeczeństwo znajdzie kozła... w osobie polityków :-). To jest prawdziwy wyścig z czasem o naprawdę wysoką stawkę, więc politycy starają sie jak mogą. W między czasie nabierają irracjonalnego lęku na widok latarni....
  • 2012-11-24 01:22 | Adam 2222

    To jest prowokacja i to nie pierwsza w III RP. Prok z Krakowa, ludzie Jarka i Ziobry, również Tusk przez piec lat zapewniał im bezkarność w łamaniu praw i gnojeniu Polaków, odwdzięczyli się.

    2012-11-20 18:24 | Adam 2222

    Od kiedy to otwartym tekstem będzie ktoś pisał w Internecie o takich sprawach ?

    Skoro premier Tusk, posłowie, media i wielu "Polskich Patriotów",
    uważają za bohaterów morderców Polaków i Żydów tzw.
    Żołnierzy Wyklętych i NSZ to o co tyle krzyku ?