Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

(137)
„Wende” to po niemiecku zwrot, gruntowna zmiana istniejącego stanu rzeczy. Tego właśnie dokonują tysiące niemieckich naukowców i inżynierów – a także całe społeczeństwo niemieckie. Celem jest całkowita energetyczna czystość.
  • 2013-05-15 10:33 | Andrzej

    To budzi szacunek

    Niemcy w czołówce czystej energii. Polska leży blisko, powinna skorzystać.
  • 2013-05-15 10:56 | Robert

    przyszłościowe rozwiązania energetyczne

    Należy przyznać, że artykuł porusza bardzo istotny problem gospodarczy. Przedstawione w nim rozwiązania są przyszłościowe, chociaż żałuję, że opisane są tak pobieżnie. Generalnie większość rozwiązań technologicznych faktycznie jest stosunkowo opłacalna, zwłaszcza w kontekście instalacji sprzed chociażby 20 lat.

    Szkoda, że Autor nie poruszył kwestii fuzji termojądrowej, która w zasadzie jest po części podobna do zasad na jakich opierają się elektrownie atomowe. Mam tu na myśli rozpad promieniotwórczych pierwiastków z wydzieleniem dużej ilości energii. Fuzja termojądrowa polega natomiast na łączeniu atomów wodoru w hel (taki proces zachodzi na powierzchni Słońca). Dostarcza o wiele więcej energii niż rozpad pierwiastków, niestety, nie potrafimy jej na razie zapoczątkować w ziemskich warunkach. Problem jest wymagane wysokie ciśnienie i bardzo wysoka temperatura.
    Może warto również iść w tym kierunku, ponieważ jest to wielokroć bardziej energodajne aniżeli instalacje produkujące "czystą" energię?
  • 2013-05-15 11:28 | publicyst

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Szanowny Panie Przemku,
    przepraszam za upierdliwość, ale słowo Wende raczej należałoby tłumaczyć jako zwrot.
    Taki sens ma w słowie Energiewende, opisujące właśnie zwrot w polityce energetycznej Niemiec.
    Słowo przewrót zalatuje nieco przemocą, a sama Energiewende ma wśród Niemców szerokie poparcie.

    Sam artykuł jest godny pochwały. Tymbardziej, że Polacy są raczej w większości właśnie za "atomem".
  • 2013-05-15 11:46 | Krzysztof Sakowski

    Chyba kilka niescisłości - proszę o doprecyzowanie

    Wydaje się, że w skąd innąd ciekawym artykule jest pewna niekonsekwencja. Prosiłbym o wyjaśnienie lub uzupełnienie tychże informacji:

    "Następnie tak uzyskany wodór jest łączony z dwutlenkiem węgla (tego raczej nie brakuje) – powstaje w ten sposób tzw. syntetyczny metan,(...)

    Z tego co wiem, metan jest gazem o wiele bardziej szkodliwym dla atmosfery niż wyklęte CO2. Dlatego hodowla bydła jest w UE znacznie mniej subwencjonowana. Dlaczego zatem opisane rozwiązanie ma nosić znamiona proekologicznego? (http://pl.wikipedia.org/wiki/Metan)

    Pozdrawiam i czekam na wyjaśnienie


  • 2013-05-15 11:55 | ppp

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Rozumiem rezygnacje z elektrowni spalajacych wegiel. Rezygnacja z elektrowni atomowych jest natomiast wielkim nieporozumieniem. Niewatpliwie jest to decyzja polityczna bo "atom" zle sie kojarzy zwlaszcza technicznym ignorantom (a tych nie brakuje). Energia odnawialna jest niewatpliwie rozwiazaniem najlepszym ale atomowa tylko odrobine gorsza i jako taka powinna byc zastapiona odnawialna w ostatniej (a nie pierwszej) kolejnosci.
    W Japoni zas zawiedli ludzie a nie technologia sama w sobie.
  • 2013-05-15 12:04 | wobo1704

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Francuzi zacierają ręce.
    Niemcy będą kupować jeszcze więcej energii z ich elektrowni atomowych.
    Zieloni potrafią położyć na łopatki nawet gospodarkę niemiecką.
  • 2013-05-15 14:07 | Wojciech K.Borkowski

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Gratulacje !

    Droga do czystej energii - to konieczność , która powinna motywować narody świadome własnego miejsca na tej pięknej ziemi.
    Miejmy nadzieję , że Polska wybuduje jednak chociaż jedną elektrownię atomową , a po zakonczeniu jej eksploatacji , będzie technologicznie gotowa do korzystania z czystej energii.
  • 2013-05-15 14:17 | divak2

    elektroliza?

    Ale do elektrolizy nie potrzeba 2500 stopni Celsjusza. W tej temperaturze woda rozpada się na tlen i wodór samorzutnie i zjawisko to się nazywa termolizą. Natomiast elektroliza zachodzi w każdej temperaturze, w której woda jest płynna. Chyba tu są jakieś nieścisłości, albo brakuje szczegółów. Pytanie - jaka jest sprawność opisanego procesu?

    "Niemcy budują też zespoły wysokowydajnych pomp elektrycznych, które pompują wodę na odpowiednią wysokość,..."

    No ale takie rozwiązania są znane od dość dawna - to się nazywa elektrownia szczytowo-pompowa, w Polsce największa funkcjonuje w Żarnowcu i miała być buforem dla planowanej elektrowni atomowej.

  • 2013-05-15 15:29 | rozek12

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Autor myli pojęcia termolizy z elektrolizą wody a to bardzo poważny błąd. Od razu odechciało mi się czytać pozostałą część artykułu.
  • 2013-05-15 17:44 | gostom

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    A uwaźam, źe autor artykułu temat dobrze opisał. Tu nie chodzi o szczegóły technologie. Ten temat to dla prawdziwych expertów koncernów Niemieckich i cząsto teź jest tajemnicą. Problemem wydaje mi się tu na tym forum jest poprostu komplex Polski. Poniewaź za bardzo pozytywny artykuł o zachodnim Sąsiedzie i jego przewadze nach Wschodem. Pod kaźdym względem.
  • 2013-05-15 18:29 | egon

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Zdaje się, że ten metan właśnie jest magazynowany i spalany w czasie kiedy wieje słabiej.
  • 2013-05-15 18:59 | publicyst

    CO2 + 4 H2 > CH4 + 2 H2O; CH4 + 2 O2 > CO2 + 2H2O

    Sz.P. Krzysztofie,

    przy niemałym wysiłku w zakamarkach mojej starej mózgownicy wydrapałem resztki wiedzy z licealnej chemii, której to wynik zamieściłem w tytule.

    Inaczej mówiąc, z tak uzyskanego wodoru poprzez "przeróbkę" tworzy się "klimatycznie neutralny" metan, neutralny, bo przy spalaniu go wytwarza się ta sama ilość CO2, jaką zużyto do go do produkcji.
    Uzyskane przy spalaniu ciepło jest więc przyjazne dla środowiska i tym samym dla przyszłych pokoleń.

    Cała radość po mojej stronie w przypadku, że mogłem Panu pomóc.

    -Pozdrawiam
  • 2013-05-15 19:08 | gimnazjalista

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Mam pytanie, aby wyprodukować jedno ogniwo fotowoltaiczne trzeba zużyć pewną ilość energii. Ile czasu potrzeba aby takie ogniwo wyprodukowało tyle energii ile zostało zużyte na jego wytworzenie ? Jak ten czas się ma do żywotności takiego ogniwa ? Jak brzmią odpowiedzi na powyższe pytania dla turbin wiatrowych ?
  • 2013-05-15 19:13 | publicyst

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    @ppp

    1. Twierdzenie, iż "Japoni zas zawiedli ludzie...", jest grubym nadużyciem.
    Gdyby bowiem nie katastrofa Tsunami, reaktory nadal "funkcjonowałyby".
    Katastrofa natomiast ma to do siebie, że się nie zapowiada i nikogo też nie pyta o pozwolenie!!!

    2. "Techniczny ignorant" jest o niebo mniej niebezpieczny od ignoranta realiów, który każdy wypadek "atomowy" swoimi tłumaczeniami właśnie i g n o r u j e!
  • 2013-05-15 19:30 | Vera

    Energiewende

    Moje wielkie uznanie dla autora. Oto cechy porządnego dziennikarstwa:
    1. Nie zaczyna od własnego zdania i oceny, czy mu się to podoba
    2. Przedstawia możliwe wątpliwości, ale i szanse
    3. Nie zazdrości i nie pokazuje, że Polak potrafi lepiej
    4. Docenia wagę problematyki
    5. Nie wie wszystkiego lepiej

    Ja mam, niestety, nawet więcej wątpliwości. Może dlatego, że mam bardziej ograniczone osobiste perspektywy, a może znam sprawę lepiej.
    Możliwe, że rewolucja się nie uda i państwo zmarnuje całe swoje zasoby na mrzonki. Na dodatek pojawia się pytanie, czy inwestowanie wielkich środków w starzejącą się technikę nie zamyka dróg na przyszłość. Pojawiają się choćby prototypy bezobsługowych minielektrowni atomowych korzystających ze zużytego uranu i produkujących (moc 250 MW) 2 kG odpadów rocznie. Tymczasem wygląda to na religijne przekonanie o własnej racji i pęd z klapkami na oczach tylko w jedną stronę. A religijna gorliwość już niejednego doprowadziła do upadku.
    To nie są argumenty przeciw, ale wydaje mi się, że Niemcy zbyt wiele spodziewają się po aktualnej technice a zbyt mało po badaniach i rozwoju. Filozoficznie: Czy to nie jest drobnomieszczańska próba zatrzymania świata w rozwoju tylko według aktualnych wyobrażeń partii politycznej urzędników żyjących z państwowych pensji. I czy warto rezygnować z badań jądrowych jeśli uranu czy toru starczy na 500-1000 lat?
    Jedyne, w co nie wierzę, to elektrownie generacji"3+" czyli przestarzałe.
    Ale Niemców podziwiam za odwagę i życzę powodzenia.
  • 2013-05-15 21:07 | WOJ

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Chyba autor, zafascynowany zielonym PRem sąsiada, pprzegapił ważny news, którym się niezbyt chwalą - że Niemcy właśnie zdecydowały o budowie kilkudziesięciu nowych bloków węglowych! Zobowiązanie go wygaszenia atomu - to dopiero za 9 lat, można przedłużać w zależności od okoliczności. Spalanie biomasy - też jest 'odnawialne' tylko na papierze, a 2mld rocznie to tylko oficjalne koszty inwestycji, tak na prawdę do solarnej i wiatrowej energii (do instalacji już zainstalowanych) dokładają ok 30 mld EUR rocznie, to 10% naszego PKB...
  • 2013-05-15 21:15 | p. berg

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    To częsty argument zwolenników elektrowni jądrowych, którzy, po awariach - lub nawet katastrofach - mówią: Technologia jest ok. Zawinił człowiek.
    Takie podejście to czysta kpina, albo objaw najwyklejszej ignorancji. Technologia, która dopuszcza błąd ludzki jest nic nie warta, zwłaszcza w przypadku obiektów jądrowych. Właśnie o to chodzi. W technologii jądrowej jest zbyt wiele miejsc i momentów, w których jakiś zaspały albo naćpany operator może coś zrobić nie tak. I... tragedia gotowa. Fakt, że zawinił człowiek jest najlepszym potwierdzeniem, że ta technologia jest niebezpieczna. ""
  • 2013-05-15 21:19 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    W pewnej bawarskiej wiosce na dachu marketu o pow. ok. 600 m2 zabudowano ogniwa fotowoltaniczne. na zewnątrz jest licznik energii, jaka te ogniwa w danym momencie produkują. Tydzień temu, przy braku slońca (zamglone niebo) ogniwa te dawaly 55 kW energii. Cały dach pracujący pełną mocą może zaopatrzyć w prąd elektryczny 38 budynków jednorodzinnych. Instalacja nie jest najnowsza, ma ok 6 lat. Bawaria chyba przoduje w pozyskiwaniu energii ze slonca. trudno już znaleźć dach, na którym nie ma ogniw. Oprócz tego elektrownie sloneczne w ostatnich latach wyrastają jak przyslowiowe grzyby po deszczu.
  • 2013-05-15 21:49 | p.berg

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Niczego nie przegapiłem, drogi Panie WOJ. Oczywiście, Niemcy muszą teraz budować dodatkowe elektrownie węglowe lub naftowe, ponieważ rezygnują całkowicie z energetyki jądrowej. I to bardzo szybko. 9 lat to jest bardzo krótki czas dla tak dużego, tak ludnego i tak rozwiniętego kraju jak Niemcy. Muszą jakoś, na razie, pozyskiwać prąd i ciepło. Nikt tego nie ukrywa. Mało tego, istnieje w Niemczech potężne lobby jądrowe, a nawet wielu zwykłych obywateli, którzy są za "atomem", ponieważ w Niemczech nigdy nie było żadnej poważnej awarii obiektu jądrowego. To nie zmienia jednak faktu, że wszystko to wkrótce w Niemczech pójdzie na tak zwany "złom". Ten okropny, śmierdzący i trujący węgiel i ta niezwykle groźna technologia jądrowa. Proszę zapytać mieszkańców Fukuszimy i pobliskich Fukuszimie miast, co o niej sądzą. Powiedzą Panu.
  • 2013-05-15 22:02 | energetyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Ja bym tak nie pisał że rezygnują, bo nie wyłączyli jeszcze wszystkich atomówek, wcale nie wyłączyli ani jednej węglówki, a nawet ostatnio: http://www.bloomberg.com/news/2013-02-27/germany-to-add-most-coal-fired-plants-in-two-decades-iwr-says.html
    a gazu ciągle im mało, przypomnę bo widzę że się pozapominało: Nordstream- nie jest zbudowany tak dla funu, a chcą 2x zwiększyć jego przepustowość w ciągu najbliższych lat. A dlaczego? Bo jak masz zainstalowane np. 1000 MW w wiatrakach i przestaje wiać to uruchamiasz elektrownie interwencyjne na gaz, jak nie ma elektrowni na gaz to uruchamia się węglówki- które były w odstawieniu, albo pracowały na mocy minimalnej(najgorszy punkt pracy, to tak jakby w samochodzie jechać na najniższym biegu z maksymalnymi obrotami silnika- spalanie kosmos!)
    Na razie akumulowanie ilości energii mających jakiekolwiek znaczenie z punktu widzenia systemu elektroenergetycznego zapewniają tylko układy szczytowo pompowe, a są kosztowne i potrzebują odpowiedniego ukształtowania terenu. (to się udało w Norwegii-warunki wodne bardzo dobre, także Norwedzy kupują prąd od Duńczyków jak u nich wieje i sprzedają jak u nich nie wieje, za tą usługę oczywiście pobierają odpowiednią kwotę- w Danii jest najdroższy prąd w Europie).
    Tak samo z samochodami, jaki Niemiec kupi mały samochód z silnikiem na lpg-bo takie są najlepsze dla środowiska? Żaden!

    Przyznam się że ja nie wierze w Energiewende. Tak użyłem słowa wiara- bo podstaw naukowych jest niewiele, tym bardziej bez energetyki jądrowej ten projekt leży na łopatkach i kwiczy.
  • 2013-05-15 22:19 | p.berg

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Wielkie dzięki za te uwagę. Już poprawiliśmy lead tekstu.
    Pozdrawiam Pana lub Panią
  • 2013-05-15 23:50 | divak2

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Używając takich argumentów spytałbym, co sądzą mieszkańcy Bhopalu[/link] na temat przemysłu chemicznego. Albo [link=http://pl.wikipedia.org/wiki/Tama_Banqiao] mieszkańcy prefektury Zhumadian w Chinach [/link] na temat energetyki wodnej. Albo mieszkańcy Włocławka czy Ciechocinka na temat ewentualności [link=http://pl.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_Wodna_we_W%C5%82oc%C5%82awku#Problemy_techniczne] przerwania tamy na Wiśle (ledwie 160MW) .

    Problem z Fukushimą był tak, że tam ktoś wymyślił, że mimo zagrożenia tsunami że spalinowy generator podtrzymujący chłodzenie awaryjne znajdzie się w piwnicy,zamiast na jakieś górce. I jak przyszła fala, to go utopiła. Jak najbardziej to jest błąd ludzki.

    Jeśli piszemy już o energetyce, to polecam dokument , gdzie jest wyjaśnione z jakimi problemami się trzeba zmierzyć podłączając siłownie wiatrowe do sieci. Dość powiedzieć, że każdy zainstalowany MW w siłowni wiatrowej musi mieć rezerwę w postaci MW siłowni konwencjonalnej, gdyż energetycy muszą odpowiedzieć na pytanie "skąd wziąć prąd w bezwietrzną noc". I Niemcy mają taki backup, gdyż są połączeni liniami transgranicznymi z sąsiadami (my nie bardzo). Tyle że bilans ekonomiczny takiego "magazynowania" prądu u sąsiadów jest zwykle nieciekawy, bo sprzedaje się prąd zwykle taniej, kiedy jest go nadmiar, a kiedy go brakuje kupuje się drożej. To nie jest taka prosta sprawa: "postawić wiatraki, przełożyć wajchę i zaorać Bełchatów."
  • 2013-05-16 01:02 | SLONZOK

    Zapytam brutalnie frontalnie: a Polska ?

    A Polska gdzie stoi, aktualnie i za 10 lat ?

    Bo ja widze tylko nasz wegiel i ruski gaz.
    To nie przypadek, ze nas tak "kolonizatorsko" traktujecie.
    I nie przypadek, ze bedziecie musieli byc coraz bardziej grzeczni do Ruskich.
    No i ze i my bedziemy Wam coraz bardziej "podskakiwac".

    A ta 1 (slowem: jedna) elektrownie atomowa ile bedziecie budowac ? 20, 30, 40 lat ? I kto Wam ja zbuduje ? Zaprzyjazniona Litwa czy jednak zachodnie firmy ? Bo ja juz wiem, kto znowu da forse.

    ------------------------------------------

    Z innej beczki:

    Twoje slowa przypominaja mi polska rejtanowska megalomanie, mitologiazcje i legendomanie takze na wielu innych polach, m.in. co do szczegolnej roli i szczegolnych zaslug polskiego wojska w Iraku i w Afganistanie. Same bajery.
    Sa potrzebni jako statysci, zajeci glownie samorganizacja i samoobrona.
    Przerzut samolotowy za drogi, wiec inni pomagaja. Zarcie na poczatku wyzebrane od "bratnich narodow". Brak klimatyzacji. Rozklejajace sie buty z tektury, zacinajace sie pistolety, za malo i marne kamizelki, prywatne "dopancerzenia" pojazdow, przestarzale srodki komunikacji, ........
    No ale za to superfilmiki na youtubie i swiat musi wiedziec i widziec i docenic GROM itp.

    Polacy to "Kozacy" - 1) popisowcy i nadmuchiwacze sie
    2) niestety tez kolaboranci, tak zreszta bylo juz przy boku Napoleona.

    ------------------------------------------

    A teraz znowu ad rem: Co robi Polska w temacie postepu technicznego i energetycznego, zeby tak gderac, marudzic, krytykowac, szydzic ????
    Tak jak w 1936 pociag Bytom-Berlin jechal szybciej niz dzisiaj,
    tak Ci tez powiem, jak ja to widze: za 10 lat Polska "mysl techniczna" nie bedzie wspolpracowac w kosmosie, a akurat naprawiac juz znowu swoje pierwsze autostrady.

    OK, dobranoc, bo zaraz zaczne tu jeszcze wiersze pisac i gryzmolic o ufoludkach. :-) Wszystko, co chcialem przekazac: badzcie realistyczni i znajcie swoje miejsce w sferze hitec, Polsce jeszcze dalego do peletonu, a krytykowanie czolowki jest dziwnym, niezbyt dobrym dowcipem.
  • 2013-05-16 02:54 | Etyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy?

    1. Węgiel i ropa są zbudowane z atomów, a więc wystarczyło by w tytule dać tylko "Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu".
    2. Co będzie w przyszłości, jak te ogniwa słoneczne się zużyją i trzeba bedzie się nich pozbyć? Co będzie z rosnacymi kosztami naprawy elektrowni wiatrowych? Czy Niemcy aby napewno wzięli te czyniki pod uwagę?
    3. Jak to już pisałem, niech przestrogą dla entuzjastów tych wszystkich nowych źródeł 'odnawialnej' oraz 'ekologicznej' energii będzie energia pochodząca z synetzy jąder atomowych. Reaktory oparte na syntezie jąder helu (fusion, czyli „imitujące pracę Słońca”) miały być, szczególnie w porównaniu do obecnie stosowanych reaktorów opartych na rozbijaniu jąder atomów (fission), czyste oraz bezpieczne, gdyż reaktor oparty na syntezie jąder helu automatycznie przestaje pracować w przypadku awarii, i to w ciągu sekund, a sama jego zasada działania powoduje, że w razie awarii nie jest on w stanie wydzielać żadnych niebezpiecznych substancji, szczególnie zaś radioaktywnych. Tyle, że na razie, to jest po ponad 60 latach badań i wydaniu na nie grubych miliardów dolarów, funtów, rubli etc., to owe reaktory konsumują wciąż więcej energii, niż jej produkują. A pamietajmy, że nad ich konstrukcją pracowali i pracują najtęższe głowy, w tym liczni laureaci nagrody Nobla z fizyki oraz chemii! Całkiem możliwe jest więc, że nauka znalazła się tu w ślepym zaułku, i że uczonym oraz politykom brakuje odwagi, aby przyznać się do błędu a więc do zmarnowania olbrzymich funduszy pochodzących przecież głównie z podatków! Można też (i chyba mawet trzeba) dodać tu o tzw. zimnej fuzji, czyli ‘cold fusion’, która okazała się jednym wielkim oszustwem, czyli zwyczajną pseudonauką… :-(
  • 2013-05-16 08:53 | ryzyk-fizyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    @Etyk
    Rozumiem ze uważasz ze nauka i inżynieria niemiecka, a także umiejętności biznesowe są daleko za Twoimi/naszymi/etc. Cóż... żyjemy w wolnym kraju i wolno nam mieć takie opinie.
    Z góry wiemy najlepiej i dzięki temu czeka nas świetlana przyszłość.
  • 2013-05-16 09:01 | cmos

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    "(Fuzja termojądrowa) Może warto również iść w tym kierunku,"

    Może by i było warto iść w tym kierunku, gdyby nie to że już od jakichś sześćdziesięciu lat fuzja termojądrowa ma ciągle status "już za 10-20 lat będzie działać".

    "ponieważ jest to wielokroć bardziej energodajne aniżeli instalacje produkujące "czystą" energię? "

    Nie ma na świecie ani jednej instalacji termojądrowej dającej więcej energii niż się w nią wkłada, nie wiem więc skąd takie stwierdzenie.
    Potencjalnie, to i owszem, ale od potencjalnie do praktycznie to daleka droga.
    Tak, wiem, już za 10-20 lat, jak zawsze.

  • 2013-05-16 09:10 | cmos

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Fakt, że zawinił człowiek jest najlepszym potwierdzeniem, że ta technologia jest niebezpieczna. "

    To co powiesz o bezpieczeństwie takiej czystej i ekologicznej energetyki wodnej? Poguglaj sobie hasło "Shimantan" - body count 26.000 bezpośrednio + 145.000 pośrednio. Bomba atomowa z trudem przebija te ilości ofiar. To tylko jedna katastrofa, a ile było w sumie wszystkich ofiar wypadków z energetyką jądrową?

    Dużo energii to dużo energii, a dużo energii jest niebezpieczne niezależnie od jej formy.
  • 2013-05-16 09:19 | vandermerwe

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    "że wszystko to wkrótce w Niemczech pójdzie na tak zwany "złom"."

    Nie bylbym tego taki pewien. W badaniach nad tzw "zielona energetyka" wychodzi dosyc jasna konkluzja, iz kazda MW zainstalowanej energetyki "zielonej" musi byc wsparty MW energetyki konwencjonalnej. Poza ty rzeczywiste koszty system "rozdrobnionego" sa wyzsze od pojedynczej elektrowni o identycznej mocy zainstalowanej. Jednoczesnie sa cale galezie przemyslu, ktore nie moga sobie pozwolic na przerwy w dostawach czy tez spadek ilosci energii dostarczanej. I jeszcze jeden przyklad. Na dzien dzisiejszy proponenci energetyki wiatrowej przyznaja, ze aby uzyskac podobny efekt jak konwncjonalna elektrownia nalezy posiadac trzy razy wieksza moc zainstalowana i.e. by uzyskac efektywnie 1000 MW instalujemy 3000 MW. A i to ma ciche zalozenie, ze wiatr bedzie wial zawsze przynajmniej w 1/3 rejonu , na ktorym owe elektrownie wiatrowe sa zainstalowane. Dane z istniejacych instalacji o jakimkolwiek znaczeniu wskazuja, ze nawet owe 33% jest optymistyczne - predzej 15% do 20% niz 33%. Mozna tak dlugo.

    Pozdrawiam
  • 2013-05-16 09:25 | cmos

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Na niefachowcu 55 kW robi wrażenie, ale policzmy dokładniej: W realnie istniejących instalacjach w Niemczech metr kwadratowy panelu daje zaledwie 100 kWh rocznie. Gdyby za energię z takiego panelu płacić dostawcy tak, jak dostawcom energii z innych źródeł, to przychód z metra kwadratowego takiego panelu wyniósłby całe 8,50 EUR rocznie. Porównanie tej sumy z kosztem metra kwadratowego panelu pozostawiam jako ćwiczenie dla czytelnika.
    Rzecz opłaca sie tylko dzięki dużym dopłatom.
  • 2013-05-16 09:39 | Etyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Ciekaw jestem, z czego Niemcy beda subsydiowac te "ekologiczne" zrodla energii, sczegolnie, ze przeciez podskocza im w ten sposob koszta energii, a wiec zmniejsza sie zyski firm a co za tym idze, zmniejsza sie takze wplywy z podatkow, z ktorych przeciez dzis rzad niemiecki susbsydiuje te "zielone" zrodla energii.
  • 2013-05-16 10:42 | Etyk

    Niemcy zaoraja autostrady?

    Jeśli Niemcy rezygnują z gazu i ropy, to znaczy przecież także, że rezygnuja z transportu drogowego, a wiec nie będą im więcej potrzebne autostrady! A my je wciąż w Polsce budujemy... :-(
    Ale to jest też wielka szansa dla nas, gdyż możemy stanąć do przetargów na rozbiórkę owych autostrad i całej związanej z nimi infrastruktury, w tym więc także stacji beznynowych, warsztatów naprawczych dla samochodów, sklepów z samochodami i częściami do nich, moteli, parkingów, mostów, wiaduktów, tuneli a także rafinerii ropy naftowej.
  • 2013-05-16 11:57 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Zgoda, sa dopłaty.
    Tylko że jest to energia produkowana na miejscu, nie trzeba jej dostarczać, i nie ma strat na przesyle. Ze juz nie wspomnę o takich częstych sytuacjach jakie u nas sie zdarzaja, przy byle wiaterku zerwane linie i pozbawione pradu kilkanaście tysiecy osob.
  • 2013-05-16 11:58 | vandermerwe

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    "Technologia, która dopuszcza błąd ludzki jest nic nie warta..."

    A ktora z powaznych technologii wyklucza blad ludzki w 100%? Takiej nie ma, gdyz kazda z nich jest wytworem ludzkiej myslii I zawiera w sobie "blad" ludzkiej niedoskonalosci. Wiekszosc katastrof lotniczych spowodowana jest bledem czlowieka mimo, iz samolot jest naszpikowany wszelkimi cudami wspolczesnej techniki. Podobnie jest z wszelkimi systemami przemyslowymi. Idac Pana tokiem mysli technologie nas otaczajace nalezy wyrzucic na smietnik jako nic nie warte. Oczywiscie konsekwencje roznych katastrof moga byc rozne. Moge zapytac, czy jednorazowa smierc 500 ludzi winna skazac konkretna technologie na zaglade?

    Pozdrawiam
  • 2013-05-16 12:42 | Kuba B.

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Przytoczone dane są wyssane z palca! Co do produkowanej mocy to Niemcy nie są żadnym liderem, nie znam pełnych i wszystkich statystyk, ale: no Brazylia, wielki kraj, 489,5 TWh produkcji (dane 2010r) z czego 81% odnawialne źródła (75% woda). Niemcy: 558TWh, 16% Ź.O. (dane 2011r). To gdzie oni są liderem?! Jeśli chodzi o % energii ze Ź.O. to Norwegia, Paragwaj, Brazylia czy Lesoto i Buthan są wyżej, ale to niewiele wnosi bo mają mniejszą (lub malutką jak dwa osatnie) gospodarkę. "Drugie na świecie państwo to Włochy (trzecie - Chiny). Ale moc włoska to 16 tys. MW, a chińska – zaledwie 8 tys. MW." Sama zapora 3 przełomów produkuje 18GWh (18 tyś. MW . No chyba że nagle przestano liczyć energie wody jako Ź.O. Jak sie komuś nie chce encyklopedii otwierać ani Wikipedii, to niech nie piszę dla działu nauka. Autor tekstu na pewno nie sprawdzał.
  • 2013-05-16 14:19 | hmm

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Ciekawie rezygnują z tego węgla, budując równocześnie 23 elektrownie na ten węgiel (elektrownie węglowe zbudowane tylko w tej dekadzie będą wytwarzały więcej energii niż wszystkie niemieckie wiatraki postawione do tej pory). Otwarcie Nord Streamu raczej też nie wróży odejścia od gazu.
  • 2013-05-16 17:41 | wobo1704

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Przy 'większym wiaterku' elektrownie wiatrowe także wyłączają się.
  • 2013-05-16 17:47 | Eryk Fromm

    Atom - dziękuję ale nie

    "Miejmy nadzieję , że Polska wybuduje jednak chociaż jedną elektrownię atomową"

    A ja mam nadzieję że Polska nie wybuduje żadnej elektrowni atomowej. Na przykładzie Niemiec widać że jest to dobry interes tylko dla budowniczych i operatorów tych obiektów. Zwolennicy energii jądrowej pomijają dwa czynniki które zdecydowanie pogarszają opłacalność instalacji tego typu:

    1) Bardzo drogi demontaż liczony w miliardach złotych. (jedna elektrownia średniej wielkości to około 600 milionów Euro)

    2) Składowanie odpadów radioaktywnych (z tym zadaniem Niemcy się jeszcze nie uporały więc ciężko określić koszty. Wystarczy wspomnieć że skład takich odpadów będzie trzeba utrzymywać przez około 100 tysięcy lat)

    Mam więc nadzieję że Polska wykorzysta tu swoje zapóźnienie by nie powtarzać błędów naszych sąsiadów.
  • 2013-05-16 18:11 | salus

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Obawiam sie, ze zachwyt Niemcow nad Energiewende minie rownie szybko jak obecny rewolucyjny zapal, gdy przyjdzie im placic pierwsze rachunki za "eko-prad". Na razie informuje sie ich enigmatycznie, ze beda to "wyzsze koszty". Problem jednak w tym, ze juz dzisiaj ponad 800 tysiacom zwyklych zjadaczy chleba odcieto prad - nie sa w stanie za niego placic, choc jest tanszy od "ekologicznego". Agencja Pracy sygnalizuje z kolei, ze dla ok. 200 tys.osob korzystajacych z zasilku Harzt IV obecne ceny pradu sa zbyt wysokie i gdy przychodzi doplata po roku obliczeniowym nie sa w stanie jej uregulowac. Ich rowniez odcina sie od sieci. Trwaja wiec intensywne prace zjednoczonych sil ministerialnych: urzednicy maja wykoncypowac system doplat panstwowych dla tych najbiedniejszych. A co to oznacza dla reszty? Tak, tak, zwiekszone podatki plus wyzsze koszty bio-energii, ktorej cena - jak wiadomo - jest tzw. nosnikiem, czyli zrodlem kolejnych podwyzek. I tu, podejrzewam, minie zauroczenie Niemcow dla ekoeksperymentow, wyhodowanych na ich niepojetym, globalnym neurotyzmie. Nie ma on bowiem przelozenia, gdy trzeba siegnac glebiej do wlasnego portfela. No i jeszcze jeden aspekt tej sprawy: zagrozona konkurencyjnosc niemieckiej gospodarki. Nie tylko Francuzi moga juz teraz zacierac rece...Co z ta elektrownia atomowa w Polsce??
  • 2013-05-16 20:09 | Stary Polak z PRL-u

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Divaku!
    Gdzie w tym fragmencie tekstu wyczytałeś, że elektroliza wody następuje przy 2.500 stopniach Celsjusza? Bo ja zauważyłem tylko, że autor napisał o rozpadzie wody w tej temperaturze. Jak się czyta w pośpiechu, to czyta się własne myśli, a nie to, co zostało napisane. Amen.
    PS.
    Woda nie rozpadnie się samorzutnie, lecz wtedy, gdy dostanie "kopa" w postaci wysokiej energii, który rozerwie wiązania elektrochemiczne.
  • 2013-05-16 20:18 | aufmerksamer Leser

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Szanowny Panie Publicysto,
    mysle, ze Pan nieuwaznie czytal ten artykul, poniewaz Autor poprawnie tlumaczy slowo "Wende".

    „Wende” to po niemiecku zwrot, gruntowna zmiana istniejącego stanu rzeczy. Tego właśnie dokonują tysiące niemieckich naukowców i inżynierów – a także całe społeczeństwo niemieckie. Celem jest całkowita energetyczna czystość.


    Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/nauka/ekologia/1542861,1,niemcy-stawiaja-swiat-na-glowie-rezygnuja-z-atomu-wegla-gazu-i-ropy.read#ixzz2TTrvTfAS
  • 2013-05-16 22:04 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Autor wyraźnie napisał, że chodzi o statystyki dotyczace ogniw fotowoltanicznych, a nie calej zielonej energii.
  • 2013-05-16 22:36 | Kuba B.

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    I tak i nie: "Obecnie są absolutnym światowym liderem w wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii." To błąd. Natomiast wartości faktycznie były podane dla ogniw, zwracam honor.
  • 2013-05-16 22:48 | Pickard

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    to co Pan napisał o opinii mieszkańców Fukoshima jest nieuczciwe. Doskonale zdaje Pan sobie sprawę, że Niemy (i Polska) w przeciwieństwie do Japonii są stabilne sejsmicznie i nie grozi im tsunami.
    Imho, rezygnacja z energii jądrowej jest pochopna, ryzykowna, a za tą decyzją stoją wyłącznie polityczne względy.
  • 2013-05-17 02:12 | ddf

    lead tekstu?

    LOL! "Lead tekstu" brzmi światowo, proponuję wręcz "Lead textu", aby do końca się wyrwać z tego zaścianka Europy...
  • 2013-05-17 04:52 | Etyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    @ryzyk-fizyk - to bylo ad personam, a teraz czekam na wypowiedz ad rem.
  • 2013-05-17 06:07 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    OK masz rację, również zwracam honor.
    Ale to co w Niemczech dzieje sie od kilku lat z wykorzystaniem energii slonecznej, widać gołym okiem. Co miesiąc przejeżdżam przez DE dwoma trasami i prawie zawsze widze budowe nowej elektrowni slonecznej.
    Gdyby tak w polsce, zamiast dopłacać do jakichs bzdurnych kolektorów ogrzewających wode (kiedy świeci słońce), pieniadze skierować na dopłaty do ogniw dla właścicieli domów jednorodzinnych.
  • 2013-05-17 08:12 | Psiakostka

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Wreszcie jakiś mądry i potrzebny artykuł!
  • 2013-05-17 08:44 | publicyst

    Coś się kiełbasi ...

    Lieber @aufmerksamer Leser,
    ja też nic innego nie napisałem, dlatego freut mich unsere Übereinstimmung zum Sinn des Wortes "Wende".

    -Pozdrawiam
  • 2013-05-17 08:45 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    600 mln euro tomniej więcej tyle, ile wydano na budowę stadionu narodowego. Myślę, że z elektrowni byłaby większa korzyść dla ludzi.
    Czym się rózni dym z kotła opalanego biomasa od dymu z kotła opalanego paliwami kopalnymi ?
    Instalacje solarne sa najbardziej efektywne wówczas, gdy zapotrzzebowanie na energię jest najmniejsze dlatego konieczne są "magazyny energii" czyli w wydaniu domowym - akumulatory. One też nie są wieczne i co parę lat trzeba je wymieniać - utylizacja !!! Do tego dochodzi konieczność zastosowania przetwornika dostosowującego prąd stały z paneli solarnych do parametrów prądu w sieci, gdyż do nich dostosowane są wszystkie urządzenia elektryczne stosowane w domu.
    Na dzień dzisiejszy domowa instalacja solarna zdecydowanie się nie opłaca.
  • 2013-05-17 09:02 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Efekt reakcji - woda nasycona dwutlenkiem wegla czyli woda sodowa.
    Też mi wynalazek - dawniej to takie "elektrownie" stały niemalze na każdym rogu ulicy. Nazywały się saturatory ale pracować na nich potrafi już tylko Ferdek Kiepski. Były jeszcze domowe wersje - nazywały sie "syfon" - brało się wodę z kranu, wkręcało się specjany nabój ze sprężonym CO2 azusyszało się pssssssyyyt i gotowe !
  • 2013-05-17 09:03 | ryzyk-fizyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    OK.
    "Co będzie w przyszłości, jak te ogniwa słoneczne się zużyją i trzeba bedzie się nich pozbyć? Co będzie z rosnacymi kosztami naprawy elektrowni wiatrowych? Czy Niemcy aby napewno wzięli te czyniki pod uwagę? "
    Wzięli.
    http://www.treehugger.com/renewable-energy/solar-power-has-reached-grid-parity-india-and-italy.html
    http://www.pvparity.eu/
    Wzieli tez pod uwage ile zarobią na eksporcie technologii i rozwiazań technicznych np. smart grids.
    http://w3.usa.siemens.com/smartgrid/us/en/pages/smart-grid.aspx
    De facto zastrzeżenie 3 jest podobne, a punkt 1 czysto jezykowy, na energie jadrowa czesto mowi sie atomowa, a energia ze spalania paliw jest energia chemiczną.
    Aha, energia słoneczna to energia termojądrowa z syntezy wodoru. Zródło energii dziala i chodzi stabilnie, zasila cała planetę. Tylko korzystać.
  • 2013-05-17 09:11 | jarek_Luszpinski

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    ... wlasnie szukam w Wikipedii ile energi slonecznej produkujemy w Australii ... wyszlo mi ze w Niemczech jest to (x 1,500) o tysiac piecset razy wiecej ... czy pani reporter z CNN miala racje w Niemczech jest wiecej slonca ? [2:50] http://www.youtube.com/watch?v=jJN0B2RIIMI
  • 2013-05-17 09:50 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Koszt samego panela fotowoltaicznego ( u nas ) to 5,5-7,2 tys/kW.
    Potrzebuję min. 5kW mocy czyli 27,5 - 36,0 tyś. zł na same panele.
    do tego dochodzi montaż, przetwornik przetwarzający prąd stały 24V na zmienny 230V-w sumie może to być 40-50 tyś. na 25 lat czyli ok. 2000zł/rok zł No i potrzebuję na podtrzymanie " funkcji życiowych " domu wtedy, gdy słońce zajdzie ok. 20-25 kWh zmagazynowanej energi czyli np. 17 szt. 24-woltowych akumulatorów o pojemności 60Ah każdy - to kolejne 6-7 tyś. zł a za 6-8 lat kolejny zestaw czyli następny 1000 zł/rok. Dodać do tego jeszcze koszt serwisowania to wyjdzie mi jakieś 150% tego co płacę obecnie za prąd.
    To taki rachunek na szybko, być może będą jeszcze jakieś koszty (np. podatek od Słońca), których nie uwzględniłem.
    Dla Ciebie jako przedsiębiorcy rachunek taki to podstawa, no chyba, że Twoi klienci skłonni będą więcej płacić za Twoje produkty albo zadowolisz nie mniejszym zyskiem - dla idei .
  • 2013-05-17 10:12 | Danek Straszynski

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Trudno w krótkim artykule opisać wszystkie szczegóły niemieckiej Energiewende. Temat wywołał duże zainteresowanie na forum. Być może polscy politycy problem też zauważą. Dla porządku uzupełniam, że decyzja, politycznie i prawnie, o rezygnacji z energii atomowej zapadła przed katastrofą w Japoni. Fukoshima spowodowała tylko przyśpieszenie programu.
    Na blogu http://daneksztraszy.blox.pl w marcu zamieściłem kilka informacji o energie odnawialnej, gazie łupkowym i kosztach.
  • 2013-05-17 10:27 | Danek Straszynski

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Na moim blogu znalazłem jeszcze text o kosztach prądu elektrycznego i polityce cenowej w Niemczech (Prąd 130403). Już dzisiaj rachunek za Energiewende płacą tzw. zwykli obywatele. Buntu nie widać. Panuje zgodne zrozumienie, że jest to ważna inwestycja na przyszłość. Trudno powiedzieć, że Niemcy nie znają się na technice i ekonomii i zwyczajnie pod wpływem ludowych emocji rezygnują z takiej wspaniałej technologii atomowej.
  • 2013-05-17 10:37 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Standrardowy blok energetyczny ( ZAMECH-owsko - DOLMEL-owski ) w naszych elektrowniach ma moc 360 MW x 5 bloków = 1800 MW.
    1m kw. ogniwa fotowoltaicznego daje max. 200W.
    Ponieważ elektrownia solarna winna dysponować 3-krotnie większą mocą niż paliwowa znaczy to , że dla zastąpienia elektrowni konwencjonalnej o mocy 1800 mw potrzeba 27 km kw. paneli czyli ( uwzględniając pochylenie i niezbędny dostęp serwisu ) obstawić panelami z grubsza biorąc ok 50 km kw terenu ( tj 50 ha = skromnie 20-30 tys. ton pszenicy ).
  • 2013-05-17 13:17 | Etyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Czy aby Niemcy naprawde wzieli pod uwage te extra koszta napraw etc. w swych kalkulacjach? I co, jesli nie uda sie wyeksportowac tych rozwiazan, gdyz np. Chinczycy zrobia to taniej i lepiej?
    Poza tym, to jeden z dyskutantow wyliczyl na tym forum, jak wielki obszar zajety musialby byc przez elektrownie sloneczne, jesli mialy by one zastapic elektowwnie oparte na weglu i "atomie" i jak wielkie to by byly straty dla rolnictwa, nie mowiac juz o zeszpeceniu krajobrazu.
    Poza tym, to wcale nie jestem tak jak ty pewien, ze energia słoneczna to energia termojądrowa z syntezy helu (nie wodoru, jak to blednie podajesz), gdyz po ponad pol wieku eskperymentow i wydaniu na nie olbrzymich sum, wciaz nie udalo sie zrobic dzialajacego reaktora termojadrowegot, o znaczy takiego, ktory by dostarczal uzyteczna energie, a nie tylko ja (netto) zuzywal.
  • 2013-05-17 13:24 | Etyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Panie Darku - buntu jeszcze nie widac, ale juz chyba milion uzytkownikow zostalo w Niemczech odcietych od sieci energetycznej, gdyz nie bylo ich stac na oplacenie rachunkow po tych ostatnich podwyzkach cen energii elektrycznej. Tak wiec rzad RFN bedzie musial podwyzszyc podatki, aby mial z czego subsydiowac energie elektryczna dla tych milionow Niemcow, ktorych dzis nie jest na nia stac. Tak wiec te "zielone" zrodla energii to jest, niestety, ale tylko kosztowny miraz. A pamietajmy, ze Niemcy sa narodem, ktory latwo idzie na lep roznych nieracjonalnych ideologii, jesli tylko zostana one Niemcom przedstwione w atrakcyjny dla nich sposob... :-(
  • 2013-05-17 13:29 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Drobny błąd w obliczeniach. 50 km2 = 500 ha, a nie 50.
    "....skromnie 20-30 tys. ton pszenicy"
    Cos mi sie wydaje, że nawet o tym Niemcy pomyśleli. Wszystkie elektrownie sloneczne, które na swojej trasie obserwuje, a jest ich kilkanaście, sa zbudowane w pasie obok autostrady. Obojetnie czy autostrada biegnie równoleżnikowo , czy poludnikowo, elektrownie zajmuja teren o szerokości 100-150m, i długosci ok kilometra. Wydaje mi sie, że budowane sa tak celowo, aby wykorzystać najbardziej skażony teren rolniczy. Oprócz tego od strony autostrady stawiaja ekran (plot) z blachy wysoki na 3 metry. Chyba chodzi o zanieczyszczenia i pyły z drogi. A wcześniej cala ta chemia z drogi ladowala w żywności.
    Poza tym, jeszcze mamy dachy, a tam pszenica nie rośnie.
  • 2013-05-17 13:55 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Zauważyłem błąd wcześniej, lecz 50 km kw = 5000ha a nie 500 ha. Co do ilości pszenicy to jest dobrze.
    Jeśli pas ma szerokość srednio 125m to 50 km kw odpowiada długości 400 km ( np cała długość naszej A-2 - od granicy do stolicy ).
    Mam dach dwuspadowy Płn-Płd. Strona południowa ma 80 m kw to przy mocy 200 W.m kw daje mi 1,6 kW - nie starczy na pogrzanie cwu a co z resztą ?
    Nie piszę tego z przekory, tylko by pokazać, że nie ma nic za darmo, są
  • 2013-05-17 15:27 | Z

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Autor wykazał się wyjątkową ignorancją, pomijając najważniejsze fakty. Są to m.in.:
    1. Najważniejsze i wypływającym na wszytko jest fakt, że 80% energii jest zużywana przez przemysł. Przemysł, żeby funkcjonować musi mieć stałe, niezależne od aktualnego wiatru i słońca źródło energii. Bez tego przeniesie się po prostu do innego kraju. Cena też nie jest bez znaczenia.
    2. Energia odnawialna funkcjonuje dzięki bardzo wysokim dotacjom. W przypadku zamknięcia elektrowni konwencjonalnych koszty energii wzrosną o 100-200%. W efekcie przemysł ucieknie do innego kraju, co spowoduje brak kasy na dotacje i ogólny kryzys gospodarczy w kraju. W 2013r Niemcy ograniczyły wysokość dotacji i sektor energii odnawialnej jest obecnie w Niemczech na znacznych stratach.
  • 2013-05-17 18:11 | divak2

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    A te 2500 stopni to nie jest ten kop? No i napisałem że brakuje tu szczegółów. No i podgrzewanie wody prądem, żeby uzyskać gaz, przerobić go na inny żeby znowu uzyskać jakąś energię to trochę jazda z Worcławia do Gdańska przez Władywostok.
  • 2013-05-17 18:16 | riyhkh

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    nie 600 mln a 20mld. ale i tak warto. i tak nie ma wyjścia. atomówka ma tę zaletę że akurat działa kiedy trzeba tj gdy ciemno i zimno. niestety, żródełka odnawialne mają tę manierę że działają tylko gdy im się podoba. poza słonkiem i wiatrem - musi działąć atomówka. nie mamay w pl tylu zbiorników i gór żeby zabezpieczyć się elektrowniami szczytowo-pompowymi. jedna z niewielu zresztą jest w żarnowcu i powstała zdaje się na potrzeby rozruchu atomówki. pogrzebanej przez zielonych a ku uciesze rosjan. swój komentarz napisałę/aś dzięki źródłom konwencjonalnym. jak już postawisz panelki i wiatraczek, daj znać, mam sporo czasu :)
  • 2013-05-17 18:26 | absolutna racja

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    przy czym raczej bym szacował 10kW na gospodarstwo domowe - przy tylko 2 osobach szuszarka do włosów i elektryczny czajnik wyczerpałyby pojemność instalacji, co oznaczałoby wyłączenie wszystkiego innego z lodówką kompem i światłem włącznie. czyli koszty razy dwa.

    jak zwykle nie moge wyjść z podziwu, ile zielonego entuzjamu w ludziach którzy nie muszą z tych OZE korzystać. Ci którzy pomieszkali rok czy 2 pod samymi panelami albo wiatraczkami dość szybko stają się krytykami albo wręcz przeciwnkami OZE :))
  • 2013-05-17 18:32 | wryhtrh

    i dobrze kombinują

    jak wysiudają przemysł, z przemysłem wyjedzie 50% populacji. wtedy ich OZE wystarczy dla wszystkich :)
  • 2013-05-17 20:03 | Eryk Fromm

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    600 milionów Euro można wydać na wiele sposobów - zgoda. Wspomniałem o tych kosztach gdyż zwolennicy energii atomowej często zapominają wliczyć je do bilansu. A to nie jedyna pozycja o której chętnie się zapomina: służby zabezpieczenia radiologicznego, zwiększone wydatki na ochronę obiektu (np. przed atakiem terrorystycznym), itp.

    Nie odniósł się Pan do drugiego argumentu więc pozwolę sobie na bardzo optymistyczne oszacowanie kosztów składowania tych odpadów:

    Niech do prowadzenia tego składowiska wystarczy zatrudnienie 3 strażników i 2 ludzi z wyższym wykształceniem. Niech strażnik kosztuje nas 3.000 PLN a 'inteligent' 8.000 PLN miesięcznie. Daje to 25.000 PLN miesięcznie (same koszty zatrudnienia). Doliczmy jeszcze 5.000 na prowadzenie działalności a da nam to bardzo optymistyczne 30.000 PLN na miesiąc czyli 360.000 PLN rocznie. I to przez 100.000 lat. (36.000.000.000 PLN)

    "Czym się rózni dym z kotła opalanego biomasa od dymu z kotła opalanego paliwami kopalnymi ?"
    Paliwo kopalniane uwalnia podczas spalania CO2 który został wchłonięty z atmosfery przed 300 milionami lat. Biomasa uwalnia CO2 wchłonięte przed paroma latami.

    W kwestii magazynowania energii ze źródeł odnawialnych, zgodzę się z Panem iż akumulatory nie są tu dobrym rozwiązaniem. Nie są też jedynym. Oglądałem maszynę która magazynowała energię pod postacią sprężonego powietrza. Niestety żadna z wielkich firm energetycznych nie zainteresowała się tym wynalazkiem co też nie jest dziwne gdyż stanowi on krok ku decentralnej produkcji prądu która nie jest w ich interesie. A decentralna produkcja energii to moim zdaniem najlepsze rozwiązanie pozwalające na masę oszczędności (tańsza sieć przesyłowa, brak kapitałowo - biurokratycznej nadbudowy, bezpieczeństwo energetyczne i to na poziomie gospodarstwa domowego lub małej wspólnoty).

    Pozdrawiam.
  • 2013-05-17 20:38 | Eryk Fromm

    poprawki

    Widzę że lubi Pan zdrobnienia, więc pozwolę sobie na parę poprawek, pardon, popraweczek.

    "nie 600 mln a 20mld"

    Pominę już fakt iż podawanie wartości liczbowych bez jednostek może być bardzo mylące, przyjmę iż miał Pan na myśli Euro. Te dane są jednak nieprawdziwe: najdroższy demontaż poradzieckiej elektrowni w Niemczech kosztował 2,5 miliarda Euro

    "swój komentarz napisałę/aś dzięki źródłom konwencjonalnym"

    Nie wiem skąd u Pana takie przeświadczenie, podejrzewam iż jest ono podobnie 'dobrze' uzasadnione ja i liczby które Pan zamieszcza. ;) Od paru lat jestem klientem firmy LichtBlick i płacę z 100% ekologiczny prąd niecałe 2 Euro miesięcznie więcej ( w sumie około 66 Euro miesięcznie) niż płaciłbym korzystając z klasycznego prądu (który pochodzi ze źródeł odnawialnych w 22%).

    Pozdrawiam.
  • 2013-05-17 22:06 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Druga elektrownia szczytowo- pompowa jest na górze Żar w Beskidzie Malym.
    Co do energii z wody. Tu nie trzeba jakichs zapór, wystarczy mala turbinka na strumyczku pracująca na lokalne potrzeby. A takich turbinek moga byc setki. Przykład : wystarczy pojechać w Alpy.
  • 2013-05-17 22:10 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Taż uważam, że najlepszym wyjsciem jest produkcja energii elektrycznej na lokalne potrzeby. Przynajmniej na potrzeby mieszkanców. I to z wiatru, slonca i wody. A do ogrzewania nie ma sensu wozic wegla ze Ślaska pod Bialystok, tam maja drewno. Widzialem w Tyrolu Poludniowym cieplownie ogrzewajace biomasą całe wioski.
    Znakomicie wytłumaczyleś róznice pomiedzy dymem z węgla a biomasy.
  • 2013-05-17 22:18 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    A czy mieszkaleś w domu, w którym pekaja sciany z powodu szkód górniczych ? Widzialeś domy przechylone niczym wieża w Pizie. Masz w swoim miasteczku elektrownie węglowa i kopalnie. wiesz jak "pachnie" palaca sie halda ?
  • 2013-05-17 22:21 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Z odpadami radioaktywnymi to mam inny pomysł - załadować rakietę i wysłać w kierunku Słońca, które to wszystko spali. A nawet jeśli nie, to te 360 tyś. PLN rocznie to Pikuś - wystarczy, aby prezesi 10 największych banków oddali by po 2-3% swych zarobków - nawet by tego nie odczuli.
    CO2 to CO2 - nie ma znaczenia czy stare czy też młode i się nie uwalnia, lecz jest produktem spalania węgla, która to reakcja jest reakcją egzotermiczną czyli towarzyszy jej wydzielanie energii w postaci ciepła. Może coś pokręciłem, bo z chemii na świadectwie maturalnym miałem dst.
    Proszę mi natomiast wyjaśnić dlaczego w piecach można spalać baloty słomy, drewno i inne paliwa stałe pochodzenia roślinnego w setkach albo i tysiącach ton natomiast nie wolno mi, we własnym ogródku spalić w ogniku trochę suchych gałeżi i liści ?
    Widzę tu jakąś niekonsekwencjĘ albo za biopaliwami optują jedni a przeciw ogniskom w ogródku inni.
    A JEDNI I DRUDZY MÓWIĄ O OCHRONIE ŚRODOWISKA - KTÓRZY KŁAMIĄ ?
  • 2013-05-17 22:26 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Andrzej52 - przeczytaj niżej moją opnię na temat CO2 - czyż nie jest jeszcze znakomitsza ? A może tylko bliższa prawdzie ?
    PS. Tylko się nie zdenerwuj - proszę!!!
  • 2013-05-17 22:32 | vandermerwe

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Nie ma nic za darmo. Zyje w kraju, gdzie wiatr wieje i slonce swieci. Sasiad na farmie ma dwa generatory wiatrowe,jak rowniez domek z kilku tonami akumulatorow. Nie zmienia to faktu, iz caly czas musi kontrolowac pobor pradu a niektore z urzadzen normalnie pobierajace duzo energii elektrycznej nie sa "napedzane" pradem. Redaktor jednego z czasopism ekonomicznych opisal swoja przygode z panelami slonecznymi. Pierwsza instalacja nie wystarczyla( mimo fachowej analizy), musial dokupic. Ten sam problem z ciagla kontrola zuzycia energii. Akumulatory starczaja na +- dwa dni bez slonca. W efekcie musial dokupic generator spalinowy - regula 1MW "zielony" wymaga wsparcia 1MW konwecjonalnym sie klania. W jednym i drugim przypadku nie ma mozliwosci z awaryjnego korzystania z zasilania z sieci. Teoretycznie jeden i drugi moglby zafundowwac sobie instalacje zaspokajajaca wszelkie potrzeby, gdyby nie koszty. I tu jest pies pogrzebany. Rzeczywiste koszty, przynajmniej na tym etapie, sa nie do przeskoczenia dla uzytkownika. Na wielka skale, ktos za to bedzie musial zaplacic, nie czarujmy sie. Jak ktos powyzej/ponizej wspomnial, o rzeczywistych kosztach tej rewolucji tak na prawde sie nie mowi. Obecnie obiecuje sie "zielony" swiat a cala reszte po staremu. Nie ma tak dobrze, gdyz rachunek kosztow jak dotychczs sie nie zgadza.

    Pozdrawiam
  • 2013-05-17 22:36 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Znowu zmuszasz mnie do powtórki ze szkoły - tym razem z fizyki.
    Pamiętasz wzór Ep=mgh oraz zasadę zachowania energii a dalej to, że ciało oddając energię wykonuje pracę a praca wykonana w jednostce czasu to moc. Dodam jeszcze, że g=9,81 m/s2 ( naprawdę z pamięci - nie z Wikipedii ). Jak mnie pamięc nie myli, to brali my to w podstawówce.
    Pozdrawiam.
  • 2013-05-17 22:45 | vandermerwe

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    @ ryzyk -fizyk

    Inzynieria niemiecka jak i i umiejetnosci biznesowe maja sie dobrze.Ale jest to spojrznie z niewlasciwej perspektywy. Decyzje o intensywnym promowaniu "zielonej" energetyki sa decyzjami politycznymi. Przemysl korzysta z tej okazji i nie mozna miec o to pretensji. Fakt jest jednak faktem, ze koszty sa wysokie, gdyz efektywnosc systemow jest niska, miedzy innymi bedac zalezna od zjawisk poza nasza kontrola.

    Pozdrawiam
  • 2013-05-17 22:46 | ryzyk-fizyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    1.Mylisz sie. W jadrze Slonca odbywa sie synteza wodoru. Jej produktem jest hel.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82o%C5%84ce

    2.Po prostu zle wyliczył. Nie jesteśmy za mocni w wyliczeniach. Doswiadczenie uczy ze Niemcy robia to lepiej.
    http://re.jrc.ec.europa.eu/pvgis/
    http://en.wikipedia.org/wiki/File:PVeff(rev130506)a.jpg
  • 2013-05-17 22:50 | ryzyk-fizyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Tak. To decyzje polityczne poparte solidnym rachunkiem ekonomicznym i analizą tego co będzie działo się w przyszłości.
    Tak na marginesie: doświadczenie uczy ze cena paliw kopalnych zależy od zjawisk poza naszą kontrolą, w dodatku gorzej prognozowalnych niz pogoda i klimat...
  • 2013-05-17 22:51 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Proszę poczytać sobie o metanie np. w Wikipedii - nic takiego nie ma. To, że zapis reakcji z formalnego punktu widzenia jest poprawny nie oznacza, iż reakcja w rzeczywistości zachodzi - to pamiętam ze szkoły. Poza tym CH4 jest gazem cieplarnianym o potencjale 72 razy większy niż CO2. W naturze powstaje wskutek beztlenowego rozkładu szczątków roślinnych a ponadto znaczącym jego źródłem są "bąki" bydła - przeżuwaczy. Zatem nie jest klimatycznie neutralny - wręcz przeciwnie.
  • 2013-05-17 23:45 | jer-111

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Dobre pytania (to do "gimnazjalisty")! Dodam jeszcze jedno, tzn. ile Niemcy doplacaja do swoich "elektrowni slonecznych"?
  • 2013-05-17 23:47 | Eau de Cologne

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    "Tak. To decyzje polityczne poparte solidnym rachunkiem ekonomicznym i analizą tego co będzie działo się w przyszłości."

    Niestety, "decyzje polityczne" i "solidny rachunek ekonomiczny" to najczesciej dwie, zupelnie rozne rzeczy!
  • 2013-05-18 06:15 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Nie wiem czy chodzi o elektrownie na Żarze, czy o małe elektrownie.
    Ale anaprawdę widzialem mikroelektrownie na potoku, ktory można było przeskoczyć. prawdopodobnie byla to elektrownia na potzreby własciciela. Poza tym widziałem kilka na potokach (rzeczkach) o szerokosci ok 2 m. W takiej elektrowni (budynek wielkości pokoju, przez okno widać generator) woda pobierana jest z miejsca polożonego 15-20m powyżej , a różnica poziomów wynosi 2-3m.
    Z fizyki zdawałem mature (tę prawdziwą) i mialem bdb. Z chemi nie bylem lepszy od Ciebie.
    Pozdrawiam
  • 2013-05-18 06:25 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Nie moge znaleźć Twojej wypowiedzi o CO2.
    Różnica pomiędzy CO2 z wegla , a tym z biomasy jest taka, że ilość CO2 z biomasy zostaje pochlonieta przez rośliny do produkcji nastepnej biomasy, np . wierzba energetyczna, tu chyba odnawia sie co 2-3 lata. A CO2 z wegla niestety, ale zostaje w atmosferze. Do tego dochodza różne siarki i inne dziadostwa po spaleniu wegla, o ilości popiołu juz nie wspomnę. Sam ogrzewam dom i warsztat drewnem (ok 250 m2), popiolu mam wiaderko na tydzień.
    A dlaczego nie wolno palić na ogrodzie lisci ?. A czy chcialbyś żeby Twój sasiad pod twoim oknem kopcił paląc mokre liscie i trawę.?
    Poza tym do spalania slomy do ogrzewania stosujemy chyba specjalne piece.
    nie denerwuje sie.
    pozdrawiam
  • 2013-05-18 07:53 | vandermerwe

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    "To decyzje polityczne poparte solidnym rachunkiem ekonomicznym i analizą tego co będzie działo się w przyszłości."

    Nie za bardzo moge sie z Panem zgodzic. Rownie solidne rachunki ekonomiczne jak i technologiczne pokazuja, iz "zielona energia" jest i pozostanie droga wlasnie z przyczyn technicznych i nie bedzie w stanie zapewnic dostaw energii 24/7/365. Mozliwe, ze nastapi rozdzielenie dostaw na przemyslowe i domowe, ktore beda pochodzi z roznych zrodel - ostatecznie jak w domach zabraknie pradu na dzien czy dwa, wielkiej tragedii nie ma. Koszty pozostaja kosztami i ktos bedzie musial je poniesc. Co do prognozowania ceny paliw kopalnych sa one dokladniejsze niz nasze prognozy dotyczce pogody. Tym, bardziej, ze zmiany pogody sa zjawiskiem dosyc gwalltownym zas ceny kopalin zminiaja sie wzglednie powoli - tutaj raczej porownywalne ze zmianami klimatycznymi.

    Pozdrawiam
  • 2013-05-18 09:24 | Piotr

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Ale demagogia czlowieka, ktory sobie spokojnie i dostatnio zyje w Niemczech i probuje nam wcisnac kit i korzysciach z kosztownej energii.

    Przemek Berg z Ludwigshafen dla POLITYKA.PL
    14 maja 2013

    "Czyli, siedzimy sobie tu, nad Wisłą, zadowoleni spalamy śmierdzący i trujący węgiel, a także gaz rosyjski i wydaje nam się, że wszystko idzie dobrze. Ale tak nie jest." - kto siedzi ten siedzi. Ja siedze, a autor wypisuje bzdury z Ludwigshafen.

    Dodam do tej marnej naukowo chaltury, ze Niemcy sa przerazeni kosztami tej energii. Przestaja dotowac nowe instalacje wiatrowe i sloneczne. Te instalacje potrzebuje drogich tradycyjnych elektrowni buforowych. Ich bylo stac na troche eksperymentowania. Nas na to po prostu nie stac. Na swiecie sie odchodzi od instalacji slonecznych. Juz bodajze 2 firmy produkujace takie instalacje zbankrutowaly z powodu braku zamowien.
  • 2013-05-18 13:38 | energetyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    śmiech mnie bierze na takich ludzi..
    Śląsk nie jest pępkiem wszechświata, bo niby dlaczego ma być? Macie trochę zasiarczonego węgla, to taka super karta przetargowa? Myślisz, że dlaczego pozamykali tyle kopalń? Bo rząd tak kazał? Nope! Na wolnym rynku ledwo przędą śląskie kopalnie, bo meetody wydobycia są drogie i węgiel jest 2 albo i 3-ciej jakości. Może za czasów jak wszyscy mieli gdzieś ekologię, wrzucanie kilograma siarki do pieca z dwoma kilogramami węgla było ok, ale teraz? Powiesz: są technologie odsiarczania! a ja powiem że najlepszym odsiarczaniem jest używanie lepszej jakości węgla, jak się dalej będziesz upierał? To sobie zobacz, ze Polska jest jednym z większych producentów gipsu w EU.

    Ostatnio studiuje w Niemczech i miałem przyjemność/nieprzyjemność?/ kilka razy jechać autobusem trasą Kielce-Norymberga i z całego przekroju społecznego kraju najgorsze "bydło" jest na śląsku, darcie, klnięcie, pierdzenie, najlepiej jak zobaczą w okolicy kobietę- zero szacunku, łamią wszystkie zakazy cytuje:"BO JO JE ŚLONZOK!" także ja bym się nie zapędzał z tą autonomią na Twoim miejscu, ale rób jak chcesz :) przecież mamy wolny kraj.

    Dalej: ap-ropo gazu, zobacz jak się Ruscy boją łupków, jak za każdym razem się wiją jak jest jakieś info, nawet ceny zaczęli obniżać...
    Budowany jest gazoport żeby się choć trochę uniezależnić od rosyjskich dostaw.
    Elektrowni jądrowych wg. polityki energetycznej ma być 2, w każdej po 2 lub 3 bloki zależnie od wybranej technologii. Łącznie 3000MW. I akurat polskie firmy budują EJ na świecie, także znów się mylisz..
    Jak jesteś tak zapatrzony w Niemcy to porównaj sobie naszą sytuację i ich, przez ostatnie 200 lat. Dostaliśmy w rozbiorach, potem 2 wojny światowe zrównały z ziemią nasze miasta, żeby tego było mało to przez 50 lat Zw. Sowiecki rządził się u nas jak chciał, myślisz że rządzili jak u siebie? Dalej, całe zachodnie Niemcy alianci odbudowali, jaka była różnica po upadku muru? Potem zachód Niemiec wpakował masę kasy w odbudowę wschodu. A nam nikt nie pomógł, nie oskarżam, ale trzeba pamiętać jaka była historia i że dostaliśmy po dupie i sami musimy wszystko składać do kupy.

    Tak jak pisałem wolni jesteśmy od 20-paru lat także wojsko musi czekać na rekonstrukcje. I co z tego że na początku im nie szło, teraz mają doświadczenie, którego nie zebraliby łażąc po poligonach.

    Wracając do tego zdania:
    "Polacy to "Kozacy" - 1) popisowcy i nadmuchiwacze sie
    2) niestety tez kolaboranci, tak zreszta bylo juz przy boku Napoleona. "
    :) rozbawiło mnie oskarżanie o kolaborację w ustach człowieka który spiskuje przeciwko krajowi w którym mieszka... //chyba że już na stałe w Reichu??

    A co do postępu naukowego-technicznego to wpisz w google chociażby:
    diamentowe granty, NCBIR, Ministerstwo Nauki etc. Ostatnio pisali że wydajemy około 1% PKB na B&R i że ten wskaźnik systematycznie rośnie, także nie płacz..
    Sam jestem jednym z nowego pokolenia energetyków jądrowych, część moich kolegów pracuje już nad programem jądrowym/głownie budują scenariusze awarii i przeciwdziałania nim/, ja szkolę się z zakresu przepływów 2fazowych w reaktorach. Do tego równolegle pracuje nad grantem z zakresu biomasy..

    Polska myśl techniczna jest np teraz na Marsie/układ spektrometryczny/ była w lądowniku na Tytanie, niedawny satelita PW-Sat, Brite.pl, Rexus-Bexus/balony stratosferyczne/.
    Co w wiatrakach jest hitech? Bo do tej pory nie wiem na co idze tyle kasy w rozwój tej technologii. Solary- jest na odwrót niż w artykule, cena i efektywność maleje, żeby zrobić dobre ogniwo trzeba dużo krzemu-krzem jest drogi, im mniej krzemu tym taniej. Im droższe ogniwo tym lepsze ogniwo.

    Mam wiedzę i podstawy teoretyczne by twierdzić, że Energiewende już wychodzi Niemcom bokiem.

    Kolejna osoba, łącznie z autorem artykułu, która się nie zna, ale się wypowie. Przy czym autor chociaż szukał czegoś, ale trafił niestety na "zieloną propagandę".

    PS. Do autora, można by fajny artykuł napisać jak to Polacy są "zielonym narodem" bo jeżdżą w dużej mierze na LPG (który jest najbardziej ekologicznym, powszechnie dostępnym paliwem płynnym-mała ilość CO2 na jednostkę energii w stosunku do benzyn i diesla, zero rakotwórczych cząstek stałych), było by coś pożytecznego, a nie zapatrywanie się na "zieloną propagandę sukcesu".
  • 2013-05-18 13:40 | karbat

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    2013-05-18 09:24 | Piotr
    **Dodam do tej marnej naukowo chaltury, ze Niemcy sa przerazeni kosztami tej energii. Przestaja dotowac nowe instalacje wiatrowe i sloneczne. **

    wprowadza Pan w blad.... klamie, w jakim celu ?. Niemcy nie przestali dotowac nowe instalacje. Ograniczyli ich dotowanie. Roznica widoczna
    dla kazdego ... ? .chyba nie .
    gdzie widac to przerazenie kosztami energii w Niemczech. Owszem dyskutuje sie nad tematem drozszej energii. Niemiec woli doplacac do odnawialnych
    form energii niz doplacac do energii atomowej(ryzyko awarii, przechowywanie odpadow radioaktywnych, w przyszlosci demontaz "nowych" elektrowni atomowych itd itp .
    Niemcy chca zwalczyc monopol czterech firm producentow energii atomowej, chca decentralizacji, regionalizacji produkcji pradu. Ich wybor ich decyzja.

    Wielu obywateli w Polsce krytykuje ich decyzje, tego nie rozumiem.
    Skad to zatroskanie programem energetycznym u sasiadow?. Prosze sie zajac wlasnymi decyzjami z dziedziny energetyka. Jaka ona jest w kraju, kazdy widzi .
  • 2013-05-18 16:18 | ryzyk-fizyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Pan pozwoli ze sie nie zgodzę. Moim skromnym zdaniem prognozy cen paliw sa obarczone kolosalna niepewnością. Pogoda moze zmieniać sie tylko w określonym zakresie, ograniczeniem sa prawa zachowania w przyrodzie. Paliwem którego cena w dającej sie przewidzieć przyszłości sie nie zmieni jest światło słońca. Niemcy nie graja w ruletkę. Godzą sie na większą cenę na wejściu w zamian za stabilność dostaw i dostępność surowca do produkcji energii, licząc na premię wynikająca z rozwoju nowych technologii. To odważna, ale przemyślana strategia. Mam wgląd w wiele programów badawczych jakie finansują z kasy państwowej. Paleta nośników energii z której będą korzystać jest naprawdę duża. Aha, i jeszcze jedno. Na jednostkę dochodu zużywają znacznie mniej energii niż my. W energooszczędnej gospodarce łatwiej pozwolić sobie na taką politykę.
  • 2013-05-18 17:39 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Jest własnie w tym, który komentujesz ( pod moją wypowiedzią na Twój komentarz z 17.05 g. 22.10 ). Powtarzam :
    "CO2 to CO2 - nie ma znaczenia czy stare czy też młode i SIĘ NIE UWALNIA LECZ JEST PRODUKTEM SPALANIA WEGLA. C + O2 = CO2, która to reakcja jest reakcją egzotermiczną czyli towarzyszy jej wydzielanie energii w postaci ciepła. Może coś pokręciłem, bo z chemii na świadectwie maturalnym miałem dst."
    trochę więcej na ten temat. Przy niedostatecznej ilości tlenu powstaje tlenek węgla (2C+O2=2CO ) czyli tak zwany popularnie CZAD - gaz palny i trujący ( wchłonięty wiąże się z hemoglobiną co może skończyć sie zejścienm z tego świata ).
    Chciałem tylko dpokazać, że Pan Eryk From pisze bzdury a Ty się dałeś się nabrać na Jego naciągane argumenty.
    Ale się nie martw - gorzej gdybyś był posłem i dając posłuch naciąganym argumentom uchwaliłbyś durną ustawę.
    Nie mówię o paleniu śmieci czy mokrego drewna i liści ale o dobrze wysuszonych gałęziach - czy nie przyjemnie posiedzieć przy ognisku? A smród spalonego na grilu mięsa jest przyjemny - zabronić grilowania ?
  • 2013-05-18 17:53 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Co do siarki i innych śmierdzących paskudztw siedzacych w węglu to zgoda ale przecież węgiel pochodzi z drzewa a zatem zawarta w nim siarka też musiała w tym drewnie być - no bo skąd się ona wzięła ?
    A ponoć przy spalaniu drewna wydzielają się dioksyny - silnie rakotwórcze żwiązki !
    PS.Z fizyki też miałem bdb a widać w mojej szkole dst z chemii znaczyło więcej niż db lub nawet bdb w innej.
    Pozdrawiam.
  • 2013-05-18 18:11 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Rozwińmy Twój przykład.
    Załóżmy, że wydajność strumyka to 10 m3 wody/minutę czyli 166 l/sek ( dość duża beczka ) czyli: 166kg*9,81m/s2*3m*50%=2,44kW ( 50% - to sprawność układu turbina, generator - czy czasem nie za bardzo optymistyczny ?). No - żelazko parowe i dwie zarówki 60-tki uciągnie - nie więcej ale to zawsze coś!
  • 2013-05-18 18:34 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    To mnie przekonuje - opinia oparta na naukowo udowodnionych podstawach i znajomości przedmiotu. Zasoby paliw kopalnych mogą się skończyć jeszcze za życia co młodszych z nas lub naszych dzieci a perspektywa wygaśnięcia Słońca strasznie odległa - zresztą koniec Słońca to koniec naszego świata.
    Ograniczeniem jest jednak moc enegrii słonecznej docierającej do powierzchni Ziemi a zagroszeniem zachwiania równowagi liczebność ludności. Oprócz powierzchni niezbędnej do zapewnienia potrzebnej ilości energii, potrzebna jest przestrzeń życiowa dla ludzi, pól dla wyprodukowania odpowiedniej ilości pożywienia a także roślin przetwarzających powstający CO2 w życiodajny O2.
    Wniosek - konieczna kontrola liczebności ludzi. Szczególnie w tych rejonach gdzie ona dynamicznie wzrasta - w ciągu ostatnich 50 lat 2 - 3-krotnie a nawet wiecej podczas gdy w Europie jakieś 25-30%.
  • 2013-05-18 21:39 | Eryk Fromm

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    .. czyli jak pisać poprawnie nie na temat:

    "SIĘ NIE UWALNIA LECZ JEST PRODUKTEM SPALANIA WEGLA"

    Faktycznie jest tu CO2 produktem spalania, tylko że nie ma to żadnego znaczenia. Paląc biomasę lub węgiel, produkujemy CO2. Napisałem 'uwalnia się' gdyż chodziło mi o przyrost zawartości tego gazu w atmosferze a nie o równanie reakcji.

    "CO2 to CO2 - nie ma znaczenia czy stare czy też młode"

    Produkując biomasę zabieramy teraz z atmosfery CO2 (fotosynteza). 'Produkcja' paliw kopalnianych odbyła się setki milionów lat temu i to dlatego ich bilans jest gorszy.

    Pozwolę sobie jeszcze skomentować dwa inne Pańskie pomysły:

    "Z odpadami radioaktywnymi to mam inny pomysł - załadować rakietę i wysłać w kierunku Słońca, które to wszystko spali."

    Że też ci Niemcy na to nie wpadli tylko szukają składowiska na Ziemi. ;)
    A tak na poważnie: średnio co pięćdziesiąta dwuczłonowa rakieta ulega awarii podczas startu. Wybuch takiej rakiety załadowanej odpadami radioaktywnymi to jak wybuch brudnej bomby atomowej, raczej żaden odpowiedzialny rząd się na taki ryzyko nie zdecyduje. A nie jestem pewny czy rakieta dwuczłonowa byłaby w stanie rozpędzić się do wymaganej drugiej prędkości kosmicznej (11,2 km/s), a dołożenie każdego dodatkowego członu zwiększa prawdopodobieństwo awarii.

    "360 tyś. PLN rocznie to Pikuś - wystarczy, aby prezesi 10 największych banków oddali by po 2-3% swych zarobków"

    Nie wiem co skłania Pana do pomysłu by jakakolwiek grupa zawodowa / społeczna oddała część swoich zarobków na poczet prowadzenia składu odpadów atomowych.

    Pozdrawiam
  • 2013-05-18 22:19 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Myślac o spalaniu drewna, myśle o piecu na holzgas. o dioksynach nic nie slyszalem , ale paląc drewnem przez 30 lat nic mi nie zaszkodzilo. a moze jako Ślazak jestem uodporniony.
    Różnica pomiędzy CO2 z biomasy, a z wegla, polega na tym, jeszcze raz to powtorze, że ilość CO2 pozostala po spaleniu biomasy zostaje "wykorzystana" na "wyprodukowanie" tej samej ilosci biomasy, A CO2 z paliw kopalnych zostanie zużyte za nastepne kilkaset milionów lat. Wytlumacze Ci to ręcznie. Z morza woda paruje do atmosfery, tam skrapla sie i spada z powrotem do morza taka sama ilość. podobnie z CO2 z biomasy.
    Śmiejesz sie z mini elektrowni wodnych, ale podaje przykłady rzeczywiste, a nie teoretyczne.
    Co do palenia ogniska. Masz rację, ale z tym by trzeba iść do naszych (p)oslów.
    Pozdrawiam.
  • 2013-05-18 22:26 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Znalazlem coś o dioksynach, niestey nic tu nie pisza o spalaniu drewna.
    "Głównym źródłem dioksyn w środowisku naturalnym jest niekontrolowane spalanie odpadów komunalnych, co ma miejsce w piecach domowych, przestarzałych spalarniach bez oczyszczania spalin, w spalaniu odpadów na wolnym powietrzu."
    http://www.sciaga.pl/tekst/29638-30-dioksyny
  • 2013-05-18 22:46 | Piotr

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Jak mozna z toba dyskutowac, skoro nie rozumiesz czytanego tekstu? Moze ktos ci wytlumaczy roznice miedzy slowem, PRZESTAJĄ a PRZESTALI? Szkola podstawowa. Czas dokonany i niedokonany. W dodatku nie widzisz ani meritum mojej wypowiedzi, ani meritum autora. Autor z Niemiec chce nam wcisnac droga energie, nie zwazajac, ze nawet bogaci Niemcy PRZESTAJA, czyli rezygnuja powoli z tej drogiej zabawki.

    "Po awarii w Fukushimie tylko kilka państw zrewidowało swoją politykę energetyczną. Decyzję o rezygnacji z energetyki jądrowej lub jej szybkiej (w perspektywie do 2030 r.) likwidacji podjęły Niemcy i Belgia. W Niemczech już kilka dni po awarii w Japonii kanclerz Angela Merkel nakazała wyłączenie 8 najstarszych bloków jądrowych. W maju 2011 r. rząd federalny zdecydował o wyłączeniu wszystkich bloków do 2023 r. Znamienny jest fakt, że rząd przyznał oficjalnie (konferencja prasowa ministra środowiska Norberta Roettgena w maju 2011 r. po ogłoszeniu wyników stress testów dla niemieckich elektrowni), że nie ma powodu dla którego należałoby natychmiast wyłączyć elektrownie jądrowe, a decyzja o ich likwidacji nie opiera się na względach bezpieczeństwa. Zmiana polityki rządu Angeli Merkel wynikała z pobudek czysto politycznych, ponieważ kilka tygodni po awarii w Fukushimie miały miejsce wybory do parlamentów kilku niemieckich landów, a partia Zielonych bardzo zyskała w sondażach dzięki swoim antyjądrowym hasłom. Rząd zapowiedział zastąpienie elektrowni jądrowych Odnawialnymi Źródłami Energii, jednak eksperci poddają w wątpliwość te plany – opublikowane w 2012 r. ekspertyzy Niemieckiej Agencji Rynku Energii (która w połowie należy do rządu federalnego i w połowie do firm energetycznych i banków) wskazują, że zastąpienie elektrowni jądrowych będzie wymagało budowy nowych elektrowni węglowych i gazowych co najmniej do 2050 roku. Niemcy zostaną uzależnione od importu energii, a jej ceny na rynku znacząco wzrosną. Bardzo wiele mówi się też o całkowitych kosztach „Energiewende” (niem. „Rewolucja energetyczna”) – obecnie szacuje się je w granicach od 1 biliona EUR do 2030 r. (stanowisko rządu) do 1,4-1,7 biliona EUR do 2030 r. (wyliczenia firmy Siemens). Szacuje się, że najwięcej kosztów pochłoną dopłaty do Odnawialnych Źródeł Energii. W 2012 r. z tego powodu ruszyła pierwsza fala podwyżek cen energii. Niemiecki przemysł na razie jest chroniony przez rząd systemem ulg, za które płacić muszą gospodarstwa domowe, jednak politycy SPD i Zielonych domagają się ich zniesienia, na co firmy zagroziły likwidacją fabryk i przeniesieniem produkcji do innych krajów."

    http://poznajatom.pl/poznaj_atom/dwa_lata_po_tsunami_energety,453/
  • 2013-05-18 22:58 | Piotr

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy


    Prognoza rozwoju OZE przedstawiona przez operatorów sieci niemieckich pokazuje, że przyspieszenie rozwoju „zielonych technologii” będzie uwarunkowane wyższymi, niż przewidywał rząd kosztami dla odbiorców indywiduwalnych. Rząd nie doszacował bowiem m.in. skali wzrostu cen prądu. Według prognozy opodatkowanie konsumentów na rzecz energii odnawialnej może do 2013 roku wzrosnąć nawet o 30%, co zwiększy ceny prądu dla odbiorców indywidualnych, a także może pogorszyć konkurencyjność niemieckiego przemysłu.

    Prognoza rozwoju rynku OZE przedstawiona przez operatorów może się okazać zbyt optymistyczna. Ograniczenie przez rząd dotacji dla sektora energii słonecznej znacznie pogorszyło sytuację firm z tej branży i zagroziło ich stabilności finansowej. Brak wsparcia rządowego może postawić pod znakiem zapytania rozwój sektora energii słonecznej, który w 2020 roku według planów rządu Niemiec ma produkować ok. 9% energii elektrycznej.

    Pełne zastąpienie energii jądrowej energią odnawialną wydaje się bardzo mało prawdopodobne ze względu na brak odpowiednich sieci przesyłowych i magazynów na energię. Rząd federalny i rządy landowe wciąż mają problemy ze znalezieniem środków na inwestycje infrastrukturalne związane z OZE. Z powodu braku możliwości stałych dostaw prądu ze źródeł odnawialnych jedynie technologie magazynowania energii mogą umożliwić konkurowanie OZE z elektrowniami konwencjonalnymi. Obecnie jednak brak jest tanich technologii magazynowania.

    http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/best/2011-11-23/niemcy-wzrosnie-opodatkowanie-odbiorcow-indywidualnych-na-rzecz-energii-o
  • 2013-05-19 07:27 | Etyj

    ...i dobrze kombinują ;-)

    Jak Niemcy wykoncza swoj przemysl i trasport tymi wysokimi cenami energii, to beda oni mieli nawet nadzywzki energii elektrycznej, pochodzacej glownie z tych "zielonych" zrodel, gdyz malo kogo bedzie wowczas w Niemczech stac na zakup energii elektrycznej. A to jest zreszta bardzo dobra wiadomosc dla sasiadow Niemiec, a szczegolnie dla Polski, gdyz biedne i zacofane, rolniczo-zbierackie Niemcy, pozbawione przemyslu, beda rowniez panstwem niezdolnym do zaatakowania swych sasiadow!
  • 2013-05-19 07:37 | Etyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Do cmos: Obawiam sie, ze ta cala 'fuzja termojądrowa' nie jest do osiagniecia na obecnym etapie rozwoju nauki i techniki, gdyz badania nad nia prowadzone sa od dobrze ponad pol wieku, wydano na nie milardy dolarow, funtow, marek, rubli etc. a wciaz nie ma nigdzie na świecie ani jednej instalacji termojądrowej dającej więcej energii niż się w nią wkłada. Obawiam sie, ze tu chodzi o jakies fundamentalne niezrozumienie praw rzadzacych ta 'fuzja termojądrowa', a nie tylko o to, ze nie potrafimy na razie wytworzyc warunkow (w sensie wytworzenia odpowiednio wysokiej temperatury i cisnienia)aby ona zaszla i dawala przy tym praktyczne korzysci. Przeciez wiadomo, ze fizyka, a szczegolnie jadrowa, to mniej wiecej od daty smierci Einsteina (polowa lat 1950tych) praktycznie stoi w miejscu.
  • 2013-05-19 07:43 | Do ddf

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Idzmy na calego, np. "Imprownelismy lead textu" ;-)
  • 2013-05-19 07:51 | vandermerwe

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Ma Pan wiele racji w tym, co pisze. Oczywiscie istnieje metody i sposoby na oszczedne gospodarowanie energia na skale przemyslowa. Jesli to Pana zainteresuje przemysl, w tym niemiecki, intensywnie zajmuje sie tym problemem od dziesiecioleci - akurat w dziedzinie, w ktorej pracuje energooszczedne technologie sa obecnie zasadniczym warunkiem majacego miejsce postepu. Jednoczesnie swiadomosc i wiedza na temat pewnych zjawisk nie oznacza, iz decyzje, ktore podejmujemy beda z nia zgodne. Dobrym przykladem jest tutaj los transportu kolejowego, ktory od dawien dawna jest nabardziej ekonomicznym, gdy w gre wchodza duze odleglosci i masowy przewoz - mam na mysli transport towarow, choc jako srodek transportu publicznego rowniez nie da sie pobic. Niestety, niezaleznie od posiadanej wiedzy pozwalano na zmniejszaniu sie udzialu transportu kolejowego w ogolnej masie przewozow. Efekt jest taki, ze Europa ( przy doskonale rozwinietej sieci kolejo transportuje raptem 30% towarow koleja - w czolowce jest akurat Australia (+- 50%) z relatywnie rzadka lecz dedykowana siecia kolejowa.
    Co do przewidywania cen surowcow, w oparciu o ma wiedze, nie jest tak zle. Praktyka przemylsowa wypracowala dosyc dobre metody szacunku, gdyz sa one niezbedne przy decyzjach inwestycyjnych. Margines bledu nie jest wiekszy od popelnianego w innych dziedzinach gospodarki. Co do palet zrodel energii. Moze byc to forma zbezpieczenia przed wahaniami dostaw. Warto jednak pamietac, iz rozdrobnienie zrodel niesie w sobie podwyzszenie kosztow, zwiekszonym "marnotrawstwem" itd., itp. - jest to znane i w obecnym systemie nie da sie nijak obejsc. Chyba, ze zmienimy zasady wyceniania, choc w tym wzgledzie na rewolucje sie nie zanosi. Ktos te koszty bedzie musial poniesc. Jak napisalem w innym miejscu. W innych krajach badania nad energia "zielona" wskazuja, iz na tym etapie nie jest ona zaspokoic potrzeb w osamotnieniu - tak mniej wiecej 1MW energii "zielonej" wymaga wsparcia 1MW energii konwencjonalnej. Dotyczy to jednoczesnie krajow, gdzie warunki klimatyczne sa zdecydowanie lepsze niz w Europie.
    Tak wiec, mozliwe, ze badania niemieckie pchna swiat w nowym kirunku, mozliwe rowniez, ze ich praktyczny efekt bedzie o wiele mniejszy niz to dzisiaj zaklada sie.

    Pozdrawiam
  • 2013-05-19 08:04 | Do Andrzeja

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Szkody gornicze to wynik tego, ze dawniej budwowano miasta nad kopalniami, aby gornicy mieli blisko do pracy. A jesli halda sie pali, to znaczy, ze powinna byc ona zutylizowana, czyli spalona w odpowiednim palenisku, aby wykorzystac energie w niej zawarta. Poza tym, to w Warszawie i najblizszych jej okolicach jest kilka elektrowni weglowych (najwieksze z nich to Zeran - 350MW i Siekierki - 622MW), a mimo to powietrze w niej jest czyste, gdyz zainstalowano filtry na kominach tychze elektrowni.
  • 2013-05-19 09:08 | Pickard

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Z całym szacunkiem, ale nie ma czegoś takiego jak "piec na holzgas". Holzgas wytwarza się w zgazowywarkach, czyli urządzeniach, gdzie biomasa spala się przy niedostatecznej ilości tlenu, w wyniku czego powstaje tlenek węgla, czyli tenże holzgas. Gazu tego można używać w silnikach spalinowych, napędzających np. pojazdy albo prądnice. Warto się zaznajomić z pracami warszawskiego Instytutu Energetyki.
    Nota bene, z tego co pamiętam, najwięcej siarki uwalnia się podczas spalania słomy w piecach na biomasę.
    Temat zielonej energetyki jest bardzo upolityczniony, co imho szkodzi dyskusji i rzetelnej ocenie. Zwolennicy zielonej energii nie wspominają o dodatkowych kosztach i obciążaniu środowiska. O kolosalnych dopłatach także nie.
    Mało kto też zwraca uwagę na istotę problemu z energetyką: to nie źródła energii są istotne, ale jej magazynowanie i dystrybucja. I nie ma obecnie niestety sensownych rozwiązań w tych kwestiach. Czekamy na nadprzewodnikowe akumulatory i sieci przesyłowe, czekamy na inteligentne sieci dystrybucyjne.
  • 2013-05-19 11:03 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Widze , że "doskonale" znasz Górny Ślask i wiesz , że wyrobiska górnicze nie sa zlokalizowane w okolicach kopalni, a siegaja kilka kilometrów w kazdym kierunku. A jak konczy sie jedna kopalnia , to zaczyna sie druga, trzecia itd. To tak w skrócie. Pomyśl, czy najpierw był Bytom, starszy od Krakowa, czy kopalnie węgla kolo Bytomia.
    Poza tym , jeszcze do niedawna nikt sie nie pytał mieszkanców, czy wyrazaja zgode żeby kopalnia odległa o kilkanaście kilometrów fedrowała pod nimi.
    Gdyby mozna było spalić halde w piecu, to byloby to najtańsze paliwo na swiecie. Tam nie pali sie wegiel, tylko pozostalosci po weglu wywiezione z kamieniem. W moim miescie na kopalnie mówi sie potocznie "kamienica". A wiesz dlaczego, bo wydobywa sie wiecej kamienia niz węgla.
  • 2013-05-19 11:05 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Wycinając lasy a szczególnie puszczę nad Amazonką, przeznaczając pola uprawne pod elektrownie słoneczne, likwidując ogródki działkowe i oddając je do dyspozycji developerom, (bo najlepiej płacą) skutecznie ograniczamy "zdolność przerobową" CO2 w O2. Produkując biomasę absorbujemy CO2 a spalając ją z powrotem wprowadzamy CO2 do atmosfery - jesteś pewien, że bilans CO2 tych działań jest ujemny ( powoduje spadek jego zawartości w atmosferze ) czy może jest dodatni ?
    Proszę popatrzeć szerzej - z jak wielkim marnotrawstwem ograniczonych przecież zasobów Ziemi mamy do czynienia, jak nieracjonalna by nie powiedzieć wręcz rabunkowa jest działalność w wielu diedzinach gospodarki.Ile niepotrzebnych wyrobów się produkuje, ile śmieci, na które głównie składają się opakowania, ile mogących jeszcze służyć użytkownikowi produktów wyrzuca się , bo już niemodne, nienowoczesne, bo inni mają lepsze...
    Jesteśmy bliskoa może nawet już przekroczyliśmy granicę zdolności odtwarzania przez naturę zużywanych zasobów. Od tej granicy to już prosta droga do upadku.
    Co do strzelania odpadami radioaktywnymi w Słońce - Niemcy jak na razie nie wysyłają rakiet w kosmos, choć na dzień dzisiejszy już takie możlowości techniczne mają USA, Rosja a może także Chiny. Co do ewentualnych katastrof czy awarii rakiety w czasie startu - no przecież odpady radioaktywne nie będą w reklamówce czy plastikowym wiaderku lecz solidnym, pancernym pojemnikóu, któremu nawet wybuch całego paliwa rakietowego nie zaszkodzi. W młodości czytywałm Młodego Technika a tam była rubryka :" Pomysły genialne, zwariowane i takie sobie " a doświadczenie pokazuje , że często taki, które wszyscy z początku totalnie krytykują po analizie okazują się najlepszymi, ckoć wcle do tego nie aspiruję.
    Prezesi banków składający się na koszty pilnowanie odpadów radioaktywnych - wcale nie muszą być to oni lecz np. gwiazdy filmowe, czołowi piłkarze, koszykarze czy hokeiści a nawet JEDEN GOLFISTA. Wielu jest taki, co zarabia wielką kasę za coś, bez czego większość ludzi może się obejść. Chciałem pokazać tylko, że 360 000 PLN/rok to wcale nie tak wiele w skali kraju a nawet niektórych, pojedyńczych osób.
    Życzę szerszego spojrzenia na problem, bo jest on bardzo ważny.
  • 2013-05-19 11:16 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Nie śmieję się z elektrowni wodnych, sam się kiedyś tym pasjonowałem, tylko chcę pokazać , że rozwiązują one tylko gdzieniegdzie i tylko skromną częśc problemów.
    Parowanie i skraplanie wody to tylko zmiany stanu skupienia tego samego ( wody ).
    W przypadku CO2 mamy do czynienia z reakcją chemiczną a właściwie ciągiem reakcji - w czasie spalania występujący w paliwie węgiel utlenia się ( spalanie to nic innego jak gwałtowna reakcja utleniania ) i powstaje CO2, który z kolei absorbują rośliny i przetwarzają na różne takie związki uwalniając przy tym do atmosfery O2, który w kolejnych reakcjach spalania m.in. węgla ( C ) łączy się w CO2 i tak w kółko ...
    Pozdrawiam.
  • 2013-05-19 11:18 | ryzyk-fizyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    No to nasze stanowiska zbliżyły się. Tak na marginesie, uważam ze w swojej polityce energetycznej Niemcy jednak zrobili błąd, rezygnując z energii jądrowej w tak krótkiej perspektywie czasowej - to wyraźne ustępstwo pragmatyzmu przed populizmem i nieuzasadnionym strachem przed technologiami jądrowymi. Produkcja tej energii (już gdy poniesiono koszty budowy) jest najtańsza i bezpieczna w stosunku do innych źródeł. Jednak zaciskam kciuki żeby mimo tego im się udało - bo to dla nas wszystkich najlepsza perspektywa.
  • 2013-05-19 11:25 | ryzyk-fizyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Średnia moc energii słonecznej, już po odliczeniu tego co jest pochłaniane w atmosferze i wraca w kosmos (albedo) to ponad 160w/m2 powierzchni planety, Europie Centralnej mamy wartości bliskie średniej. Problemem jest zima. A co do liczby ludnosci - jak dobrze wiemy wzrost zamożności jednoznacznie przekłada sie na stabilizacje/zmniejszanie populacji. Chodzi tylko o to zeby biednych uczynić bogatszymi nie niszcząc przy tym naszej planety.
  • 2013-05-19 13:18 | biskup

    skutek uboczny - wzrost kosztów i import prądu z Francji

    Szkoda, że autor nie wspomniał o takich skutkach ubocznych zamknięcia pierwszych niemieckich siłowni jądrowych jak: wzrost cen prądu i konieczność importu brakującej energii głównie z Francji, gdzie wytwarzana jest... w elektrowniach jądrowych! Ciekawe, że niemieckim zielonym jakoś ten fakt nie przeszkadza. Hipokryzja do kwadratu.
  • 2013-05-20 01:47 | andi, były krajan

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    "Zieloni potrafią położyć na łopatki nawet gospodarkę niemiecką."

    Zieloni już od ośmiu lat nie sprawują w Niemczech władzy.
    Pani kanclerz Merkel przewodzi CDU.
    A że "ukradła" Zielonym jeden z ich naczelnych tematów, to już inna sprawa.
  • 2013-05-20 03:11 | Do Andrzeja

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Przeciez napisalem wyraznie, ze dawniej budowano osiedla dla gornikow w poblizu kopalni, stad tez mamy dzis na Gornym Slasku te wyrobiska pod miastami, ktore na ogol powstawaly w poblizu kopalni. Poza tym, to co z tego, ze Bytom ma dluga historie? Podobnie bylo tez np. z Lodzia. ktora dlugo byla wlasciwie tylko wsia, mimo ze formalnie miala setki lat prawa miejskie. Przeciez gdyby nie wegiel, to Bytom bylby dzis tylko malym, czesciowo zabytkowym miasteczkiem, w ktorym nic by sie od setek lat nie dzialo. A tak, to w poblizu jego starej czesci, zaczeto w XIX wieku, czyli za Niemca, budowac domy dla gornikow, nie myslac o tym, ze bada one w przyszlosci podatne na szkody gornicze. Pretensje miej wiec do niemieckich kapitalistow i politykow, a nie do Polakow!
    A jesli halda sie pali, to znaczy, ze mozna ja zutylizowac. Jesli pali sie w specjalnych paleniskach np. wegiel brunatny (ktory wymaga przedtem czesto osuszenia), nie mowiac juz o zdecydowanie mokrawym torfie, to co to za problem wykorzystac te resztki wegla, ktore wciaz sa na haldach? I co z tego, ze w Bytomiu wydobywa sie wiecej kamienia niz węgla? Przeciez kopalnie rudy zelaza (i innych metali) wydobywaja glownie ziemie z niewielka na ogol zawartoscia zwiazkow metali, ktora to rude sie pozniej wzbogaca. Czy taki termin jak np. ziemie rzadkie cos ci mowi?
  • 2013-05-20 04:12 | ppp

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Gdyby zechcial Pan przeczytac moj wpis nieco dokladniej, zauwazylby Pan iz nie bronie elektrowni atomowych jako najlepszego sposobu na zaspokojenie zapotrzebowania ne energie. Dalej jednak uwazam iz elektrownie atomowe sa jednym z najczystszych i njbezpieczniejszych zrodel energii. W niczym nie podwaza to mego (i panskiego) poparcia dla energii odtwrzalnych.
    Decyzja zas niemieckich politykow skoncentrowana glownie na eliminacji elektrowni atomowych, zas w dalszej kolejnosci na tych na prawde brudnych (weglowych) jest bezsensem powstalym w warunkach politycznej histerii.
    Histerii w wyniku wypadky w Fukishima, ktorego to wypadku glowna przyczyna bylo tsunami. Jaki jest zwiazek wystapienia tsunami z negacja technologi elektrowni atomowych?
    Gdyby tsunami w Fukishimie zniszczylo fabryke obuwia a nie elektrownie atomowa, czy Nemcy postanowiliby chodzic boso?
    Lub w skrocie myslowym - co ma piernik do wiatraka?
  • 2013-05-20 04:20 | ppp

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    PS sugestia artykulu jest dosc jasna i wynika z jego tytulu: "Niemcy rezygnuja z atomu, wegla, ropy i gazu"
    I wlasnie w takiej kolejnosci.
    O wiele sensowniej byloby rezygnowac z wegla, ropy, gazu i atomu.
  • 2013-05-20 07:59 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    ZWROT ma racjonalne przesłanki wynikające z tego,że globalnie wzrasta zapotrzebowanie na energię,a ilość konwencjonalnych nośników energii maleje.Do tego jeszcze dochodzą problemy bezpieczeństwa.
    Pokusą największą jest energia skoncentrowana w atomie,ale trudno sobie wyobrazić Ziemię naszpikowaną tymi elektrowniami.Stąd racjonalne myślenie w kierunku zwrotu,ale chyba łącznie ze świadomością konieczności ograniczania zapotrzebowania.
    Demografię jednak należy zaliczyć do jednego z czynników naturalnego środowiska,ale i odejść od handlowania wojną i pokojem,aby bezkrytycznie dalej czynić SOBIE ziemię poddaną.
  • 2013-05-20 08:42 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Pozwolę się z Panem nie zgodzić.
    Nie czynić Ziemię SOBIE PODDANĄ lecz POODAĆ SIĘ prawom natury, stosować się do reguł w niej obowiazujacych.
    Potrafi ona sama doprowadzić do stanu równowagi w przypadku jej naruszenia o ile nie jest to odchylenie zbyt wielkie, do czego , niestety działalność człowieka prowadzi. Człowiek pozwolił na niekontrolowany rozrost liczebności swojego gatunku ( np. ludność Afryki w ciągu 100 lat zwiększyła się 8-krotnie ) co w połaczeniu z nadmierną, by nie powiedzieć rabunkową konsumpcją zasobów naturalnych doprowadziło do przekroczenia zdolności samoodtworzenia ich przez Ziemię. Jeśli średni światowy poziom konsumpcji osiągnie poziom przodujecych dzisiaj w tym rankingu społeczeństw to w cięgu kilkunastu , góra kilkudziesieciu lat mamy Ziemię kompletnie jałową.
    Rozrodczość gatunków jest odwrotnie proporcjonalna do szansy przeżycia.
    Postęp nauki i techonologii spowodował zwielokrotnienie szans przeżycia lecz mentalnie w zakresie kontroli liczebności pozostał w tyle.
  • 2013-05-20 10:33 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Użyłem biblijnej formuły,która ma swoje konsekwencje z NASTĘPSTWEM WYBRAŃSTWA.Opisał je polski badacz Feliks Koneczny.
    Na tym tle nie można wykluczyć różnych pomysłów w kontynuowaniu procederu związanego z handlowaniem wojną i pokojem.
    Mocarze rozumu doszli do wniosku,że ze wszystkich światów stworzonych prawdziwie najważniejszy jest ŚWIAT POSTULATÓW ETYCZNYCH.To efekt ewolucyjnej drogi jaką przeszła CYWILIZACJA ŁACIŃSKA bazująca na antycznej kulturze greckiej aby w ostateczności widzieć potrzebę zbliżenia do siebie wiarę i rozum.
    Jeżeli chodzi o kontrolę liczebności,to globalnie chce się ją zakłócać metodą IN VITRO!!!W tym względzie celibat,zamiast wojen nie był takim głupim pomysłem,a tyle (oczywiście za wyjątkami) dla świata wartości przyniósł dobrego.
  • 2013-05-20 10:52 | Marek

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    W instalacji domowej akumulatory elektryczne mogą być uzupełniane przez pompowanie wody do górnego zbiornika w czasie nadwyżki mocy (mini elektrownie szczytowo-pompowe. Poza tym zaskoczę zapewne Panią/Pana kaesjot - we współczesnych urządzeniach elektrycznych NIE MA JUŻ TRANSFORMATORÓW na niskie częstotliwości! Prawie WSZYSTKO PRACUJE NA PRĄDZIE STAŁYM! TV, komputery,nawet odkurzacze, suszarki do włosów, wiertarki, żelazka,pralki - mona bez problemu podpiąć do akumulatorów - zasilić prądem stałym! Jedynymi znanymi mi urządzeniami wymagającymi prądu zmiennego są lodówki. Cała reszta jest tylko kompatybilna wstecz z zasilaniem AC (zmiennym). Niektóre z tych urządzeń ze względu na ową wsteczną kompatybilność należałoby lekko jedynie zmodyfikować do zasilania prądem stałym. Czeka nas inna rewolucja - wywalenie na zbity pysk prądu zmiennego w archaicznej formie 50 Hz.
  • 2013-05-20 11:08 | Eryk Fromm

    Import / Export prądu w Niemczech

    Szkoda że nie sprawdził Pan wpierw danych przed zamieszczeniem takiego komentarza:

    W roku 2012 Niemcy kupiły 43,8 TWh a sprzedały 66,6 TWh prądu. Nadwyżka wyniosła 22,8 TWh - to prawie czterokrotnie więcej niż w roku 2011.

    Źródło: Statistisches Budesamt

    Pozdrawiam
  • 2013-05-20 17:10 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    A Zelazko o mocy 2kW przy napięciu 230V pobiera prąd o natężeniu niecałe 9A. Wystarczy przewód o przekroju 1,5 mm2. Zaslaj to żelazko prądem stałym o napięciu 24V - potrzebny prąd o natężeniu ponad 80A czyli 10 razy większym zatem przewód zasilający musi być 10 razy grubszy. Życzę przyjemności przy prasowaniu z kablem grubym jak ręka dziecka.
    Nie można zmieniać ( szczególnie zwiększać ) napięcia prądu stałego co jest trywialnie proste z przypadku prądu zmiennego. Oczywiście ciężkie transformatory zastępowane kilkakrotnie lżejszymi przy tej mocy urządzeniami inwertorowymi (inwerterowmi - różnie różni to piszą ) nie oznacza to jednak odejścia od prądy zmiennego. Wykorzystanie prądu to nie tylko laptopy, telewizory czy komórki - to takze urzędzenia o dużych mocach rzędu dziesiątek czy setek kW a na to bateryjki czy akumulatora nie starczy.
    Ponadto proszę policzyć sobie ile m3 wody trzeba zmieścić w zbiorniku na dachu domku oddana przez nią moc zapewniła funkcjonowanie domku przez ponad 16 godz. w czasie zimy gdy słońce świeci tylko przez 1/3 dnia.
    Jak byłem małym dzieckiem to marzyłem sobie, że z bateryjki 4,5V napędzać będę mały silniczek a on trochę większy silnik a ten jeszcze większą prądnicę a ta jeszcze większy silnik itd, itd aż na samym końcu była lokomotywa ( elektryczna ) ciągnąca pełen skład wagonów. Tak sobie kombinowałem do czasu, gdy w szkole nabyłem nieco wiedzy .
  • 2013-05-21 06:15 | Piotr

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    @Eryk, jak sie powolujesz na jakies zrodlo to wypada podac link do weryfikacji. Jak widzisz, ja tak robie.
    Poza tym, to diabel tkwi w szczegolach. A mowienie ogolnikami i wyrwanymi statystykami moze manipulowac.

    Pytanie jest takie. Ile kosztowal zakup energii, a ile sprzedaz. Jaki jest bilans ekonomiczny. Kupowanie taniej energii atomowej z Francji a sprzedawanie swojej drogiej wiatrowej nie jest ekonomiczne.
    Dlaczego drogiej? Bo trzeba do niej doplacac. Energia wiatrowa ma niekorzystna charakterystyke. Jest nieprzewidywalna i ma nieregularny charakter spowodowany zaleznoscia od warunkow atmosferycznych. Dziala gdy wiatr wieje. A im silniej wieje tym wieksza ilosc energii. A znowu jak wieje za mocno, to tez nie dobrze, bo sie wylacza wiatraki, aby ich nie uszkodzic. Dlatego potrzebne sa drogie elektrownie buforowe i drogie magazyny energii.
    Zasilanie z energii wiatrowej jest niekorzystne dla dzialania calego systemu sieci energetycznej.
    Polska sie skarzy w UE na wykorzystywanie naszej sieci przesylowej posredniczacej miedzy Niemcami a Austria dla takich celow. Jest to niekorzystne dla naszej sieci.

    Ekooszolomy moze zaczniecie czytac i zaglebiac sie w szczegoly?
  • 2013-05-21 09:16 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Wokół mojej rodzinnej miejscowosci jes tok. 55 wiatraków ( chyba najwieksza farma wiatrowa w Polsce ). Będąc tam okazyjnie obserwowałem znajdujące się w polu widzenia wiatraki.
    Jedne kreciły się z predkością ok. 2 obr./minutę, inne - 10-12 obr./minutę a cześć stała. A wiało przecież jednakowo ! Ktoś potrafi to wyjaśnić ?
  • 2013-05-21 09:25 | Do Marka

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Rozumiem wiec, ze te wszystkie odkurzacze, suszarki do włosów, wiertarki, żelazka, pralki etc. maja prostowniki. I jesli uwazasz, ze prad zmienny (poprawnie przemienny) jest takim archaizmem, to jak wytlumaczysz np. to, ze najnowoczesniejsze lokomotywy elektryczne, np. Eurosprinter Siemensa, uzywany takze w Polsce (glownie przez PKP IC) ma silniki trakcyjne na prąd przemienny, na dodatek trójfazowy?
  • 2013-05-21 09:52 | vandermerwe

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Sade, ze nie roznimy sie jesli chodzi o cel , czyli bardziej racjonalne gospodarowanie zasobami, natomiast roznimy sie co do metod, ktorymi pragniemy to osiagnac. Z mego, czysto zawodowego, punktu widzenia nacisk na zrodla energii stal sie glownym punktem zainteresowania ( troche taka religia czy tez ideologia ) pozostawiajac na marginesie przyczyny, dla ktorych owej energii potrzebujemy coraz wiecej. Po czesci jest to spowodowane biezaca koncepcja ekonomicznego rozwoju swiata - postawienie na konsumpcje jako motoru przyrostu gospodarczego, rosnacego zatrudnienia itd. Wymienianie zarowek zakrawa na lekki zart, gdy przez palce przeciakaja nam mln MW wynikajace z uwarunkowan systemowych. Natomiast tzw energetyka "zielona" z przyczyn technologicznych nie jest zielona, gdyz takowej sie nie dorobilismy i nie dorobimy. W skali masowej problem z nia zwiazane przesuniete zostana w inne miejsce - rzeczywiste konsekwencje wynikajace z koniecznosci produkcji bardzo duzej ilosci elementow, pomnozonym zuzyciem energii i zgospodarowaniem lawinowo rosnacych odpadow znikna z pola widzenia spolecznego - przynajmniej na czas jakis.

    Pozdrawiam
  • 2013-05-21 15:25 | Eryk Fromm

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Link dotyczący bilansu handlu prądem dla Niemiec w roku 2012:



    Nie wdawałem się w szczegóły gdyż chodziło mi raczej o pokazanie iż Niemcy nie cierpią na deficyt prądu po wyłączeniu elektrowni jądrowych. A był to argument przeciwników tego rozwiązania. Koncerny ostrzegały przed black-outem który, jak łatwo się domyślić, nie nastąpił.

    Nikt nie twierdzi iż sama energia wiatrowa rozwiąże problem zaopatrzenia w prąd, jest to jednak jeden z filarów. I zgodzę się z Panem iż stoją przed nami jeszcze liczne problemy do pokonania, tylko że tu właśnie jest największy potencjał do zarobienia na nowych technologiach. Taniej niż w krajach autorytarnych / zacofanych nie wyprodukuję się standardowego wiatraka, ale można sporo zarobić będąc pionierem w tej dziedzinie.

    Pozwolę sobie raz jeszcze wspomnieć o dwóch bawarskich inżynierach którzy opracowali system składowania energii pod postacią sprężonego powietrza, może jakaś polska firma podejmie z nimi współpracę a może polscy inżynierowie mają równie interesujące pomysły?

    "Zasilanie z energii wiatrowej jest niekorzystne dla dzialania calego systemu sieci energetycznej." - A jeżdżenie ciężarówkami jest niekorzystne dla dróg więc albo zabronimy im jazdy po drogach, albo postaramy się te drogi do tego przystosować.

    "Ekooszolomy moze zaczniecie czytac i zaglebiac sie w szczegoly?" -A tego to nie skomentuje, może sam Pan dojdzie do tego dlaczego w dyskusjach nie należy nazywać przeciwników 'oszołomami' :)

    Pozdrawiam
  • 2013-05-22 12:22 | wobo1704

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Ukradła, by nie mieć zielonych za przeciwników.
  • 2013-05-22 23:20 | Luap

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    E.Fromm-tego nie zmienisz:Polacy wiedza wiecej o Ludowej Republice Zanzibaru i Wysp Zielonego Przyladka niz O RFN.Daj spokoj-szkoda czasu.
  • 2013-05-22 23:36 | Luap

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Andrzej-wiekszosc paneli na dachach domow to ogrzewanie wody -nic wspolnego z en.el.Kaesjota nie przegadasz,jemu wydaje sie ze wie wszystko lepiej:tylko po lebkach!""
  • 2013-05-22 23:41 | Luap

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Piotr-klamiesz:to nie Polska skarzy sie na przesyl,tylko dziennikarz o czyms takim pisal-oszukujesz.Pisz lepiej o ksiezycu-tam nic nie mozna sprawdzic ,a wiec wolno oszukiwac!""
  • 2013-05-23 22:20 | kaesjot

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Nie wszystko i nie najlepiej ale wystarczająco, by odróżnić kolektory słoneczne od paneli fotowoltaicznych i w oparciu o wiedzę, którą powinien posiadać każdy zdający maturę z fizyki ocenić czy mówi "do rzeczy" czy "od rzeczy".
  • 2013-05-25 00:19 | Staszko

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Autor tematu nawet się nie wysilił aby zglebić temat, nie ma nijakiego porównania wydajności, bezpieczeństwa, ekologiczności przytoczonych źródeł energii. Takie artykuły to można pisać dla bezmózgich lemingów. Prosiłbym o bardziej rzeczowe artykuły.

    Pozdrawiam Staszek
  • 2013-05-25 20:41 | Luap

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Energetyk-Slask niemiecki to kilunastu Noblistow,a w 2010 Polacy na 1 mln.mieszkancow zglosili 2 miedzynarodowe patenty,Niemcy 180.Polskie zacofanie to konsekwencja debilowatej centralistycznej wladzy od 1918 i nieskonczona prywatyzacja.Prawda ,ze tego nie kapujesz-wiesz dlaczego-bo ciebie wychowano na tezie:tylko Polska.Dalej tak:do biedy!!!!""
  • 2013-05-26 02:21 | energetyk

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    tak masz rację, Śląsk to potęga- wszyscy polscy i niemieccy nobliści stamtąd pochodzą, czescy chyba też. Zastanawiam się dlaczego jeszcze jest pod tym polskim zaborem? Powinien już prosić o dołączenie do RFN, a polaczkom kazać sobie zbudować autostradę eksterytorialną do Gdańska, oj Dancig-u...

    Fajnie, że zrobiłeś mi psychoanalizę. Już się lepiej czuje:)

    A możesz odnieść się do reszty tego co napisałem powyżej? czy tylko potrafisz wytykać moje wychowanie-zresztą niesłusznie (nawet mnie nie znasz)?
  • 2013-06-03 16:56 | maggi

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    nareszcie jakiś ciekawy artykuł i w dodatku napisany po polsku.
    Brawo.
  • 2013-06-07 22:20 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    @kaesjot
    Twój tekst
    "Mam dach dwuspadowy Płn-Płd. Strona południowa ma 80 m kw to przy mocy 200 W.m kw daje mi 1,6 kW - nie starczy na pogrzanie cwu a co z resztą ? "
    Niestety, ale grubo pomyliłes się.
    80 m2 X 0,2 kW = 16 kW, a nie 1,6 kW.
    Pisalem o panelach na dachu sklepu.
    We wtorek miałem troche wiecej czasu, żeby przyjżeć się instalacji. Powierzchnia to ok. 1500 m2, dach dwuspadowy nachylony pod katem 30 stopni w kierunku wschód-zachód. Przy zachmurzeniu 1/4 chmurami kłębiastymi (cumullus) dawał 112 kW mocy. Maksymalna jego moc to 150 kW.
    Gdyby te panele zamontować na moich dachach, ok 200 m2, otrzymałbym moc max 40 kW, a w zupełnosci wystarczyłoby mi mocy ciągłej 10 kW. Licząc pobór w domu i w warsztacie.
    pozdrawiam.
  • 2013-06-07 22:26 | andrzej52

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    @kaesjot
    Jeszcze jedno. zastanawiałeś się, dlaczego jedne wiatraki kręca sie szybko, a drugie wolno, przy tej samej sile wiatru. Prawdopodobnie te krecace sie powoli produkują prąd, a krecace sie szybko pracują "na luzie"
  • 2013-06-21 09:33 | bolek

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Co do długoterminowego (w zasadzie "finalnego") składowania wypalonego paliwa; Niemcy nie sa tu pionierami - polecam poczytać o projekcie w fińskim Olkiluoto czy też Szwedzkim Oskarshamn. Oba kraje pieniądze na składowanie swojego paliwa dawno już zebrały - był na to stworzony odpowiedni fundusz zasilany przez operatorów NPPs. Powyższa kalkulacja ma się nijak do kosztów składowania geologicznego. Po okresie operacyjnym takiej "kopalni" (jakieś 120 lat) będzie ona zamknięta i przestanie generować jakiekolwiek koszty (może poza jakąś małą komórką geofizyków/chemików środowiskowych monitorujących otoczenie składowiska - to jednak może robić np. służba geologiczne. Jesli chodzi o cyferki: koszt budowy Olkiluoto to jakieś 4 mld. euro - będzie to miało przyjąć paliwo z działających w Olkiluoto BWR-ów 1 + 2 oraz z wieriórek z Loviisa jak również z powstającego w Ol EPRa i kolejnego, pozostającego na razie w planach. Koszt i technologia składowania finalnego nie stanowią obszarów nieznanych i nie trzeba tu spekulować.
  • 2013-08-18 16:30 | grr

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Niemiecki eksport energii przewyższa import. Wkrótce to Francuzi będą kupować prąd z niemieckich paneli.
  • 2013-12-25 08:38 | Zofia

    Re:Niemcy stawiają świat na głowie. Rezygnują z atomu, węgla, gazu i ropy

    Gdyby tak nasi politycy poszli w slad za nimi. Niestety pod wplywem firm amerykanskich pozwalaja niszczyc srodowisko wydobywaniem gazu lupkowego. Ten bardzo niebezpieczny preceder dla przyszlych pokolen jest rozwijany w naszym kraju. Niektorzy politycy maja w tym zyski osobiste.