Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

(56)
Widok pustych ulic Warszawy w Zielone Świątki był na tyle uderzający, że od dwóch tygodni jestem gorącym zwolennikiem wprowadzenia zakazu handlu w niedziele. I nie chodzi bynajmniej o to, by "dzień święty świecić" - to pozostawmy sumieniom wierzących.
  • 2013-05-28 20:01 | Zatroskany

    Te recepty na powszechne szczęście...

    Uhm. Tylko dlaczego ktoś (w tym wypadku Autor tego tekstu) znowu wie, jak ten świat urządzić, żeby wszystkim było lepiej?
  • 2013-05-28 20:33 | p.berg

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Grzegorzu.
    Nie mogę uwierzyć. Dałeś się na to złapać? Jakim sposobem? Dlaczego ludzie nie mają sami decydować, co robią w niedzielę, czy na wrotki i spacer, czy do kościoła, czy do arkadii? Dlaczego chcesz za nich decydować? Kto Cię uprawnił? Już było wielu takich, którzy chcieli kształtować masowe przyzwyczajenia i nic dobrego z tego nie wyszło, a raczej tylko bardzo złe rzeczy. Tobie się nie podoba handel w niedzielę, bo chciałbyś żeby cała Polska ruszyła na wrotki do parku, a mnie się podoba. Nie chcę wrotek w niedzielę i nie chce parku, wręcz nienawidzę niedzielnych wrotek i parków, za to chce zakupów! Uwielbiam niedzielne zakupy. Tylko niedzielne. Na szczęście, moje zdanie jest dokładnie tak samo uprawnione jak Twoje.
    przemek berg
  • 2013-05-28 20:37 | Jer-11

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Mam tez nadzieje, ze szanowny pan dziennikarz ufunduje jakies "stypendia" dla osob, ktore beda musialy pozegnac sie z praca w handlu!
  • 2013-05-28 20:51 | ziemianim

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Właśnie ! Niech ludzie robią ze swoim wolnym czasem co chcą. Dlaczego gałąź gospodarki odpowiedzialna za umilanie nam wolnego czasu nie powinna być nastawiona na działanie w popołudnia i w weekendy w szczególności ! Jeszcze kina, teatry, parki itp pozamykajcie na weekend bo świat pracy tak chce. Większość życia jesteśmy konsumentami różnych usług i towarów a nie człowiekiem pracy. Ludzie uważają chodzenie po sklepach za formę relaksu to niech im będzie, autor ma inną wizję co ma robić człowiek "po pracy" i swą wizję chce narzucić innym. Następny artykuł będzie o korzystnym wpływie obowiązku uczestnictwa w pochodzie pierwszomajowym na zdrowie i szczęście obywateli !
  • 2013-05-28 21:50 | aras

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Osoby odpowiedzialne za tworzenie prawa po raz kolejny zajmują się duperelami i bezsensownymi ustawami, zamiast zająć się ważnymi problemami targającymi ten kraj. Co raz bardziej jestem przekonany, że oni po prostu są totalnymi idiotami bez jakiegokolwiek wykształcenia i wiedzy w zakresie kierowania państwem. "nie rozumiem o co chodzi w finansach, polska weszła do unii w 1992, wymyśle jakiś głupi przepis, żeby widzieli, że coś robię. A najlepiej, jakiś pod ideologię, żeb się przypochlebić wyborcom".

    Przykłady, można by mnożyć bez końca. Kolejny idiotyczny pomysł polskich katoli przy korycie, uzasadniony religią (dzień święty). Oczywiście, nikt nie podaję jaki wpływ na gospodarkę, państwo i społeczeństwo taka zmiana będzie miała. A walniemy sobie nowy przepis w swojej ignorancji, chyba z nudów.

    Mamy wolny rynek, triumf indywidualizmu i jego apoteozę. Niech każdy decyduje za siebie co chce robić w niedzielę. Po co ta zmiana? Chyba dla jaj. Dodatkowo jak tu ktoś wyżej zaznaczył, im więcej takich regulacji (im bardziej idiotyczne tym gorzej) tym większy rozpiździej w tym państwie. Zachowań ludzkich nie da się odgórnie narzucać i często przynoszą one odwrotny skutek.
  • 2013-05-28 23:07 | Realista

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Ale dlaczego tylko niedziele? Dodajmy jeszcze soboty i piątki! Poniedziałków też nie lubimy, więc może zostawić tylko środy - tak gdzieś między godziną 12 a 15, z przerwą na godzinną sjestę?!
  • 2013-05-28 23:13 | ziemianin

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Nie ma wolnego rynku, mamy "socjalizm koncesyjno-etatystyczny"(K.S.). To, że próby przeprowadzania urawniłówki i zabierania jednym by dać drugim kończą się gigantycznym marnotrawstwem i korupcją, a ludziom dalej żyje się źle, nie oznacza z automatu, że żyjemy w krwiożerczym kapitaliźmie.
  • 2013-05-28 23:16 | PRL

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Przypominam malolatom, ze za PRL-u sklepy w niedziele byly pozamykane, dyzur kilkugodzinny(rano) mialy naprawde tylko niektore sklepy(moze ze 2 w moim miescie), a w soboty pracowano krocej niz w tygodniu.
    Co do demagogii pt. tysiace ludzi straci prace w handlu, to jest dobra dla inteligentnych inaczej. Pracowalam w handlu w nowej Polsce i wiem, ze przed kazdym zamknieciem sklepow(swieta, kazde)ludzie robili te same zakupy wczesniej, bo tydzien robil sie krotszy. Nikt nie straci pracy, a musze wam powiedziec, ze w handlu brakuje kilkadziesiat tysiecy ludzi do pracy, taka jest prawda. Ci co jeszcze pracuja wykonuja niewolnicza robote za 2-3 inne osoby wczesniej zwolnione. Skutkiem tego jest absolutnie byle jaka jakosc obslugi klientek/klientow.
    I zadna ze mnie katoliczka, zadna wierzaca i nawiedzona.
  • 2013-05-28 23:45 | ziuta91

    "od dwóch tygodni jestem gorącym zwolennikiem wprowadzenia zakazu handlu w niedziele" : to nie handluj,

    a od innych się odp......
  • 2013-05-29 01:00 | Tomaszek

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Tytuł artykułu brzmi znamiennie - "Zwolnijmy". I faktycznie zwolnimy. Kilkanaście tysięcy ludzi. Sam jestem wśród tych których prawdopodobnie zwolnienie w takim przypadku by dotknęło. Dlatego głęboko wierzę, panie Grzegorzu, że bardzo pobieżnie i bez zastanowienia potraktował Pan ten temat. To nie jest czcza panika rozpuszczana przez media - obroty w galeriach maleją od jakiegoś czasu, po obcięciu jednego dnia zmalałyby jeszcze bardziej, a dodatkowo zmniejszy się ilość godzin do wyrobienia co jak łatwo można sobie wyobrazić poprowadzi do zwolnień.

    Dlatego krew mi się gotuje jak ktoś pisze o życiu rodzinnym czy o kreatywnym wypoczynku. No faktycznie na bezrobociu będę miał dużo więcej czasu dla rodziny, będę mógł również wykazać się kreatywnością w szukaniu źródeł zarobku. Odpowiedź typu "znajdź sobie inną pracę" jest ok - ale dla ilu osób? Jeśli prognozy mediów sprawdzą się choćby w połowie na bezrobocie trafi ok. 25 tys. ludzi. Ile z nich znajdzie pracę w kraju gdzie i tak słupek bezrobocia pnie się w górę? Czy wpisuje się to w projekt walki z bezrobociem JAKIEJKOLWIEK partii?

    Dlatego panie Grzegorzu, radzę mieć na uwadze to, że Pana kreatywne wypoczywanie w niedzielę bez handlu to dla drugiego być albo nie być.
  • 2013-05-29 02:00 | Michał

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Wolałbym, żeby było jak u zachodnich sąsiadów - bogatszych, spokojniejszych, szczęśliwszych.
  • 2013-05-29 02:32 | Podszeregowy

    Zarżnąć co się da

    Na ile jestem zorientowany, w niedzielę do zachodniej Polski przyjeżdżają Niemcy robic zakupy (byłem świadkiem),do południowej Polski przyjeżdżają Czesi robić zakupy (byłem świadkiem). Do północno-wschodniej Polski przyjeżdzają Rosjanie robić zakupy.
    Polska swoją polityką wystraszyła firmy eksploatujące łupki gazonośne. Oni się z Polski wycofują.
    Polska swoją polityką wystraszyła firmy budujące drogi. Oni się z Polski wycofują.
    Polska to bogaty kraj, ma gest.
    Pozdrowienia
  • 2013-05-29 04:27 | kkk

    Nie nie nie, zacznijmy od zakazu

    nadawania TV w niedziele. To to dopiero zycie rodzinne i czas wsysa!"
  • 2013-05-29 06:31 | lordjohn

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Proponuję iść na całość: zatrzymać pociągi, autobusy i tramwaje; wyłączyć telefony, radio i telewizję; zamknąć komisariaty policji i stacje benzynowe; zamknąć szpitale i pogotowie ratunkowe, zamknąć studia zaoczne i dla pracujących (zjazdy w niedziele) itd. itp. W końcu tam też pracują tysiące ludzi, którzy zapewne woleliby w niedzielę pojeździć w parku na wrotkach.
  • 2013-05-29 07:02 | vps

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    No i odezwała się rzesza Polaczków - Liberum Veto, Nie, bo nie, wolność ponad wszystko, sam se siedź w niedzielę w domu. Więcej krzyczenia niż myślenia.
    Wypowiedź autora broni się sama bo wychodzi "niedzielne handlowanie" i zanika podstawowa czynność człowieka rozumnego, czyli myślenie (pewnie zostało w galeriach na niedzielnych zakupach).
    Od kiedy to zakazuje się handlu w niedzielę? Zakazuje się zatrudniania ludzi do handlu w niedzielę a to duża różnica, gdyż w większości przypadków pracownik jest zmuszany - i co teraz "wolnościowcy" ? Jak to się ma do waszej wolności? Jak tu pogodzić wolność z przymuszaniem? A może pracownicy wielkich sieci handlowych "dogadują" się i pewnie mają do tego jeszcze płacone podwójnie, bo się tak "dogadali" z pracodawcą hahaha?jestem przekonany, że i takie tezy się ciągną na język. Cała Polska pełna jest takich "liberałów" od Liberum veto którzy nie potrafią odróżnić wolności od skrajnego egoizmu.
  • 2013-05-29 07:58 | joanna

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    @vps
    tez pracuję w wiele niedziel (sobót też) i jakoś nie czuję się "zmuszana". Nie w handlu, w szkolnictwie. Po prostu dobrowolnie podpisałam taką umowę, bez Kałasznikowa przytkniętego do skroni. Za to nie muszę przychodzić do pracy w poniedziałek- super! I podobne zasady obowiązują w handlu - nadal jest tam kodeksowy tygodniowy czas pracy. Po prostu nie każda niedziela jest dniem wolnym od pracy dla takiego pracownika. Podobnie pracują ludzie w zakładach o produkcji ciągłej- tu o zgrozo, są nawet nocne zmiany!, szpitalach (też nocne zmiany)itd. W dzień święty mój niewierzący syn i jego koledzy (nie wiem jak z wiarą) w supermarkecie pracują bo obsada musi być a tych "wyzyskiwanych i zmuszanych" pracowników nikt nie może jakoś "zmusić" do pracy ponad kodeksowy wymiar i "wyzyskać" płacąc im za to. Bo PIP to akurat w handlu wielkopowierzchniowym działa bardzo gorliwie.
    Proponuję jeszcze wprowadzić jedyny słuszny sposób spędzania dni wolnych z uwzględnieniem pogody i pory roku (rower, spacer, rolki v/s biegówki i łyżwy) i wysyłać komisje społeczne badające czy obywatel sie stosuje.
  • 2013-05-29 08:11 | Andrzej

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Bezcelowe siedzenie w fotelu? Na to mnie autor tego artykułu nie nabierze.
  • 2013-05-29 09:39 | zet

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Jeśli wprowadzą zakaz handlu w niedzielę koniec świata nie nastąpi. Wydaje się,że teraz to funkcjonuje całkiem przyzwoicie i nie ma potrzeby wprowadzania zakazów. Już słychać u religijnych ortodoksów, by także stacje benzynowe zamykać w święta bo są wylęgarnią rozpusty. Sprzedają młodzieży piwo,wódkę i prezerwatywy, co prowadzi do upadku obyczajów.
    Pastor od zielonoświątkowców, robiący w Polsce za posła,powiedział,że kto nie chce pracować w handlu/i być zatrudniany w niedziele/,powinien zmienić zajęcie.
  • 2013-05-29 10:07 | szary

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Eeee tam, zakaz, jeden zakaz interesuje, zakaz transferu kasy poza ten kraj i traktowanie Polski jako dojnej krowy z tanią siłą roboczą. O, to byłby zakaz. Zresztą zakazy ze źródłem w epidiaskopie ;) średnio interesują. Każdy nawet jak nie potrafi to lubi decydować i wybór należy zostawić. Wszelki przymus rodzi niechęć. Mimo kilku tysięcy lat mam wrażenie że stołkowcy się nie rozwinęli i wszyscy pochodzą z jakiegoś odrębnego gatunku.
  • 2013-05-29 10:14 | MMK

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Nie ma wolnego rynku, mamy "socjalizm koncesyjno-etatystyczny"(
    W kwestii czy iść do galerii czy gdzie indziej jest wolny rynek.
    Autor próbuje wmówić że koncesyjno-etatystycznie ustalanie co robić w które dni tygodnia i będzie lepiej.
  • 2013-05-29 10:23 | Vera

    Do Autora

    Bardzo mi przykro, ale nie rozumiem Pana tekstu:
    Czy jest to tekst przeciw pracy w niedzielę bo doznał Pan nagle olśnienia i każdy ma obowiązek natychmiastowej akceptacji Pańskich wynurzeń?
    Czy jest to ironiczne spojrzenie na ciasnotę procesów myślowych, prowadzących do ograniczenia wolności w imieniu odgórnego ujednolicania społeczeństwa według własnych wyobrażeń i religijnych celów pseudo- społecznych?

    Z żalem myślę o czasach, kiedy dziennikarz pisał, co pisał i myślał, co myślał. Może jeszcze wrócą.
  • 2013-05-29 11:19 | Redemptor

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Episkookupant winien wyjść z propozycja ustawy o obowiązku uczestniczenia we mszy zwanej świętą w niedziele i święta skoro 99,9999999999999999 % społeczeństwa to wyznawcy jedynie słusznej i jedynie prawdziwej religii.
  • 2013-05-29 11:42 | rebel

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Minimalista!
    W niedzielę nie wystarczy zakazać handlu. Trzeba odciąć media: telewizję, internet i radio. To dopiero wywoła rozkwit życia społecznego i intelektualnego. W dalszej kolejności należy racjonować energię elektryczną. Odciąć obywatela od szkodliwych sprzętów indywidualnego ogłupiania typu konsole, komputery, dvd, ... Następnie wprowadzić limit połączeń telefonicznych. Wiadomo jak się nie da przez telefon to trzeba osobiście, a to buduje więzi społeczne. Potem przyjdzie czas na ograniczenia w transporcie indywidualnym. Transport zbiorowy (szczególnie zatłoczony) wręcz wymusza spotkanie ze współobywatelem. Dodatkową stymulacją do nawiązania kontaktów mogłyby być różne zdarzenia generowane przez państwo. Takie odcięcie wody. Pamiętam ilu sąsiadów poznałem czekając z wiaderkiem w kolejce do beczkowozu.

    Poważnie.
    Na ustawie skorzystają posłowie (szum medialny i dobre słowo proboszcza), właściciele małych sklepów i sieci(!) sklepów opartych na franczyzie (np. Żabka) gdzie ajent jest też właścicielem. W trakcie prac sejmowych projekt ulegnie złagodzeniu i właściciel będzie mógł stać za ladą w dzień święty. Jak nie bardzo wiadomo o co chodzi to chodzi o ...
  • 2013-05-29 11:59 | axiom1

    Re:Zakaz handlu w niedziele?

    To propozycja szokujacego blazenstwa. Pomyslodawcy nawet nie rozwazyli efektow ekonomicznych tej propozycji.

    Jest wiadome ze to zlodziej, podzegacz i pasozyt kk jest za ta propozycja. Bo wydaje im sie ze gdy sklepy beda zamkniete wiecej ludzi pojdzie do kosciola.
    Dla swej prywaty gotowi sa przyczynic sie do dalszego niszczenia gospodarki.

    Fakt ze partyjna holota widzi w tym pomysl jest tylko dowodem ich prostactwa oraz poddanstwa wobec kk.
  • 2013-05-29 12:02 | Krzysztof

    Demagogia za demagogię

    "Nawet bezcelowe siedzenie w fotelu daje więcej niż bieganie po sklepie w niedzielne popołudnie za butami z wyprzedaży. A nuż coś sensownego wpadnie do głowy?"

    Najwidoczniej pan Rzeczkowski może sobie pozwolić na bezcelowe siedzenie w fotelu w oczekiwaniu na sensowne pomysły na życie - istnieją rodziny, które w niedzielne popołudnie biegają po sklepach aby znaleźć tańsze buty z wyprzedaży dla dziecka. Biegają w niedzielę, bo w tygodniu są może zbyt zajęci pracą?
  • 2013-05-29 12:25 | pietrucha

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    ... i coraz bardziej tonacych w dlugach, ktorzy juz w roku 2050 beda goscmi we wlasnym kraju.
  • 2013-05-29 12:28 | pietrucha

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Tak jest dokladnie Wolnosc Ponad Wszytko ! Juz byli tacy dwaj jeden z krotkim wasikiem drugi z pokaznym (obaj socjalisci), ktorzy chcieli inaczej !
  • 2013-05-29 12:33 | rozek12

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Jestem zdecydowanie przeciwny takiemu zakazowi. Mieszkam obecnie w południowej Hiszpanii gdzie taki zakaz obowiązuje. Efekty?- niesamowite wręcz przepełnienie marketów w soboty, brak miejsc parkingowych, korki przy wjazdach i wyjazdach, wszędzie tłok i kolejki przy kasach. Ze względu na liczne obowiązki nie mam czasu by robić zakupy "w tygodniu", a i w sobotę nie zawsze jest to możliwe. Dlaczego ktoś miałby mi ZABRONIĆ robienia zakupów wtedy, kiedy jest to dla mnie wygodne? Ja rozwiązuję ten problem w prosty sposób- jadę sobie w niedzielę na zakupy do Portugalii (bo mam blisko) gdzie taki zakaz nie obowiązuje, podobnie jak Niemcy jadący w niedzielę na zakupy do Polski.
  • 2013-05-29 13:05 | szary

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    to przychodzi z wiekiem i później (czasem dużo później a czasem wcale)odchodzi z wiekiem ;)
  • 2013-05-29 13:11 | szary

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Zgadzam się. Tak było. Były też różnice. Chleb kupiony w piątek w poniedziałek niewiele tracił na świeżości a mleka kupionego w piątek można było mieć śmietanę a później ser. Teraz muszą być otwarte bo chleb umiera nazajutrz. Szynka drugiego dnia ucieka ze stołu a kurczaki wyskakują z zamrażalnika i zakładają związki zawodowe. Żartobliwie już było. Teraz poważnie. Wk... denerwuje mnie każdy objawiony który zabiera zdanie globalnie o sprawach indywidualnych a nie zajmuje zdania o rzeczach naprawdę ważnych. Bo o tym to pomijając polityków to nawet dziennikarze nie piszą.
  • 2013-05-29 13:14 | szary

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    ... zwinąć asfalt z drug i wyciągnąć z ziemi słupy graniczne. Zakaz odprawiania nabożeństw, działalności muzeów, parków rozrywki, wstępu do lasu, na plażę, pływania i generalnie można oddychać i przyjmować płyny, ale uwaga nie pochodzące z handlu. Dwa dni w tygodniu zakaz istnienia Polski. :D
  • 2013-05-29 13:16 | szary

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Ma super pomysł. NA DWA DNI WYŁĄCZAMY INTERNET. W końcu informacja to towar a zakaz handlu ma być :D (no oczywiście wszystkie media wyłączamy)
  • 2013-05-29 13:28 | szary

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Oczywiście masz prawo do własnego zdania. Tylko dlaczego w imię jego obrony obrażasz tych którzy mają inne niż Ty? "Polaczki" to raczej obraźliwe określenie. Spodziewasz się braw za swoją wypowiedź w której najpierw rozmówców obrażasz? No kłóci się to podstawowymi zasadami wnioskowania logicznego. Pozdrawiam. Wiesz. Ja zapewne przychyliłbym się do zakazu lecz w obliczu zastanych faktów bardziej skłonny jestem do sprowadzenia do absrudu i wprowadzenia zakazu deklaratywnego. Znaczy wpisują Tobie w dowód że byłeś za czy przeciw i wlepiają mandaty za to czy własnej decyzji przestrzegasz czy nie.
  • 2013-05-29 13:32 | szary

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Już o tym także wspomniałem. Niech zagrożą wyłączeniem INTERNETU (w końcu tam są sklepy internetowe!!!). Pomysł szybko umrze :)
  • 2013-05-29 13:46 | Jacek*

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Panie Grzegorzu, współczuję życia w mieście gdzie ludzie za rozrywkę uznają wizytę w galeriach. To nie wina ustawy, że tak ich tam ciągnie. Może wg standardów Stolycy mieszkam na prowincji ale w niedziele i dni świąteczne ludzie bardziej aktywnie spędzają czas wolny.
  • 2013-05-29 13:50 | zyta2003

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Puste ulice maja swiadczyc o bujmym zyciu rodzinnym?
    Zawsze niedzielna nuda byla przyslowiowa. Teraz slowo "nuda" zastapiono "zyciem rodzinnym". Nauke aktywnego spedzania czasu trzeba zaczac nie od zamykania sklepow, co jednak kojarzy sie z przymusem wychowawczym doroslych ludzi. A poza tym bardzo duzo rodzin jest w tej chwili jednosobowych, a przeogromna ilosc aktywnosci rodzinnych wymaga jednak pracy innych.
    A swoja droga wyjscie do malla, nawet niekoniecznie w weekend, mozna w wolny poniedzialek, ktory dostaje sie zamiast niedzieli, z rodzina, czy bez jest wielce relaksujacym zajeciem.
    Mieszkam w kraju, gdzie wszystkie malle (bo tu sie nie mowi "galerie") a takze sklepy sieciowe, niezaleznie od tego czym handluja, w weekend sa otwarte. Nie ustala sie tego na szczeblu Kongresu, ani nawet stanu, a na szczeblu wladz powiatowych. Pamietam, ze raz bylo referendum mieszkancow niedalekiego powiatu w innym stanie, gdzie czesc mieszkancow chciala zamkniecia handlu w niedziele, bo przyjezdni skuszeni atrakcyjnoscia ich handlu( niski podatek) zasmradzali im powietrze i tworzyli okropne korki. Nie wiem jak to sie skonczylo.
    Jako egzotyke odbieram ubolewanie nad losem pani Krysi z supermarketu, nie wiedziala na co sie godzi? Zreszta to nie one sie tu wypowiadaja, tylko ich obroncy. A pracujacy w tych niegodziwych warunkach ( nauczycielka i handlowiec) nie narzekaja, a wrecz bronia system.

  • 2013-05-29 14:08 | lili

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    jestem za jak najbardziej, no chyba, że urzędy będą czynne na dwie zmiany i w soboty przynajmniej...a co. Nie przemawia do mnie stwierdzenie, iż ucierpi gospodarka,markety wielkopowierzchniowe i tak dorżnęły małych sklepikarzy, dajmy im szansę...
  • 2013-05-29 15:30 | Zbigniew

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    A ja bezproduktywnie w niedzielę śpię. Nie chodzę do galerii (to ze 120km) stąd. Telewizora nie mam, ni radia, a czytuje tylko co tam w sieci jeszcze w miarę z sensem jest. I co zmusi mnie ktoś do rekreacji? A może mam kupować bilety do muzeum (też 120km). Zakaz mi wisi teraz, w tygodniu jednak pracuję. Z dojazdem wychodzi od 6:15 do 21:45 (tak około) z sobotami. No to kiedy mam pojechać do "wielkopowierzchniówki" bo sorki ale ten gówniany sklepiki z przeterminowanym towarem co tu na miejscu jest to można sobie, albo lepiej nie sobie tylko pomysłodawców razem z zakazem włożyć. Wiadomo gdzie.
  • 2013-05-29 15:40 | jpet

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Pełna zgoda. Daję każdemu pełne prawo decyzji w jego sprawach, co więcej nie pytany (przez PODMIOT) nie komentuję. Jednak WARRA komukolwiek od mojego życia prywatnego i moich prywatnych decyzji. Ja za troskę o mnie dziękuję.Poradzę sobie sam.
  • 2013-05-29 15:44 | Psiakostka

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    No i o to chodzi w tym niedzielnym postanowieniu. Zwolnij Polaku, pomysl czy życie tylko po to jest żeby konsumowac szybciej i wiecej!? Świat zaczyna wyglądać nieprzyjaznie, rządzony przez koncerny i niekompetentnych polityków. Może czas zacząć zmieniać reguły gry skoro stare zasady sie nie sprawdzają? Jak to powiedział Einstein, szaleństwo to powtarzać coś w kółko i spodziewać sie innych rezultatów. Ludzie, uprawiamy to globalne zbiorowe szaleństwo od lat!
  • 2013-05-29 15:58 | Śleper

    Znowu inni

    Z zamieszczonych tu komentarzy wynika, że będziemy mieli rewolucję, której detonatorem staną się zamknięte hipermarkety. Chciałoby się powiedzieć: ludziska puknijcie się w głowy, pomyślcie o tych, którzy muszą was obsługiwać, zamiast wyjechać sobie rowerem za miasto.
    No nic, tylko tyle chciałem, bo więcej o tak zwariowanym narodzie jak Polacy nie da się powiedzieć po raz kolejny.
  • 2013-05-29 16:36 | vps

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    @
    Raczej nie ma wątpliwości, że moja wypowiedź jest emocjonalna, gdyż dyskutować nie mam ochoty. Atakuje komentarze i nie wypowiadam się na temat tekstu autora. Dlatego "Polaczki" bo to takie klasyczne buntować się i mówić NIE na wszystko, chciałem więc żeby "bolało".
    Argumenty zawsze można znaleźć na poparcie swojej opinii i możemy dyskutować kulturalnie w nieskończoność. Ja bym jednak wolał najzwyczajniej w świecie zapytać ludzi, (ewentualnie zdroworozsądkowo przewidzieć) których problem dotyczy - czyli w tym przepadku pracowników (głównie dużych marketów) - co wolą wybrać? Ciekawe ile procent zachce za 1300 miesięcznie siedzieć za kasą w niedzielę? Zakaz zatrudniania w handlu jest wyraźnie sprecyzowany i wiemy ile się zarabia w handlu, wiemy też jakiej większości dotyczy, więc nie wiem po co te przykłady z lekarzami czy nauczycielami? Za niedługo polecą porównania do Orwellowskiego 1984 lub do powrotu Stalinizmu - to właśnie nazywam "Polcatwem" - Szum i brak jakiegokolwiek dźwięku.
  • 2013-05-29 18:59 | wladywostok

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    własnie myślimy o tych którzy nas obsługują, nie chcemy żeby robotę stracili. Nie mówiąc o tym że za pracę w weekendy dostaje się większe uposażenie.
  • 2013-05-29 19:41 | Jac.

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    A tak sobie czytam (bo rzadko piszę) - dalej jesteśmy w bolszewiźmie (faszyźmie, .........iźmie) - tzw. władze - de facto - SŁUDZY wybrani przez podatników do wykonania określonych zadań (wszak na tym polega DEMOKRACJA), uzurpują sobie jako ogon machanie cielęciem. Ograniczanie wolności postępuje w naszym kraju w zastraszającym tempie (widać nie tylko PiS jest partią bolszewicką), przecież nikt nie zmusza do zakupów w sobotę i niedzielę (sam pracuję w ruchu ciągłym i tylko JEDEN z tych dni mam wolny w tygodniu) - przecież gdyby nie zwiększone obroty - żadna sieć nie pracowała by w weekendy.
    Straty nie tylko w zwalnianych pracownikach sieci, ale wielu różnych firm produkcyjnych(to jest dochód narodowy PIERWOTNY - reszta to beneficjęci ich produkcji), ze względu na zmniejszony popyt. Jak zwykle (idiota i kretyn, to zbyt łagodne), politycy rozpieprzają gospodarkę. NIE MA PRZYMUSU ZAKUPÓW W ŚWIĘTA !!!!
    Nie ma przymusu pracy.
    Obserwuję od pewnego czasu, że politycy i (niestety) dziennikarze traktują społeczeństwo jak idiotów (to tylko max. 20%) - a to tylko kompleks niedorozwoja i nieudacznika :-(
  • 2013-05-29 20:10 | adzient aus Elbing

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Nie jesteśmy krajem wolnym.Nie rozumiem jak może państwo zajmować się takimi głupotami podczas gdy bezrobocie wciaż rośnie.Nie rozumiem jak może państwo zmuszać nas do święcenia świąt katolickich.Co w wypadku tych ,którzy święcą np. biblijną sobotę ?
    Przecież takie nakazy są wbrew konstytucji ,która szanuje wolność wyznania.
  • 2013-05-30 07:51 | vps

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    @Jac.
    To teraz takie pytanie?
    Czy ktoś zmuszał pracowników z zawalonej fabryki w Bangladeszu do tego aby pracowali w takich niebezpiecznych warunkach? Lub jakichkolwiek pracowników tzw 3 świata do tego aby pracowali za tzw "głodowe stawki"?
    Jeśli firma nie wypłaca pracownikom od pewnego czasu pełnej pensji, to czy ktoś kogoś zmusza do pracy w takiej firmie?
    Znasz takie pojęcie jak - prawo pracy, lub kodeks pracy - gdzie pojęcie przymusu jest w pewnym sensie inaczej definiowane?
    Czy ktoś kogoś zmusza do kradzieży lub do zabójstwa? Nikt, a jednak jest to zabronione i grozi za to surowa kara. Dlaczego ktoś ma mi mówić o tym czy mogę kraść lub zabijać? Przecież to moja sprawa co robię, i moja wolność osobista? Przecież to jest ograniczanie wolności. Jawny terror w biały dzień.

    Straty? Czyli jak zamkną sklepy w niedziele to nie będziesz w ten dzień pił i jadł? Jak obuwniczy w galerii będzie w niedziele zamknięty to chodzisz boso, bo nie ma opcji żeby kupić te buty?
    Zawali się gospodarka? A może pensje też niszczą gospodarkę? Zniewolmy część pracowników niech robią za przysłowiową miskę zupy i śpią w magazynach - wiesz jaki to będzie skok w gospodarce, wiesz jak wszystko wtedy rozkwitnie i jak się wzbogacimy?
  • 2013-05-30 08:05 | Aaron Sprężyner

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    A ja proponuje tym wszystkim którzy widza problem: "co robić z niedzielą kiedy większość placówek handlowych w niedzielę zamknięta na cztery spusty" aby porozmawiały z babcią,dziadkiem,może wujkiem (rodziców może sobie odpuśćmy bo oni w nieustannym stresie żyją i takie rozmowy mogą wywołać niewskazane reakcje).
    Ci starsi członkowie naszych rodzin pamiętają jeszcze czasy kiedy w niedzielę to dyżurny kiosk Ruchu i spożywcze do 9-tej w niedzielę obsługiwały przypadkowych klientów a cala niedziela "była dla nas",czyli dla nich.
    Rozmowę proponuje przeprowadzić w dzień świąteczny.
    Niedziela gwarantuje racjonalność wniosków.
  • 2013-05-30 11:20 | Antykapitalistka

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Bo przeciez Arbeit macht frei ...
  • 2013-05-30 11:28 | Sebastian

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Oczywiście że tak! Faktem jest, że niedziela wg. Polaka to spacer po galeriach itp. Wolnego w niedziele zazwyczaj nie mają ludzie mniej majętni(bez urazy), by reszta która ma więcej szczęścia mogła wybrać się na zakupy. Dlaczego ci ludzie nie mogą mieć wolnego w niedziele jak reszta - zresztą praca za niedziele traktowana jak praca w tygodnia - gdzie tu sprawiedliwość i wolność o którą tak krzyczycie ??
    Padają argumenty że pracownicy marketów stracą a pracę, a ja myślę że zostaną przejęci przez rynek małych sklepów.
    A tak w ogóle to skoro tak bardzo chcecie pracować w niedzielę czemu nie walczymy żeby urzędy, banki itp. nie pracowały i to na 2 zmiany - super było by załatwić sprawę w urzędzie w niedzielę prawda.
    Wydaje się że warto się opamiętać kilka dziesięcioleci temu wszystkie soboty były pracujące nikomu się to nie podobało i zniesiono to a teraz chcecie wracać do chorych zasad szkoda że nie dla wszystkich.
    Mam nadzieję że ta ustawa przejdzie
  • 2013-05-30 16:15 | anro

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Bzdura! Jak można zakazywać ludziom kupowania w niedzielę, jeśli mają na to ochotę i czas? Handel jest dla ludzi, tak jak autobusy, pociągi, stacje benzynowe itp., itd., a także kościoły. To każdy indywidualnie ma prawo decydować czy chce robić zakupy w niedzielę, czy coś innego. Epoka zakazów i nakazów powinna dawno odejść w niepamięć. Jak najmniej ingerencji polityków i państwa w swobody obywateli. Jeśli ludzie sami przestana kupować w niedzielę to i sklepy będą zamknięte.
  • 2013-05-30 17:30 | Aaron Sprężyner

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    @anro


    Jeżeli za Twoją wolnością stoi fakt,że matka z dzieckiem nie może spędzić niedzieli ( niekoniecznie w galerii) to niestety gdzieś jest pies pogrzebany.
    Owszem możemy w celu udogodnienia wprowadzić w szkołach indywidualny tryb nauczania i dostosować zajęcia lekcyjne do grafika mamy pracującej na kasie w Realu,ale jeżeli również tatuś będzie miał zajętą niedzielę i wolne niezsynchronizowane z godzinami pracy żony to problem może jeszcze bardziej się zagmatwać.
    Ale z drugiej strony czego się nie robi dla idei wolności obywateli.

    A zresztą są wakacje i dziecko tygodniami siedzi w domu i wtedy wszystko się nadrobi.
  • 2013-05-30 18:02 | wladywostok

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Pan chyba mnie nie rozumie. Chodzi mi o to, że jako obywatel przeciwstawiam się systemowym próbom organizacji mojego wolnego czasu, to sprawa pomiędzy mną a moją rodziną. Natomiast jako człowiek prywatny uważam, że trzeba znaleźć czas dla rodziny i przynajmniej w Niedzielę skupić się wyłącznie na niej. Próby instytucjonalnego załatwiania spraw światopoglądowych prowadzą do zniewolenia.
  • 2013-05-31 00:18 | BeBe

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Wolny czas niedzielny z rodziną?
    Taak. Właśnie mam dziś (Boże Ciało) taki wolny dzień, jaki miałby być co tydzień.
    Chciałabym zatem chociaż raz w tygodniu nie stać nad garami. Pójść z mężem i dzieciakami do sfinksa albo miłej włoskiej pizzerii, ale... ach, one są przecież w galerii. No to na lody też nie pójdziemy, bo,jak wyżej.
    Wracamy z mężem z pracy codziennie późnym popołudniem. W soboty też ciężko, bo mam wykłady na uczelni dla studentów zaocznych (dobrze, że udało mi się nie mieć tych wykładów także w niedziele...), mąż natomiast w co drugą niedzielę ma dyżur w szpitalu... Zatem w tę co drugą wolną kupujemy dzieciom buty, robimy większe zakupy, idziemy na pizzę i na lody i to jest prawdziwe święto....
    Ja oczywiście bardzo współczuję wszystkim, którzy muszą pracować w niedziele, ale nie rozumiem, dlaczego mamy stworzyć kolejną grupę uprzywilejowaną, czyli handlowców? A co z lekarzami, salowymi? co z obsługą kolei, lotnisk i autobusów? a dlaczego mają pracować w niedziele pracownicy radia i telewizji? Z tego,co się orientuję, w niedziele pracuje całkiem pokaźna rzesza ludzi.... Czy oni też będą mieli nakaz niepracowania?
  • 2013-05-31 18:32 | Piotrek

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Poszedłbym nawet jeszcze dalej. Jako ciężko pracujący pięć dni w tygodniu obywatel wolnego, demokratycznego i szanującego moje prawa państwa europejskiego, jestem co rusz niepokojony przez stojących na straży mojego szczęścia urzędników bezustannymi wezwaniami do stawienia się (prawie nigdy nie wystarcza jedna wizyta) w przybytkach służebności społecznej. Problem polega na tym, że nie wykonuję wolnego zawodu, gdzie sam mógłbym regulować swój czas pracy a pracodawca nijak nie chce mi przyznać więcej niż 26 dni urlopu. Dlatego wnioskuję by nie tylko tak poetycko nazwane galerie ale i urzędy, dla których nie potrafiłbym wymyślić godnego określenia były czynne w każde święto, Bożego Narodzenia i rocznicy wstąpienia Polski do Unii Europejskiej nie wyłączając.
    Ciekawe, czy wtedy wykształceni, dobrze sytuowani i jak sami zapewniają umiejący wznieść się ponad swój egoizm klasowy mędrcy nie zmieniliby swojego zdania.
  • 2013-06-04 00:54 | dziadek 2

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    Zgoda na handel w niedzielę oraz jeszcze do niedawna w święta ma aspekt nie tylko ekonomiczny czy polityczny lecz i socjologiczny.
    Jest takie powiedzenie w wojsku "Żołnierz jak nie ma zajęcia to myśli a jak myśli to znaczy się że w wojsku jest źle". Oczywiście takie podejście nie jest jakimś nowym wymysłem socjologicznym. To znano już przed średniowieczem a zwłaszcza w Południowej Ameryce za czasów Azteków. Jak tamtejsi władcy nie prowadzili wojen a widzieli że naród się nudzi to nawet pchły kazali łapać byle naród miał zajęcie i nie spiskował.
    A tak właśnie tak dać narodowi pracę ponad normę po 10, 12 lub więcej godzin pracy by po pracy nie mieli czasu i sił na spiskowanie a najlepiej jeszcze kazać mu pracować w wszystkie dni tygodnia. Skończą się kontakty między ludzkie po pracy tylko każdy będzie patrzy na siebie aby utrzymać się w firmie. Będzie naród grzeczny dostanie wolną niedzielę a potem może w nagrodę i sobotę byle by się nie konsolidował i nie buntował przeciw obecnemu systemowi czyli dzikiemu kapitalizmowi. Gdzie większość robi interesy jak ma poparcie w śród kolesi z dawnego UB, WSI, itp..
    A przecież już w Australii w 1860r za handel w niedzielę karano tak wysokimi karami że żaden kupiec nie śmiał otwierać swego sklepu a karczmy zajazdy czy inne restauracje otwierano dopiero po pierwszym nabożeństwie w kościele czyli nie wcześniej jak w południe czyli tak około godz 11-12. Jedynie restaracje hotelowe mogły działać z samego rana a i tak z pewnymiograniczeniami. A unas dzika środkowa europa.
  • 2014-01-04 17:52 | gosia

    Re:Zakaz handlu w niedziele? A dlaczego nie

    A ja jestem za tym żeby w niedzielę otwarte były banki,poczty,urzędy.Ja chcę te sprawy pozałatwiać w niedziel?Chyba mam do tego prawo.Ciekawe co na to pracownicy wymienionych wyżej instytucji,którzy z pewnością teraz bardzo lubią niedzielne spacerki po galeriach handlowych.Jestem za Niedzielą wolną od handlu