Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyznawcy polityki naiwnej

(9)
Przeciwieństwem realnej polityki jest polityka naiwna. Ten nurt jest wyjątkowo silny wśród wyborców Platformy. Co znowu pokazało referendum w Warszawie. To dla Tuska zły znak.
  • 2013-11-19 12:25 | Andrzej

    Znudzeni polityką

    Można mieć dość polityki, oglądając w telewizji żałosny poziom polskich polityków, prezentowany chociażby w programie Rymanowskiego "Kawa na ławę". Od tej niewybrednej pyskówki znacznie lepsza jest "Loża prasowa", ale tam nie ma polityków, tylko dziennikarze. Fatalny poziom prezentuje Sejm i posłowie, co widać w czasie debat. Całe szczęście, że istnieje inteligentnie prowadzone "szkiełko kontaktowe". Bardziej naiwna część opinii publicznej daje się nabierać na powtarzane po wielekroć kłamstwa, chociażby te dotyczące katastrofy smoleńskiej, w które nie wierzą ci, co je głoszą.
  • 2013-11-19 12:51 | wladimirz

    Czy ja mam tolerować latami pazerność, arogancję, rozrzutność, nieudolność&niekompetencję oraz poczucie nieodpowiedzialności gigantycznego urzędniczego dworu HGW tylko dlatego żeby, być może, w skali kraju nie rządził Kaczyński???;-)

    1.Gdyby HGW przegrała (nawet wcześniej-referendum można było uniknąć!)PO mogła wystawić w wyborach lepszych kandydatów (których miała - np.Olszewski, Siemoniak czy (Jerzy) Miller!) i z pożytkiem dla siebie tę sytuację wykorzystać bo konkurenci nie mieli przygotowanych kontrkandydatów. Wybrano "obronę Częstochowy" - skutek I (pożar w metrze -skutek "przyspieszenia" procedur dopuszczenia Inspiro) już mamy, pewnie za chwilę następne... ;-)
    2.Im bardziej polityka Tuska promowania miernot w imię nietworzenia konkurencji i eliminowania sprawnych przynosi efekty, tym bardziej wybór staje się wyborem pomiędzy dżumą a cholerą. A wtedy najlepiej zostać w domu!
    3.Procedury demokratyczne są(!) ważne jako bezpieczniki. Można je oczywiście (w imię poczucia własnej racji) znieść czy zawiesić - zwykle najwięksi zwolennicy takich rozwiązań stają się ich ofiarami (vide aktualnie Schetyna, a wcześniej liczne zjadane przez nią "dzieci rewolucji" np. wszyscy konkurenci Stalina czy inni jakobini!).
  • 2013-11-19 12:56 | Saurom

    ło jezusicku jezusicku

    Ależ to odgrzewane kotlety czyżby komentarze się nie spodobały. Ale co tam jest poważniejszy temat ile można poświęcić, żeby bufetowa mogła się utrzymać na posadce. Można nawet podjąć działania zagrażające życiu ludzi ale co tam w końcu bufetowa miała za wszelką cenę utrzymać się na posadce więc co tam ludzie. Można wprowadzić złom, który z pewnością był przeznaczony do trzeciego świata w końcu ruskie bydełko w Warszawce wszystko przełknie. Prezes się sprzeciwia nie ma problemu wyśle się go na targi do Gdańska a za niego podpisze się ktoś inny. Domyślam się, że gdyby to miało miejsce w Elblągu rozmaite Paradówskie, Władyki Passenty krzyczałyby o rażącej niekompetencji narażeniu życia wzywaniu prokuratury żeby podjęła śledztwo. A tu co cisza czyżby dlatego, ze to dotyczyło bufetowej.

    http://politykawarszawska.pl/index.php/article/306
  • 2013-11-19 14:18 | aps1968

    Re:Wyznawcy polityki naiwnej

    Ja przeczytałem ten artykuł już dość dawno, zaraz jak się ukazał, cenię sobie analizy panów MJ i WW, więc myślę świetnie, wyposażyli mnie w argumenty, jak to powinno się głosować na Platformę. I trzeba trafu, parę dni później jest dolnośląski zjazd, rozmowy, taśmy, KGHM... Rozumiem, że miłość można wystawić na próbę, ale na aż tak ciężką?
  • 2013-11-19 14:20 | mag

    Re:Wyznawcy polityki naiwnej

    Warto też oglądać sobotni "Babilon" w TVN24, program w którym spotykają się kobiety z różnych bajek swiatopoglądowych i politycznych i ptrafią ze sobą sensownie rozmawiać na różne tematy. Panowie nawet do pięt im nie dorastają i poziomem dyskusji, i tzw. imidżem. ""
  • 2013-11-19 18:15 | Jan - Janusz

    Re:Wyznawcy polityki naiwnej ? - a może wasalnej wobec globalnego nadzorcy

    Polska bez banków , bez armii, bez mitologii , bez ambicji wybicia się na suwerenność - to Polska we mgle smoleńskiej , kierowana przez politycznych "nergali" zagłuszających hałasem medialnym świadomość narodową .
    Konieczność wymiany ekipy która rządzi Polską od 20 lat , a która jest towarzystwem zdeprawowanych zgredów, na ludzi młodych jest powszechnie odczuwana.
  • 2013-11-19 20:06 | Paweł

    Re:Wyznawcy polityki naiwnej

    Tym żałosnym tekstem panowie Janicki i Władyka obrażają mnie i – jak ostrożnie szacuję – grubo ponad milion ludzi w Polsce. Ten milion z okładem, to najbardziej aktywni obywatele RP, biorący udział w wyborach, angażujący się w działania społeczne, wreszcie – czytający książki i gazety. Jednocześnie w największym polskim dzienniku, jego czołowa publicystka polityczna pisze komentarz do brutalnej walki o władzę wewnątrz PO i tzw. „afery taśmowej”, który można sprowadzić do wezwania: „targajcie się po szczękach, ale nie przy ludziach”.
    Panowie i panie, nie jestem wyznawcą „polityki naiwnej” lub „nierealnej”. Wziąłem udział w warszawskim referendum, bo uważałem, że PO zasłużyła na potężny cios. Cios, który wstrząśnie fundamentami tej partii, spowoduje refleksję nad światem dookoła, zamiast nieustannego wzajemnego pozycjonowania się jej liderów, liczenia szabel w wewnętrznych rozgrywkach itd.
    Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że PO gnije od środka. To gnicie można powstrzymać jedynie zdecydowanym zabiegiem chirurgicznym. Skandowanie „Polacy nic się nie stało” – a tak właśnie odbieram tekst Janickiego i Władyki, jak i wiele podobnych, które pojawiają się w najbardziej opiniotwórczych mediach – usypia Platformę i jej intelektualne zaplecze. Róbcie tak dalej panowie i panie, a obawiam się, że przebudzenie będzie brutalne.
  • 2013-11-20 12:40 | Slawczan

    Panowie, redaktorzy przekonują, że

    Jednym słowem ,,obywatel" powinien głosować na Tuska? Tja...?
    A ja uważam, ze głosowanie na Tuska jest w zasadzie bez sensu - w żadnej istotnej dla mnie kwestii w swej zawartości Tusk NICZYM nie różni się od Kaczyńskiego. Tak samo czołga się i obślinia księżowskie klejnoty pozwalając czarnosukienkowym pasożytować na naszym państwie. Tak samo oba służą korporacjom i najzamożniejszym - przypomnę, że przy całej ,,lewicowej" retoryce to PiS przygotował obniżki podatków dla najzamożniejszych a PO je skwapliwie wprowadziła powiększając dziurę budżetową i ani o włos nie zwiększając zatrudnienia. Tak samo PO nadużywa władzy jak PiS -przypomnę choćby sprawę ACTA (po cichu) czy kwestie refundacji leków. Nadal kwestia pozyskiwania danych elektronicznych, pomimo 7 lat rządów ,,obywatelskich" pozostaje nieuregulowaną, ku chwale i uciesze ,,służb". Tak samo wsadza do więzienia za przysłowiowego jointa czy piwo na rowerze. A jak PO dokonuje zmian to tak zmienia by nic nie zmienić. ,,Zlikwidowała" Fundusz Kościelny by zastąpić go inną formą finansowania (de facto korzystniejszą dla czarnosukienkowych), zrobiła amnestię dla ,,kolarzy" i zmieniła absurdalnie surowy par. 62 ale zmieniła prawo tak, że nadal jest mętne a obywatel podlega arbitralnej decyzji władz. Wręcz zadbano o mętność. Oba ruchy zresztą wykonano z powodu pomysłów Palikota. Ogłoszono zmianę de facto nic nie zmieniając. Piszę tyle o owych ,,używkowych" kwestiach prawnych bo idealnie oddają sposób działania PO.
    Pan redaktor pisze i natrząsa się z referendów - przypomne, że dopiero kwestia odspawania od stołka przymusiła panią HGW do zapoznania się z tak gminnym środkiem transportu jak metro, przypomnę, że owa pani miesiącami nie ,,umiała" otworzyć inwestycji, dopiero referendum nagle ją przyśpieszyło, odwołano akcje promocyjną transportu miejskiego po przez podwyżke opłat choć wcześniej nie było o czym mówić.
    PiS ma stabilny elektorat bo nie znikają źródła gniewu społecznego: ustawa ,,67", czy elastyczny czas pracy bezpośrednio godzą w już i tak paskudnie wyzyskiwanych pracowników w Polsce, nadal nadużycia zatrudniających są systemowo bezkarne,nadal nadużycia policji pozostają bezkarne.
    Symptomatyczne: gdy były afery z solą drogową czy inne fałszerstwa żywności to organa państwa kryły sprawców (,,dla dobra śledztwa"). Tusk ,,zbudował"? A jaka jest gwarancja, że to się nie rozsypie skoro ujawniono tyle przekrętów przy budowach? Wybudowano stadiony po których ganiają się bandziory kosztem zamykanych przedszkoli. Ten ostatni akapit może się wydawać, wtrętem nie na temat ale doskonale oddaje klimat panujący w naszym kraju.
    Tym co RÓŻNI PiS i PO to estetyka - ale czy partia S. Niesiołowskiego tak bardzo się różni od partii Pawłowicz? Przypomnę, że w latach dziewięćdziesiątych Niesiołowski stanowił ,,świetą Trójcę" katolickiego talibanu, był obrażającym i odrażającym chamem. Czy się zmienił, przewartościował? Nijak. Tylko na prawo od niego zamiast ściany (jak w latach 90tych) siedzi ekipa takich samych pomyleńców jak on sam.
    Nie wiem czego spodziewali się ,,oświeceni" wyborcy po partii Gowina,Niesiołowskiego, Rasia i Schetyny no i biorącego ślub kościelny w trybie wyborczym po dwudziestu latach nierejestrowanego kościelnie pożycia - Tuska.
    W takim kontekście można mówić o naiwności wyborców PO...
  • 2013-12-18 11:35 | oakpark

    Niech żyją płaszczaki!

    Lubie i cenię publicystykę Janickiego i Władyki ale tę wobec PiS. Ta o Platformie jest na tyle infantylna i "pod sztancę", że trudno się obronić przed poczuciem deja lu. Przykre, że autorzy Polityki dali się posforzyć w platformerski zaprzęg....

    PiS-u nie znoszę bo to dla mnie nie partia a zwiazek wyznaniowy, Kaczyński tak sie nadaje do rewolucji moralnej jak agentka towarzyska na katechetkę... ALE...

    ALE Tusk wspaniale owego Kaczyńskiego (a niekiedy i Leppera) naśladuje. Arogancja władzy, zamiatanie korupcji w partii pod dywan, wykonywanie poleceń różnych obcych lobbies i monopoli, globo-korpo, whatever.... dam spokój bo ktoś wyżej zrobił przegląd tuskizmów... no i ten hipnotyzer po Buzku, który i Tuskowi mógłby wmówić że JEST PREMIEREM. Na razie jakoś tego spod pudru i pi-aru nie widać.

    Płaszczactwo obu Autorów nie wynika moim zdaniem z faktu, że zostali oni cerebralnie schwytani w pułapkę ograniczonej rzeczywistości - raczej uważam, ze politpoprawnie nie piszą o "wyjsciu z płaszczyzny" obecnego systemu quasi-demokracji w stronę otwarcia antysystemowego - czyli jak to zwykle bywa w historii - przez rozwiazanie sprzeczności przemocą. świadomość, że się Polski nie zmieni zza biurek jest w młodym pokoleniu powszechna - i to młodzi rozwalą ten system.

    Polska krwawi - i kapitałowo i demograficznie, jeśli przyrost wydajności pracy jest ca 45% a płacy ca 15% to efekty sprzedania narodowego kapitału w przemyśle czy bankach wskazują na fakt wykolejenia transformacji - bo w Polsce nadal kapitalizmu nie ma a partyjny feudalizm i statolatrialna wręcz arbitralnośc władzy zamiast stosowania prawa stanowia dla rozwoju ekonomicznego, dla przedsiebiorczości środowisko gorsze, niz merkantylizm za Colberta. Nieprzypadkowo Gowin chce wrócic do ustawy Wilczka - czyli prawa gospodarczego z lat komuny - bo ono było bardziej liberalne...

    W sferze obyczaju, edukacji "neoliberalnie uwikłanej" Tusk jest mniej polski niż komuna, jest antynarodowy i demoralizujacy młodzież - takze dlatego, ze owa edukacja jest fałszywa i pozbawia młodych szans na pracę. Polska za chwilę nie bedzie miała własnych narodowych elit, zostaną tylko te kompradorskie wykształcone prywatnie za granicą - dzieci właścicieli III RP - brak cudzysłowu nie jest tutaj błędem.

    Rozwiazanie przemocą nadchodzi. Pokazuje to fala Ruchu Narodowego. Ci młodzi maja dwa wyjscia - proste w slepy kaczystowski zaułek i trudne ku własnej szansie - jej stworzeniu i jej wygraniu. Pierwsza z dróg to dołączenie do Kaczyńskiego, który planuje przewłaszczenie dóbr i władzy w Polsce z rak obecnych złodziejskich elit w ręce swoich ludzi - tak samo kompradorskich i złodziejskich ... i chamskich - znacznie bardziej. Druga droga to poparcie Gowina, Ziemkiewicza czy części Kongresu Nowej Prawicy którzy dążą do otwarcia POWSZECHNE SZANSY PRZEDSIęBIORCZOśCI MłODYM ...i nie tylko. Skala zawarowanych interesów jest taka, że obawiam się - rozwiazanie inne niż przemoca nie wchodzi w grę - i Tusk się do odparcia tej fali szykuje, nawet próbuje jej wylanie się wywołać sztucznie, póki nie wezbrała zbyt wysoko.
    Ta druga droga jest polską szansą na kapitalizm własny a nie kompradorski.

    Nie musimy wybierać między Tuskiem a Kaczyńskim. Mozemy zdelegitymizowac cały ten proporcjonalno-wyborczy kartel i posłać polityków obu partii - koalicji redystrybucyjnych łupiących naród - do wspólnej celi... albo tu i ówdzie - na wspólną gałąź... gdy na drzewach zamiast lisci beda wisiec tuskkaczysci... 8^)

    Czasem w zyciu - i ludzi i narodów warto miec parę cech cokolwiek naiwnych... uczciwość, honor, pracowitość czy sprawiedliwość.... dalszy żywot III RP jest krótki bo sprzeczności narastają coraz szybciej ... nasze elity są głupie, ślepe i kieruja się maksymą Ludwika - apres nous le deluge... fala je zatopi.