Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Obsesja coachingu

(25)
Masowo daliśmy sobie wmówić, że przyjdzie jakiś kołcz i zmieni nasze życie.
  • 2014-01-24 19:17 | Nalanda

    obsesja coachingu

    Pani Joanno [zwracam się do autorki tego tekstu] dziękuję Pani za napisanie tego artykułu.
    Brakuje mi w nim rzetelnej informacji: JAK odróżnić COACHa od PSEUDO Coacha?
    Więc pozwolę sobie uzupełnić Pani wypowiedź na temat POLOKOŁCZINGu.

    Moi Drodzy
    Polecam zapoznanie się z Kodeksem Etycznym pracy coacha.
    http://www.izbacoachingu.com
    http://icf.org.pl
    http://www.iccpoland.pl/
    Tam można znaleźć akredytowanych coachów, pracujących zgodnie z międzynarodowymi standardami.
    SPRAWDZAJCIE czy, wybrany przez Ciebie Coach, posiada akredytację.
    Ten AKREDYTOWANY coach:
    - poddaje się superwizji
    - cały czas się szkoli
    - pracuje zgodnie z międzynarodowymi standardami
    - akredytację odnawia co kilka lat !!!
    - pracując niezgodnie z Kodeksem Etycznym może utracić akredytację
    TRZEBA PAMIĘTAĆ:
    Używanie słowa COACHING/COACH nie gwarantuje pracy coachingowej.
    Wybieraj świadomie i powoli.
    Pierwszą sesję masz GRATIS więc masz czas, żeby zadbać o SIEBIE.
  • 2014-01-25 11:52 | ROMA

    Re:Obsesja coachingu

    W coachingu SAM zmieniasz SIEBIE i swoją rzeczywistość, na którą masz wpływ i którą chcesz zmienić. To nie coach zmienia klienta i jego życie. Ale dzięki pracy z coachem, można nauczyć się zmieniać siebie i swoją rzeczywistość.
    Coach towarzyszy, wpiera i odpowiednio kieruje procesem coachingowym, który pozwala na uzyskanie oczekiwanej zmiany lub odnalezieniu się w już zastanej zmianie.

    BUDUJMY WSPÓLNIE ŚWIADOMOŚĆ COACHINGOWĄ.

    COACHING nie jest dobry na wszystko.
    Gdyby tak było, to nie byłoby doradców, psychologów, konsultantów, mentorów, trenerów.
    Im więcej będziemy wiedzieć o coachingu, tym mniej będzie pseudocoachów.
    Co nie oznacza, że każdy z NAS nie może być [i często jest] coachem dla swoich bliskich. Mamy w sobie umiejętności, które są niezbędne w pracy coacha.
    I tu widzę pole do popisu dla wszystkich. ROZMIJAJMY JE!!! WSZYSCY !!!!
    I bądźmy dla siebie nawzajem coachami:)
    A jak wybierasz się do COACHA, to idź do AKREDYTOWANEGO.
  • 2014-01-25 14:55 | Maria T.

    Re:Obsesja coachingu

    Dlaczego zaraz obsesja? Może chwilowa moda? A może jednak POTRZEBA?
    Do niedawna COACHING był usługą ekskluzywną dla sportowców i managerów korporacyjnych. A nasz kochany kraj to przecież w większości mikroprzedsiębiorstwa, matki z dziećmi i ambicjami zawodowymi, młodzież szukająca pracy, fachowcy zmieniający pracę, pracownicy korporacji, którzy przechodzą na własną działalność, nauczyciele stojący przed niepokojącymi zmianami i zjawiskami w szkolnictwie, cała kochana administracja publczna, ludzie szukający swojej pasji, ścieżki rozwoju.
    A COACHING odpowiada na potrzeby wszystkich tych grup. Więc cieszmy się, że możemy skorzystać z takich usług.
    Kiedy zmieniałam pracę, i miałam wiele obaw ale i wiele pomysłów na siebie, skorzystałam z coacha ICFu i wypracowałam sobie ścieżkę działań, która pozwoliła mi robić to co lubię. Także polecam :)
  • 2014-01-27 09:24 | Havanagila

    Re:Obsesja coachingu

    Peep Show - odcinek pt "Business Secrets of the Pharaohs" i wszsytko jasne :P
  • 2014-01-27 18:29 | Dawniej: "Bez pracy nie ma kołaczy"

    Re:Obsesja coachingu

    Dziś: "Bez kołczy nie ma pracy"
    :D
  • 2014-01-28 07:48 | Haircut

    Re:Obsesja coachingu

    Czy naprawdę akredytacja wszystko załatwia? - widzę tu przede wszystkim lobby drogich certyfikatów. A człowiekiem uczciwym się po prostu jest albo i nie...
  • 2014-01-28 11:42 | przedsiębiorca

    Re:Obsesja coachingu

    "a człowiekiem uczciwym się po prostu jest" - dobre sobie. I jak to się ma do bycia coachem? nijak kolego. Znam kilka uczciwych osób - które nijak coachami nie powinny być
  • 2014-01-28 12:58 | Ewa

    Re:Obsesja coachingu

    Akredytacja pewnie wszystkiego nie załatwia, ale wymaga jasno określonych umiejętności oraz doświadczenia, aby do niej przystąpić, więc z pewnością mówi nam jak ktoś przygotowuje się do roli coacha i zwiększa szanse, że kodeks ICF lub inny jest mu znany i będzie dbał o profesjonalizacje zawodu.
    Gdy szukałam coachów do współpracy zapraszałam tylko tych z certyfikatami oraz z określoną godziną przeprowadzonych coachingów i doskonałymi referencjami od poprzednich klientów.
  • 2014-01-28 13:03 | Ewa

    Re:Obsesja coachingu

    Bardzo dziękuję za ten komentarz. Widzę, że artykuł podziałał nie tylko na mnie w ten sposób :-)
    Autorce artykułu polecam jednak większe przykładanie się do obiektywnego przedstawiania faktów. Rola dziennikarza jest bardzo istotna w profesjonalizacji pewnych zawodów, pod warunkiem, gdy pokazuje obie strony medalu.
  • 2014-01-28 18:31 | Margot

    Re:Obsesja coachingu

    Mam wrażenie, że autor artykułu przedstawia jednostronny pogląd, o bardzo słabym podłożu merytorycznym. Znam wielu profesjonalnych coachòw, gruntownie wykształconych w swoich dziedzinach, doskonałe przygotowanych w zakresie psychologii, socjologii, pedagogiki, dla których coaching jest jednym z narzędzi wspierających rozwój klienta. Oczywiście należy przestrzegać przed pseudocoachingiem, podobnie jak przed pseudodziennikarzami, którzy zamiast opracować artykuł w oparciu o merytoryczne źródła, przedstawiają jednostronny pogląd na temat.
  • 2014-01-28 20:25 | marek

    Re:Obsesja coachingu

    - poddaje się superwizji
    Przepraszam, co to takiego ta... superwizja? Super-telewizja, znaczy, telewizja HD, czy tez nie daj Boze, wręcz "4K"?
    :)
  • 2014-01-29 02:04 | proto

    a ja nadal nie wiem o co w tym kołczowaniu chodz?

    Niech mi ktoś wytłumaczy, o co w tym chodzi? Co to jest? Po co to jest i dla kogo?.
  • 2014-01-29 09:23 | joanna kopytowska

    to moda i naduzycie ludzkiej słabości

    Ja mam w rodzinie coacha dla klasy sredniej , to osoba która sama jest toksyczna i trudna dla swojej rodziny a mimo to jest kompetentna,pilna i bardzo pracowita . To sposób na zarabianie pieniedzy jak każdy inny .Wystrczy wysłuchac zwierzeń o cudzych kłopotach i zasugerować - dla przemęczonych odpoczynek ,dla leniuchów trening fizyczny i dobrą dietę a dla tych co zartacili się w pracy kultywowanie wartosci rodzinnych . Trudność polega na tym że ludzie bardzo często są ofiarą własnych złych nawyków - pracocholizmu , alkoholizmu , środków dopingujących , internetowych przyjemności mniej lub bardziej toksycznych .Ludzie u coacha ,tak myślę , bardziej poszukują wsparcia i zrozumienia niż rady na troski. Przyzwyczajeni do walki o przetrwanie w ludzkiej dżungli tęsknią do ''chwili dla siebie ''i bratniej duszy.Znam jedna uczciwa pania psycholog ,moja przyjaciółke która jednak zrezygnowała z praktyki psychologa na rzecz pisarstwa to ZYTKA RUDZKA .Ona sugeruje że prawdziwie dojrzały psychicznie człowiek szuka wsparcia W SOBIE , W SWOJEJ ODPOWIEDZIALNEJ REFLEKSJI NAD SOBA I śWIATEM .nIESTETY TO CZCZE GADANIE ,JESTESMY CORAZ BARDZIEJ WYCHUCHANI , Z BYLE KŁOPOTEM ,KRYZYSEM PSYCHICZNYM LATAMY DO do księdza , wrózek ,przyjaciółek , rodziny. a o prawdziwie dobrą grupe wsparcia tak samo trudno jak o szczęsliwe i zrównoważone życie w szalonych czasach internetu , rozbuchanych mediów, walki o bogadztwo i kulturze młodości.
  • 2014-02-01 22:36 | coach

    Re:Obsesja coachingu

    Po pierwsze: Coach nie sugeruje. Coach jest Twoim lustrzanym odbiciem.
    Jeśli potrzebujesz porady, trzeba zwrócić się do trenera, psychologa, konsultanta, doradcy. Jak z lekarzem - szukasz fachowca w danej dziedzinie. Coach nie musi być fachowcem w dziedzinie, z którą do niego przychodzisz. bo jego rolą nie jest doradzanie i szukanie dla Ciebie dobrego rozwiązania. Jego rolą jest tak przeprowadzić proces, żebyś SAM/SAMA wybrał/ła co dla Ciebie jest najlepsze w tej sytuacji. I TO JEST GENIALNE W COACHINGU!!!!
    Dlatego coaching jest dla ludzi zdrowych, dla ludzi mających odwagę do przyznania się przed sobą, że coś jest nie tak, że potrzebują czegoś więcej i szukaja rozwiązań. Coaching jest dla ludzi ceniących działanie, dla ludzi gotowych do zmian, gotowych na zweryfikowanie swojej sytuacji i stawieniu jej czoła.
    Po tym poznasz dobrego coacha.
    To ważne!!! ON niczego Ci nie doradzi.
    Po drugie: jeśli masz przyjaciółkę, wspaniałą mamę, partnera czy kolegę z podstawówki, który towarzyszy Ci i wspiera w ważnych dla Ciebie chwilach. To nie szukaj coacha. Coacha masz przy sobie. PAMIĘTAJ to dzisiaj bardzo CENNE posiadać taką osobę w swoim otoczeniu!!!
    Ale jeśli jest inaczej, to warto pomyśleć o coachu z akredytacją.
    Coach potrafi słuchać, budować zaufanie i poczucie bezpieczeństwa, potrafi bezpośrednio się komunikować, co jest bardzo istotne, odpowiednio zadawać pytania, potrafi budować TWOJĄ Drogi Kliencie świadomość, potrafi poprowadzić tak proces, żebyś miał wgląd w siebie i swoje potrzeby, bo na tym się w coachingu skupiamy. Na sobie, a nie na innych, jak zazwyczaj bywa w życiu codziennym.
    Po trzecie: Uczciwość jest bardzo ważna w coachingu, ale nie wystarczająca. Dlatego warto poszukać coacha z akredytacją międzynarodowej organizacji, które mają wypracowane standardy, kodeks etyczny i struktury do wspierania coachów w ich pracy, jak rówież do weryfiowania ich sposobów pracy.
    Jeśli macie jakieś pytania to zapraszam do bezpośredniego kontatu z takimi organizacjami.
  • 2014-02-01 22:51 | Coach/Psycholog

    Re:Obsesja coachingu

    Coraz częściej spotykamy się z formą SUPERWIZJI w zawodach związanych "z pracą z człowiekiem".
    Superwizji poddają się dobrzy PSYCHOLODZY, dlatego warto o to pytać rozpoczynając prace z psychologiem. Superwizji poddają się dobrzy TRENERZY i z superwizji korzystają dobrzy COACHOWIE.
    Warto zadbać o siebie i przed rozpoczęciem procesu coachingowego i zapytać Coacha, czy ma swojego Superwizora i poprosić o nazwisko. Takie osoby też można zweryfikować.
    Superwizja to forma konsultacji Psychologa, Trenera, Coacha z bardziej doświadczoną osobą, w danej dzidzinie. Superwizor posiada odpowiednie uprawnienia czyli posiada odpowienie umiejętności i kompetencje poparte doświadczeniem i godzinami pracy z klientem.
    Konsultacja taka ma na celu przyjrzenie się pracy COACHA oraz ewentualnym przeszkodom towarzyszącym mu w kon konkretnych przypadkach.
    Poza tym jest formą rozwoju oraz formą wzmocnienia dla coacha.

  • 2014-02-01 23:09 | Coach z akredtytacją

    Re:Obsesja coachingu

    Coaching to proces wspierania rozwoju i utrwalania umiejętności przy pomocy drugiej osoby - coacha - poprzez obserwację, stawianie celów i zadań, regularne udzielanie informacji zwrotnych i trenowania nowych zachowań.
    Polecam filmik:
    http://www.youtube.com/watch?v=UY75MQte4RU
    Dla kogo coaching?
    - business coaching jest dla właścicieli firm, small businesu, managerów oraz liderów zespołów
    - life coaching jest dla każdego, który chce coś zmienić w sobie i swoim otoczeniu [być asertywnym, bardziej pewnym siebie, odnaleźć swoją pasję, zmienić relację z bliską osobą, zorganizować coś, na co ma mało czasu]
    - coaching kariery - jest dla osób stojących przed wazna zmianą zawodową, chcących przejść z etatu na własną działalność, borykających się czy odejść z dużych firm, dla osób poszukujących pracy
    Po co coaching?
    By efektywniej i szybciej uzyskać cel na którym nam zależy.
    Czasem po to by wyznaczyć sobie cel dla NAS ważny, a nie dla innych.
    By mieć pewność, że to co robimy, do czego dażymy jest NASZE, zgodne z naszymi potrzebami i życiowymi celami.
    Czasami coaching jest tylko po to, by zrobić pierwszy krok w tej dziedzinie, na której bardzo nam zależy, ale nigdy nie mieliśmy odwagi lub pomysłu na jego realizację.
    Zawsze możesz poczytać opinie osób, które skorzystały z coachingu np. na portalu www.dobrycoach.pl.


  • 2014-02-04 17:28 | Martyna

    Re:Obsesja coachingu

    To ciekawe co piszesz. Coś w tym jest.
    Faktycznie są zawody, gdzie wsparcie i praca z coachem jest swego rodzaju niepisanym wymogiem, nobilitacją, zaszczytem, częścią pracy.
    Świadczy o tym, że człowiek jest gotów na poszukieanie nowych rozwiazań, nastawiony jest na permanetny rozwój i dążenie do wyznaczonych celów.
    Ale przede wszystkim jest świadectwem, że przygląda się sobie, swoim wyborom i dąży do efektywności swoich działań.
    Szkoda, że tak nieliczna grupa mikro i małych przedsiębiorców znajduje czas na tego typu samorozwój zawodowy.
  • 2014-02-09 10:40 | Dominika

    Re:Obsesja coachingu

    Końcówka artykułu jest OK.
    "Jak jednak znaleźć fachowca? Odróżnić coacha od kołcza? Jerzy Dmuchowski poleca przejrzeć referencje, przyjrzeć się doświadczeniu i wykształceniu. Ale pytanie zasadnicze, które zainteresowany powinien sobie zadać, brzmi: do czego w ogóle ten coach? Dr Joanna Żukowska z SGH widzi wyraźną różnicę między myśleniem o coachingu 20 lat temu i dziś. Wtedy coach służył do generowania przez korporacje większych zysków. Dziś wiadomo już, że są procesy, które nie zależą od nas, można się narobić, walczyć, przyjdzie krach i wszystko zmiecie. I trzeba umieć dalej żyć. Niekoniecznie zaczynając co rano od uśmiechu na siłę."
    Autorka zostawia Nas z pytaniem i szuka na nie odpowiedzi.

    Wydaje mi się, że właśnie po to jest coaching, by zawierzyć swojej intuicji, odnaleźć swoją intuicję, nauczyć się słuchać siebie, doceniać swoje wybory, i godzić się z porażkami, które przy jakimkolwiek działaniu są nieodzowne.
    Często borykamy się z takimi sprawami, na które tak naprawdę nie mamy wpływu i wtedy jest nam bardzo trudno, bardzo źle.
    Wydaje mi się, że jeśli ma sie watpliwości, to trzeba wrócić do podstaw. A podstawą coachingu był sport.
    Dlatego polecam wszystkim filmik dotyczący olimpiady 2014. On dużo mówi o roli coachingu, coacha w relacji z klientem.
    http://www.youtube.com/watch?v=57e4t-fhXDs

  • 2014-02-09 11:01 | Michał

    Re:Obsesja coachingu

    "Polokołczing szczególnie lubi proste rozwiązania. Jak krążący w internecie filmik „Jesteś zwycięzcą!”, który dorobił się kilku milionów odsłon. Młody mężczyzna, Piotr, dukając i myląc się, wykrzykiwał: „Co zrobisz, jak upadniesz? Podniesiesz się – jesteś zwycięzcą. Wszyscy dookoła będą się śmiać z ciebie i mówić, że jesteś bezwartościowy – kim jesteś? Jesteś zwycięzcą!”. Ostatnią frazę powtarza kilkanaście razy. W internecie bezmyślne powielanie starych schematów rodem z dawnych szkoleń Amwaya śmieszy, ale w realu się sprzedaje."

    Fakt, że ktoś oglądnał filmik na You Tube, nie oznacza, że w to wierzy lub że to kupi.

    A z bolącą nogą trzeba iść do ortopedy, tak jak z testamentem do prawnika, zakupem akcji do doradcy finansowego, a po wsparcie do akredytowanego coacha.
  • 2014-02-11 06:39 | Radosław W.

    Re:Obsesja coachingu

    I to jest również obszar do pracy. Czy z coachem? Pewnie też.
    Etyka w każdym zawodzie jest ważna.
    Wczoraj przysłuchiwałem się dysusji aplikanta prawnego, który opowiadał, jak ważna jest kreatywność w pracy prawnika. Było to bardzo ciekawe, bo wcześniej prawnik kojarzył mi się z dobrą pamięcią, etyką zawodową, umiejętnością logicznego łączenia faktów, jak również z umiejętnością przemawiania. Dziś w gąszczu niespólnych przepisów prawnik musi być kreatywny.
    A dziennikarz? Mam wrażenie, że musi zbulwersować, wstrząsnąć lub zirytować, by później toczyły się długie dyskusje na temat jego wypowiedzi.
    Dlaczego nie wprowadzić coacha dla każdego dziennikarza? dla każdego prawnika? Dla każdego lekarza? dla każdego nauczyciela?
    PRACUJMY nad sobą z coachem czy bez, ale PRACUJMY, by prawnik nas bronił, lekarz leczył, nauczyciel uczyl i wspierał, matka wychowywała, dziennikarz rzetelnie przedstawiał racje obu stron, by czytelnik mógł wybrać i się czegoś dowiedzieć.
    Wtedy coach będzie zawodem znowu dla sportowców i korporacyjnych managerów.
  • 2014-02-11 12:35 | Artur B.

    Re:Obsesja coachingu


    Poznałem kilka osób, które jeszcze w czasie nauki zaczęły coachować (bo mogły) z myślą, że zbierają godziny do certyfikacji. Coachują za darmo, czasem wolą nawet podatek zapłacić ale wykazać te godziny jako płatne (wymagane w certyfikacji).
    Potem jeszcze się "zepną" i zdobędą certyfikat. Tylko czy to o to chodzi?
    Wymogi na certyfikację coachową są mizerne np. w porównaniu z certyfikatami psychoterapeutów
    W tej sytuacji właśnie nabiera znaczenie to czy się jest "człowiekiem uczciwym".
    Doskonalę się, superwizuję się, rozwijam się - bo jestem uczciwy wobec klientów.
    Mając taki certyfikat dla certyfikatu po prostu tylko prowadzę marketing...
  • 2014-05-22 12:48 | kasia175

    Re:Obsesja coachingu

    Dokładnie. Samozwańczych pseudo-coachów jest na pęczki. Trzeba uważać do kogo się idzie. Nie rozumiem, dlaczego tylu świetnych trenerów rozwoju osobistego, z doskonałymi kwalifikacjami, wpisują sobie "coach". Pomagają ludziom trenerzy rozwoju osobistego - ja np. mam super doświadczenia z pracą warsztatową grupowa i indywidualną z Pawłem Zygułą z harmoniaistnienia.pl Te polecam. A coaching indywidualny też odbyłam i chętnie polecę także w tym zakresie kompetentne super osoby. Pozdrawiam. Kasia
  • 2014-06-10 12:30 | Projekt

    Re:Obsesja coachingu

    A co myślą Pańswto o samym określeniu "coaching"? Niektórzy zarzucają, że nie jest to do końca trafione określenie (nowomowa, słowo angielskie) i może można byłoby pokusić się o jego polski odpowiednik. W tłumaczeniu dosłownym coaching w tym wypadku należałoby rozumieć jako "trening", ale to określenie jest bardzo szerokie. Treningi mogą być różne - od sportowych po interpersonalne. Używając w j. polskim określenia "coaching" mamy chyba najczęściej na myśli "life coaching" lub "business coaching" czyli "polepszenie osiąganych wyników, usprawnienie procesu uczenia się, zwiększenie satysfakcji" (wg ICF) zarówno w życiu zawodowym jak i osobistym, ponieważ obie te płaszczyzny się przenikają i tylko zachowana harmonia może pomóc nam osiągnąć sukces życiowy. "Coach" jest tutaj przewodnikiem i trenerem.
    Co do samego procesu zwanego "coachingiem" uważam, że jest on odpowiedni przede wszystkim dla tych którzy CHCĄ nad swoim rozwojem osobistym pracować. Coaching i przymus nie idą ze sobą w parze.

    Tym którzy CHCIELIBY sprawdzić na sobie czym jest coaching na początek polecam bezpłatne spotkania coachingowe on-line w ramach projektu:
    - czat: wtorki, 18.00-21.00,www.godnapraca.eu/pl/zapytaj-eksperta
    - e-mail: wlb@godnapraca.eu
    Jeśli nie masz czasu wejść na czat wyślij e-mail z pytaniem!
  • 2015-05-27 21:37 | Zosia_N

    Re:Obsesja coachingu

    Nie uważam, żeby coaching był w Polsce czymś, co można nazwać obsesją. O jego popularności może świadczyć po prostu to, że coraz więcej ludzi chce trwałej zmiany w swoim życiu i nie widzę w tym nic złego. Dla sceptyków coachingu - trafiłam ostatnio na ciekawy artykuł o przekonaniach i ich sile : http://www.businessway.pl/businessway/przekonania/ . Polecam do lektury i przemyślenia, bardzo ciekawie mówi o tym zagadnieniu.
  • 2016-06-26 17:19 | Monika WSI-E

    Re:Obsesja coachingu

    Myślę, że obsesja może nie, ale moda przyszła, dlatego, że studia coachingowe są bardzo przyszłościowe. Taka praca pozwala na ciągłe doskonalenie się, więc nie wystarczy skończyć kierunku by powiedzieć, że jest się coachem - należy ciągle się kształcić. Zapraszam do przeglądnięcia naszej oferty związanej ze studiami licencjackimi oraz podyplomowymi. Warto od nich zacząć, by mieć podstawy do zostania Coachem. Polecamy, bo aktualnie trwa rekrutacja. Pozdrawiam!